PDA

Zobacz pełną wersję : "Sklejone" listki przysłony, nikkor 35mm f/1.8 DX



bhk
22-06-2011, 14:40
Witam,
mam problem ze "sklejonymi" czy zaciętymi listkami przysłony w nikkorze 35mm. Można nim robić zdjęcia jedynie na pełnej dziurze, przysłona nie reaguje na ustawienia "f" w body, od f8 wpuszcza za dużo światła i zdjęcia są całkowicie przepalone. Czy ktoś miał podobny problem? Orientujecie się ile może kosztować naprawa?

Poniżej zdjęcie, lewy obiektyw uszkodzony, prawy sprawny.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/3535e-1.jpg
źródło (http://img30.imageshack.us/img30/6839/3535e.jpg)

bhk
28-06-2011, 10:15
Nikomu się nic takiego nie trafiło w tym lub innym obiektywie?

pewex
28-06-2011, 12:37
Na pewno się tak działo w tym lub innym. Co do pytania to zadzwoń na podstępu i ci szacunkowo podadza, albo napisz do serwisu w DE.

bhk
28-06-2011, 13:18
Napisałem do PL serwisu, oto odpowiedź: "Proszę dostarczyć lub przesłać obiektyw do serwisu. Sporządzimy kosztorys i przed naprawą podamy Panu koszt."
No szkoda, chciałbym znać koszt chociaż orientacyjnie. Trzeba będzie wysłać...

EDIT: W regulaminie mają napisane, że nie mają obowiązku podawania szacunkowego kosztu bez pisemnego wniosku o kosztorys...

TOP67
28-06-2011, 13:41
To raczej wygląda na rozsypane listki, jednego brakuje.

zotornik
30-06-2011, 11:57
Widzę, że to jakaś lokalna zakaźna choroba obiektywów ! :)
Mam "to samo" tylko w moim Tamronie - u siebie widzę wyraźnie że na listkach przesłony jest jakaś ciecz. Przez co przesłona nie pracuje w pełnym zakresie, co skutkuje efektem jak wyżej.
Ponieważ swojego szkła na 100% nie zalałem, więc przypuszczam iż w czasie ostatnich upałów musiał się nagrzać obiektyw i skapła na listki jakaś kropla oleju z smarowania prowadnic zooma.

Ceny naprawy niestety nie znam, właśnie dostałem odpowiedź z Foto-Techniki że mogę wysłać szkło - Oni dokonają wyceny i wtedy decyzja.

bhk
15-09-2011, 09:32
35mm został naprawiony przez serwis za 150zł. 2 sesje później padł silnik af, po wciśnięciu spustu migawki obiektyw nie ostrzy. Słychać bardzo cichy dźwięk silnika ale tylko przez krótką chwilę. Po tym jak szkło wróciło z serwisu po składaniu przysłony wydawało mi się że dźwięk silnika jest inny. Miałem wcześniej inną sztukę 35mm f/1.8 i była słyszalna różnica w ich pracy. Co robić, znowu mam płacić za naprawę czy istnieje jakaś rękojmia serwisowa? ;/

haradrimm
15-09-2011, 11:58
35mm został naprawiony przez serwis za 150zł. 2 sesje później padł silnik af, po wciśnięciu spustu migawki obiektyw nie ostrzy. Słychać bardzo cichy dźwięk silnika ale tylko przez krótką chwilę. Po tym jak szkło wróciło z serwisu po składaniu przysłony wydawało mi się że dźwięk silnika jest inny. Miałem wcześniej inną sztukę 35mm f/1.8 i była słyszalna różnica w ich pracy. Co robić, znowu mam płacić za naprawę czy istnieje jakaś rękojmia serwisowa? ;/

Z tego co się orientuję to serwis daje gwarancję tylko na wymienione części. Ale możesz spróbować zadzwonić do nich i powiedzieć, że gdy po odebraniu z serwisu podłączyłeś obiektyw od razu przestał działać AF, możesz dodać jeszcze, że przez chwilę dźwięk silnika był inny niż normalnie. Chociaż mimo wszystko ciężka sytuacja, serwis zapewne nie będzie chciał się przyznać do błędu przy naprawie.


