PDA

Zobacz pełną wersję : Co teraz czytasz



agawytka
08-07-2011, 08:27
Szukalam i nie bylo takowego watku, albo zle szukalam :)

Domyslam sie, ze nikoniarze siegaja czasem po ksiazki nie zwiazane z fotografia.
Pochwalcie sie po jakie!

Ja obecnie czytam kilka na raz (jak zawsze :)):

Tony Halik "180000km przygody"
Anthony Bourdain "Swiat od kuchni"
Jo Nesbo "The Leopard"
Christopher Paolini "Eragon"

thorcik
08-07-2011, 08:35
O_o, też zawsze czytam po kilka jednocześnie. Aktualnie są to:
"Czas pogardy" Sapkowskiego (po raz nie wiem, który)
"Hamlet" Szekspira
"Pornografia" Gombrowicza
"Count Zero" Gibsona

edit: A że czytam dość szybko to lista się często zmienia ;oP

agawytka
08-07-2011, 08:37
edit: A że czytam dość szybko to lista się często zmienia ;oP

U mnie takze :) nic jak tylko ja uzupelniac co jakis czas :) moze kogos zainteresuje jakas pozycja :) ksiazkowa ;)

Anion
08-07-2011, 09:01
"Pachnidło" Suskind-a
"Szachinszach" Kapiścińskiego
"Pochwała macochy" Vargas Llosy
"Cmentarzysko bezimiennych statków" Reverte

no i, jako że wybitnie nie smakują mi piwa z koncernów piwowarskich, zmuszony szukać smaków doskonalszych w tym co sam sobie uwarzę są to "Piwa świata" :cool:

stock
08-07-2011, 10:37
Cizia Zyke - Tuan
Haruki Murakami - 1Q84 part II
plus przewodnik po Pradze i Indiach :) ale to toaletowe lektury są :)

spiritwood
08-07-2011, 10:54
O, dobry wątek się pojawił.

Zacząłęm 'Rodzinę Borgiów' Mario Puzo (przyznaję bez bicia - zainspirował mnie serialik HBO)
'Zawód Fotograf' Chris Niedenthal
po raz kolejny 'Akwarium' Wiktora Suworowa
'iWoz' Steve'a Wozniaka - uwielbiam biografie

agawytka
08-07-2011, 11:07
C
Haruki Murakami - 1Q84 part II


Swietna ksiazka! Jak wiekszosc Murakamiego :)



"Cmentarzysko bezimiennych statków" Reverte



Slyszalam o tym, warto?


O, dobry wątek się pojawił.

Zacząłęm 'Rodzinę Borgiów' Mario Puzo

Ciesze sie, ze przypadl do gustu :D
"Rodzina Borgiow" pierwsza klasa :)

spiritwood
08-07-2011, 11:54
Ciesze sie, ze przypadl do gustu :D
"Rodzina Borgiow" pierwsza klasa :)

Przypadł do gustu, bo generalnie wymieramy ;)

Anthony'ego chciałem kupić, chyba nawet w formie audiobooka ostatnio ;) ale opinie są tak różne, że trochę się boję rozczarować (narzekają nawet na składnię i stylistykę w oryginale!). Warto? Jest dobrze? (bo że jest ciekawie to się domyślam ;)).

agawytka
08-07-2011, 12:04
Przypadł do gustu, bo generalnie wymieramy ;)

Anthony'ego chciałem kupić, chyba nawet w formie audiobooka ostatnio ;) ale opinie są tak różne, że trochę się boję rozczarować (narzekają nawet na składnię i stylistykę w oryginale!). Warto? Jest dobrze? (bo że jest ciekawie to się domyślam ;)).

Oj wymieramy! :)
O Anthonym powiem jak juz sie zaglebie bardziej bo teraz dopiero raczkuje i nie chce sie wypowiadac o ksiazce po przyslowiowych 5ciu stronach :)

krolewicz
08-07-2011, 12:06
ja nie potrafię czytać kilku na raz, obecnie Komu bije dzwon, Hemingwaya

zlosnica
08-07-2011, 12:15
A u mnie na tapecie w tej chwili

Stephen King - "Czarna bezgwiezdna noc" :)

conik
08-07-2011, 12:18
"Udlaw sie" - Palachniuka
"Krwawy poludnik" - Mc Carthyego

a i jeszcze polknalem ostatnio kilka kryminalow Krajewskiego z serii "...Breslau" taka malo ambitna, kiblowa proza;) ale dobrze wchodzi

mypod
08-07-2011, 12:38
Ja teraz czytam:
"Sting - niespokojna muzyka. Wspomnienia" Stinga
"Mars" Rafała Kosika
"Anioły i Demony" Dana Browna

thorcik
08-07-2011, 12:41
Slyszalam o tym, warto?

Warto, Reverte jest świetny :o)

marszull
08-07-2011, 12:48
"Pletwa rekina i syczuanski pieprz" Fuchsia Dunlop - dla milosnikow azjatyckiej kuchni, ale to nie ksiazka kucharska
"Połow lososia w Jemenie" Paul Torday - naprawde zabawna ksiazka, smiech przy czytaniu

ekonet
08-07-2011, 13:04
"Anioły i Demony" Dana Browna
Strata czasu, czytałem dwie książki D. Browna i żałuję - prawdopodobnie niechlujnie przetłumaczone, postaci szeleszczą papierem, naciągane fabuły.
U mnie obecnie - "Aplikacje w Delphi - przykłady". Jednocześnie zaczynam "Czarna bezgwiezdna noc" Kinga.
Niedawno przeczytane: "Kruchy dom duszy" J. Thorwalda.
Rozglądam się znów za "Moje młode lata" i "Moje długie życie" Artura Rubinsteina - bardzo polecam, cudowna książka.

hubik
08-07-2011, 13:09
Tyrmand "Siedm dalekich rejsów", Bułhakow "Mistrz i Małgorzata", Sapkowski i kolejne "Wiedźminy".

zlosnica
08-07-2011, 13:46
Albo jestem dziwna, ale podchodziłam już do "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa chyba z 7 razy i ciągle gdzieś się zatrzymuję i nie mogę do niej wrócić. Po Kingu wreszcie mam zamiar dotrzeć do końca;)

hubik
08-07-2011, 13:52
Ja tę książkę traktuję jak taką podstawową wakacyjną lekturę do której miło sięgnąć i poczytać po raz enty wybrane fragmenty.

thorcik
08-07-2011, 14:00
U mnie obecnie - "Aplikacje w Delphi - przykłady".

O, a ja się zastanawiałem czy się przyznać do "Core java vol. I" Horstmanna i Cornella ;oP

krzysztofz24
08-07-2011, 14:53
"Sekretny dziennik Laury Palmer" - Jennifer Lynch.
Seks, narkotyki, mroczne wizje, ciemnosc, niewinnosc i smierc. Opisane w pamietniku nastoletniej dziewczyny. Czytalem ta ksiazke wieleeee razy.

I nie napisze nic wiecej, bo przed chwila skonczylem przepisywac tu na forum trzy dlugie fragmenty, chyba ze 2 godz to przepisywalem. w sumie jakies 3-5 gesto zadrukowane strony...i niestety forum tego nie pociagnelo:-(.
Nosz! kur.....piiipiipiiiiipiiii!!!;-). Tak chcialem wrzucic tutaj te fragmenty, tyle pisania.


P. S Ekonet(please help;-)), rozumiem ze moja tworczosc bezpowrotnie poleciala w cyberprzestrzen, i nawet moderator nie jest w stanie tego odzyskac?

ekonet
08-07-2011, 14:57
Niestety, aż takiej mocy nie mam. ;)
Ja, nauczony wielokrotnym doświadczeniem, dłuższe posty zaznaczam i Ctrl-c.
A "wstecz" nie działa? Albo Ctrl-z?

krzysztofz24
08-07-2011, 15:03
Niestety, aż takiej mocy nie mam. ;)
Ja, nauczony wielokrotnym doświadczeniem, dłuższe posty zaznaczam i Ctrl-c.
A "wstecz" nie działa? Albo Ctrl-z?

Niestety, probowalem wszystkiego, co moze szary user;-).
2,5 godziny pisania:-)....
Dzieki za dobre checi.

spiritwood
08-07-2011, 18:08
Niedawno przeczytane: "Kruchy dom duszy" J. Thorwalda.


Jurgen - MISTRZ!

till
08-07-2011, 18:43
a i jeszcze polknalem ostatnio kilka kryminalow Krajewskiego z serii "...Breslau" taka malo ambitna, kiblowa proza;) ale dobrze wchodzi

E tam, czyta się świetnie i o to chodzi :) poza tym u mnie każda książka jet "kiblowa" ;)

Nemeth
08-07-2011, 23:53
George R. R. Martin - Nawalnica mieczy - Stal i Śnieg

costi
09-07-2011, 00:00
Ja jak kolega wyżej - Storm Of Swords Martina. Tyle, że w oryginale.

