PDA

Zobacz pełną wersję : Szukam ludzi na wyprawę Gruzja + Azerbejdżan bądź Kazachstan/Kirgistan



sibelio
20-06-2011, 23:10
Wiem że to nie to forum ale co mi szkodzi spróbować :D
na travelbicie już dałem ogłoszenie w odpowiednim miejscu.

Szukam ludzi na wyprawę na 3 tygodnie, albo do Gruzji i Azerbejdżanu, albo Kazachstan / Kirgistan
Oba rejony piękne, chociaż ten drugi ładniejszy ;)
Daje dwie destynacje bo nie wiadomo na co ludzie się znajdą.

Plan w obu przypadkach jest taki sam: tydzień trekkingu - Gruzja to rejon Kazbeku, potem zwiedzanie Gruzji Azerbejdżanu.
wersja z Kazachstanem to samo: tydzien trekkingu w Tienszan, a potem dwa zwiedzania.
Uzbekistan też wchodzi w grę albo Kirgistan.

Narazie szczegółów więcej brak - są dwa miesiące jeszcze więc wszystko można dograć.

Zdobywania Kazbeku nie planuję jeśli chodzi o Gruzję, ani innych szczytów gdzie trzeba mieć mocny sprzęt i doświadczenie lodowcowo-wspinaczkowe.

Termin to wrzesień, ja urlop wykorzystuję zawsze na maksa wiec wylot sobota / niedziela powrót niedziela,
chociaż to też do dogadania, zależy jak samoloty latają.

Istnieje możliwość negocjacji terminu,
idealnie by było wylot 10/11 wrzesień powrót 1/2 październik,
aczkolwiek to jest do negocjacji i wszystko można zmienić jak mówię,
termin należy traktować orientacyjnie

Byłem już w Maroko, Wietnamie, i samotnie po Szkocji jeździłem jakby ktoś się pytał :)
Wyjazdów po Europie samochodem nie liczę ;)

Jak ktoś zainteresowany, albo zna kogoś kto by chciał jechać to proszę o PW albo maila:
[email protected]

Byłoby miło jakby ktoś się znalazł,
Gruzini i Azerowie są super, zresztą Kazachowie też a kraj ten przepiękny,
niestety u nas kojarzony tylko z Boratem :/

Kasandra
20-06-2011, 23:41
to forum to
Ale późno szukasz niestety
Na przyszły rok jak będziesz coś planował to proszę o mejla
kryjaw małpa gmail.com
Gdzieś Ty był jak zimą szukałam ekipy i nie znalazłam;(

sibelio
20-06-2011, 23:53
Jesienią w Wietnamie a potem w Brazylii (ale to już służbowo ;)

stock
21-06-2011, 08:06
a więcej konkretów możesz podrzucić. Jak dojazd, co na miejscu, gdzie śpimy, jaki budżet na całośc itp itd.

sibelio
21-06-2011, 10:20
Jasne że mogę,
bilety lotnicze:

Opcja Gruzja - miedzy 1500 a 2500,
LOT-em w jedna strone do Tbilisi koszuje 850 (własnie sprawdziłem)
i pewnie by to była najtansza opcja kupić w obie strony do Tbilisi i potem Baku-Tbilisi na powrót lokalnie też samolotem.
Kazachstan - Wawa - Ałmaty Aerosvitem od 2200 trzeba liczyć do powiedzmy 2700
(wg tego co widziałem na lataj.pl parę dni temu)

Swoją drogą Lufthansa miała ostatnio promocję do Ałmaty za 2 tys,
a jak coś to trzeba by tam właśnie polecieć, pochodzić po Tienszan, zobaczyć południe kraju - może nawet nad morze aralskie by się dało dojechać???
ponoć da się też zwiedzić bajkonur jak się człowiek postara trochę wcześniej.

Nie interesuje mnie kombinowanie tanimi liniami,
Więc tylko normalne rejsowe linie wchodzą w grę, przynajmniej jeśli chodzi o dolot i przylot,
na miejscu to mi ryba.

Spanie - trekking namioty, pozostałe noclegi hostele albo namiot jak nie będzie hostelu,
czyli zależy gdzie nas poniesie, ja tam mogę i na środku stepu spać.
Nocleg średnio 20-35 PLN, na polu u gruzina da się dogadać albo za flaszke z ich sklepu też pewnie przenocuje ;)

Jedzenie ceny podobne jak u nas.
Wietnam na 3 tygodnie z przelotem (2900 Aeroflotem) kosztował mnie jakies 5500-6000 tys (w tym na miejscu dość drogi transport)
i tu liczę podobnie, zresztą jadę na wakacje a nie oszczędzać każdy grosz,
ale też nie rozrzutnie,
nie śpie w hotelach 3 i 4 gwiazdkowych, nie latam biznes klasą,
ale jak rozumiem orientacyjne budżet chciecie znać, więc wg mnie powinno się zmieścić w tym samym budżecie,
jak nawet nie taniej - zależnie wszystko czym będziemy jeździć, gdzie spać i co zwiedzać

To tyle narazie - ja wolałbym Kazachstan, ale na Gruzje + Azerbejdżan wybrzydzać nie będę bo zawsze chciałem
do Baku pojechać.

I jestem otwarty więc nie mam jakiegoś spięcia że muszę być tu czy tam,
poza jak ktoś jeździł to wie że życie i tak zmienia plany 10 razy zawsze na takim wyjeździe,
a przynajmniej koryguje.

