PDA

Zobacz pełną wersję : Jurajski spacer.



swider
08-07-2011, 22:49
Kilka albumowych kadrów ze spaceru (a właściwie nauki łapania frisbee) po jurajskim Olsztynie. :)



1. Hop, hyc, hop, hyc…

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/DSC_2689min-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/forum/DSC_2689min.jpg)

2. Uwaga! Zaraz poleci…

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/DSC_2700min-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/forum/DSC_2700min.jpg)

3. Leccciii…

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/DSC_2715min-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/forum/DSC_2715min.jpg)

4. Mam!

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/DSC_2716min-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/forum/DSC_2716min.jpg)

5. I bonusowy zachód z małym modelem. ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/DSC_2811min-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/forum/DSC_2811min.jpg)



PS.
Miałem nie lada problem z zakwalifikowaniem tych zdjęć do jakiegoś działu. Mam nadzieję, że tutejsi ślubni wyjadacze się nie obrażą, za zaśmiecanie. ;)

Tomek Konopka
09-07-2011, 09:07
bonus najlepszy super światełko :) byłeś 15 km o mojej osady i nie dałeś znać :wink:

Iza Górska
09-07-2011, 10:52
Ślubni wyjadacze lubią psy! Kapitalny pies! A ostatnie zdjęcie jest naprawdę świetne.

swider
09-07-2011, 16:36
bonus najlepszy super światełko :) byłeś 15 km o mojej osady i nie dałeś znać :wink:
No nic żeś nie mówił wcześniej… ale wiesz -- co się odwlecze to nie uciecze. ;)

Dzięki Wam za wizytę. :)

Adu
09-07-2011, 18:00
bardzo miłe dla oka

bognik
10-07-2011, 20:45
Sympatycznie! I ładne światełko na zdjęciach :D
Pozdrowienia dla Was i Waszego Championa :D

swider
10-07-2011, 23:49
[…] Waszego Championa :D
Bognik, to było zdecydowanie na wyrost. :D

agatatoja
10-07-2011, 23:53
TOFIK ? :) ależ rewela pies :) ostatnie wygrywa !

bognik
11-07-2011, 16:19
Bognik, to było zdecydowanie na wyrost. :D
A gdzie tam, pewnie już niedługo :D

swider
11-07-2011, 16:19
TOFIK ? :)
Agata, a skąd wiesz? Tofik, Tofik… Widzę, że młody jest rozpoznawalny, ba… ma nawet swoich wielbicieli… a raczej wielbicielki. ;) :D


A gdzie tam, pewnie już niedługo :D
Bognuś, trzymaj kciuki! :)

bognik
11-07-2011, 16:49
Trzymam, trzymam! Poinformujcie gdy to nastąpi :D

fotoGRAFIK
12-07-2011, 12:47
Napisał bym jak bardzo mi się te zdjęcia podobają ale dostanę bana więc ...bardzo ;D

Umbra
12-07-2011, 13:13
A co to za rasa? Trudny w ułożeniu? Napaliłem się kiedyś na Shibę, ale ponoć to trudne psy (i dosyć drogie, nie wiem, czy to nie za dużo, jak na moją kieszeń). Chociaż ostatecznie może ludzie przesadzają trochę z tą trudnością.

swider
12-07-2011, 14:26
Trzymam, trzymam! Poinformujcie gdy to nastąpi :D
Dzięki, na pewno damy znać. :)


Napisał bym jak bardzo mi się te zdjęcia podobają ale dostanę bana więc ...bardzo ;D
;)


A co to za rasa? Trudny w ułożeniu? Napaliłem się kiedyś na Shibę, ale ponoć to trudne psy (i dosyć drogie, nie wiem, czy to nie za dużo, jak na moją kieszeń). Chociaż ostatecznie może ludzie przesadzają trochę z tą trudnością.
Parson Russell Terrier… powinno być terrorist (;)) -- jak wiadomo trzeba mieć do nich cierpliwość, dużo spokoju i żelazną konsekwencję w wychowaniu. Do tego akurat ci mali terroryści mają wrodzoną potrzebę sporej ilości ruchu. Jeśli nie jesteś przygotowany na wielogodzinne spacery, rzucanie piłeczką od rana do wieczora to… lepiej daj spokój. :D Jak są wybiegane, to w domu spokój i cisza.
Poza tym to strasznie pociesznie, raczej mało szczekliwe (dla niektórych to spory plus), szalenie inteligentne psiaki, które dają wiele radości, zwłaszcza, jak ktoś lubi ruch na świeżym powietrzu.

