Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Pierwsze starcie z sesją..



Johnson
11-07-2011, 18:02
Z dozą niesmiałości wrzucam kilka zdjęć. To moja pierwsza sesja i to dla mojego brata. Proszę o Wasze opinie, tylko nie bijcie proszę za mocno;-)
Zdjęcia nie są obrabiane w PS.
Aaaa, nie piszcie tylko proszę o brudnych stopach młodej na zdjęciu nr 3 :-)

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/03469384365000272959.jpg)
2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/27501558824910060962.jpg)
3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/80965312330456613878.jpg)
4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/59050197645947767971.jpg)
5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/54669728087364977453.jpg)
6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/24615920288635655376.jpg)
7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/27688643348216129514.jpg)
8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/32398907792473683808.jpg)
9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/60781986239580555140.jpg)
10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/64420778273962125629.jpg)
11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/16129209980946143222.jpg)

siwyozzman
11-07-2011, 23:52
Stopy są bez zastrzeżeń - za to o zdjęciach niewiele można dobrego powiedzieć....Fatalna pora na zdjęcia - mocne słońce, brak pomysłu, niestaranne kadrowanie (po prostu pstryki...).Tzw.obróbki brak, ostrość na 7,8,9 leży...Na przyszłość zadbaj o odpowiednią porę do zdjęć i przygotuj sobie jakiś plan, pomysły a nie taką "ziutkową" klasykę....Warto zamieścić góra 3 zdjęcia ale na lepszym poziomie...

prz3mo
12-07-2011, 00:06
Po pierwsze para młoda na kocyku z winkiem to chyba najbardziej oklepany pomysł na sesję jaki można sobie wyobrazić :) Ale załóżmy, że tak musiało być.
Zdjęcia były robione w porze, gdy chyba słońce było bardzo ostre... Można to ujarzmić, ale nie jest to proste. Ty sobie nie poradziłeś. Trzeba było zrobić tę sesję, albo baaaaardzo wczesnym rankiem, albo pod wieczór.
Wybieraj najlepsze klatki, nie ma sensu wrzucać tak dużej ilości podobnych zdjęć.
Piszesz, ze zdjęcia są bez obróbki... Obecnie połowa sukcesu (o ile nie więcej) to właśnie "trafiona" obróbka.
Dalej... za dużo przypadkowości w tym wszystkim, nieprzemyślane kadry, ludzie w tle (nr 6), poucinane palce (6).
Widać, że próbowałeś coś aranżować... np. przed zrobieniem 2 pewnie powiedziałeś - OK, spójrzcie teraz sobie tam...
Szkoda tylko, że młody spojrzał gdzie indziej niż młoda, raziło ich słońce, do tego stoją bokiem do fotografa co średnio fajnie wyszło (powinni stanąć pod nieco innym kątem).

Damiankck
12-07-2011, 00:12
przynajmniej sie dobrze bawili (chyba)

Johnson
12-07-2011, 17:34
Dzięki za wszystkie uwagi.

Johnson
03-08-2011, 15:33
Piszesz, ze zdjęcia są bez obróbki... Obecnie połowa sukcesu (o ile nie więcej) to właśnie "trafiona" obróbka.
Dalej... za dużo przypadkowości w tym wszystkim, nieprzemyślane kadry, ludzie w tle (nr 6), poucinane palce (6).
Widać, że próbowałeś coś aranżować... np. przed zrobieniem 2 pewnie powiedziałeś - OK, spójrzcie teraz sobie tam...
Szkoda tylko, że młody spojrzał gdzie indziej niż młoda, raziło ich słońce, do tego stoją bokiem do fotografa co średnio fajnie wyszło (powinni stanąć pod nieco innym kątem).

