PDA

Zobacz pełną wersję : Sigma 17-70 f 2,8-4,5 DC Macro czy nikkor 18-70



nychu
04-02-2007, 01:42
mam zamiar kupic nikona d70s i bylem przekonany do zestawu KITowego bo myślałem ze nie ma nic ciekawszego, aż natknąłem sie na tą sigme. teoretycznie ma lepsze światło ale nie wiem jak sprawa wygląda co do jakosci fotek jak i samego wykonania obiektywu ???????

Yuras
04-02-2007, 19:50
Miałem swego czasu obydwa. Nikkora kupiłem, bo sporo ludzi go chwaliło, jak na kita jest oczywiście w miarę ostry i podstawową jego zaletą jest własny napęd usm, szybko i cicho działający autofocus, podstawowa wada to przeogromna poducha przy krótkiej ogniskowej no i do jasnych nie należy. Poza tym wszechobecny plastik i delikatne luzy na pierścieniach, które nie miały wpływu na jakość fotek, niemniej pewien dyskomfort wprowadzały. Sigma to inna bajka, jest jaśniejsza, zdecydowanie lepiej wykonana, porównywalnie ostra, nieźle skorygowana względem aberracji i dystorsji, niemniej AF napędzany z body jak to w sigmach jest wolny i głośny. Chyba z tonu wypowiedzi da się wyczuć, że z dwojga ... wybrałbym Sigmę ze względu na szerszy kąt, większą dziurę na początku ogniskowych i lepsze wykonanie.. ..a z drobnych szczególików jeszcze - Sigma ma blokadę zooma a to dość wygodne podczas transportu, poza tym Nikkor miał jedną rzecz, która mnie wkurzała.. ..jest to pierścień ostrości umieszczony bliżej body od pierścienia zoomowania. No najczęściej miałem odrotnie i troszkę mnie to irytowało.

tumiwisizm
04-02-2007, 20:21
to jest dobre pytanie.
nie mniej - z tych dwoch obiektowow polowa to sigmy , a polowa to nikkory. Z moich obserwacji sigma o wiele czesciej mylila sie z AF, ktory dodatkowo jest wolny.
Chociaz optycznie sigma jest bardzo ciekawa - brak u niej tej niezawodnosci, ktora niesie ze soba rywal.

edit :
sigma - szerszy kat ??? :/

robin102
05-02-2007, 10:18
Miałem swego czasu obydwa. Nikkora kupiłem, bo sporo ludzi go chwaliło, jak na kita jest oczywiście w miarę ostry i podstawową jego zaletą jest własny napęd usm,.....

Może byś zawiesil kilka fotek z tego i tamtego szkła. Dużo ludzi łudzi sie ,że przesiadka z 18-70 na sigmę 17-70 daje jakieś wieksze możliwosci. Moim zdaniem to wtopienie kilkuset zł za iluzje jaśniejszego szkła które masz do 20mm o ile pamietam. Do czego potrzebne f2,8 na krótkim końcu ? Do ladszaftu w biały dzień ? Za te kilka stówek chyba lepiej sobie dokupić 50mm?

Zbigniew
05-02-2007, 21:20
A mnie też wkurza mój kitowy Nikkor za:
- beczkę
- luzy, luzy, luzy
- swiatło
- niesatysfakcjonującą ostrość

Lubie w nim natomiast:
- USM/AF
- w miarę przyzwoitą jakość zdjęć (pomijając wymienione wady)

Miałem kontakt S17-70 (ale podpiętą do 20D) - wg mnie zestaw był ostrzejszy, choć z AF było chyba kapkę wolniej. NIe wiem, czy wymieniłbym N18-70 na S17-70, ale na S17-50 lub analogicznego Tamrona już tak, co pewnie niedługo uczynię.

Yuras
05-02-2007, 21:37
Robin102.. ..dlatego napisałem, że "miałem", ani jeden ani drugi mnie do końca nie satysfakcjonował. po nich przyszła Tokina 28-70 f/2,6-2,8, po niej Sigma 24-70 f/2,8, których też się pozbyłem i teraz to co póki co, satysfakcjonują mnie stałki 50 i 85 f/1,8 a do landszaftów pozostała Tokina 12-24. Podzielam Twoje zdanie, że wyraźnych różnic nie ma, pytanie jednak brzamiało, który z nich wybrać, więc pomny doświadczeń starałem się wymienić wady i zalety każdego z nich. Jeśli mógłbym wykroczyć poza te dwa szkła, których pytanie dotyczyło i żeby zbytnio nie przeinwestować, poleciłbym Tamrona 17-50 f/2,8, którego cena oscyluje w okolicach wspomnianej Sigmy. Jego starszy brat 28-75 f/2,8 jest wyraźnie tańszy i chyba nawet ostrzejszy, niemniej trafić na dobrą sztukę graniczy z cudem, sam ostatnio testowałem wszystkie dostępne w krakowskim Foto-Plusie i jak jeden ostrzyły wyraźnie przed... poza tym jest już troszkę wąski jak do cyfry i trzeba myśleć o szerszej alternatywie. Dla zainteresowanych mogę puścić na priva surowe, amatorskie testy z fragmentu tablicy ISO12233 dla szerokiego zakresu przysłon i ogniskowych wspomnianych wyżej szkieł, jak i Nikkora 18-70 ED.. ..jest tego sporo.