Damiankck
09-07-2011, 00:03
Wczoraj zaczołem czytać: "Oksfordzka seria" Guillermo Martinez- zapowiada się ciekawie :)
pozdrawiam :)

rafulec
09-07-2011, 00:06
"droga" cormaca mccarthy

grunia99
09-07-2011, 09:43
Albo jestem dziwna, ale podchodziłam już do "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa chyba z 7 razy i ciągle gdzieś się zatrzymuję i nie mogę do niej wrócić.

Ze mną jest podobnie, do "Mistrza i Małgorzaty" podchodziłem kilka razy ... i też zawsze gdzieś się zatrzymuję - tylko to moje gdzieś wypada na końcu. Jakoś lubię tę książkę i często do niej wracam - jeśli nie w całości to do fragmentów. Ogólnie lubię Bułhakowa.

Teraz niestety grozi mi wtórny analfabetyzm - prawie nic nie czytam - za to słucham. Obecnie dużo jeżdżę i w aucie mam cały czas włączoną radiową trójkę albo audiobooki (na trasie z przewagą tych ostatnich).
Przy dłuższych wyjazdach słuchając książki lepiej się prowadzi i mniej chce się spać.

Osobom, które nie zaznały audiobooków polecam - pod warunkiem, że trafimy na dobrego lektora. Obecnie słucham Milenium Stiega Larrsona, czytanego przez Krzysztofa Gosztyłę. Świetna interpretacja.

Poprzednio słuchałem "Krzyżowca" Jamesa Pattersona czytanego przez Mirosław Uttę - i to była tragedia. Interpretacja i emocje na poziomie instrukcji obsługi młotka, brak rozróżniania ról, osób, bez znaków przestankowych - tra-ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta. Jedynie momenty, kiedy następowała przerwa w monotonnym ciągu słów to końce rozdziałów i chwile, gdy lektor pokasływał (a jakże - naganie na 100, na żywo).

Rafał_Sz
09-07-2011, 10:09
Skończyłem słuchać (bo na czytanie nie mam czasu) i bardzo polecam:

Janusz Rolicki - "Edward Gierek: Przerwana dekada" dowód na to, że nic nie jest tylko czarno białe.
Mariusz Max Kolonko - "Odkrywanie Ameryki" pomieszanie z poplątaniem, ale miłe w odbiorze.

thor88
09-07-2011, 10:14
a ja głównie czytam www.forum.nikoniarze.pl :):)

Rafał_Sz
09-07-2011, 12:09
a ja głównie czytam www.forum.nikoniarze.pl (http://www.forum.nikoniarze.pl) :):)
A jest to już na audiobooku? :D

Anion
09-07-2011, 12:21
Napisał Anion
"Cmentarzysko bezimiennych statków" Reverte

Slyszalam o tym, warto?


Czytałem z 5-6 książek Reverte i wszystkie czyta się dobrze. Autor bardzo swobodnie operuje piórem, ma bardzo dojrzały i bogaty język. W fabule nie wyczuwa się pierwiastka "nieprawdopodobności" często obecnego wśród innych pisarzy. Nie żałuję ani jednej złotówki, jaką wydałem na jego książki. Może oprócz "Dnia gniewu", który jest czymś na kształt reportarzu z przebiegu wypadków. Może dla Hiszpanów jest to ważna pozycja, dla Polaka mz niekoniecznie.

spiritwood
09-07-2011, 18:47
Osobom, które nie zaznały audiobooków polecam - pod warunkiem, że trafimy na dobrego lektora. Obecnie słucham Milenium Stiega Larrsona, czytanego przez Krzysztofa Gosztyłę. Świetna interpretacja.

Poprzednio słuchałem "Krzyżowca" Jamesa Pattersona czytanego przez Mirosław Uttę - i to była tragedia. Interpretacja i emocje na poziomie instrukcji obsługi młotka, brak rozróżniania ról, osób, bez znaków przestankowych - tra-ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta. Jedynie momenty, kiedy następowała przerwa w monotonnym ciągu słów to końce rozdziałów i chwile, gdy lektor pokasływał (a jakże - naganie na 100, na żywo).

To prawda. Ja do tej pory zetknąłem się z dwoma audiobookami. JRR Tolkien "Hobbit' oraz A Sapkowski 'Narrenturm'. Obie książki przeczytałem po kilka razy (Hobbita chyba nawet kilkanaście ;)) więc na nich postanowiłem zobaczyć, 'czym się je' audiobooki. Hobbit przeszedł gładko, natomiast Narrenturm, a właściwie sposób czytania woła o pomstę do nieba. Świetna książka została kompletnie położona przez lektora - nie jestem w stanie wysłuchać jednego rozdziału. Najgorsze jest to, że bez zetknięcia z książką papierową, tylko na podstawie audiobooka można wyrobić sobie błędne mniemanie, że dana książka jest po prostu słaba.

ozzy
09-07-2011, 19:28
A ja, tak jak dwoch kolegow wyzej, Martin. Roznica jest taka, ze dopiero zaczynam i czytam 'Gre o tron'.
Wcześniej o sadze nie słyszałem, moze wstyd sie przyznać, dowiedziałem sie o niej dopiero podczas ogladania serialu. Po kilku odcinkach stwierdziłem, ze coś tu nie gra i fabuła jest zbyt wielowątkowa, rozbudowana a postacie za dobrze wykreowane, jak na serial dla gawiedzi. To musiało być na podstawie książki... no i nie myliłem się.:) Szkoda tylko, że na kolejne sezony ekranizacji trzeba będzie czekać.

kronos28
09-07-2011, 20:37
F. Norris "The Octopus"
Upton Sinclair "The Profits of Religion" "The book of life" (polecam)
Dan Brown "Zaginiony Symbol"

swider
09-07-2011, 22:40
Wczoraj zaczołem czytać […]
Oj, to jeszcze sporo kartek będziesz musiał przerzucić, zanim przyniesie to jakiś efekt. ;)

Obecnie:
Real World. Adobe InDesign CS3. Postanowiłem, że w końcu nauczę się czegoś do składu. ;)
T. Canavan Uczennica Maga. -- kończę.
J. Grzędowicz Pan Lodowego Ogrodu. -- zaczynam.

mypod
09-07-2011, 23:19
A ja dziś zacząłem czytać Astronautów Lema.
Pierwsza książka Lema, którą czytam i na razie mi się bardzo podoba.

Grzegorka
09-07-2011, 23:37
"Długi weekend" Wiktora Hagena, czyli kryminał i gotowanie - o co Trzaseczka lubi najbardziej ;) ;)

Boryszuk
10-07-2011, 18:17
T. Canavan Uczennica Maga. -- kończę.

Zacząłem trylogię od "Gildii Magów", teraz próbuję się zebrać do angielskiej wersji "Nowicjuszki" ale niespecjalnie mi wychodzi. Nie lubię czytać po angielsku, mimo że językiem posługuję się dość swobodnie.

Słucham także "Sagi o Wiedźminie", głownie podczas pracy. Niestety, druga księga ("czas pogardy") nagrana jest w potwornej jakości i ledwo ją słyszę.

ekonet
10-07-2011, 20:44
ledo ją słyszę.
Bo ledy ogólnie są od widzenia, a nie od słyszenia. ;)

Boryszuk
10-07-2011, 20:51
Bo ledy ogólnie są od widzenia, a nie od słyszenia. ;)

Poprawilbys miast szydzic Misiu kolorowy ;)

piter670
10-07-2011, 21:04
Peter Hopkirk "Wielka Gra"


Opowiada o zmaganiach szpiegów rosyjskich i brytyjskich na terenach Afganistanu i Kaukazu w XIX wieku i planach Rosji podboju Indii.
Bardzo dobrze napisana i fascynująca dla tych, którzy interesują się historią o jakiej (w większości) nic nie wiemy :).

ekonet
10-07-2011, 21:06
Poprawilbys miast szydzic Misiu kolorowy ;)
Mnie też się coś od życia należy, chociaż tyle. ;)

Boryszuk
10-07-2011, 21:07
Mnie też się coś od życia należy, chociaż tyle. ;)

Zdjęcia porób ;)

martur
10-07-2011, 21:19
Jennifer Lee Carrell - "Wciąż mnie prześladują ..."
a w kolejce czeka Mikkel Birkegaar - "Bibloteka cieni"

swider
10-07-2011, 22:22
Zacząłem trylogię od "Gildii Magów", teraz próbuję się zebrać do angielskiej wersji "Nowicjuszki" ale niespecjalnie mi wychodzi. Nie lubię czytać po angielsku, mimo że językiem posługuję się dość swobodnie.
Ja wciągnąłem trylogię, w języku ojczystym, jednym tchem, ale prequel idzie mi dość opornie… głównie z powodu chronicznego braku czasu -- tak sobie to tłumaczę. ;)

velaskez
11-07-2011, 10:28
Instrukcję użytkowania w locie szybowca SZD-36 Cobra.