Pewnie dużo racji jest w Twoich uwagach; Miejsce i aranżacja była bardzo na szybko i w nie zaplanowanych przeze mnie wcześniej miejscach z racji tego, że miejsce zaplanowane na sesję było zamknięte (tu nauczka dla mnie na przyszłość), młodzi nie mieli czasu w innym terminie, tak więc musiałam szybko coś wymyśleć, może dlatego sesja sprawia wrażenie chaotycznej. Może wybrałam też niewłaściwe zdjęcia do zaprezentowania. Efekt całości z tej sesji i pokazanych historyjek, po obejrzeniu całości (której nie będę tu prezentować) wyszedł bardzo fajny. Dla mnie najważniejsze, że młodzi są zadowoleni i dobrze się bawili. Niedociągnięcia techniczne na szczęście widoczne są tylko dla tych, którzy wiedzą jak patrzeć. Nie zmienia to jednak mojej świadomości o tym, że dużo jeszcze nauki przede mną.
Nie zgadzam się jednak z tym, że sukces zdjęcia to jego obróbka, a przynajmniej nie takiej fotografi chce się nauczyć. Dla mnie sukcesem jest umiejętne i piękne pokazanie rzeczywistości, bez sztucznego koloryzowania.
Kiedyś zdjęcia nie były poddawane żadnym obróbką i do dziś badzo duża część z nich ma wartość dużo większą
niż dzisiaj zrobiona ale "przephotoshopowana" fotka.

getos
03-08-2011, 16:36
pora dnia nie, choc ja tez robilem sesje niedawno o 12:00 bo sie Para Mloda uparla, ale ciagle sie upieram ze to nie jest fajne robic sesje w samo poludnie, wiec pora dnia na nie, kadry na nie, niektore oklepane motywy na nie, calosc slaba

look
03-08-2011, 16:45
błędy wytknięte, pewnie jeszcze parę by się znalazło, generalnie zgadzam się z "przedpiścami", natomiast jeśli chodzi o plusy 3 i 11 są naprawdę fajne, tylko zrobione o fatalnej porze dnia, a z 1 trzeba było pokombinować tak, żeby było widać, że są przesłonięci welonem, ale żadna łapa go (welonu) nie trzymała.

pinquin
03-08-2011, 16:54
Nie zgadzam się jednak z tym, że sukces zdjęcia to jego obróbka, a przynajmniej nie takiej fotografi chce się nauczyć. Dla mnie sukcesem jest umiejętne i piękne pokazanie rzeczywistości, bez sztucznego koloryzowania.
Kiedyś zdjęcia nie były poddawane żadnym obróbką i do dziś badzo duża część z nich ma wartość dużo większą
niż dzisiaj zrobiona ale "przephotoshopowana" fotka.

"Kiedyś" zdjęcia robiono analogami gdzie wybór kliszy, papieru, chemi i czasów był obróbką.

Dzisiaj pracujemy na cyfrakach, które nie mają takiej rozpiętości tonalnej co klisza i papier. Jesteśmy ograniczenie aRGB, sRGB i takie tam. Zanim wypowiesz taką opinię, zapoznaj się z teorią tego o czym mówisz.

look
03-08-2011, 16:58
jeszcze można dorzucić wszelkie "crossy", przewołania, filtry powiększalnikowe, maskowanie, czy retusz samych odbitek, myślenie o czasach analogowych jako o takich co to nie było obróbki to masakryczny błąd :D

pinquin
03-08-2011, 19:07
A najśmieszniejsze jest to, że jeśli robiłeś zdjęcia w JPG to aparat ci sam je za ciebie obrobił ;)

BUBYPL
03-08-2011, 20:27
Nie zgadzam się jednak z tym, że sukces zdjęcia to jego obróbka, a przynajmniej nie takiej fotografi chce się nauczyć.


co nie zwalnia z zachowywania podstawowych reguł aby zdjęcie było:

1. poprawne techniczne
2. wykonane poprawnie technicznie

Pokazując młodych w kadrach nie ostrych, z uciętymi różnymi częściami ciała, w banalnych pozach wręcz często oklepanych i masowych- nie sprawi, że zwracając tylko uwagę cyt. na "piękno rzeczywistości"- a pomijając czystą to nazwę technikę wykonania zdjęcia- czegoś się nauczysz i będziesz z roku na rok lepiej, bardziej przemyślanie fotografował.

amirez
03-08-2011, 20:32
E, tam - tragicznie nie jest. Jeżeli młodym się podoba, to ok.
Następnym razem będzie lepiej.