Zbigniew
05-02-2007, 21:47
Yuras,

Wydajesz się być mi bratnią duszą i może mi też dorzucisz jakieś hinty na temat wyboru oszklenia. Bardzo byłbym wdzięczny.

Tak jak napisałem poprzednio - N18-70 trochę mnie słabi ze względu na ostrość, luzy i inne rzeczy, i pewnie go skasuję. Alternatywy są dwie - Tamronik 17-50/2.8 lub zestaw Tokina 12-24 + Sigma 30/1.4. Drugi to marzenie, ale chyba muszę przejść przez Tamrona, bo pod względem finansowym zestaw drugi może zrujnować. No jest jeszcze zamiast Tamrona Sigma 18-50/2.8 Macro, ale chwilowo za droga. Ok, to może zadam pytanie - co sądzisz - czy warto pchać się w Tamrona, czy może kupić od razu Tokinę i dozbierać na Sigmę jako standard? Trochę boję się o problemy z Tamronem (BF/FF), poza tym w przyszłości doceniłbym jasność Sigmy. Z drugiej strony powraca argument cenowy.

Help ! :)

tumiwisizm
05-02-2007, 22:26
jesli mozecie poczekac - w marcu pojawi sie tokina 16-50mm f/2.8
jest to przesunieta premiera z jesieni - spowodowana tamronem 17-50 i jego zbyt dobrymi parametrami.
tokina zostanie podrajcowana.
biorac pod uwage jakosc 50-135, mysle ze krotki zoom bedzie bardziej niz przyzwoity i moze nawet dobrze zrobiony :)

Zbigniew
05-02-2007, 22:27
No tak, ale Tokina będzie kosztowała jak dwa Tamrony :(

tumiwisizm
06-02-2007, 00:43
"Tokina 12-24 + Sigma 30/1.4" - tego zestawu takze nie uraczysz w caritasie jako zestaw bozonarodzeniowy.
jezeli tokina bedzie solidna, powtarzalna, bez krecenia mordka i bez ssania kurzu jak szalona - bedzie hitem wartym pieniedzy.

Yuras
06-02-2007, 03:13
Zbigniew.. ..ja bym się w takim razie wstrzymał do premiery tej Tokiny 16-50. Nie miałem okazji bawić się Tamronem 17-50, ale zerknąłem na photozone i poraziła mnie winieta przy pełnej dziurze i poziom aberracji, zerknij też na dystorsję, której nie udało się należycie opanować w całym zakresie ogniskowych. Jedyna zaleta to ostrość na należytym poziomie. Poza tym, wymieniać plastik na plastik??!! Tokina jakością wykonania i tym jak leży w dłoni bije tamrona na pysk, jedyną wadą ostatnich modeli jest trochę ponadprzeciętna aberracja, jednak głowę daje, że będzie lepsza od tamrona o dystorsję też bym się martwił. Wg mnie warto poczekać. Ja wybrałem jednak rozwiązanie z szerszym kątem dla landszaftów i tutaj tokina 12-24 jest idealna, co prawda należy uważać na aberracje, niemniej stosunkowo łatwo je skorygować podczas obróbki, a osobiście jeszcze nie dały mi się we znaki. Miałem okazję porównać ją z Sigmą 10-20 (do szkieł sigmy mam stały dostęp), która jednak wymiękła ostrością przy krawędziach kadru - przy landszaftach to dość istotne. W zakresie portretowym zdecydowałem się na stałki i w tym tygodniu zastanawiam się właśnie czy póki co zostawić nikkora 85 f/1,8 czy zdecydować się na tokinę 100 f/2,8. Wiem, że to różne szkła, ale na razie na obydwa mnie nie stać. Zastanów się zatem nad szeroką Tokiną, masz przecież 50-tkę, być może póki co obędziesz się bez wspomnianej 30-stki sigmy. Albo wstrzymaj się do premiery T 16-50.

Zbigniew
06-02-2007, 09:21
Yuras - dzięki za tak długą odpowiedź. Przekonałem się, że warto troche poczekać na Tokinkę. Jak będzie, to zobaczymy jak się prezentuje, poza tym tym z pewnością wprowadzi jakieś małe zamieszanie na rynku. Zatem czekam :)