PDA

Zobacz pełną wersję : Uszkodzony AF-S Nikkor 17-55mm F2.8



misiael
30-06-2011, 19:03
Witam mam do Was pytanie co zrobić w takim przypadku jak mi się przytrafił, gdyż sytuacja jest dość nieciekawa.
Posiadam obiektyw Nikkor AF-S 17-55mm F2.8G DX ED i po jakimś czasie zauważyłem że ostrość z moim D300 się rozjeżdza, z innym aparatem również. Postanowiłem go wysłać na Postępu 14 czyli Nikona, gdyż inne serwisy prywatne w PL nie mają sprzętu aby usunąć awarię związaną z ostrością. Wysłałem obiektyw pogwarancyjny do serwisu aby sprawdzili co się dzieje i zrobili kosztorys naprawy NIEOSTROŚCI. Po kilku dniach dzwonią, że jeśli chciałbym naprawę i kosztorys muszą szkło wysłać do serwisu NIKONA w Niemczech bo oni nie posiadają sprzętu komputerowego do kalibracji obiektywów. Niemcy mieli mi zrobić kosztorys (koszt to 30zł plus koszty wysyłki do mnie jak nie chcę czyli łącznie 55zł) i jeśli zdecyduję się na naprawę to od razu by naprawili. Zgodziłem się, bo chciałem mieć sprawny obiektyw.
Po kolejnych kilku dniach dostaję kosztorys przetłumaczony na język polski i SZOK, kosztorys dotyczył naprawy sprzętu po uderzeniu, lub nadmiernemu naciskowi, koszt naprawy 2624 zł brutto.... z nóg mnie zwaliło. Analizując kosztorys i listę rzeczy do wymiany coś mi się wydało podejrzane, więc postanowiłem drążyć temat. Kupiłem instrukcję serwisową ze schematami jak się rozbiera to szkło, jakie są części, schematy, itp itd. Poprosiłem aby niemiecki serwis mi napisał dokładnie jakie części chce wymienić, mieli napisać PART NAME oraz PART NUMBER takie jak są w instrukcji abym mógł je odnaleźć na schemacie. Gdy dostałem tą listę okazało się, że chcą wymienić kilka tulei w środku odpowiedzialnych za ZOOM, silnik, bagnet, pierścień z gwintem do filtrów, pierścień gdzie mocuje się osłonę przeciwsłoneczną, itd...
Zrezygnowałem z naprawy, gdyż kwota była zbyt duża. Gdy obiektyw do mnie wrócił okazało się, że gdzieś po drodze uszkodził się do takiego stopnia iż na pierścieniu mocowania filtra jest wyłamany fragment. Wcześniej tego nie było. Dowiedziałem się, że niemiecki serwis napisał kosztorys naprawy obiektywu po upadku, gdyż wpierw muszą przywrócić mu stan fabryczny uszkodzonych elementów,a później by sprawdzili co nie tak z ostrością zresztą po wymianie tych wewnętrznych części wedle instrukcji i tak musieli by zrobić jego kalibrację co nawet jest w kosztorysie.
Obiektyw odesłałem do serwisu na Postępu z pełnym opisem sytuacji, gdyż jak go wcześniej przyjmowali obiektyw nie miał wyłamanych elementów, ani żadnych śladów uszkodzeń mechanicznych.

Teraz takie pytanie co jest najlepszą opcją:
1. Prosić aby naprawili obiektyw wedle zaleceń z kosztorysu naprawy z niemieckiego serwisu ?
2. Prosić o wymianę obiektywu na nowy, gdyż jeśli go naprawią jaką będę miał gwarancję działania sprzętu skoro wymieniają dość znaczną część wnętrzności ? Taki obiektyw po reanimacji nie będzie już jak wcześniej.