Rafał_Sz
11-07-2011, 17:56
Instrukcję użytkowania w locie szybowca SZD-36 Cobra.
Ty patrz gdzie lecisz, a nie czytasz sobie. :);)

wypass
11-07-2011, 18:54
Ja wciągnąłem trylogię, w języku ojczystym, jednym tchem, ale prequel idzie mi dość opornie… głównie z powodu chronicznego braku czasu -- tak sobie to tłumaczę. ;)

mam podobnie...
dlatego odłożyłem i jestem na 2 części Gry o Tron ;)

jarek76
11-07-2011, 19:28
George R. R. Martin - Nawalnica mieczy - Stal i Śnieg

Ja niedawno skończyłem całą serię i szczerze polecam - warto!
Teraz uderzam w Malazańską Księga Poległych - Stevena Eriksona.
Mam już pierwsze 3 części tylko czasu brak :(

till
12-07-2011, 12:14
Skończyłem "Diunę" i mam w planie przeczytać całą serię do końca wakacji :)

tml
13-07-2011, 10:35
"Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie" Pratchetta. Czyli nadrabiam zaległości.

M_B
13-07-2011, 11:21
Ja teraz czytam "Z głowy" Janusza Głowackiego. Polecam. :)

StachersDTR
13-07-2011, 16:52
Strata czasu, czytałem dwie książki D. Browna i żałuję - prawdopodobnie niechlujnie przetłumaczone, postaci szeleszczą papierem, naciągane fabuły.



Popieram. Czytałem wszystkie jego książki i każdą uważam za przereklamowaną. Choć gdybym miał drugi raz obejrzeć film Anioły i Demony albo przeczytać książkę, wybieram książkę. Ponadto bez grama wiedzy dotyczącej dawnych zakonów czy ruchów (jak np masoneria) można sobie nieźle wypaczyć pojęcie na ich temat bo Brown ostro przegina z wyobraźnią:)
Jeśli kogoś interesuje tego typu tematyka (tzn. thriller watykański) serdecznie polecam książki Philipa Vandenberga, szczególnie Spisek Sykstyński, Piąta Ewangelia, Zaginiony Pergamin. Czyta sie mz lepiej, nie ma tych wszystkich ultranowoczesnych urządzeń co u Browna- minusem jest to, że książki są krótkie w porównaniu do DB.

stock
14-07-2011, 07:58
nie wiem czy ktoś gustuje w ksiazkach Cizia Zyke, ale spytam jakie polecilibyscie awanturniczo przygodowe ksiażki? Oczywiście pomijam Cejrowskiego, Szklarskiego i tym bardziej Pawlikowską tudzież Pałkiewicza - bo nie o takie klimaty chodzi.

arekkruk
14-07-2011, 08:10
A u mnie na tapecie w tej chwili

Stephen King - "Czarna bezgwiezdna noc" :)

Z wielką chęcią bym to "połknął". Tylko w bibliotece jeszcze nie ma a po ostatnim zakupie książki ("Armagedon", G.Masterton), stwierdziłem iż w moim przypadku są to wyrzucone pieniądze. Przeczytałem ją w jakieś 6 godzin w pracy. :/
Obecnie na tapecie są "Okruchy strachu" Mastertona.
Wcześniej duża większość bibliografii Kinga (tej dostępnej w Polsce) oraz jakaś połowa Mastertona, przekładane innymi autorami. Sporo tego żeby wymieniać i nie wszystko pamiętam. ;)

costi
14-07-2011, 11:40
George R. R. Martin - Nawalnica mieczy - Stal i Śnieg
Swoją drogą, wie ktoś może po diabła polski wydawca rozdzielił Storm Of Swords na dwa tomy?

ALF
14-07-2011, 18:35
Chyba nikt tu nie czyta tego co ja ;)
Salamina - Plateje 480-479rpne - Grzegorz Lach
Rosyjska flota wojenna na Bałtyku w latach 1905 - 1917 - Marek Herma
U-booty I wojny światowej - Marek Perepeczko

-bob-
14-07-2011, 20:03
Od jutra wolne, więc mam zamiar zmierzyć się z ,,4,, Waldemara Łysiaka, oraz z dwiema cząściami ,,Salon2,, .............. bardzo lubię tego autora, polecam

Motorniczy
14-07-2011, 21:14
Larry Niven - Pierścień , Słowniki techniczne włosko-polski i polsko-włoski

mu2yk
15-07-2011, 19:50
Ja obecnie jestem na ukończeniu "Pięć lat kacetu" Grzesiuka, i dopiero co zacząłem i skończyłem "SOS z głębin. Wspomnienia dowódcy okrętu podwodnego" - Mikołaj Zatiejew . Mam zaczętą jeszcze "Głos Pana" Lema, ale jak zakończyłem na kilkudziesięciu stronach tak nie mogę do niej powrócić, najciężej mi idzie ze wszystkich dzieł Lema które miałem przyjemność czytać.

thorcik
15-07-2011, 20:23
Ja obecnie jestem na ukończeniu "Pięć lat kacetu" Grzesiuka

O_o, cały czas staram się przypolować. Grzesiuk jest świetny :o)

U-CUT
16-07-2011, 07:43
Od 3 lat magazyny;
''Falconers''
''International falkoner''
Koncze ''Training birds of prey'' Jemima Parry-Jones

Grzegorka
21-07-2011, 12:28
A ja po babsku, ale nie do końca ;) Przewrót majowy tak trochę inaczej - "Kartki z pamiętnika młodej mężatki" Magdaleny Samozwaniec

A tu więcej ode mnie o ksiazce (http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/przewrot-majowy-i-cos-na-upay.html)

stock
21-07-2011, 12:30
Ja zaczynam "Rodzinę Borgiów" M. Puzo. Póki co idzie niexle - zobaczymy jak będzie dalej.

TomaszR
21-07-2011, 12:37
A. i B. Strugaccy, "Trudno być bogiem" i "Drugi najazd Marsjan" (połączone w jednym wydaniu).

krokus66
21-07-2011, 16:54
Aktualnie czytam:
1. Ucieczki z Sybiru - Wiktoria Śliwowska. Czytam powoli, wczuwam się i zrobiłem przerwę aby ułożyć sobie w głowie.
2. Kiedy Bóg odwrócił wzrok - Wiesław Adamczyk, przedmowa Norman Davies. Zacząłem - ale mnie wzięła.
3. Fotograficzne różne.
Wszystkie jednocześnie.


Chyba nikt tu nie czyta tego co ja ;)
Salamina - Plateje 480-479rpne - Grzegorz Lach
Rosyjska flota wojenna na Bałtyku w latach 1905 - 1917 - Marek Herma
U-booty I wojny światowej - Marek Perepeczko

No nie ... ja czytam, właściwie czytałem. II Wojna światowa - o wszystkich rodzajach wojsk. Beletrystykę morską też trochę czytałem ale w liceum.
Pod ręką akurat mam : Wielkie dni małej floty - Jerzy Pertek. To też czytałem w tamtym stuleciu. :lol::lol::lol:

Aktualnie czytam niektóre pozycje z serii: Wielkie bitwy II Wojny Światowej oraz Wielkie Bitwy Świata. Podobają mi się - konkretne, treściwe, pisane "po wojskowemu".

RedSun
21-07-2011, 17:16
kupiłem tanio kilka książek Pratchetta i od paru dni powoli idę z tematem :)

tml
21-07-2011, 17:28
dziś Pratchett - Wolni Ciut Ludzie

arekkruk
25-07-2011, 09:09
Trochę "przyspieszyłem" tempo czytania. W międzyczasie poszedł pierwszy tom "Millenium" Larssona, a teraz na tapecie jest Masterton "Śmiertelne sny". W kolejce już czekają "Powrót wojowników nocy" Mastertona i kolejne tomy "Millenium".
A dla zastanawiających się... Czytam tylko w pracy... ;)

stock
25-07-2011, 09:14
ja własnie wczoraj zakupiłem sobie "Paragraf 23" - juz pierwsze 50 stron za mną. Na razie bez szału :(

ekonet
25-07-2011, 09:20
ja własnie wczoraj zakupiłem sobie "Paragraf 23" - juz pierwsze 50 stron za mną. Na razie bez szału :(
Na pewno "23"? ;)

thorcik
25-07-2011, 09:23
Na pewno "23"? ;)

Na pewno (http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=21042) ;o>

Ja za to w międzyczasie skończyłem "Neonowy dwór" Kate Griffin i "Breslau Forever" Ziemiańskiego. Mniam.

evilseed
25-07-2011, 09:25
Nawet nie wiedziałem, że jest taka pozycja :) Podoba mi się przekład oryginalnego tytułu ;)

stock
25-07-2011, 09:40
no przecie napisałem ze 23 :P To zbiór opowiadan powstałych przed paragrafem 22 jak i po. Aczkolwiek oszałamiające nie sa - na szczęście sa też nieznane watki z paragrafu 22 i na to czekam najbardziej :)

Sapphiron
25-07-2011, 09:46
A mnie natchnęło na książki motywacyjne (bo zostałem ostro zrównany z ziemią ostatnio) i czytam sobie "Obudź w sobie olbrzyma" Anthonego Robbinsa...

krokus66
25-07-2011, 10:13
A mnie natchnęło na książki motywacyjne (bo zostałem ostro zrównany z ziemią ostatnio) i czytam sobie "Obudź w sobie olbrzyma" Anthonego Robbinsa...

