Zobacz pełną wersję : Jak wydatkować 18 tyś.
jazdownica
10-07-2011, 11:29
Cześć wszystkim,
to mój pierwszy post, fajnie dołączyć do kopalni wiedzy. :)
Staram się o dotacje z UE, z moich obliczeń wynika, że na aparat wraz z obiektywami przeznaczę ok 18tyś zł.
Myślałem o:
D700, Nikkor 24-70 2.8, Nikkor 50 1.4, Sigma 20 1.8
Czy ktoś może wydałby te pieniądze inaczej ?
Co chcę robić:
Poszukuję rozwiązania w miarę uniwersalnego, ślub, studio, fot. produktową, plener. mówiąc ogólnie portret.
z góry dzieki.
Pozdrawiam
Jak produkty, to jeszcze jakieś 105 macro może się czasem przydać :)
Sprzęt tylko nowy, ze sklepu?
jazdownica
10-07-2011, 11:45
tak
D700, Nikkor 24-70 2.8, Nikkor 50 1.4, Sigma 20 1.8
Czy ktoś może wydałby te pieniądze inaczej ?
Zestaw bardzo dobry, wszystkie te szkła miałem lub mam nadal. W zasadzie 20/1.8 może się okazać zbędny, wolałbym 14-24/2.8, więcej wnosi. Jakieś makro koniecznie, ewentualnie jakieś szkło z pierścieniem przysłon + mieszek. Jak śluby, to dwa body minimum. Niekoniecznie D700 oba.
Z tanich, które warto mieć:
35/2D, 85/1.8D, Zenitar 16/2.8.
Z drogich, które warto rozważać:
14-24/2.8, 17-35/2.8, 135/2, 70-200/2.8
Stałki "1.4" inne niż 50 jak zakładam nie wchodzę w grę (ale nie muszą).
Koniecznie lampa (jak dla mnie to 3 minimum), SB-600 / SB-700 (ta druga może sterować innymi lampami). Do tego jakieś wyposażenie studyjne: statywy, parasolki, softboxy, tła, szyby, ręczniki, stoły, wiadomo (jak nie wiadomo, to pytaj) :-)
Osobiście wolałbym Sigmę 50mm 1.4 zamiast Nikona.
Nieco szybsza i ostrzejsza.
może N18-35, N24-70, N50 1.4D nie G, N105 macro, SB 900
jazdownica
10-07-2011, 14:56
N 14-24 pewnie jest super, ale jest drogi...
na 24-70 jestem zdecydowany, poszukuję szerokiego kąta ze światłem nie większym niż 2, a wiadomo, że one są drogie. koleżanka ma sigmę 20/1.8 i sobie chwali. Być może wyznaje zasadę, że jak się nie ma co się lubi...
trudna sprawa...
szkła jakie ja bym brał to fisheye, jakaś 50 1.4 do portretów itp. no i coś zmiennego w standardzie 24-70. no i oczywiście lampy... to jest zestaw najbardziej optymalny... bo jak weźmiesz 70-200 zamiast 24-70 to będzie brakować w dole który częściej jest potrzebny przy tego typu fotografii...
50 mm na FX do portretów może być krótko.
A może zamiast 50/1.4, to 85/1.8? 50 jest bardzo jasne, ale krótkie.
ja zaproponuję 2xD700, 35 2.0, 85 1.8, sb-900
Kolego, zapomnij o sigmie 20 1.8, fatalna jakosc optyczna, na poziomie kitowego 18-55...
Jesli chcesz robic zdjecia i na tym sie skupiasz (a nie na wyrywaniu dziewczyna na duzy aparat:) to zamiast 14-24 wez sobie tokine 11-16. Jesli chcesz zawodowo robic sluby potrzebujesz dwoch body, pomysl o dodatkowym d300 albo d7000, ew d90. Tokina dziala na fx tylko na 16mm, ale jakoscia nie ustepuje nikkorowi, za to jest dwa razy tansza i lzejsza.