W celach poglądowych dorzucam kilka zdjęć:
1. Tak wygląda obiektyw po powrocie z serwisu:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://picasaweb.google.com/lh/photo/D4T-G8DjhK87zn3e9RMtETl67UGmTZl5s2lG6yDjFs8?feat=direc tlink)

2. Część jaką chcą wymienić składa się z kilkunastu elementów:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://picasaweb.google.com/lh/photo/7444nHfEYVCV0t5IcRW7aTl67UGmTZl5s2lG6yDjFs8?feat=d irectlink)
zaznaczone czerwoną ramką ....

Może ktoś ma jakieś doświadczenie i jakieś rady co robić ? To nie jest jakiś tam kitowy obiektyw.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://picasaweb.google.com/lh/photo/7444nHfEYVCV0t5IcRW7aTl67UGmTZl5s2lG6yDjFs8?feat=d irectlink)

TOP67
30-06-2011, 19:28
Podstawowa kwestia to udowodnienie, że oddałeś obiektyw bez uszkodzeń mechanicznych i żądać ich usunięcia. Wtedy kalibrację i tak muszą wykonać.
Ściśnięcie tych tuleji może skutkować nierównomiernym oporem zooma, aż do całkowitej blokady. Również soczewka od ostrości może się blokować. To akurat można naprawić, mając dużo cierpliwości i dokładności.

joker333
30-06-2011, 19:40
wiem że może pytanie głupie ...Numery seryjne sie tego obiektywu zgadzają ?
Ogólnie jestem w szoku wcale nie zdziwiłoby mnie jakby okazało sie że Twoj obiektyw nie upadł a "poszedł na części"

sebar1
30-06-2011, 20:19
Po kilku dniach dzwonią, że jeśli chciałbym naprawę i kosztorys muszą szkło wysłać do serwisu NIKONA w Niemczech bo oni nie posiadają sprzętu komputerowego do kalibracji obiektywów.

dziwna sprawa bo ja kalibrowałem na Postępu właśnie 17-55G i nie było żadnego problemu....

misiael
30-06-2011, 21:21
dziwna sprawa bo ja kalibrowałem na Postępu właśnie 17-55G i nie było żadnego problemu....Jesli kalibrujesz BODY Z OBIEKTYWEM to tyle zrobią, bo już miałem przypadek z innym obiektywem, lecz jeśli chodzi o ogólna kalibrację to POLSKI serwis nie posiada sprzętu do optyki, nawet widziałem jak on wygląda w instrukcji serwisowej.


wiem że może pytanie głupie ...Numery seryjne sie tego obiektywu zgadzają ?
Ogólnie jestem w szoku wcale nie zdziwiłoby mnie jakby okazało sie że Twoj obiektyw nie upadł a "poszedł na części" Tak numery seryjne się zgadzają, obiektyw jest mój bo łatwo go było poznać po sklejonej gumce i poobcieraniach ;)


Podstawowa kwestia to udowodnienie, że oddałeś obiektyw bez uszkodzeń mechanicznych i żądać ich usunięcia. Wtedy kalibrację i tak muszą wykonać.
Ściśnięcie tych tuleji może skutkować nierównomiernym oporem zooma, aż do całkowitej blokady. Również soczewka od ostrości może się blokować. To akurat można naprawić, mając dużo cierpliwości i dokładności. Podczas przyjęcia do serwisu w Warszawie była taka adnotacja: "KOSZTORYS, WEDLUG KLIENTA OBIEKTYW ROBI NIEOSTRE ZDJECIA. POOBCIERANA OBUDOWA, ODKLEJAJACE SIE GUMY, RYSY NA BAGNECIE, PUDELKO, 2 DEKIELKI, PRZES NAD, 01-04-2011, PK"

Dzisiaj się pojawił inny status przyjęcia do serwisu o takiej treści:"KLIENT REKLAMUJE STAN SPRZETU PO POPRZEDNIEJ WIZYCIE W SERWISIE. USZKODZONY PIERSCIEN FILTROW, CIEZKO OBRACA SIE PIERSCIEN OGNISKOWEJ, POOBCIERANA OBUDOWA, ODKLEJAJACE SIE GUMY, RYSY NA BAGNECIE, PUDELKO, 2 DEKIELKI, PRZES NP, 28-06-2011, PK"

