Zobacz pełną wersję : Forsowanie - amatorskie pytanie
Hej,
mam znowu lamerskie pytanie. Czytam sobie i czytam jak to się różne materiały forsuje... No i mam pytanie. Mam filmy załóżmy o czułości 160 i 200 i powiedzmy, że potrzebowałbym ISO 400. Czy mam naświetlać jak na ISO 400 i olać to i zwyczajnie dać do labu, bo przecież producent filmu zakłada sporą tolerancję na niedoświetlenie/prześwietlenie (1-3 stopnie przysłony) i taki film wywołają mi ładnie bez gadania. Czy mam na rolce napisać jednak, że naświetlałem na 400 i ma być forsowany?
Wybaczcie pytanie, no dla mnie to jest jednak wszystko dość nowe. Na cyfrze się wychowałem :(
Tomasz
Do 3 stopów forsowanie jest bezproblemowe. Mówisz o czarno- białym materiale? Naświetlasz jakby było 400, piszesz na kasetce flamastrem 400 i mówisz pani/panu w punkcie, że do forsowania na 400. Jeśli robią forsowanie, o co trzeba się dopytać to bez problemu wywołają. Tylko drożej :-)
Nie olac, a powiedziec w labie ze byl forsowany i musisz sie zdecydowac, ze caly film tak naswietlasz.
Aaa, nie wpadłem, że można forsować kilka klatek. Bo nie można. To znaczy możesz oczywiście podnieść czułość o 2 eV i niedoświetlić o 2 eV, ale to w sumie niewiele zmieni
Tak, tak, wiem, że na całym filmie a nie wybrane klatki :)
Zacząłem się zastanawiać, po tym jak przeczytałem, że niektóre filmy mają bardzo dużą tolerancję na niedoświetlenie. Czyli teoretycznie mógłbym niedoświetlić nawet o 1-2 stopy i przy normalnym wołaniu powinno być ok?
Filmy kolorowe akurat mam na myśli.
A to ja się nie znam. Ale pewnie zjawi się ktoś, kto zna się na kolorze
Nie zebym byl znawca od koloru, ale ... Film niedoswietlony i wywolany na swoja nominalna czulosc bedzie problemem jesli bedziesz skanowal ten film tanszym skanerze (np. V300) i wyciagal cienie. Wowczas niestety nieprzyjemny cyfrowy szum sie pojawi. Takie spostrzezenia po wywolaniu 3 rolek w C41.
pastwisko
22-06-2011, 11:21
Duza tolerancja nie oznacza ze zdjecie bedzie wyglądało jak naswietlone poprawnie, tylko ze nie bedzie totalnej kichy, ale naswietlone poprawnie to to nie będzie. Oczywiscie duzo zależy od tego jaka byla scena i jaki byl pomiar swiatła, bo jesli bylo kontrastowo i naświetlałeś bardziej na cienie jak na swiatła, to bedziesz miał ciemniej w cieniach i w miarę prawidłowo światła. Jak chcesz mieć prawidłowo naswietlony film to forsuj. Portra się np. ładnie forsuje. Zresztą zawsze mozesz sobie wczesniej zrobić test i przy okazji 2-3 klatek zrobić te same kadry na minus 1-2 EV.
Tu jest dla przykładu zdjecie na Trixie 400, na którym były róznice 3 EV - front budynku i sciana w cieniu - 1/60 vs 1/8:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/5822246827_7b403cf09d_o-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3418/5822246827_7b403cf09d_o.jpg)
A tu portra 160 forsowana do 500:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/252521_013-2.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-hx4pgCK-KH0/TXQaoFskVeI/AAAAAAAAJt4/S_0c22u156E/%252521_013.jpg)
pastwisko
22-06-2011, 11:28
Acha pamiętaj ze forsowanie dodaje ziarna, te przyklady wyzej to 4x5 i 6x4.5 wiec weź na to poprawkę.