Co ktoś miał na myśli mówiąc Tobie: "Obudź w sobie olbrzyma."?

stock
25-07-2011, 10:20
nie ważne co miał na myśli, ważne czy olbrzym się obudził i jaki był koniec tej historii :)

Syczek
05-09-2011, 23:01
Z czystym sumieniem mogę polecić
1. Millenium - Stieg Larsson, skończyłem wczoraj
2. Cień wiatru -Carlos Ruiz Zafon

a teraz przede mną leży Cmentarzysko Bezimiennych Statków - Arturo Perez-Reverte mam nadzieje że się nie zawiodę, bo po raz pierwszy biorę do ręki tego autora.

kZC_
06-09-2011, 12:30
Swietłana Aleksijewicz - Wojna nie ma w sobie nic z kobiety..

Marta Baranowska
06-09-2011, 13:12
Syczek

2. Cień wiatru -Carlos Ruiz Zafon
od wielu osób słyszałam że to dobra lektura, jednak nie udało mi sie pozyczyc jeszcze od nikogo.


Ja natomiast polecam Krainę Chichów J. Carolla

stock
06-09-2011, 13:23
skończyłem "Norwegian Wood" Murakamiego. Aktualnie na tapecie "Batalista" Reverte i "Mozaika Indyjska"

A Cien wiatru genialny - polecam wszystkim. Za jakies 2-3 latka pewnie znów przeczytam :)

morzon
06-09-2011, 13:31
"Piąta kobieta" - Henninga Mankella. Bardzo lubię jego książki, dobrze, szybko się czyta - miły przerywnik.

Spinner
06-09-2011, 14:39
A mnie "Cień Wiatru" nie powalił jakoś... Millenium natomiast wciagnęło na maksa, polecam chociaż irytowała mnie czasami zbytnia szczegółowość autora w nieistotnych rzeczach...;-) Teraz na "kundelku" trawię 4 część sagi Piekary o inkwizytorze Mordimerze..;-)

kptYossarian
06-09-2011, 15:50
Mnie również wciągnęła trylogia Millennium, którą pochłonąłem kilka tygodni temu.

Wcześniej czytałem kryminały Raymonda Chandlera - "Długie Pożegnanie" i "Żegnaj Laleczko".
Polecam fanom gatunku.

Teraz Joe Alex - "Powiem wam, jak zginął".

Strus
06-09-2011, 16:02
hmmmm....

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zabijania czasu w metrze, samolotach i na przerwach w pracy przeczytałem, bądź jestem w trakcie, wszystko co wydano w PL panów : Browna, Grishama i Baldacci'ego. Kolejny na tapecie to Connelly

akein
06-09-2011, 16:35
O, fajny temat. I widzę, że nie jestem jedynym pasjonatem fantastyki na forum. :)

Aktualnie:
- "Mistrz i Małgorzata"
- Steven Erikson "Bramy Domu Umarłych"
- George R R Martin "A Dance With Dragons"
- Harry Harrison "Stalowy Szczur prezydentem"
- Tomaszewska Agnieszka "Invocato"
- Raymond E. Feist & Janny Wurst "Władczyni Imperium"

login_87
06-09-2011, 16:42
"Piąta kobieta" - Henninga Mankella. Bardzo lubię jego książki, dobrze, szybko się czyta - miły przerywnik.

A czytales moze "Niespokojny człowiek"? Jak narazie jedyna ksiazka jego autorstwa jaka przeczytalem ale czytalo sie szybko i przyjemnie.

PS a teraz czytam "stulecie detektywow" Jurgen Thorwald

Obi
06-09-2011, 16:45
Strażnika Sadu Cormaca Mccarthiego :) jak usiadłem wczoraj wieczorkiem to "łyknąłem" prawie 180 stron... strasznie wciąga :)

Syczek
06-09-2011, 20:51
[QUOTE=Marta Baranowska;2519943]Syczek

2. Cień wiatru -Carlos Ruiz Zafon
od wielu osób słyszałam że to dobra lektura, jednak nie udało mi sie pozyczyc jeszcze od nikogo.


Ja wypożyczam książki staromodnie w bibliotece na Cień Wiatru musiałem się zapisać, zresztą na Millenium też.

Sapphiron
06-09-2011, 20:56
Mało oryginalnie ale czytam teraz "Analiza matematyczna cz.1" a dla odprężenia "Poezja Obrazu"...

mateo912
06-09-2011, 22:14
A mnie "Cień Wiatru" nie powalił jakoś... Millenium natomiast wciagnęło na maksa, polecam chociaż irytowała mnie czasami zbytnia szczegółowość autora w nieistotnych rzeczach...;-) Teraz na "kundelku" trawię 4 część sagi Piekary o inkwizytorze Mordimerze..;-)

O jaa Saga inkwizytorska jest genialna :)
Czekam na 5 cześć :) a w miedzy czasie przeczytałem prequel (Ja inkwizytor) i prequel prequela(Płomień i krzyż) :D

"Wciągnąłem" tez 7-ksiag wiedźmina (w 2 tyg chodząc normalnie do roboty itp ) ostatnio, chyba już 5 raz ;)

Spinner
07-09-2011, 08:54
No Wiedzmin to jest dopiero gites:-) Ja nawet robiąc coś latem kolo domu gdzie miałem zajete rece ale nie umysl słuchalem audiobookow z Geraltem:-)

TomaszR
07-09-2011, 15:29
Tomasz Kołodziejczak: Schwytany w światła

Ruppel
07-09-2011, 15:50
S.King "Czarna bezgwiezdna noc" - po dwóch z czterech opowiadań jestem chyba rozczarowany.
Startuję z "Ostatnia noc w Twisted River" Irvinga.

creep
07-09-2011, 15:58
Z czystym sumieniem mogę polecić
1. Millenium - Stieg Larsson, skończyłem wczoraj
2. Cień wiatru -Carlos Ruiz Zafon

a teraz przede mną leży Cmentarzysko Bezimiennych Statków - Arturo Perez-Reverte mam nadzieje że się nie zawiodę, bo po raz pierwszy biorę do ręki tego autora.

Co do Millenium, całej trylogii - super. I mam pytanie - ostatnio mamy wysyp skandynawskich autorów, czy możecie polecić innego równie dobrego?
Cień Wiatru też rewelacyjny, ale niestety już pozostałe książki tego autora wyraźnie "jadą" na jego renomie. Są ok, ale to nie ten poziom :(

Pamiętam, że kiedyś czytałem sporo książek Perez-Reverte - bardzo przyjemne czytadła, chociaż trochę powiedzmy jak książki Cobena - każda książka mniej więcej podobny schemat, fajnie się czyta, potem odkładasz na półkę i po miesiącu nie pamiętasz o czym to było :) Ma to swoje plusy, co rok możesz czytać ponownie ;)


Skończyłem "Diunę" i mam w planie przeczytać całą serię do końca wakacji :)
O, polecam. Każda następna część coraz mocniejsza (najlepsze mz Dzieci Diuny i Bóg Imperator Diuny). Wielka seria! (wszak od początku pierwszej książki do końca ostatniej mija kilka tysięcy lat :) )

kptYossarian
07-09-2011, 16:04
S.King "Czarna bezgwiezdna noc" - po dwóch z czterech opowiadań jestem chyba rozczarowany.

Podzielam opinię. Złe nie są, ale nie jest to tak wysoki poziom jaki prezentował King w swoich dwóch poprzednich książkach (tym samym polecam Rękę Mistrza i Pod Kopułą).

TomaszR
08-09-2011, 10:10
Co do Millenium, całej trylogii - super. I mam pytanie - ostatnio mamy wysyp skandynawskich autorów, czy możecie polecić innego równie dobrego?