A czy trudny w ułożeniu? To zależy co rozumiesz pod tym pojęciem. Uczą się chętnie i szybko, ale z posłuszeństwem bywa różnie. Wiemy przecież, że terriery lubią mieć swoje zdanie na każdy temat. Ale jeśli dasz mu odpowiednią motywację do działania, zapewne zrobi dla Ciebie wiele. :)

Jeśli chodzi o Shibę Inu to po części racja. To jest rasa pierwotna, bardzo niezależna, rzec można -- trochę kocia z charakteru. Nie polecałbym mniej doświadczonym psiarzom. :)

Umbra
12-07-2011, 20:49
Ale znowu często się pisze, że Shiba to pies do towarzystwa; spokojny, nieagresywny. Sam nie wiem. Psa nigdy nie miałem. Na pewno trzeba by taką Shibę uczyć od małego reagowania na wołanie (nagradzać smakołykami?).
Ten terrier też fajny.

No i nie wiem, ile ruchu byłbym w stanie takiemu zwierzakowi zapewnić. Spacery - ok. Bieganie - raczej nie. :P

swider
12-07-2011, 21:26
Ale znowu często się pisze, że Shiba to pies do towarzystwa; spokojny, nieagresywny.
Ale jedno nie wyklucza drugiego. :)


Sam nie wiem. Psa nigdy nie miałem.
Wiem, że to brzmi jak banał i utarty frazes, ale musisz naprawdę poważnie przemyśleć zakup. Nie sugeruj się tylko wyglądam, ale przede wszystkim charakterem. Czy zostawiałbyś go na długie godziny samego w domu (np. jak idziesz do pracy na 8h); czy miałby spędzać czas głównie w mieszkaniu czy może w budzie, na zewnątrz jako pies stróżujący; czy to miałby być typ kanapowca czy może wręcz odwrotnie… a może pies obronny? I tak dalej i tak dalej…
Szkoda później żebyś się męczył, a zwierzak razem z Tobą.


Na pewno trzeba by taką Shibę uczyć od małego reagowania na wołanie (nagradzać smakołykami?).
Jak każdego psa. :) Zdecydowanie smakołyki są najlepsze do tego typu szkoleń.


No i nie wiem, ile ruchu byłbym w stanie takiemu zwierzakowi zapewnić. Spacery - ok. Bieganie - raczej nie. :P
Ty biegać nie musisz. ;) Ale realnie, codzienny, co najmniej godzinny spacer (połączony z zabawą, np. rzucanie piłeczki). Jak nie starcza nam czasu to robimy tak, że kilka dni w tygodniu dłuższe, kilkugodzinne spacery. Jeśli np. jeździsz konno to możesz oswajać psiaka z większym kolegą i zabierać go na przejażdżki w teren. Nasz jest na dobrej drodze. :D

bognik
12-07-2011, 21:46
Umbra, i koniecznie pies rasowy (z rodowodem), ze sprawdzonej hodowli ;)

swider
12-07-2011, 21:55
Dobrze, że przypomniałaś, człowiek zawsze zapomina o rzeczach najbardziej oczywistych. :)

bognik
12-07-2011, 22:07
:D

Staram się uświadamiać, ale powoli tracę nadzieję w rozsądek ludzi. Większość z nich (głównie znajomych, ale w rodzinie też się zdarza) mnie nie słucha i kupują psy z pseudo ... Bo ,,nie będą wystawiać, bo wystawy to cyrk i psy się tam męczą" ...

swider
12-07-2011, 22:11
:D

Staram się uświadamiać, ale powoli tracę nadzieję w rozsądek ludzi. Większość z nich (głównie znajomych, ale w rodzinie też się zdarza) mnie nie słucha i kupują psy z pseudo ... Bo ,,nie będą wystawiać, bo wystawy to cyrk i psy się tam męczą" ...
Nie poddawaj się! Ani się waż! Trzeba uświadamiać zawsze i wszędzie, nie ważne co myślą, powiedzą inni, niech znajdzie się wśród nich choć jeden co posłucha…

Swoja drogą, w tym tygodniu jedziemy na międzynarodówkę do stolycy. ;)

Umbra
12-07-2011, 22:16
Ale jedno nie wyklucza drugiego. :)


Wiem, że to brzmi jak banał i utarty frazes, ale musisz naprawdę poważnie przemyśleć zakup. Nie sugeruj się tylko wyglądam, ale przede wszystkim charakterem. Czy zostawiałbyś go na długie godziny samego w domu (np. jak idziesz do pracy na 8h); czy miałby spędzać czas głównie w mieszkaniu czy może w budzie, na zewnątrz jako pies stróżujący; czy to miałby być typ kanapowca czy może wręcz odwrotnie… a może pies obronny? I tak dalej i tak dalej…
Szkoda później żebyś się męczył, a zwierzak razem z Tobą.