Sigma 50mm 1.4 to swietny wybor, trudno znalezc portretowke z szybszym AF, bedziesz nim zachwycony i nie daj sie namowic na gorsze zamienniki od nikkora.
Przyda ci sie tez 85mm, nawet ze swiatlem 1.8
Mi generalnie w reportazu brakuje standardowego zooma, takiego 24-70 na fx.
Do reportazu 14-24 jest za szeroki, zle sie tym fotografuje ludzi - jasne, zrobisz nim kilka dobrych zdjec na weselu, ale beda one tylko dodatkiem, calego reportazu tym szklem nie da sie zrobic.
Nikkora 30 1.8 odradzam do reportazu - chociaz dziala pod FX i jakosc zdjec jestok, to system AF slimaczy strasznie, do twgo stopnia, ze dla mnie ten obiektyw jest nieuzywalny
Kolego, zapomnij o sigmie 20 1.8, fatalna jakosc optyczna, na poziomie kitowego 18-55...
rewelacje piszesz :) może konkrety jakieś ?
Osobiście wolałbym Sigmę 50mm 1.4 zamiast Nikona.
Nieco szybsza i ostrzejsza.
Tak, nieco szybsza i nieco ostrzejsza, a także o wiele droższa, większa i cięższa. Wybór jest miedzy Nikkorami D lub G, moim zdaniem.
Co do optycznej jakości Sigmy 20/1.8 - dobrze że nie wiedziałem o tym, jaka jest kiepska, robiąc nią zdjęcie wygrywające jeden ze ślubnych konkursów :-) Bo pewnie bym nie zrobił, bo po co.
Co do portretów na FX: ja robię nawet ogniskową 35mm, choć najbardziej lubię 135 albo 70-200. Ale na pewno 50 nie jest za krótkie do portretów. Wielu fotografów portretowych, których cenię, używa 50 i 85, a także własnie nawet 35.
jazdownica
14-07-2011, 21:19
oj widzę, że nie ułatwiacie mi zadania :) ale oczywiście dziękuję uprzejmie. Myślałem o Sigmie 20/1.8 bo potrzebuję niedrogiego nowego obiektywu w miarę jasnego i szerokokątnego.
1. Jak to jest z tą 50 do portretów??, ja mam 50 w prawdzie nie mam pełnej klatki czyli ok 80mm ale jest strasznie ciasna. a w portretach muszę daleko odchodzić bo głowa jest nieproporcjonalna ale ma jeden plus jest jasna.
2. czy nie mogę robić dobrych portretów obiektywem N 24-70?
:(
2. czy nie mogę robić dobrych portretów obiektywem N 24-70?
:roll:
czy naprawdę myślisz, że dobry portret zależy od tego czym jest robiony?
jak masz pomysł i trochę talentu do nawet kitowym szkłem go zrobisz a jak nie to żaden obiektyw nie pomoże... :wink:
N24-70 to super obiektyw i nie sądzę żeby Cię w czymkolwiek ograniczał.
jazdownica
15-07-2011, 06:57
Tak naprawę myślę, że można dobre zdjęcia zrobić fotografia otworkową bo takie robiłem, tylko pytanie po co na rynku jest tyle obiektywów różnego rodzaju skoro N 24-70 jest w miarę uniwersalny i jak się uprzeć można nim zrobić wszystko. bardziej pytałem o stronę techniczna zdjęcia bo zdaje sobie sprawę, że bez pomysłu to żaden obiektyw mi nie pomoże :)
tylko pytanie po co na rynku jest tyle obiektywów różnego rodzaju skoro N 24-70 jest w miarę uniwersalny i jak się uprzeć można nim zrobić wszystko.
ale jest przy tym ciężki i wielki a w porównaniu do portretowych stałek ciemny.
Coś za coś.
Popatrz tuuuuuuuuuu (http://pl.pixel-peeper.com/lenses/?lens=13022&p=1) masz tu przykładowe zdjęcia w tym i portrety.
Sam musisz ocenić czy ci to odpowiada.