Johnson
03-08-2011, 22:18
"Kiedyś" zdjęcia robiono analogami gdzie wybór kliszy, papieru, chemi i czasów był obróbką.

Dzisiaj pracujemy na cyfrakach, które nie mają takiej rozpiętości tonalnej co klisza i papier. Jesteśmy ograniczenie aRGB, sRGB i takie tam. Zanim wypowiesz taką opinię, zapoznaj się z teorią tego o czym mówisz.

Tak się składa, że mój tato zajmował się fotografią analogową i wiele wiem na ten temat.
A co do obróbki zdjęć nie jesttem jej przeciwna,uważam jednak, że możliwości techniczne kuszą nas aby poprawiać
a czasami całkowicie zmieniać zarejestrowaną rzeczywistość. Dlatego nie zgadzam się z tym, że sukcesem dobrego zdjęcia jest głównie jego dobra obróbka. Ale oczywiści każdy ma prawo do własnych poglądów na ten temat.

Johnson
03-08-2011, 22:22
E, tam - tragicznie nie jest. Jeżeli młodym się podoba, to ok.
Następnym razem będzie lepiej.

I dziękuję za te słowa :-) Mam świadomość, że dużo jeszcze przede mną, ale chyba o to chodzi między innymi na tym forum, żeby pokazywać swoje "dzieła" , analizować wypowiedzi, słuchać wskazówek,uwag, porad. To przecież też jakiś element nauki.

uomatko
03-08-2011, 22:23
Tak się składa, że mój tato zajmował się fotografią analogową i wiele wiem na ten temat.
A co do obróbki zdjęć nie jesttem jej przeciwna,uważam jednak, że możliwości techniczne kuszą nas aby poprawiać
a czasami całkowicie zmieniać zarejestrowaną rzeczywistość. Dlatego nie zgadzam się z tym, że sukcesem dobrego zdjęcia jest głównie jego dobra obróbka. Ale oczywiści każdy ma prawo do własnych poglądów na ten temat.

I pinquin i Johnson mają rację. I to jest właśnie fajnie. Czyż nie? :D

Johnson
03-08-2011, 22:25
I pinquin i Johnson mają rację. I to jest właśnie fajnie. Czyż nie? :D

:-)

Benny_Bennasi
03-08-2011, 22:37
czy tak wam trudno zrozumieć ,że ona nie jest profesjonalistką?? Trudno zrozumieć ,że może miec niedociągniecia w tym co robi?? Trudno zrozumieć, że wkłada w to ogromny wysiłek aby zrobic to najlepiej jak potrafi??
Czy wreszcie to zrozumiecie,że nie każdy robi zaje foty od pierwszej chwili jak weźmie aparat??
Czy trudno ogarnąć ,że nauka polega na błędach?? Zdjęcia nie są tragiczne, są ok a niektórzy oburzają sie jak by zabił komuś matke...
Już w jednym wątku rozprawiono się z krytykantami klasyki więc czas najwyższy aby to samo sie stało z osobami które nie rozumieja ,że sa osoby które się uczą jak robić poprawne zdjęcia.!!
Co za ludzie co niektórzy noooo.....

ps. większosc tych niedociągnięć które wg was skreślaja jego pracę przez młodych nie zostanie zauważona !!!

pank
03-08-2011, 23:04
Jeżeli chcesz odwzorowywać rzeczywistość jest jeden problem, matryca światłoczuła tego nie potrafi. Jak ma być jak w rzeczywistości a nie jak z aparatu, przed obróbką nie uciekniesz.

look
04-08-2011, 07:18
pank, matryca odwzorowuje rzeczywistość, tak jak i analog, problem leży po stronie człowieka, to człowiek nie potrafi odwzorować rzeczywistości, bo postrzegany obraz jest przetwarzany przez mózg (patrz choćby nawet sprawa kontrastu jednoczesnego, co z tego co mi się po głowie tłucze już w obrazach impresjonistów było zauważone i wykorzystywane)

pank
04-08-2011, 10:34
Matryca nie odwzorowuje rzeczywistości tak jak i analog tego nie robi, chociaż analog oszukuje znacznie mniej, zwłaszcza slajd.