Jak ma być skandynawskie, to polecę coś lepszego. Majgull Axelsson, Ta którą nigdy nie byłam i Lód i woda, woda i lód.
Ale to chyba nie jest literatura lekka, łatwa i przyjemna (cóż, kwestia osobistego odbioru). To nie "kryminały" ;)

A "krajoznawczo / ludzioznawczo" o Skandynawii: Bunz Tilmann, Kraina Zimnolubów.

stock
08-09-2011, 10:48
he he skandynawsko islandzkie - "101 Reykjavik"

donkiszot
08-09-2011, 10:54
he he skandynawsko islandzkie - "101 Reykjavik"

Film jest genialny, jest też książka? No i teraz trzeba będzie podjąć męską decyzję: czytać, czy lepiej nie?

stock
08-09-2011, 11:40
czytac zdecydowanie. Nie znam filmu lepszego niz ksiązka - z tych dotychczas zekranizowanych. No chyba ze ktos ma inne zdanie - chętnie poznam przykłądy :)

donkiszot
08-09-2011, 11:56
Sztampowym przykładem jest Forest Gump (podobno, bo nie czytałem).

stock
08-09-2011, 12:14
ooo - no dobra. Kto czytał Forresta i się wypowie ? Bo że większość pewnie ogladała to oczywista oczywistośc :)

jarek76
08-09-2011, 14:14
ooo - no dobra. Kto czytał Forresta i się wypowie ? Bo że większość pewnie ogladała to oczywista oczywistośc :)

Czytałem i jestem zadania ze film jest lepszy ;)
Ale to wyjątek :)

stock
08-09-2011, 14:33
łooo - zakupię ksiazke i też się będę musiał naocznie przekonac co i jak :)

donkiszot
08-09-2011, 14:35
No i właśnie, film "101 Reykjavik" jest świetny. Oglądałem kilka razy i czasem do niego wracam. Poza tym w książce obcojęzycznej zawsze wchodzi w grę kwestia tłumaczenia, a w tym konkretnym przypadku jeszcze akcentu. Na samą myśl dźwięczy mi w głowie wołanie: Hlynur, Hlynur. :lol:

W każdym razie, jeśli mi kiedyś wpadnie w ręce to zaryzykuję przeczytanie. Najwyżej będę się leczył filmem.

stock
12-09-2011, 07:54
Suketu Mehta - "Bombaj" - wczoraj została rozpoczeta :) Ponad 700 stron gęsto zapisanych kartek. Zapowiada się niexle, choć dużo hinduskich słów komplikuje nieco sprawę :( Ale walcze z tematem dzielnie

TomaszR
12-09-2011, 10:15
czytac zdecydowanie. Nie znam filmu lepszego niz ksiązka - z tych dotychczas zekranizowanych. No chyba ze ktos ma inne zdanie - chętnie poznam przykłądy :)

Ja znam cały gatunek literatury, gdzie filmy w 90% przypadków są lepsze od oryginałów - it's a horror... (należy wymawiać tak, jak to robił Jeremy Clarkson recenzując Poloneza :) ).

Ale nie wykluczam, że jestem uprzedzony. :)

stock
12-09-2011, 11:24
Ale nie wykluczam, że jestem uprzedzony. :)

coś w tym może być :P

Bo ja np nie wyobrażam sobie np sfilmowania klasyków grozy czyli np Mastertona czy Kinga. Prób kilka było - w znacznej mierze nieudanych. A mojego ulubionego cyklu Manitou nie chciałbym sfilmowanego zobaczyc - zrujnowałoby to moje całe dzieciństwo :) A potrafiłem zimą przy ciepłym pieciu książke machnąc w 3 godzinki wpierniczając przy okazji kg jabłek :)

Boryszuk
12-09-2011, 12:16
coś w tym może być :P

Bo ja np nie wyobrażam sobie np sfilmowania (...) np Mastertona

A ja owszem, wyobrazam sobie ekranizacje jego poradnikow :mrgreen:

stock
12-09-2011, 12:21
eee - ja bym się zanudził :) Do czytania fajne, ale do ogladania ? czy ja wiem :)
Wolałbym bardzo dobrego erotyka z ciekawa fabuła :)

stock
26-09-2011, 19:51
powracam ponownie po kilku latach - Cizia Zyke "Sahara" i wkrótce "Złoto" :) Uwielbiam go i mógłbym go czytać non stop :)

krolewicz
26-09-2011, 20:38
koncze dziennik 1954 Tyrmanda

Strus
26-09-2011, 23:59
powracam ponownie po kilku latach - Cizia Zyke "Sahara" i wkrótce "Złoto" :) Uwielbiam go i mógłbym go czytać non stop :)


Toz to że wszechmiar sluszny return :)

stock
27-09-2011, 07:38
wiem wiem - szkoda tylko że pozostałe jego ksiązki w Polsce nie sa osiagalne :( Ale podobno to juz nie to samo co słynna trylogia awanturniczo-podróżnicza :)

Strus
27-09-2011, 08:50
Mam gdzieś Tuana i powiem że różnica jest widoczna po kilkudziesięciu stronach. Trylogia jest nie do przebicia

stock
27-09-2011, 09:02
no Tuan jest takim zbitkiem róznych przygód opisanych na kilkudziesięciu stronach każda. Jest zdecydowanie dojrzalsza i spokojniejsza od trylogii. Ale trylogia miażdży i czyta się ja bardzo szybko i aż żal kiedy się kończy.
A kojarzysz jeszcze jakiegos autora który pisze w podobny sposób o swoich przygodach ? O ksiązki podróżnicze mi się rozchodzi. Szklarskiego, Fiedlera, Pałkiewicza itp itd znam. Pawlikowskiej, Wojciechowskiej i Cejrowskiego nie czytam w ogóle.
Jednoczesnie czytam tez Suketu Mehta - "Maximum City. Bombaj" - tez ciekawa z potworna ilościa zawiłych opisów i hinduskich nazw. Czasem cięzko się połapać :(

Łopal
27-09-2011, 16:13
E tam, czyta się świetnie i o to chodzi :) poza tym u mnie każda książka jet "kiblowa" ;)

Cos w tym jest niestety, tylko w okresie letnim mozna ten trend zdecydowanie zlamac, czytajac tez o innych porach.....

thorcik
27-09-2011, 18:57
W ramach "odświeżania" u mnie na tapecie Douglas Adams.

DON"T PANIC! ;o)

Ruppel
27-09-2011, 20:39
Kto tu polecał "Cień wiatru"?!!:twisted: Już drugi dzień chodzę niewyspany! Zajebista książka!

Gregor174
27-09-2011, 20:42
Andre Agassi "Open"

stock
27-09-2011, 21:50
Kto tu polecał "Cień wiatru"?!!:twisted: Już drugi dzień chodzę niewyspany! Zajebista książka!

ja przerabiałem to też w dwie nocki. Potem książke pozyczyłem kumplowi. Zasiadł do niej w sobotę rano, skonczył niedzielnym świtem. Wstawał tylko na siku, papieroska i żarcie :)
Potwierdzam - rewelacyjna :)

velaskez
27-09-2011, 21:53
Aktualnie...Podstawy Wytrzymałości Materiałów, Brzoski.

thorcik
27-09-2011, 21:53
ja przerabiałem to też w dwie nocki. Potem książke pozyczyłem kumplowi. Zasiadł do niej w sobotę rano, skonczył niedzielnym świtem. Wstawał tylko na siku, papieroska i żarcie :)
Potwierdzam - rewelacyjna :)

Taaaak, "spoko, jeszcze jasno jest. Ups, już" ;oD

Ruppel
27-09-2011, 22:02
ja przerabiałem to też w dwie nocki. Potem książke pozyczyłem kumplowi. Zasiadł do niej w sobotę rano, skonczył niedzielnym świtem. Wstawał tylko na siku, papieroska i żarcie :)
Potwierdzam - rewelacyjna :)

Nawet jeść nie trzeba, teksty Fermina wystarczą, heh, 4 Jeźdźców Apokalipsy: Armia, Małżeństwo, Kościół i Bank. Coś na czasie,.,

Łopal
28-09-2011, 11:41
Kilka rzeczy naraz, wiele niestety przerabianych w miejscu odosobnienia. Mowa o Mikroekonomii Begga, Strategii Błękitnego Oceanu. Poza tym Zaginione Królestwa Daviesa, szczerze polecam, bo to miła i inspirująca lektura.

stock
28-09-2011, 11:46
Mikroekonomia begga - to na studiach jak dla mnie świetny srodek nasenny. Wystarczyło że widziałem tytuł tej ksiązki i juz spałem. Żeby nie było - z wykształcenia przyrodnik i z ekonomia i finansami mam tyle wspólnego - że $ wydaję :)

Łopal
28-09-2011, 12:24
Mikroekonomia begga - to na studiach jak dla mnie świetny srodek nasenny. Wystarczyło że widziałem tytuł tej ksiązki i juz spałem. Żeby nie było - z wykształcenia przyrodnik i z ekonomia i finansami mam tyle wspólnego - że $ wydaję :)

Tak, z Beggiem tak jest, usypiacz, niestety, a wszystko przez abstrakcyjne podejście.... Gdyby te wszystkie wykresy były wsparte przykładami z życia, a nie produkcja filmów versus posiłków, to może... Sam z wykształcenia jestem historykiem, więc dla mnie to szok. No ale zachciało się na stare lata bliższych kontaktów z edukacją...