Pozdr
Tak, nieco szybsza i nieco ostrzejsza, a także o wiele droższa, większa i cięższa. Wybór jest miedzy Nikkorami D lub G, moim zdaniem.
Co do optycznej jakości Sigmy 20/1.8 - dobrze że nie wiedziałem o tym, jaka jest kiepska, robiąc nią zdjęcie wygrywające jeden ze ślubnych konkursów :-) Bo pewnie bym nie zrobił, bo po co.
Co do portretów na FX: ja robię nawet ogniskową 35mm, choć najbardziej lubię 135 albo 70-200. Ale na pewno 50 nie jest za krótkie do portretów. Wielu fotografów portretowych, których cenię, używa 50 i 85, a także własnie nawet 35.
Że większa i cięższa to jest mankament pięćdziesiątki? Dla mnie to był atut przy wybieraniu szkła. Teraz za nic bym się nie zamienił na żadnego G czy D. A że cena wyższa? Jak się poszpera po sklepach to można znaleźć taniej.
Na 14mm można nawet portret zrobić. Ale jeżeli tutaj mowa o headshotach to się zgodzę, 50mm to już krótko.
24-70 zrobisz portret i to świetny portret.Jeżeli zdecydowałeś się na 24-70 to dokup do niego 85/1.8.Rewelacyjny obiektyw za 1.300 zł.Do portretów czy ujęć plenerowych naprawdę swietny,ostry od 2.0 i używalny na 1.8.Ja taką dotację (18 tys)wydałbym na d700,24-70,85/1.8 i trzy sabinki ktore odpalisz cls-em w pomieszczeniu.To własnie nie wysokie iso w d700 a sabinki i ich umiejetne uzywanie wydatnie poprawią jakość ujęć w pomieszczeniach.Zejdziesz z iso,trochę przymkniesz obiektyw i matryca wtedy pokazuje co naprawdę potrafi.Jakość zdjęć bezapelacyjnie lepsza.24mm to dostatecznie szeroko na fx do ujęć reporterskich a nawet widoczków więc z szerokim kątem można jeszcze chwilę zaczekać.Rewlacją bylby 70-200vrII zamiast 85/1.8 jednak to drogi obiektyw ale mimo ceny nie będzie ostrzejszy od tej 85 przymknietej do 2.8 ale ogólna jakość obrazka chyba trochę lepsza z zooma gdyż jest on rewelacyjny.Poza tym zoomem łatwiej na sali łapać emocje z daleka ale to znowu radiowe odpalanie lamp gdyż z cls-em różnie.
mariusz2704
16-07-2011, 13:31
d700 + 24-70 to podstawa i to kup sobie na 100% i oczywiście lampę (lampy). Resztę i tak będziesz kupował a potem sprzedawał i szukał czego potrzebujesz do szczęścia :-)
jazdownica
16-07-2011, 13:35
super, dzięki,
18 tyś na sam aparat i obiektywy, na lampy przeznaczyłem osobny budżet.
ok. 24-70 i 85/1.8 Nikkora?
Tylko tą 85 nie zrobię szerokiego ujęcia w ciemnym pokoju :(
A 24-70 może być zbyt ciemny bez lampy.
Marcin Borkowski
16-07-2011, 13:38
to moze jeszcze 35 f.2 ?
cheyenne
16-07-2011, 13:57
D700 + 24-70 + sb 900 jako podstawa
35/1.8 rewelacja na d700, uwielbiam plenery robione tym szkłem
D90/s5pro jako zapas bo bez tego nie ma poważnego podejścia do pracy + 50/1.4 ( na d90 zastąpi ci portretowe 85/1.8 na d700)
Potem kiedyś drugie d700 z 14-24 i dwie sb-900/700 i su-800.
Jak będzie z czego to dokup 70-200/2.8
To między innymi i mój plan.