Widzę, że to jakaś lokalna zakaźna choroba obiektywów ! :)
Mam "to samo" tylko w moim Tamronie - u siebie widzę wyraźnie że na listkach przesłony jest jakaś ciecz. Przez co przesłona nie pracuje w pełnym zakresie, co skutkuje efektem jak wyżej.
Ponieważ swojego szkła na 100% nie zalałem, więc przypuszczam iż w czasie ostatnich upałów musiał się nagrzać obiektyw i skapła na listki jakaś kropla oleju z smarowania prowadnic zooma.

Tak jak mówisz, zapewne masz zaoliwione listki przysłony. To samo miałem w swoim starym Nikkorze 55 2.8. Przysłona w ogóle się nie domykała, rozebrałem obiektyw, wymontowałem przysłonę, wymyłem ją w alkoholu, wyczyściłem cały obiektyw, przesmarowałem na nowo i od półtora roku chodzi jak marzenie. Cała operacja zajęła mi ok godziny. W Tamronie może być trochę trudniej, bo to obiektyw z elektroniką i w dodatku zoom, ale ogólnie to nie jest jakaś poważna usterka.

Redskull
18-09-2011, 13:54
A mój Tami się rozsypał na weselu :/

17-50/2.8 rozsypał się pierścień ogniskowej. Lata sobie swobodnie :( Ogniskowe zablokowane. Siłą skręciłem na szeroki kąt i opierdzieliłem do końca wesele. Całe szczęście, że ostrzył w punkt i qmpl ok. 20 podrzucił mi swój obiektyw. Ktoś się orientuje gdzie to można w rozsądnej kasie naprawić i przede wszystkim szybko ? Acha....no i z ciekawości...ktoś miał podobnie?

zotornik
18-09-2011, 22:13
Tamrona to praktycznie tylko w Gdańsku naprawisz w Foto-Technice.
Oczywiście są i inni pewnie i lepsi fachowcy, kwestia tylko ewentualnej dostępności do części.

Ja niedawno naprawiałem tam moje 28-75/2,8 i zajęło to chyba ok. miesiąca /właśnie kwestia oczekiwania na części - choć u mnie obyło się ostatecznie bez wymiany/.

Szkło działa, ostrość /która była u mnie bdb/ zachowało, tylko przednia soczewka ma lekkie "maziaje" po ichniejszym czyszczeniu - niestety oczywiście po wewnętrznej stronie :/

Ceny do przyjęcia, ale to wszystko zależy od zakresu prac - czasem lepiej kupić nowy.

pmpmwd
18-09-2011, 23:00
Gdzie są stare, dobre, niezniszczalne Nikkory typu 35-70/2,8? podłe czasy.

zotornik
19-09-2011, 07:18
Gdzie są stare, dobre, niezniszczalne Nikkory typu 35-70/2,8? podłe czasy.

Uległy zniszczeniu ? ;)

Jak wiele innych trwałych wyrobów, padły ofiarą ogólnie pojętej komercji :/

Skibek
28-09-2011, 09:54
A mój Tami się rozsypał na weselu :/

17-50/2.8 rozsypał się pierścień ogniskowej. Lata sobie swobodnie :( Ogniskowe zablokowane. Siłą skręciłem na szeroki kąt i opierdzieliłem do końca wesele. Całe szczęście, że ostrzył w punkt i qmpl ok. 20 podrzucił mi swój obiektyw. Ktoś się orientuje gdzie to można w rozsądnej kasie naprawić i przede wszystkim szybko ? Acha....no i z ciekawości...ktoś miał podobnie?

A nie TO (http://www.skibek.pl/zts/2010/09/tamron-28-752-8-naprawa/) przypadkiem Ci się stało?
Po tym co piszesz to objawy są podobne.

Mebelek
06-10-2015, 14:37
Ja kupiłem taki obiektyw trzy dni temu i zrobiłu mi sie na drugi dzień dokładnie to samo z listkami. Sprzedawca twierdzi , że sprzedał dobry , że pewnie rzuciłem obiektywem .......
Ciekawe jak to potraktuje serwis , bo wysłałem go dzisiaj do serwisu Nikona