Rycerz
05-10-2011, 23:19
Anthony Bourdain "Głodne kawałki" :mrgreen:

stock
05-10-2011, 23:29
od dziś na tapecie Haruki Murakami "Po zmierzchu". W sam raz na dojazdy do pracy. Tramwajem 30 minut - w dwa dni powinienem temat skończyć :)
Ciekawe czy Haruki Murakami dostanie Nobla. Jak sądzicie ?

makmk
05-10-2011, 23:40
Anus Mundi Wiesława Kielara własnie przed chwilą skończyłem

costi
05-10-2011, 23:53
"No Better Place To Die" Robert E. Murphy

A potem muszę coś po polsku chwycić, bo od ponad miesiąca tylko angielskojęzyczne lektury lecą...

Cosnek
06-10-2011, 00:20
"Future Nature" W.M. Adams
Ksiazka o laczeniu nowoczesnego budownictwa ze srodowiskiem naturalnym.

costi@ - ojczystego jezyka sie nie zapomina:) z angielskim jest jak z kobieta: im lepiej znasz tym mniej rozumiesz :)

McSimus
06-10-2011, 13:08
"Gra o tron" na zmianę z oglądaniem odcinków.

dlugas1982
06-10-2011, 19:49
Ostatni Bastion - Stephen King
jak na jego możliwości to przeciętna kniga

vuki
06-10-2011, 20:11
teraz: Aleja samobójców - Mariusz Czubaj Marek Krajewski
wcześniej była: Liczy się każda sekunda - Lance Armstrong
w wersjach e-book'owych

wcześniej słuchałem audio-book'ów ale jakoś nie mogłem się skupić
i zasypiałem z mp3 w łóżku nie wiedząc gdzie skończyłem

Psychotrop
06-10-2011, 20:25
a ja wróciłem do klasyki sf/fantasy czytanej lata temu ;)

"wielki guslar" kiryła bułyczowa - niezła komedia
"dziewięciu książąt amberu" rogera zelaznego - cała seria, przy okazji bardzo polecam osobom, które tego jeszcze nie czytały, a lubują się fantasy/sf
"próżny robot" henrego kuttnera - ból brzucha ze śmiechu podczas czytania gwarantowany

thorcik
06-10-2011, 20:36
"dziewięciu książąt amberu" rogera zelaznego - cała seria, przy okazji bardzo polecam osobom, które tego jeszcze nie czytały, a lubują się fantasy/sf

Tylko trzeba się zaopatrzyć w całość bo sposób kończenia kolejnych tomów jest dość specyficzny ;oP

Krzysiek C
06-10-2011, 21:26
Ostatnio Milan Kundera - Nieśmiertelność (po rewelacyjnej Nieznośnej lekkości bytu).
Następny w kolejce czeka Bohumil Hrabal i jego Taka piękna żałoba :)

Psychotrop
06-10-2011, 21:29
Tylko trzeba się zaopatrzyć w całość bo sposób kończenia kolejnych tomów jest dość specyficzny ;oP

no co racja, to racja, ale i tak warto ;)

stock
07-10-2011, 06:54
teraz: Aleja samobójców - Mariusz Czubaj Marek Krajewski
wcześniej była: Liczy się każda sekunda - Lance Armstrong
w wersjach e-book'owych

wcześniej słuchałem audio-book'ów ale jakoś nie mogłem się skupić
i zasypiałem z mp3 w łóżku nie wiedząc gdzie skończyłem

a ja nie bardzo jestem w stanie zrozumiec tych wszystkich e-booków. Niedługo to chyba zrobia pigułki z ksiązkami - łykasz i przeczytana. Jak dla mnie książka to TYLKO w formie klasycznej papierowej. Zadne odmóżdżające e-booki, czytanie książek na kompie itp cuda. I nie przekonują mnie bzdety że można słuchac zawsze, w samochodzie, balonie czy na kiblu :) Może już jestem stary - ale dla mnie to całe e-booki zabijaja magię czytania i ogólnie sa jakims nieporozumieniem grubym.

Rycerz
07-10-2011, 07:18
a ja nie bardzo jestem w stanie zrozumiec tych wszystkich e-booków. Niedługo to chyba zrobia pigułki z ksiązkami - łykasz i przeczytana. Jak dla mnie książka to TYLKO w formie klasycznej papierowej. Zadne odmóżdżające e-booki, czytanie książek na kompie itp cuda. I nie przekonują mnie bzdety że można słuchac zawsze, w samochodzie, balonie czy na kiblu :) Może już jestem stary - ale dla mnie to całe e-booki zabijaja magię czytania i ogólnie sa jakims nieporozumieniem grubym.

dokładnie
liczy się przeciez jeszcze szelest przewracanych kartek, zapach papieru...

tomek...
07-10-2011, 07:32
dokładnie
liczy się przeciez jeszcze szelest przewracanych kartek, zapach papieru...

Zgadzam się w 100%, nic nie zastąpi papierowej książki.
Jednak dla kogoś, kto dużo czasu spędza w samochodzie audiobooki są niezłym substytutem. Warunek - książka musi być bardzo dobrze przeczytana. Na ok. 100 książek, które słyszałem mogę to powiedzieć o może 10.

Pozdrawiam
Tomek

donkiszot
07-10-2011, 07:56
a ja nie bardzo jestem w stanie zrozumiec tych wszystkich e-booków.[...]

Nie myl e-booków z audiobookami. Poza tym, to nie ma wiele wspólnego z książkami -- tak jak zdjęcia na monitorze mają niewiele wspólnego z albumem pełnym odbitek. Ale ruchomych odbitek nie zobaczysz w albumie. Inne nośniki, inne wartości, inne zastosowania.



[...]Na ok. 100 książek, które słyszałem mogę to powiedzieć o może 10.[...]

Natomiast świetnie przeczytana książka może wiele zyskać. Moim zdaniem Dzieci z Bullerbyn przeczytane przez Kwiatkowską to dodatkowe 200% wrażeń.

stock
07-10-2011, 08:05
e-book, audiobook - jak dla mnie jeden grzyb, skoro napisałem iz uznaje jedynie ksiązki w klasycznej formie. Co do "dzieci z Bullerbyn" to ja np pamietam dokłądnie swoje małe wydanie tej ksiązki (niewielkie aczkolwiek gruuube), bez okładki, z wyświechtanymi kartkanmi od ciagłego czytania. Pamiętam też kosz jabłek i siedzenie przy gorącym piecu w zimowe wieczory zatopiony w tej ksiazce - i nie wyobrażam sobie by Pani Kwiatkowska (z całym dla Niej szacunkiem) mogła cokolwiek w tej materii zmienić. Oczywiście duży wpływ na taką ocenę maja wspomnienia i zapachy dzieciństwa, ale nie podejrzewam by nieznana ksiązka mogłaby mi się bardziej podobac w wersji czytanej przez lektora od tej czytanej samemu. Ja lubie sie totalnie wyłaczyć, biegac wzrokiem po kolejnych wersach książki, chodzić z nią, lubie zakłądki do ksiązek itp itd. A stop/play w audiobookach ? - bleeeee ;)

thorcik
07-10-2011, 08:10
e-book, audiobook - jak dla mnie jeden grzyb, skoro napisałem iz uznaje jedynie ksiązki w klasycznej formie. Co do "dzieci z Bullerbyn" to ja np pamietam dokłądnie swoje małe wydanie tej ksiązki (niewielkie aczkolwiek gruuube), bez okładki, z wyświechtanymi kartkanmi od ciagłego czytania. Pamiętam też kosz jabłek i siedzenie przy gorącym piecu w zimowe wieczory zatopiony w tej ksiazce - i nie wyobrażam sobie by Pani Kwiatkowska (z całym dla Niej szacunkiem) mogła cokolwiek w tej materii zmienić. Oczywiście duży wpływ na taką ocenę maja wspomnienia i zapachy dzieciństwa, ale nie podejrzewam by nieznana ksiązka mogłaby mi się bardziej podobac w wersji czytanej przez lektora od tej czytanej samemu. Ja lubie sie totalnie wyłaczyć, biegac wzrokiem po kolejnych wersach książki, chodzić z nią, lubie zakłądki do ksiązek itp itd. A stop/play w audiobookach ? - bleeeee ;)

E-booki i audiobooki mają jeszcze jedną zasadniczą wadę - nie pachną ;o) Nieważne czy jest to zapach książki "nowej" czy "starej" - musi być ;oP

elanek
07-10-2011, 08:15
Też myślałem podobnie, ale jak skorzystałem kiedyś z czytnika (w górach) to mi się spodobało. Oczy nie bolą, czytnik mały. W końcu i tak najważniejsza jest treść a nie forma.

thorcik
07-10-2011, 08:17
W końcu i tak najważniejsza jest treść a nie forma.

Widzisz, ja próbowałem i odpadłem. Widocznie jestem wyznawcą formy. I łydki ;oP

Cosnek
07-10-2011, 08:34
a ja nie bardzo jestem w stanie zrozumiec tych wszystkich e-booków. Niedługo to chyba zrobia pigułki z ksiązkami - łykasz i przeczytana. Jak dla mnie książka to TYLKO w formie klasycznej papierowej. Zadne odmóżdżające e-booki, czytanie książek na kompie itp cuda. I nie przekonują mnie bzdety że można słuchac zawsze, w samochodzie, balonie czy na kiblu :) Może już jestem stary - ale dla mnie to całe e-booki zabijaja magię czytania i ogólnie sa jakims nieporozumieniem grubym.