Marcin Borkowski
16-07-2011, 13:58
50 na dx nie zastąpi 85 na fx :)
d700 + 24-70 to podstawa i to kup sobie na 100% i oczywiście lampę (lampy). Resztę i tak będziesz kupował a potem sprzedawał i szukał czego potrzebujesz do szczęścia :-)
-Masz w stopce świetne zoomy,jednak 24-70 nie widzę.To chyba bez niego da się,bo niektorzy piszą że bez niego się nie da.Ja nim focę od kilku miesiecy i pewnie sie narażę jak powiem-jest ostro ale magicznych i tajemniczych ujęć nim nie zrobię.Fotografując dla siebie(dziecko,rodzina itp)zakladam własnie 85/1.8 i fotki jakos bardziej mnie cieszą.Do szybkiej reporterki jest chyba niezastąpiony,więc co kto lubi.Z perspektywy czasu chyba nie wydałbym na niego 6 kzł a zakupił 35/2.0,50/1.4 a resztę kasy zainwestował np w plenerowego 1000w Powerluxa.Ale tak jak wspomniałem-co kto lubi...
-Masz w stopce świetne zoomy,jednak 24-70 nie widzę.To chyba bez niego da się,bo niektorzy piszą że bez niego się nie da.Ja nim focę od kilku miesiecy i pewnie sie narażę jak powiem-jest ostro ale magicznych i tajemniczych ujęć nim nie zrobię.
A to na pudełku 50mm czy 85mm jest napisane "szkło robi magiczne i tajemnicze ujęcia"? Proszę cię.
To już chyba zależy jak podejdziesz do tematu i czy umiesz zrobić "magiczne i tajemnicze ujęcia" bo przecież to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
Porównując to nigdy z zooma nie będziesz miał takiej głębi ostrości jak ze stałki i chyba o tą plastykę Ci tylko chodzi.
Co do 24-70 to świetne szkło... ale sprzedałem na rzecz stałek.
Wg mnie (slub/portret):
D700
+ coś taniego szerokiego (za swoje bym dokupił, nie z dotacji - T17-35, S15-30)
+ 35 1.8 (do ślubów: przygotowania, jakies szybkie bliskie akcje + wesele)
+ 50 1.4, ew nowe 1.8 jeśli szybkie (na śluby koniecznie imo - do portretu rownież bardzo przydatne szkło)
+ 85 1.8 (portret i plener - must have + na większy kościoł bo ładnie z tła wytnie)
+ owe 24-70 skoro koniecznie chcesz (dla mnie osobiście mało przydatne szkło na ślubach i ogólnie, ale różne ludzie mają preferencje).
Z tego co liczę (po kolei) to co wymieniłem to (oprócz szerokiego, bo tego nowego nie będzie): 7500 + 700 + 1200 (?) + 1400 + 5500 = ok 16kzł. Więc zostanie prawie na drugie, backupowe body - np D90.
Osobiście zmieniłbym N24-70 na T28-75 + jakieś 70-200, no ale... wiem, że są wyznawcy tego szkła.
Domyślam się, że skoro na lampy masz osobny budżet to i na jakieś torby, karty pamięci, aku masz też osobno.
[QUOTE=Flores;2463084]A to na pudełku 50mm czy 85mm jest napisane "szkło robi magiczne i tajemnicze ujęcia"? Proszę cię.
Porównując to nigdy z zooma nie będziesz miał takiej głębi ostrości jak ze stałki i chyba o tą plastykę Ci tylko chodzi.
-Chłopie zbyt doslownie bierzesz to co jest napisane.Magicznych i tajemniczych ujęć to ja na tym forum widziałem może kilkanaście.Użyłem przenosni-wlaśnie o bokeh i plastykę chodzi,wyizolowanie z tła bo to cieszy nawet w prostych rodzinnych fotach.Czy z zooma nie będę miał takiej głębi jak ze stałki-podpinając 70-200vr chyba nawet lepszą,przynajmniej od niektórych.
zgadzam się z wlods, mam identyczne wrażenia po sprzedaży 24-70 (super ostro, meganiezawodny AF, magii brak :))
tu chodzi o efekt małej DOF, który dodaje kopniaka zdjęciu (czasem kadr kuleje kompozycyjnie, ale mała głębia ratuje/tudzież uszlachetnia zdjęcie), tak więc tu jest przewaga jasnych stałek
Mała głębia na marnym zdjęciu niczego nie uszlachetnia, tylko dodaje komizmu całej sytuacji :-)
Jasne stałki nie mają wcale aż takiej przewagi nad zoomami i stałkami z f/2.8 i więcej, zależy od podejścia do robienia zdjęć. Ładnie rozmyć tło można i na przysłonie 5.6, jak się wie, jak to zrobić (a to żadna wiedza tajemna przecież), a 2.8 wystarcza w zupełności.