Pies do mieszkania. Nie musi stróżować (nawet bym nie chciał). W domu raczej musiałby zostawać na te kilka ładnych godzin. Psy obronne mnie nie interesują.



Umbra, i koniecznie pies rasowy (z rodowodem), ze sprawdzonej hodowli ;)

To jest ironia, żebym kupił kundelka ze schroniska za psie pieniądze? :P W sumie czemu nie. Tylko z charakterem takiego psa to nieco loteria. A na pewno w większym stopniu, niż wybrana rasa.

bognik
12-07-2011, 22:17
Wiesz, większość uważa, że chcę pokazać, jaka jestem ''bogata". Przecież mam psa z najlepszej hodowli lhasa apso w Polsce :lol:

Chciałam się wybrać na tę międzynarodówkę do Warszawy. Były bilety po 1zł z Piły :D Brat jest w szpitalu (na własne życzenie) i się posypało, bo w kilka osób mieliśmy jechać ...




To jest ironia, żebym kupił kundelka ze schroniska za psie pieniądze? :P W sumie czemu nie. Tylko z charakterem takiego psa to nieco loteria. A na pewno w większym stopniu, niż wybrana rasa.
Ja mówię tak: ,,Albo pies ze schroniska, albo pies z prawdziwej hodowli" ;) Pseudo nie uznaję ;)

swider
13-07-2011, 00:16
Pies do mieszkania. Nie musi stróżować (nawet bym nie chciał). W domu raczej musiałby zostawać na te kilka ładnych godzin. Psy obronne mnie nie interesują.
Ja bym na Twoim miejscu rozglądał się za jakimś psem z grupy do towarzystwa. Może jakiś buldog francuski, cavalier king charles spaniel? Ciężko tak doradzić, najlepiej poczytaj o różnych rasach, odwiedź jakieś fora psiarskie, ludzie mają różne psy, na pewno pomogą. Ważne żeby w Twoim przypadku szukać psa, który bez większego stresu będzie mógł pozostać sam w domu, przez te kilka godzin. Ktoś powie, że każdy pies się kiedyś przyzwyczai -- jasne, ale nie każdy będzie z tego powodu szczęśliwy… niektóre po prostu kochają towarzystwo ludzi, źle znoszą separację z właścicielem (rodziną) i bez nich się nie obejdą.

Jeśli w domu są inne zwierzęta, małe dzieci, to przy wyborze psiaka też trzeba zwrócić na to uwagę.

Pies ze schroniska to też piękna sprawa! Świadomość, że ratujesz życie mniejszemu bratu… niestety trzeba się liczyć, że można trafić na ciężkiego w wychowaniu, psiaka po przejściach. Ale nie trzeba się zrażać. :)

Bognik, szkoda, że Cię nie będzie -- byłaby okazja do spotkania.

agape
13-07-2011, 00:21
Ja mówię tak: ,,Albo pies ze schroniska, albo pies z prawdziwej hodowli" ;) Pseudo nie uznaję ;)

I tylko tego należy się trzymać! ;)

mEwa
13-07-2011, 09:41
Bardzo sympatyczne, psięce kadry. Kolorki super.

Umbra
13-07-2011, 12:16
Ja bym na Twoim miejscu rozglądał się za jakimś psem z grupy do towarzystwa. Może jakiś buldog francuski, cavalier king charles spaniel? Ciężko tak doradzić, najlepiej poczytaj o różnych rasach, odwiedź jakieś fora psiarskie, ludzie mają różne psy, na pewno pomogą. Ważne żeby w Twoim przypadku szukać psa, który bez większego stresu będzie mógł pozostać sam w domu, przez te kilka godzin. Ktoś powie, że każdy pies się kiedyś przyzwyczai -- jasne, ale nie każdy będzie z tego powodu szczęśliwy… niektóre po prostu kochają towarzystwo ludzi, źle znoszą separację z właścicielem (rodziną) i bez nich się nie obejdą.


Buldogi są po prostu brzydkie (moim zdaniem). Te drugie pieski fajne, ale podobno mają problemy ze zdrowiem. Każda rasa ma jakieś wady. :P

Collie są też fajne.
Golden byłby chyba najlepszy, ale to już spory pies.