Zobacz pełną wersję : Jaki szeroki kat? do D90?
Witam.
Od kilku dni czytam nikoniarzy i testy na opt...pl i nie mogę znaleźć kompromisu.
Szukam szkła o w miarę szerokim kącie do pejzazy. Moze być ciemne bo mam dobry statyw, moze być to jakiś kit, moze być stałka, myslę żeby mieścił się miedzy 17 a 24mm. Nie mam kasy na s10-20, może cos mi polecice? Warunek jeszcze jeden - jak najmniejsze aberracje bo przez nie zrezygnowałem z s 18-50 f2.8.
Mam teraz tylko N 50mm 1.8 afs-g.
Ja długi czas używałem 18-70 i gorąco polecam. 18-55 jest równie dobry do takich zastosowań.
I nic innego raczej nie znajdziesz, bo te inne to Tokina 11-16/2.8 lub Sigma 10-20, na którą Cię nie stać jak napisałeś, tym bardziej 17-55/2.8.
18-70 przejechał ze mną całą Islandię jako jedyne szkło i spisał się genialnie, od zorzy polarnej do kolorowych gór itd. Lepszej rekomendacji mi nie potrzeba. Ostry, lekki, mały, tani, zakres ogniskowych idealny (i to z zapasem, wystarczyłoby do 55), szybki i celny AF, prawie zerowa aberracja chromatyczna. Winietuje i beczkuje, co się akurat jednym kliknięciem poprawia w komputerze, jeśli komuś przeszkadza. Do tego ciut jaśniejszy od wszystkich pozostałych kitów Nikona. Jest po prostu z nich wszystkich najlepszy. Ci jego następcy w rodzaju 18-105 VR to po prostu sposób na wydojenie większej kasy z rynku (gorszy AF, gorsza jakość wykonania itd.).
Dzięki karolt, tylko mnie upewniłeś, małe aberracje to dla mnie priorytet, zamowiłem na allegro i czekam.
Pozdrawiam serdecznie.
Ggrzesiek
10-07-2011, 22:02
Witam
Całkowicie zgadzam się z Karoltem i osobiście bardzo żałuję, że nie można już nigdzie znaleźć nowego 18-70. Bardzo udany i uniwersalny obiektyw. Świetny AF, dobrze kontrolowana dystorsja (zwłaszcza zakres 35-70, zdecydowanie lepiej niż 18-105 i 16-85), podobnie z aberracją. Firma Nikon zrobiłaby miłą niespodziankę użytkownikom swojego systemu oferując im odświeżoną wersję tej konstrukcji. Oczywiście przy zachowaniu jakości optycznej poprzednika i może nieznacznie poprawiając jego właściwości mechaniczne. Aczkolwiek uważam, iż szanowany egzemplarz może służyć długo i niezawodnie.
Pozdrawiam
Zgadza się, 18-70 rządzi w temacie "kitowych" zoomów, znacznie wychodzi poza stereotyp "kitowatości". Nawet 18-55 jest dość udany, zwłaszcza że można go mieć "za darmo". 18-105 i pozostałe to bardzo udane produkty marketingowo za to :-) A 18-200 to inna bajka.
krzysiozboj
14-07-2011, 12:42
Nie miałem co prawda 18-70 w łapie i ciężko mi go porównać bezpośrednio do 18-105 ale pamiętam ile on kosztował, to byłą kwota 1000-1100, czy się mylę? 18-105 to ok 700 w kicie i 800 luzem, do tego całkiem fajna stabilizacja której nie ma 18-70. Gdyby ustawić te dwa szkła w takich cenach to nie wiem czy ten 18-70 tak by "rządził". W czym (poza bagnetem który ma wręcz nieprawdopodobny wpływ na jakosć zdjęć) ten 18-70 ma taką przewagę żeby można było uzasadnić wyższą cenę, gorszy zakres i brak VR?
edit
18-200 czy to inna bajka, ktoś robi mega zoom z lustrzanki to może i tak ale po co wtedy wymienny obiektyw w aparacie? Jak dla mnie wydawanie 1500-2000 zł za to tylko by mieć zoooom jest nieco bez sensu, ciemno i przeciętnie w całym zakresie.
18-70 (i 18-200) ma szybki i sprawny AF, w przeciwieństwie do pozostałych kitów. Choćby dlatego rządzi. Przy dzisiejszych zwariowanych ISO stabilizacja to jest bajer, a nie konieczność. Szybki i sprawny AF to może być konieczność, a nie bajer :-) Już nie wspomnę o jakości wykonania itd. 18-70 jest pół półki co najmniej wyżej, niż pozostałe kity, które wychodziły później.
A 18-200 ma swoich nabywców, często używany w parze z 35/1.8 na przykład.
krzysiozboj
14-07-2011, 15:04
Idąc za optycznymi to celność 18-105 nie jest gorsza od 18-70, szybkość może, nie wiem, nie mam jak porównać. Nie wiem czy stabilizacja taki bajer, wyższe ISO zawsze kosztem jakości, wolę ją (stabilizację) mieć niż nie mieć. Dla mnie roztrząsany bajer to metalowy bagnet w kitach. I nie wolno zapominać że to tylko kit za 700-800 zł, ze stabilizacją i całkiem przyzwoity optycznie. 18-70 to np równowartośc całkiem przyzwoitej 18-55 VR + 35(50)/1.8G.
Żaden z nikonowskich kitów (łącznie z 18-200 i 16-85) moim zdaniem nie wyróżna się mocno na tle innych, poza 18-135 żaden chyba nie odstaje w dół, ot albo mamy w tej samej cenie coś trochę innego albo za niewiele wyższą cenę niewiele lepszą jakość. Opinii co dla kogo lepsze będzie tyle ile kitów w nikonie. Za różnice w cenie między 18-200 a 18-105 można prawie ze mieć dwie szersze stałki f1.8 lub 85/1.8D, ewentualnie 70-300 lub 55-300+kilka skrzynek piwa.
Nową jakością w kitach mogłoby być 16-70/3.5 jeśli takowy faktycznie bedzie, jeśli jakościowo i cenowo będzie gdzieś w okolicach 16-85. Na dzień dzisiejszy jak dla mnie stwierdzenie że któryś kit "rządzi" jest mocno na wyrost. Jak dla mnie nikon ma cholerną dziurę między kitami a 17-55/2.8, dlatego np tak popularny jest tamron 17-50 (niby też słabszy af niż 18-70 ale ma kilka innych zalet) mimo że kapryśny.
szymon708
08-08-2011, 08:18
po co wam szybki af przy krajobrazie ?
a 16-85 to zły obiektyw ?
pozdr.
a 16-85 to zły obiektyw ?
pozdr.
IMHO słaby w pracy pod słońce...
Poza tym prawie same zalety
robert1v
22-08-2011, 13:32
18-70mm to szkło starsze ale o świetnej plastyce obrazu, jego dużym kontraście i małych zniekształceniach
- zakupiony kilka lat temu za ok. 1100zł do tej pory wędruje do D300s jako właśnie Krajobrazowy obiektyw, bo nie muszę wydawać kilku tysiaków na inne szerokie szkiełko, a jakość obrazu z "tego" egzemplarza jest bardzo satysfakcjonująca, oczywiście w zakresie 35-70 robi się ciemnawo ale to ma znaczenia w pomieszczeniach, jednak do krajobrazów to zdecydowanie szkło warte polecenia - powiem tak: kto nie używał ten nie wie ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.