look
04-08-2011, 11:25
a skąd o tym wiadomo, skoro to co widzimy jest efektem przetwarzania obrazu przez mózg :>?

genghiskhan
04-08-2011, 11:29
Bo pank tak powiedział.

look
04-08-2011, 11:39
aaaaa... no ok, z tym że to dalej nie rozwiązuje mojego problemu, bo do tej pory myślałem, że obiektywne obrazy dają urządzenia do ich rejestracji, a obróbka jest po to, żeby finalnie wyglądały tak, jak nam oko je pokazało a mózg przetworzył w momencie robienia zdjęcia, czy tam tak jak chcemy, bo te dwie sprawy też należy rozróżnić. Skoro jest inaczej, to się zastanawiam jak ?? Slajd czy negatyw analogowy nie jest dla mnie w tym momencie wyznacznikiem obiektywnego nośnika, bo sam w sobie już przetwarza obraz rejestrując go w taki sposób, że chociażby podnosi kontrast. Przecież różne rodzaje slajdów dają różne obrazki wynikowe, no nie wiem, np. velvia jest inna niż provia, w negatywie fuji reala była dodatkowa warstwa światłoczuła rejestrująca zielenie itd itd.

pank
04-08-2011, 11:48
Nie ma obiektywnego nośnika. Slajd ma rozpiętość tonajną najbliższą ludzkiemu oku, potem film, martyca na końcu. Nie wiem co w tym takiego niezrozumialego. Zrób prosty eksperyment, postaw czarny przedmiot na tle białej ściany, zrób zdjęcie i porównaj to co widzisz na zdjęciu z tym co widzisz w realu.

genghiskhan
04-08-2011, 11:56
Efektem, będzie odrapana różowo zielona ściana, a czarny przedmiot będzie miał powyciągane szczegóły, których tam nie ma. Obok pojawi się też butelka coca-coli ;D
Matko nie ma cie o czym rozmawiać, tylko o nośnikach (analog/cyfra)?

pank
04-08-2011, 12:00
Efektem, będzie odrapana różowo zielona ściana, a czarny przedmiot będzie miał powyciągane szczegóły, których tam nie ma. Obok pojawi się też butelka coca-coli ;D
Matko nie ma cie o czym rozmawiać, tylko o nośnikach (analog/cyfra)?

Jeżeli brakuje Ci wiedzy żeby dodać coś ciekawego w temacie, wystarczy milczeć, nie koniecznie trzeba od razu się kompromitować. Chyba że lubisz.

kroolik
04-08-2011, 12:08
o jakim odzworowaniu rzeczywistosci mowicie? tzn co macie dokladnie na mysli ?

najlepiej to robi duzy format i slajd/negatyw jak pank mowi.
ale to tez jest tak na prawde umowne w pewnym sensie. zdjecie to w istocie cos juz zupelnie innego niz sam obiekt focony.
mam nadzieje ze was pogodzilem :)
pozdrawiam

Benny_Bennasi
04-08-2011, 12:20
I teraz dajcie sobie bo buziaczku na zgode ;)
Żarcik :)

genghiskhan
04-08-2011, 12:25
o odwzorowaniu rzeczywistości możemy mówić na przykładzie obrazu utajonego, który w bezpośredni sposób jest jakimś odbiciem fotografowanej sceny...problem w tym, że nie można takiego obrazu zobaczyć, bo po potraktowaniu chemią otrzymamy już jeden z wielkiej ilości wariantów obrazu....
niemniej jednak jak wspomniałem wcześniej nie ma to zbytniego związu z tematem.
autor(ka?) chciał(a?) zaznaczyć, że dużo ważniejsze jest robienie zdjęć, które bez obróbki będą bronić się same, a nie takich, których głównym atutem jest świetna obróbka (i nie ma tu znaczenia czy jest to technika analogowa, czy cyfrowa, chociaż w przypadku analogowej nie ingerujemy w obraz w tak wielkim stopniu jak w zdjęcia cyfrowe)

pank
04-08-2011, 12:34
Nie zgadzam się jednak z tym, że sukces zdjęcia to jego obróbka, a przynajmniej nie takiej fotografi chce się nauczyć. Dla mnie sukcesem jest umiejętne i piękne pokazanie rzeczywistości, bez sztucznego koloryzowania.