Co do kazachstanu - to jest jedynie jeden przewodnik angielski + to co ludzie opisali na forach,
Gruzja - czytam właśnie LP, a jest też nowy przewodnik Bezdroży,
ale niestety dużo informacji w KAŻDYM przewodniku jest pisana przez ludzi (i tyczy się to zarówno Lonely Planet jak i Bezdroży)
którzy nigdy nie byli w tych krajach - co dotyczy również np. bardzo popularnych miejsc w Brazylii,
ale Wietnam i Maroko to samo, a to dziwne bo to kraje do których jeżdzą setki tysięcy turystów rocznie.

Kasandra
21-06-2011, 10:54
No ja mam LOTem Tbilisi w obie strony za 390zł;-)
ale na maj;-)
Niemniej jednak czekam aż rzucą tanie bilety na lato-jesień i wtedy kupię na dłużej, bo w maju mam tydzień tylko.
Więc jak w tym roku nie pojedziesz to chętnie z Tobą pojadę za rok.

stock
21-06-2011, 11:09
strasznie drogie przeloty. AirBalticiem do Almaty lub Damaszku za 200 eurasów można się bujnąć.
Musze podumac bo w chwili obecnej to jestem na etsapie szukania lotu do New Dehli :)

sibelio
21-06-2011, 11:33
A ten Air Baltic to pewna firma?
Chodzi o to żeby jak mi nie odleci samolot to żeby mieć powrotny na drugi dzień, albo w ten sam inną siatką połączeń.
Ja muszę do pracy wrócić ;)
I ogladałem teraz ceny - wcale tak różowo nie wychodzi - ryga-ałmaty 250-300 EUR w jedna strone,
suma sumarum wyjdzie może trochę taniej niż Aerosvitem czy innymi.
A i widzę że nie serwują żarcia na pokładzie czy mi się przywidziało o_O


A do Indii mam opcje na listopad, ale wolałbym Kazachstan ponad wszystko.
A jak coś wymyślisz to daj znać, generalnie do początku lipca chciałbym mieć już coś pewne,
bo to ostatni dzwonek żeby wszystko zorganizować i jakoś konkretniej zaplanować pote.

stock
21-06-2011, 11:41
trzeba troche pogrzebac za promocjami, kodami i wyjdzie tym balticiem dobrze :)
żarcie sobie z plecaka mozesz zaserwowac sam przecie. Zresztą wiesz - jeden lubi lecieć Lufthansa z żarciem i podkładaniem poduszki po głowę, inny z kolei taniej z żarciem z plecaka - no ale to nie temat o tym :)
Tez planowałem Gruzję na wrzesień dla siebie, ale pojawił sie plan Indii i wiadomo jaka decyzja. Na chwilę obecną odkładam kasiore na Indie.
No tanie linie raxczej codziennie nie będę kursowac - przynajmniej w tych samych cenach :(
A praca nie zając nie ucieknie. Ja przez wulkana na Islandii w zeszłym roku dodatkowy tydzien musiałem w Maroku kiblowac. W pracy jakoś zrozumieli urlop trwający ponad 4 tygodnie :)

sibelio
21-06-2011, 11:57
No to fajnie, do Maroko jeszcze wróce kiedyś - ale do Saharę Zachodniej.
Qrde szkoda że nie pojedziesz ale cóż zrobić :)
A wiesz mi z liniami chodzi o to żeby sie nie gniótł na siedzeniach bom wysoki i mógł wrócić wtedy kiedy chce a nie czekał 3 dni na kolejny samolot jakby akurat coś.
chociaz akurat co ciekawe air baltic alta z ałmaty codziennie do rygi

Kasandra
21-06-2011, 12:07
Air Baltic lata już parę ładnych lat i gdyby nie promocje w LOTcie pewnie bym nim do Gruzji leciała.
Co do gniecenia się w siedzeniu...nie wiem, toż to tylko 3h z hakiem, a kasa zostaje w kieszeni.

sibelio
21-06-2011, 12:16
3h można przeżyć, ale na lot 9 godzinny to w życiu bym się nie zgodził linią low fares
ale nie wiem jaki standard mają linie Air Baltic - zeby nie było! :D

Kasandra
21-06-2011, 12:19
To ja już z Tobą nie chcę jechać, jak Tyś taki wygodnicki.

stock
21-06-2011, 12:26
ale nie wiem jaki standard mają linie Air Baltic - zeby nie było! :D

low fares.

sibelio
21-06-2011, 12:27
haha, nie no bez przesady, mi chodzi tylko o dolot i przylot,
ale to też zależy od długości lotu.
na miejscu to ja moge spac jezdzic byle gdzie i w byle czym

elanek
21-06-2011, 13:18
ale to też zależy od długości lotu.

No to trzeba kielicha walnąć i spanie pewne, a nie narzekać.

sibelio
21-06-2011, 13:36
No to trzeba kielicha walnąć i spanie pewne, a nie narzekać.

nie pije jak latam

Boryszuk
21-06-2011, 18:21
nie pije jak latam

Ja też, w pas nie mogę wtedy trafić ;)

Kasandra
21-06-2011, 19:05
hahaha nie mogę padłam!

chaos
22-06-2011, 13:29
byłem w Gruzji przed wojną, polecam, świetnie się bawiłem ! (poza ciągłym rozwolnieniem ;))