Kwestia przyzwyczajenia. Mam ponad 100 książek w smartphonie i czytam sobie w wolnej chwili, wygoda. Czytając w obcym języku zawsze mogę sprawdzić znaczenie nieznanego słówka, to duża oszczędność czasu.
Ale w wakacje przeczytałem Faraona z biblioteczki mamy i nie powiem; kontakt z twardą okładką jest przyjemny :)

stock
07-10-2011, 08:41
wszystkie jednoczesnie czytasz? Zawsze też mnie zastanawiało po co komu setki książek w telefonach, tysiące empetrójek w odtwarzaczach. Pomijam kwestie długich wyjazdów gdzie zabieranie tego wszystkiego ma jakies uzasadnienie. Nie wystarczy książka lub dwie i 2-3 całe płyty do słuchania. WIEM WIEM - chce miec wybór tak ? :) Ja co prawda nie jestem normalny bo z reguły czytam dwie/trzy książki jednoczesnie - jedna tzw w trasę, do miasta, knajpki itp - z reguły do 250-300 stron tekstu, pozostałe tzw domowe - od 300 stron w górę, powazniejszego kalibru :)
Czytając ksiązki w obcym języku w formie papierowej też przeciez jest mozliwośc sprawdzenia neiznanego słówka --> słownik :)

donkiszot
07-10-2011, 09:27
[...]Pamiętam też kosz jabłek[...]

A ja się wolę nie ograniczać, również pamiętam wiele czytanych chwil, kończenie książki na schodach przed domem i świetle telefonu (bo słońce zaszło)... uwielbiam czytać swoje książki (w sensie kupione) i móc je troszkę podniszczyć czytaniem (pokreślić ołówkiem, ponosić w plecaku) a potem oddać w świat, niech inni czytają. Niemniej, audiobook, dobrze przeczytany, to zacna sprawa, gdy nie można czytać, a słuchać tak.

elanek
07-10-2011, 12:16
Widzisz, ja próbowałem i odpadłem. Widocznie jestem wyznawcą formy. I łydki ;oP

Ja skorzystałem z czytnika, choć go nie kupiłem. I tak zarobiony jestem, że nie wydaję na książki nie wiadomo ile. Stać mnie na jedną w miesiącu, czasem dwie. Jest też mnóstwo używanych na allegro.
Niemniej ideę czytnika uważam za chwalebną. No i książki są bezpłatne i "bezpłatne".


Niemniej, audiobook, dobrze przeczytany, to zacna sprawa, gdy nie można czytać, a słuchać tak.

Z tym, że baaarrrrrdzo długo się go odsłu****e. Można w tym czasie przeczytać ze 2-3 podobne książki. W ramach rozrywki czemu nie - fajnie jak stary Stuhr coś poczyta, np. Szwejka. W samochodzie jest nieźle z audiobookiem.

tomek...
07-10-2011, 12:23
Ja co prawda nie jestem normalny bo z reguły czytam dwie/trzy książki jednoczesnie - jedna tzw w trasę, do miasta, knajpki itp - z reguły do 250-300 stron tekstu, pozostałe tzw domowe - od 300 stron w górę, powazniejszego kalibru :)


A już myślałem, że tylko ja jestem nienormalny. :)
Zawsze jedną czytam, a jedną słucham. Staram się tylko, żeby nie były tego samego autora, bo się można pogubić...


Pozdrawiam
tomek...

stock
07-10-2011, 12:32
no no - z tym ze ja czytam nawet 3 jednoczesnie :) Fakt, ze czasem można sie poplatac w wątkach - ale lubie to :)

thorcik
07-10-2011, 12:54
no no - z tym ze ja czytam nawet 3 jednoczesnie :) Fakt, ze czasem można sie poplatac w wątkach - ale lubie to :)

Ojtam ojtam ;oP Ja też zwykle mam kilka jednocześnie czytanych. Bo jak tu czytać takiego Gombrowicza w komunikacji?

wlods
07-10-2011, 13:04
Zawsze jedną czytam, a jedną słucham. Staram się tylko, żeby nie były tego samego autora, bo się można pogubić...
-co byś polecił do słuchania w samochodzie.Jako kierowca taxi ok. 10-12h dziennie w samochodzie.Przeglądanie sieci już mnie muli,płyt przesłuchałem kilkaset,filmy na 7-mio calowym ekranie także średnio się ogląda.

GrzesiekM
07-10-2011, 14:31
... polecam lubiącym się pośmiać:
"Siedem pigułek Lucyfera" Piaseckiego Sergiusza
"Agent dołu" Marcina Wolskiego

Cosnek
08-10-2011, 11:49
... polecam lubiącym się pośmiać:
"Siedem pigułek Lucyfera" Piaseckiego Sergiusza
"Agent dołu" Marcina Wolskiego


"Siedem pigułek Lucyfera" Piaseckiego Sergiusza- można posłuchać (ab) na Wrzuta Pl

http://kierowca123.wrzuta.pl/katalog/2jtM0fiKFU3/siedem_pigulek_lucyfera

zarowka
12-10-2011, 12:37
ja teraz podczytuję trochę klasyki, "Wojnę i pokój" Tołstoja. Jednak trochę brak na to czasu gdy się pracuje...

Andre
12-10-2011, 12:56
Obecnie oddaję się lekturze "Cień Jedwabnego Szlaku" Colina Thubrona.

raddeli
12-10-2011, 16:32
Właśnie kończę książkę Richard'a P. Feynman'a pt> "Pan raczy żartować panie Feynman!". Polecam. Dużo dobrego humoru.

Cosnek
12-10-2011, 17:20
Właśnie zaczynam: Victor Moore "A Practical Approach to Planning Law" niezbyt ciekawa pozycja, czytam bo muszę.

Ruppel
22-10-2011, 20:20
Skończyłem "Gra Anioła" Zafona i żałuję, że jeszcze poza "Cień Wiatru" nie ma więcej w dorobku. Obydwie wspaniałe. Piękny język.
Czytał ktoś Schmitta? (Eric Emmanuel Schmitt), od poniedziałku się zabieram za niego.

Semati
22-10-2011, 20:23
Poczet Książąt i Królów Polskich

thorcik
23-10-2011, 08:36
Skończyłem "Gra Anioła" Zafona i żałuję, że jeszcze poza "Cień Wiatru" nie ma więcej w dorobku. Obydwie wspaniałe. Piękny język.

Jest: "Książę mgły" i "Pałac północy".

U mnie "na tapecie" Jasper Fforde - "The big over easy".

Ruppel
23-10-2011, 08:46
Jest: "Książę mgły" i "Pałac północy".

U mnie "na tapecie" Jasper Fforde - "The big over easy".

Tak, wiem, że są jeszcze te dwie, podobno młodzieżowe. Właśnie doczytałem, że ukazała się już również kolejna "Światła września".

creep
23-10-2011, 20:56
Skończyłem "Gra Anioła" Zafona i żałuję, że jeszcze poza "Cień Wiatru" nie ma więcej w dorobku. Obydwie wspaniałe. Piękny język.
Jest jeszcze "Marina". Jego pierwsza książka, co widać w jeszcze nie do końca rozwiniętym warsztacie, ale też czyta się dobrze, pod koniec się nieźle rozkręca.

Keek
23-10-2011, 23:50
Swiezo wydana biografia Stanislawa Barei.

prz3mo
24-10-2011, 00:03
Swiezo wydana biografia Stanislawa Barei.

Oooo! Trza będzie kupić.

edit:
Jaki nosi tytul? Bo znalazłem coś z 2009r., a Ty piszesz, że świeżo wydana...

dlugas1982
26-10-2011, 17:24
Dean R. Koontz - Drzwi Do Grudnia
Na razie nie powala, ale szybko strony lecą (dopiero 50 stron poszło)

c-man
26-10-2011, 21:44
"Rozmyślania" Marka Aureliusza - na uspokojenie...

Strus
26-10-2011, 22:53
Ten Ktory Przezyl Davida Baldacciego czyli lekko, szybko i rozrywkowo.

Jordański
26-10-2011, 22:57
"Szachin-Szach" R.Kapuściński

Ruppel
26-10-2011, 23:02
"Anatomia, Monotonia" Edy Poppy :)

bil78
26-10-2011, 23:11
jak tu pisano cień wiatru bardzo dobry i polecam , aktualnie 3 tom Wiedźmina

dzejms
26-10-2011, 23:15
Biografia Steve'a Jobs'a.