A wystarczy najpierw poczytać, ech...

look
04-08-2011, 15:10
Nie ma obiektywnego nośnika. Slajd ma rozpiętość tonajną najbliższą ludzkiemu oku, potem film, martyca na końcu. Nie wiem co w tym takiego niezrozumialego. Zrób prosty eksperyment, postaw czarny przedmiot na tle białej ściany, zrób zdjęcie i porównaj to co widzisz na zdjęciu z tym co widzisz w realu.

generalnie chodziło mi o to, że nie istnieje fotografia bez obróbki, bo zawsze w jakiś sposób obraz jest obrabiany. Tak samo jak obraz, który widzimy za pomocą narządu wzroku, on też jest obrabiany. I to co widzimy prawdopodobnie jest mniej zbliżone do faktycznego obrazu, niż to co wychodzi z puszki aparatu (jakiegokolwiek). A jeśli zastosujemy narzędzie, które na "dzień dobry" poprawi obraz tak, że będzie się nam wydawał bliski rzeczywistości, to jedynie znaczy, że dokonaliśmy dobrego wyboru (w przypadku analoga), albo dobrze zdefiniowali ustawienia w cyfrze (co chyba nie ma większego sensu robiąc zdjęcia w rawach).
Jeśli postawię czarny przedmiot na tle białej ściany, dobrze go oświetlę na naświetlę to dostanę czarny przedmiot na tle białej ściany (wystarczy wiedzieć jak pracują światłomierze mierzące światło odbite, skorzystać ze światłomierza mierzącego światło padające...). Natomiast jeśli okaże się, że ściana jest "za mało biała", albo przedmiot "za mało czarny", to wcale nie musi oznaczać, że został źle naświetlony, to oznacza jedynie że coś trzeba poprawić w postprocesie, żeby wyglądało tak jak to, co zapamiętałem (lub chcę pokazać)

Johnson
04-08-2011, 15:38
o odwzorowaniu rzeczywistości możemy mówić na przykładzie obrazu utajonego, który w bezpośredni sposób jest jakimś odbiciem fotografowanej sceny...problem w tym, że nie można takiego obrazu zobaczyć, bo po potraktowaniu chemią otrzymamy już jeden z wielkiej ilości wariantów obrazu....
niemniej jednak jak wspomniałem wcześniej nie ma to zbytniego związu z tematem.
autor(ka?) chciał(a?) zaznaczyć, że dużo ważniejsze jest robienie zdjęć, które bez obróbki będą bronić się same, a nie takich, których głównym atutem jest świetna obróbka (i nie ma tu znaczenia czy jest to technika analogowa, czy cyfrowa, chociaż w przypadku analogowej nie ingerujemy w obraz w tak wielkim stopniu jak w zdjęcia cyfrowe)

dziękuję za zrozumienie mojej wypowiedzi :-)

szymon708
04-08-2011, 16:51
A mnie zastanawia ISO400 na wszystkich klatkach. Niby nic złego, ale po co przy czasach 1/4000 ?

Johnson
04-08-2011, 22:34
A mnie zastanawia ISO400 na wszystkich klatkach. Niby nic złego, ale po co przy czasach 1/4000 ?

To efekt jeszcze mojej amatorszczyzny. Na pierwszych zdjęciach miałam ustawione ISO 200,potem przeniesliśmy się
do parku, gdzie było dość ciemno, a nie chciałam korzystać z lampy więc podniosłam ISO. Przy kolejnych (i w tych są te prezentowane) z przejęcia poprostu zapomniałam je zmienić :(