O dzięki! Właśnie o to mi chodziło :)
Co do ziarna jestem świadomy, ale to i tak przyjemniejsze niż kolorowe kropki z wyciągania na siłę słabym skanerem lub "doświetlania" cyfrowego NEFa :)
pastwisko
22-06-2011, 11:37
Tylko pierw się upewnij czy ci film będą chcieli forsować, często jest do tego dopłata, no i wiele labów tego nie robi - a raczej mało labow to robi. Więc pierw zasięgnij informacji bo zostaniesz z niedoświetloną rolką :)
Hehehehe, spokojnie, ktoś się w Bydgoszczy znajdzie :) Chyba :P
A CEWE takie rzeczy robi jak dostanie takie zlecenie?
pastwisko
22-06-2011, 12:06
No wiec w świetle tego "Chyba" pierw się wywiedz ;)
No wiec w świetle tego "Chyba" pierw się wywiedz ;)
ok, sprawdzę :)
A te rossmanny i inne CEWE?
pastwisko
22-06-2011, 12:17
Moze i forsują, ale z tego co czytalem to lubią ignorować to co się do nich pisze na zleceniach. Poza tym jesli forsujesz film, to juz innego do maszyny nie włożysz, a oni raczej hurtowo jadą z tematem, więc moze im to nie być na rękę.
Moze i forsują, ale z tego co czytalem to lubią ignorować to co się do nich pisze na zleceniach. Poza tym jesli forsujesz film, to juz innego do maszyny nie włożysz, a oni raczej hurtowo jadą z tematem, więc moze im to nie być na rękę.
no tak... mam pod nosem osiedlowego kolesia. Za 4 zł (a nawet 3,50) robi wołanie C-41 w 1 dzień. Muszę jego zapytać... Niestety z BW mnie wkurzył, bo bierze 10zł i woła raz w miesiącu chyba jak mu się coś nazbiera...
miron19j
22-06-2011, 22:37
Niestety z BW mnie wkurzył, bo bierze 10zł i woła raz w miesiącu chyba jak mu się coś nazbiera...
zacznij wołać sam. To naprawdę nie gryzie. :-)
zacznij wołać sam. To naprawdę nie gryzie. :-)
zacznę, zacznę. Ale powoli. Nie wszystko na raz :) Na razie nie mam o tym zielonego pojęcia. Nawet nie wiem jak można wyciągnąć film z kasetki 35mm... przecież po zwinięciu przez aparat rozbiegówka chowa się zupełnie w kasetce - nie ma za co pociągnąć :) A gdzie tu ogarnąć cały proces, te wszystkie płyny, czasy wołania, temperatury itp :)
pastwisko
23-06-2011, 11:59
Nawet nie wiem jak można wyciągnąć film z kasetki 35mm... przecież po zwinięciu przez aparat rozbiegówka chowa się zupełnie w kasetce - nie ma za co pociągnąć :)
Ja otwieram całą kasetkę otwieraczem do piwa i wyjmuje słodkości ze środka. Teraz juz wiesz i nie masz wymówek. Zacznij od lektury na temat przebiegu procesu wołania. Wyjmowanie filmu z kasetki, to że tak powiem jedna z najmniej istotnych kwestii ;)
Z wołaniem jak z maturą - stres przed i zdziwienie po ze takie banalne to było.
Ja otwieram całą kasetkę otwieraczem do piwa i wyjmuje słodkości ze środka. Ja paluchami, albo śrubokrętem. Otwieracz do piwa pozostawiam do otwierania piwa.
Z wołaniem jak z maturą - stres przed i zdziwienie po ze takie banalne to było. Dokładnie. Potem zdziwienie przechodzi
pastwisko
23-06-2011, 17:18
Ja paluchami, albo śrubokrętem. Otwieracz do piwa pozostawiam do otwierania piwa.
Dokładnie. Potem zdziwienie przechodzi
I pojawia się rutyna, wredna sucz..
I pojawia się rutyna, wredna sucz..
Mija nauczycielka Plastyki nazywała się Rutyna...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.