Więc chyba kwestia udowodnienia odpada.
1. oddałem aby zrobili kosztorys naprawy NIEOSTROŚCI, a dostałem z niemiec kosztorys z początkową adnotacją: "Twój sprzęt został uszkodzony przez siły zewnętrzne (spowodowane uderzeniem lub nadmiernym naciskiem).Wymiana: helicoidu, silnika, bagnetu oraz uszkodzonych pierscieni, justowanie, test komputerowy.
Robocizna"
2. Podczas przyjęcia do serwisu obiektyw nie posiadał uszkodzenia, chyba by go zauważyli .... jakby zauważyli kurier przesyłkę miał ubezpieczoną więc zgłosił bym od razu szkodę i nie kłopotał serwisu NIKON'a
3. Odłamanego elementu nie było w kartoniku, więc w drodze do mnie też nie został uszkodzony.

sebar1
30-06-2011, 21:31
Jesli kalibrujesz BODY Z OBIEKTYWEM to tyle zrobią,

kalibrowałem SAM obiektyw... i to 17-55...
obawiam się, że ktoś cię w maliny wpuszcza...

misiael
30-06-2011, 21:48
kalibrowałem SAM obiektyw... i to 17-55...
obawiam się, że ktoś cię w maliny wpuszcza...

Nie wiem czy wpuszcza czy nie, nie wiem jak dawno to zlecałeś na chwilę obecną wysyłają 17-55mm do serwisu w niemczech, mogłeś nawet nie wiedzieć, że go wysłali jeśli to była naprawa w ramach gwarancji. Moja naprawa była pogwarancyjna.

Na teraz chciałbym porady, o jaką formę naprawy prosić serwis NIKONA ? Czy aby np: w najlepszym przypadku dali nowy obiektyw, czy mają ten mój naprawić i aby dorzucili 12miesięcy gwarancji po tak gruntownej wymianie wnętrzności bo jednak to jak wymiana silnika i skrzyni biegów w samochodzie.

TOP67
30-06-2011, 22:49
Podczas przyjęcia do serwisu w Warszawie była taka adnotacja: "KOSZTORYS, WEDLUG KLIENTA OBIEKTYW ROBI NIEOSTRE ZDJECIA. POOBCIERANA OBUDOWA, ODKLEJAJACE SIE GUMY, RYSY NA BAGNECIE, PUDELKO, 2 DEKIELKI, PRZES NAD, 01-04-2011, PK"

Dzisiaj się pojawił inny status przyjęcia do serwisu o takiej treści:"KLIENT REKLAMUJE STAN SPRZETU PO POPRZEDNIEJ WIZYCIE W SERWISIE. USZKODZONY PIERSCIEN FILTROW, CIEZKO OBRACA SIE PIERSCIEN OGNISKOWEJ, POOBCIERANA OBUDOWA, ODKLEJAJACE SIE GUMY, RYSY NA BAGNECIE, PUDELKO, 2 DEKIELKI, PRZES NP, 28-06-2011, PK"

Więc chyba kwestia udowodnienia odpada.
1. oddałem aby zrobili kosztorys naprawy NIEOSTROŚCI, a dostałem z niemiec kosztorys z początkową adnotacją: "Twój sprzęt został uszkodzony przez siły zewnętrzne (spowodowane uderzeniem lub nadmiernym naciskiem).Wymiana: helicoidu, silnika, bagnetu oraz uszkodzonych pierscieni, justowanie, test komputerowy.
Robocizna"
2. Podczas przyjęcia do serwisu obiektyw nie posiadał uszkodzenia, chyba by go zauważyli .... jakby zauważyli kurier przesyłkę miał ubezpieczoną więc zgłosił bym od razu szkodę i nie kłopotał serwisu NIKON'a
3. Odłamanego elementu nie było w kartoniku, więc w drodze do mnie też nie został uszkodzony.