SADPUNK44
26-10-2011, 23:33
Czytam - za ostro powiedziane, raczej słucham audiobooka "Straceńcy" Bogusława Wołoszańskiego.Jak dzieci podrosną, to wezmę się za czytanie książek...:D

stock
26-10-2011, 23:58
Cizia Zyke - "Złoto" po raz wtóry :)
I Murakami. Choć teraz czekam już na III część 1Q84 Murakamiego :)

McSimus
28-10-2011, 13:50
Nie wiem czy już było ale przy okazji Wiedźmina na audioteka.pl pojawiły się pierwsze części audiobuka http://audioteka.pl/wiedzminska-kolekcja,kolekcja.html

donkiszot
28-10-2011, 17:05
Czy to ten słynny pierwszy polski audiobook czytany z podziałem na role?

diana6echo
29-10-2011, 00:03
Vonneguta se czytam... brat podrzucił.. i wchodzi lekko :]

SADPUNK44
29-10-2011, 00:34
Czy to ten słynny pierwszy polski audiobook czytany z podziałem na role?

Niestety nie (chociaż Pan Ksawery Jasieński, próbuje wczuwać się w role;)).Jestem trochę zawiedziony, bo wolałbym słyszeć głos Bogusława Wołoszańskiego, ale treść bardzo wciągająca.Polecam.

P.s
Jak Wy znajdujecie czas, żeby czytać książki?
:mrgreen:

P.s
Dopiero doczytałem, że McSimus też pisał o audiobooku...Sory, że się wpier.....em:mrgreen:

c-man
29-10-2011, 12:15
Vonneguta se czytam... brat podrzucił.. i wchodzi lekko :]

A co, a co??? Bo to mój ulubieniec... :)

ku6i
29-10-2011, 15:38
Wojciech Jagielski - "Dobre miejsce do umierania". Niedawno skończyłem "Niedzielę, która wydarzyła się w środę" Mariusza Szczygła. Jak ktoś lubi reportaże to gorąco polecam.

SADPUNK44
30-10-2011, 00:45
Wojciech Jagielski - "Dobre miejsce do umierania". Niedawno skończyłem "Niedzielę, która wydarzyła się w środę" Mariusza Szczygła. Jak ktoś lubi reportaże to gorąco polecam.

Szczygieł czasem się w Trójce udziela, jestem pod wrażeniem jego wiedzy o naszych południowych sąsiadach(Czechach), Jak znajdę czas, to na pewno sięgnę po "Niedzielę...":)

ku6i
30-10-2011, 01:12
W takim razie polecam obie książki Szczygła nt. Czech, zwłaszcza "Zrób sobie raj". Czytając to z perspektywy człowieka, który urodził się i wychował w Polsce, rzut beretem od Czech, czytałem ją z nieukrywanym zdziwieniem.

SADPUNK44
30-10-2011, 01:30
W takim razie polecam obie książki Szczygła nt. Czech, zwłaszcza "Zrób sobie raj". Czytając to z perspektywy człowieka, który urodził się i wychował w Polsce, rzut beretem od Czech czytałem ją z nieukrywanym zdziwieniem.

No to kufle w dłoń!!!
:mrgreen:

McSimus
31-10-2011, 11:25
Czy to ten słynny pierwszy polski audiobook czytany z podziałem na role?
Nie, ten pierwszy to był "Matysiakowie" ;)
A tak poważniej to masz na myśli "Narrenturm" http://audioteka.pl/narrenturm,produkt.html

stock
04-11-2011, 09:42
od wczoraj "Twierdza beaufort". Potem sobie obejrze film.

login_87
04-11-2011, 12:45
"Śmierc pieknych saren" Ota Pavel

Andre
04-11-2011, 12:50
"Cień Jedwabnego Szlaku" Colina Thubrona

diablo78
04-11-2011, 18:04
Boże Igrzysko Normana Daviesa ;)

krzysztof jot
05-11-2011, 12:29
może kogoś zainteresuje bo sam długo czekałem i szukałem. Dla fanów biografii i muzyki - nareszcie wychodzi polskie tłumaczenie hitu Keitha Richardsa "Life". Przy oryginale niestety poddałem się, ale juz zamówiłem - premiera 9.11 - cena 55 zł. Tytuł też przetłumaczyli - Życie Keith Richards. To będzie w sypialni przez następny tydzień...

arekkruk
14-11-2011, 11:28
Ostanio (przez jakiś miesiąc) weszło do głowy parę książek. Mianowicie:
-Donato Carrisi "Zaklinacz"
-Graham Masterton "Złodziej dusz"
-Graham Masterton "Dżinn"
-Peter James "Pogrzebany"
-Jeaniene Frost "W pół drogi do grobu"

Szczególnie polecam "Zaklinacz" i "Pogrzebany". :)

gALL
04-12-2014, 14:35
Temat umarl a szukam czegos do przeczytania.

PiotrekW
04-12-2014, 15:02
Skończyłem Pilipiuk - 2586 kroków. Zbiór opowiadań. Świetnie się czyta.

maniak666
04-12-2014, 15:16
http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3662,13-wojen-i-jedna

gALL
04-12-2014, 16:45
Dzieki, ze swojej strony polece 3 ksiazki Bernarda Miniera, niezle kryminaly "Bielszy odcien smierci", "Krag" i "Nie gas swiatla".

freefly
05-12-2014, 11:23
"Garbus" Długa niezwykła podróż małego Volkswagena Andrea Hiott

Workshop repair manual Isuzu Trooper 98-02.

stock
05-12-2014, 11:28
aktualnie "na granicy zmysłów" Kossakowskiego i "Afryka trek"

shaolin
05-12-2014, 11:30
The Rules - The Way of the Cycling Disciple :twisted:

krolewicz
05-12-2014, 13:32
biografia Milesa Davisa, tragiczne polskie tłumaczenie, ale książka sama w sobie bardzo interesująca

konradzik
07-12-2014, 22:08
cała seria bourne'a Ludluma. Aktualnie czesc 3 w miedzyczasie wyprawa do wnetrza ziemii verne'a

raff29
08-12-2014, 00:26
boże igrzysko Normana Daviesa

gALL
08-12-2014, 13:21
Normana Daviesa wole Mikrokosmos

fizyk21
09-12-2014, 08:08
Aktualnie kończę 2. tom "Pana Lodowego Ogrodu", w kolejce czeka "czwarty tom trylogii" Pilipiuka (cykl "Kuzynki") no i czekam, aż pan Brett wyda 4. tom cyklu demonicznego

gALL
16-12-2014, 17:46
"czwarty tom trylogii" - czy to wogole ma sens? 4 czesci sa zwane tetralogia :D

Gurdip
16-12-2014, 17:51
Vincent V.Severski
"Nieśmiertelni"

fizyk21
18-12-2014, 03:17
"czwarty tom trylogii" - czy to wogole ma sens? 4 czesci sa zwane tetralogia :D

Sens ma. Pan Andrzej jak pisał cykl "Kuzynki" to w planach nie miał wydawania 4 części (trzeci tom wyszedł prawie 10 lat temu)

foto4deg
18-12-2014, 03:19
"Malazańska Księga Poległych" - świetna seria, czytam trzeci raz, wciąga mnie za każdym razem.

jarek76
19-12-2014, 10:06
"Malazańska Księga Poległych" - świetna seria, czytam trzeci raz, wciąga mnie za każdym razem.

Zacząłem czytać 3 część, faktycznie jest super :)

krzychun
19-12-2014, 10:10
"Lód" Dukaja. Mimo rozmiarów idzie szybko, eklektyczność autora jest imponująca.

gALL
19-12-2014, 13:11
"Lod" juz przerobilem tak samo jak "W kraju niewiernych"

otwieracz
19-12-2014, 21:10
Reinhold Messner: "Druga śmierć Mallory'ego". Próba rozwiązania zagadki pierwszego wejścia na Everest. Świetna książka - polecam.

RAF7705
14-01-2015, 01:41
Uważam że ta druga, przeczytana przeze mnie 17 lat temu, wywarła na mnie wpływ na całe życie.
Dobry wpływ.

wuel
14-01-2015, 08:29
Jestem gdzieś w 1/3 "Sklepiku z marzeniami" Kinga i pierwszy raz w życiu chyba odpuszczę dokończenie książki. Nie polecam, odradzam wręcz.

thorcik
14-01-2015, 08:43
Do Kinga podchodziłem dwa razy i za żadnym mi się nie udało skończyć.

pit.
14-01-2015, 09:09
Bikini - Janusz Leon Wiśniewski

wcześniej

Pęknięte miasto. Biesłan Zbigniew Pawlak, Jerzy Wlazło
Chłopiec z latawcem, Khaled Hosseini

Wszystkie te książki zapamietam na dłużej.

foto4deg
14-01-2015, 11:12
Honor Legionu i Szabla Sobieskiego Andrzeja Sawickiego.
Następna w kolejce biografia Leonarda da Vinci, autorstwa Charlesa Nicholla.

spiritus
27-01-2015, 01:32
Zabrałem się za książki Michała Tombaka - zobaczymy co tam wypisuje ;)