Zobacz pełną wersję : wycena zdjecia - publikacja w ksiazce
Dostalam zapytanie o mozliwosc wykorzystania mojego zdjecia w ksiazce, ktora bedzie wydana przez Oxford University. Na ile to wycenic?
Naklad x cena / ilosc stron = cena za fotke ;)
Wejdź tutaj:
www.alamy.com (http://www.alamy.com)
wybierz jakiekolwiek zdjęcie na licencji RM, potem "Calculate price". Podasz wszystkie szczegóły odnośnie wykorzystania fotki i pojawi się cena, jaką by musieli zapłacić kupując na tym stocku, a jest on dość popularny w UK :)
Wejdź tutaj:
www.alamy.com (http://www.alamy.com)
wybierz jakiekolwiek zdjęcie na licencji RM, potem "Calculate price". Podasz wszystkie szczegóły odnośnie wykorzystania fotki i pojawi się cena, jaką by musieli zapłacić kupując na tym stocku, a jest on dość popularny w UK :)
dzieki za namiar!
2pompony
11-07-2011, 01:22
Kolega AJT dostaje ode mnie WIELKIEGO PLUSA!!!
W końcu jedna odpowiedź na tak zadane pytanie, która jest różna od zwyczajowego ględzenia, które można w punktach streścić następująco:
a ile byś chciał zarobić
policz dojazd, modelkę, paliwo i szminki, a potem dodaj marżę
no jak sam nie wiesz ile, to nikt ci nei pomoże
policz rok amortyzacji sprzętu, dodaj logarytm dziennej zniżki od zwyżki, policz ilu domowników musisz wyżywić, dodaj podatek, podziel przez kurs walut i pomnóż przez spread
ja kiedyś brałem pińcet, to też możesz wziąć szejset
W końcu odpowiedź, z której mozna cokolwiek wywnioskować. Ufff... Dzięki Ajt!
W końcu odpowiedź, z której mozna cokolwiek wywnioskować. Ufff... Dzięki Ajt!
A proszę bardzo. Na wszelki wypadek wolałem nie podawać linków do microstocków :)
Proszę też wziąć pod uwagę, że ta odpowiedź dotyczy sytuacji, gdy zdjęcie już jest. Zostało zrobione w czasie jakiejś sesji, wycieczki, czy całkiem przypadkowo i czeka jako jedno z wielu na swego amatora (założyłem, że pytanie właśnie tego dotyczy). Co innego, gdy klient chce zlecić coś konkretnego, wtedy bywa, że sam udzielam rad w stylu przykładowego ględzenia, choć może nie dosłownie takich :)
Za to Cię lubię, kolego Ajt - jak zawsze pomocny :) A z Alamy mnie ubiegłeś, ja także stosuję ten gotowy przelicznik, zamiast samej liczyć wszystko po kolei jak napisał pompon ;)
sprawa juz zalatwiona, wycena wg www.alamy.com - jeszcze raz dzieki ajt!
jestem amatorem, nie zarabiam na zdjeciach, fotografuje wylacznie dla wlasnej przyjemnosci wiec wycena nie jest dla mnie tak oczywista jak dla co niektorych z Was
a zdjecie juz jest -wykonane podczas rodzinnego wyjazdu "za miasto"
Gratki! Pochwal się publikacją ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.