Zoomy 2.8 mają możliwość uzyskiwania wystarczająco małej głębi ostrości, zwłaszcza 24-70 ze swoją skalą odwzorowania. A od szkła w rodzaju 24-70 oczekuję właśnie niezawodnego AF i uniwersalności. Mając 24-70 można ogarnąć w zasadzie wszystko co potrzeba: szeroko, portretowo, detalicznie (skala 1:3.7), a do tego demonicznie sprawny AF. Jak zakładam 24-70 na początku reportażu, tak prawie nigdy nie zmieniam go na inne szkło już do końca, bo nie ma po co (mówimy o reportażu, gdzie jestem w centrum akcji i mam swobodę poruszania się, gdzie nie jest potrzebny 70-200, i gdzie nie potrzebuję efektów "rybiego oka").
Inna sprawa, że dwa ostatnie reportaże zrobiłem wyłącznie szkłem 35mm (głównie na przysłonach 2.8-5.6 zresztą...) i raz użytym 14-24, bo było fajne wnętrze.
Ale tu chodziło o to, że stałka jest leciutka i malutka w porównaniu z zoomem - i to jest o wiele ciekawsza zaleta, niż zmiana światła z bardzo jasnego 2.8 na bardzo-bardzo jasne 2 czy 1.4. Oczywiście jak ktoś się upiera, że to zupełnie zmienia postać rzeczy, to niech mu będzie :-) Moim zdaniem jest co najmniej kilka o wiele ważniejszych rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę, niż różnica między 2.8 a 2 czy 1.4.
Jasne stałki nie mają wcale aż takiej przewagi nad zoomami i stałkami z f/2.8 i więcej, zależy od podejścia do robienia zdjęć.
:) no właśnie....
jeżeli ktoś potrzebuje uniwersalności bo to co fotografuje wymaga częstych zmian ogniskowej a sceny są dynamiczne no to stałki nie mają przewagi...
no ale jak ktoś może podejść/odejść do fotografowanej sceny i ma na to czas lub zwyczajne potrzebuje światła no to przewaga jasnych stałek jest bezdyskusyjna. Do tego dochodzi rozmiar/waga i zwyczajnie radocha z focenia jasnym szkłem... :-D
Mam N28-70D i 50G. Jeżeli tylko sytuacja pozwala wybieram ten drugi...
samson09
24-07-2011, 09:55
A może zamiast 24-70 to 24-120 f4. Optycznie bdb szkło, ogniskowa o wiele przydatniejsza na weselach niż 24-70, chociaż wiadomo, że trochę gorsze światło. No i jeśli już to tylko używkę, bo nowe przesadnie za drogie są niestety. Do tego 14-24, i coś z zakresu pow. 70mm. Myślę, że 85 1.8 byłaby ok ew. droższy n 70-200 2.8 i praktycznie cały zakres od 14 mm do 200mm masz zamknięty. A i kasy zostanie na jakieś jasne stałki np. 35 1.8 czy 50 1.4, które mimo, że będziesz miał już ten zakres w zoomach, to jednak potrafią pokazać pazur i pięknie rysują. Wiadomo, że w pewnych sytuacjach nie ma czasu, żeby szybko przepinać szkła, wtedy zoom jak najbardziej się przydaje. Ale np już w kościele gdy masz całą godz. czy na sali zabawa stałkami przyniesie świetne efekty.