To raczej sprawę masz wygraną, jeśli masz jakiś papier z pierwszym opisem. Coś takiego jak wyłamany gwint trudno przeoczyć. Z drugiej strony masz potwierdzenie, że gwint był już wyłamany w Niemczech. Wysyłaj obiektyw na Postępu z żądaniem przywrócenia do stanu pierwotnego.

misiael
01-07-2011, 18:52
To raczej sprawę masz wygraną, jeśli masz jakiś papier z pierwszym opisem. Coś takiego jak wyłamany gwint trudno przeoczyć. Z drugiej strony masz potwierdzenie, że gwint był już wyłamany w Niemczech. Wysyłaj obiektyw na Postępu z żądaniem przywrócenia do stanu pierwotnego.Jako tako potwierdzenia na piśmie tego stanu nie posiadam, jest jedynie historia naprawy w systemie elektronicznym NIKON'a, moje zabezpieczenie to jedynie wydruk PDF tej strony internetowej z takim opisem.

Martin2K
06-07-2011, 07:56
Raczej z serwisem nie wygrasz..

cervandes
06-07-2011, 09:31
a dlaczego nie wygra? Ja z HTC się musiałem użerać, oddałem IDEALNEGO Desire do serwisu przez sklep wa wrócił z uszkodzoną obudową, jeśli kogoś interere szczegóły to zapraszam (http://pdaclub.pl/forum/serwisowanie/serwis-uszkodzil-urzadzenie-sklep-sie-wypial-czyli-desire-vs-regenersis/).

pueblo
09-07-2011, 08:16
Witajcie.
Wątek bliski memu sercu. Mam 17-55/2.8G AFS, w którym po kilku latach użytkowania pierścień ogniskowych częściowo się zablokował umożliwiając zmianę jedynie w zakresie od 17 do około 35mm. Oddałem do serwisu, gdzie za 30 pln wyceniono naprawę na ponad 1500,-. Zrezygnowałem. Zabrałem obiektyw do domu i bardzo się zdziwiłem, bo pierścień przestał się blokować. Myślę sobie – super! Okazało się jednak, że zaczął źle zapisywać EXIF, wskazując jedną i tę samą wartość dla każdej z wybranych długości ogniskowych. Mam wrażenie, że w serwisie ktoś do obiektywu zajrzał, ocenił i złożył niezdarnie, co zaskutkowało nieświadomą naprawą uszkodzenia pierwotnego i równie nieświadomym uszkodzeniem wtórnym. Niestety, straciłem zaufanie do serwisu. Cieszę się, że obiektyw robi dobre zdjęcia i wiem, że nie uda mi się go w tym stanie sensownie sprzedać gdybym chciał. Boję się go oddawać ponownie w ręce tego samego serwisu, bo co jeszcze nieświadomie zrobi, tego nie umiem przewidzieć. Pierścień się co prawda nie blokuje, ale chodzi niepewnie, z nieregularnymi oporami, więc podejrzewam, że w każdej chwili może paść.
Mam nadzieję, że Autor wybaczy dopisanie mojego przypadku do swojego wątku. Sądzę, że dylemat mamy wspólny: co dalej?
Pozdrawiam wszystkich Nikoniarzy – ryzykantów.
P.

ayu
09-07-2011, 08:46
Trudna sprawa z tym uszkodzeniem. Jeżeli dałoby radę udowodnić stan obiektywu przed uszkodzeniem gwintu to ok. I moim zdaniem w tę stronę trzeba iść bo naprawa w obecnym stanie to koszt drugiego egzemplarza. Ale tutaj po tych postach nasuwa się jeszcze taka sprawa, że właściwie to sprzęt powinniśmy dostać do serwisu osobiście z potwierdzeniem jego stanu przez ten właśnie serwis bądź nie naprawiać go wcale. Tragedia.

Wysłane z SGS-Tapatalk