Przemek Paśnik
24-07-2011, 10:10
Mój typ: D700+24-70+ 2x lampa. Taki set uzupełniłby mi to co mam, czyli D700 + S15-30 + Z16/2.8 + 35/2 + 85/1.8 + SB800
Denwer77
24-07-2011, 10:16
2 x d700 + 35 1.8 + 85 1.8 + Z16 2.8 - teraz tak wydałbym takie pieniądze.
Postrzelałem ostatnio 70-200vrII.Śmieszne są te stałki ze swoimi ślamazarnymi af.Ten obiektyw ma niemożliwy af i rozdzielczość.Zwątpiłem w sens stałek i ich niesamowitej plastyki.
marciing
24-07-2011, 23:10
D700 x2 + 35/1,8 lub 35/2,0 + 85/1,8 + sb-700
Marcin Borkowski
24-07-2011, 23:14
d700, s15-30, n24-70, n85 i sb800
Mała głębia na marnym zdjęciu niczego nie uszlachetnia, tylko dodaje komizmu całej sytuacji :-)
OK Michale, masz prawo do swojej opinii, ale skoro mówisz, że dodając małej głębi zdjęcie niedoskonałe nabiera komizmu, no to współczuję :), dla mnie mała głębia wycina bałagan (niekoniecznie w tle), lub robi z byle czego w tle - atrakcyjnie rozmytą plamę barwną, ale przede wszystkim daje możliwość wyboru - jak chcę - stosuję małą głębię, jak nie, domykam tyle ile trzeba... jakbyś nie kombinował, 24-70 nie pozwala na tak skrajne manewry z DOF
poza tym, może i 2.8 jest wystarczające do rozmycia tła... ale niekoniecznie przy ogniskowych 20-35... no chyba, że fotografujemy z bliska robaczki
Postrzelałem ostatnio 70-200vrII.Śmieszne są te stałki ze swoimi ślamazarnymi af.Ten obiektyw ma niemożliwy af i rozdzielczość.Zwątpiłem w sens stałek i ich niesamowitej plastyki.
Używając swoich stałek, wersja D, do ścigania naszych bliźniaków nie zgadzam się z tobą w temacie szybkości i celności. Ale już wersja G ...
A ja polecę Ci jak najbardziej d700 + 14-24 mm f/2.8 G ED AF-S + 24-70 mm f/2.8 G ED AF-S + 70-200 mm f/2.8 G IF-ED AF-S VRII + sb-900 i masz zestaw do wszystkiego:) oczywiście wiem, że taki zestaw przekracza ustalony próg cenowy niemniej jednak nie trzeba kupować wszystkiego od razu, teleobiektyw możesz dokupić później.
Postrzelałem ostatnio 70-200vrII.Śmieszne są te stałki ze swoimi ślamazarnymi af.Ten obiektyw ma niemożliwy af i rozdzielczość.Zwątpiłem w sens stałek i ich niesamowitej plastyki.
Lol.
Co ma AF i rozdzielczość do plastyki szkła? 70-200 jest płaski jak decha w porównaniu z 85 1.4...
Lol.
Co ma AF i rozdzielczość do plastyki szkła? 70-200 jest płaski jak decha w porównaniu z 85 1.4...
-Pewnie masz rację,obrazek z f 1.4 to co innego niż z f2.8 jednak celność,ostrośc i szybkość AF jest zadziwiająca w VRII.Jeżeli ktoś uwielbia papierową go to 70-200 nie jest dla niego.
Zarówno 1.4 jak i 2.8 to jest dobre światło, a mając ograniczony budżet wybrałbym 70-200 VR ze względu na uniwersalność, a poza tym VR który bardzo pomaga w trudnych warunkach.
Marcin Borkowski
27-07-2011, 21:39
i co kupił autor wątku?
jazdownica
28-07-2011, 00:41
powiem tyle nie ułatwiliście mi sprawy ::)
jeśli dostanę kasę to kupię d700 + N24-70 + N85/1.8 + jakiś szeroki kąt w miarę jasny i korzystny cenowo.
dziękuję wszystkim
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.