PDA

Zobacz pełną wersję : Lampa do 3 tys.



Roman K.
19-06-2011, 22:48
Witam!
Pomału przymierzam się do zagospodarowania jednego pomieszczenia w domu na małe studio. Na początek chciałbym kupić jedną lampę wraz ze statywem i niewielkim softboxem, ale na tyle dużym, aby doświetlić przynajmniej kadr amerykański. Doświadczenie mam niewielkie, w sumie tylko z dwoma lampami systemowymi, które na początek będą uzupełniać główną. Najlepiej, gdyby można było w przyszłości do lampy dokupić jakiś generator. Wyzwalanie przez fotocelę, ale z możliwością rozbudowy w systemie radiowym.

- budżet ok. 3 tys. z niewielkim zapasem
- pomieszczenie jakieś 20m2, raczej niskie

Co polecacie?

Roman K.
20-06-2011, 23:18
No dobra, skoro już tyle nawaliło się propozycji, to może ja przedstawię swoją:

http://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/fomei-digital-pro-x-1200.html

Nie wiem tylko czy dobrze kombinuję, więc w razie błędów merytorycznych proszę o wyjaśnienie.
To monstrum ma moc 1200 Ws, z podziałem w zakresie 7 przysłon, zatem moc minimalna powinna wynosić w okolicach 9 Ws, czyli do małego pomieszczenia nie powinno być za dużo. Czas trwania błysku wynosi 1/1480s, czyli wyzwalając ją sabinką przez fotocelę, przy czasach naświetlania rzędu 1/3000s, zmniejszę jej moc nominalną do ok. 500/600 Ws. Czy tak?

Warto to coś kupić?

kh29228
21-06-2011, 00:11
jak dla mnie bez sensu kupować lampę, którą będziesz tak czy inaczej używał na minimalnej mocy. 1200 Ws na jednej lampie do studia 20m2 to imho duuuużo za dużo. wolałbym kupić słabsze, ale dwie. Rozumiem, że modyfikatory (softbox, beautydish itp) już masz, bo bez nich nawet tysiąc lamp się nie przyda

Roman K.
21-06-2011, 00:27
Na minimalnej mocy ma pracować w domowym studio, a w plenerze ile się da, np. w ogrodzie. Modyfikatorów jeszcze nie mam, ale wolę wpierw kupić lampę i później do niej modyfikatory, niż odwrotnie...

morzon
21-06-2011, 01:14
Skoro bierzesz też pod uwagę błyskanie tym w plenerze to proponowałbym np Quantuuma 600ws + 300ws (obie Dual Power). Dwie lampy to duuużo więcej możliwości zabawy ze światłem - one light jednak Ci się znudzi za jakiś czas, zwłaszcza w studio - bo w plenerze no to wiadomo, że więcej możliwości. Mocowo na pewno do pomieszczeń starczy nawet ta 300ws (a na pewno do portretów).
W plenerze spokojnie się pobawisz z dala od gniazdka za sprawą akumulatorów, a 600ws nawet w słońcu da rade (byle nie z wielką oktą np).

Jacek_Z
21-06-2011, 21:43
..To monstrum ma moc 1200 Ws, z podziałem w zakresie 7 przysłon, zatem moc minimalna powinna wynosić w okolicach 9 Ws,producent podaje, że 5 WS. OK, to mała moc.


...Czas trwania błysku wynosi 1/1480s, czyli wyzwalając ją sabinką przez fotocelę, przy czasach naświetlania rzędu 1/3000s, zmniejszę jej moc nominalną do ok. 500/600 Ws. Czy tak?Nie. Nie wiem jak to policzyłeś, ale tego się nie da policzyć :)
Producenci podają najczęsciej jeden czas błysku i należy sie wtedy domyślać, że to jest czas t=0,5 dla pełnej mocy lampy. Ale ten czas nie ma znaczenia ani w mrożeniu ruchu, ani przy pracy na ustawieniach mocy innych niż full, więc generalnie można uważać go jako parametr dający ogólne pojęcie o czasie błysku lampy. Bardzo mgliste pojęcie :)


Na minimalnej mocy ma pracować w domowym studio, a w plenerze ile się da, np. w ogrodzie. Modyfikatorów jeszcze nie mam, ale wolę wpierw kupić lampę i później do niej modyfikatory, niż odwrotnie... Pokombinuj co z zasilaniem w terenie. Tronix czy zasilacz quantuum albo fomei to ceny ponad 2 tys zł. A kwestii modyfikatorów bym nie zaniedbywał. Lampa to taki odpowiednik body. Modyfikatory to odpowiedniki obiektywów. Jak się wchodzi w fotografię, to mysli się najpierw o body. A jak sie już dłużej fotografuje, to się człowiek bardziej skupia na obiektywach. Sugeruję ci przez to: nie myśl o samej lampie, ale o kilku nasadkach do niej i o tym jaki system mocowania wybrać. Na dziś najrozsądniejszym wyborem jest system jaki ma wybrana przez ciebie lampa fomei - mocowanie bowensowskie.

Roman K.
21-06-2011, 23:08
Czyli z tą Fomei trafiłem w dziesiątkę, jak początkującemu często trafia się czwórka w pokerze ;)
Z tymi parametrami i zależnościami nie będę wchodził w dyskusję, bo się nie znam. Ale najistotniejsze, że da się tym błyskać w małym studiu i w plenerze. Jeśli nawet w przyszłości miałbym dokupić mobilne zasilanie za 2 tys. to je po prostu kupię i już. Na razie będę ciągnął do ogrodu przedłużacz od kosiarki ;)
Teraz zostaje jeszcze wybrać jakiś softbox, przynajmniej do kadru amerykańskiego i od biedy do fotografowania całej postaci. Dwie sabiny + jedna parasolka ze statywem Bowens-a, którą już mam, będą uzupełniały system. Jaki softbox kupić? No i jeszcze, jakiś statyw. Do parasolki mam statyw Bowens 86cm/303cm, dość solidny. Mam też przegub Lite-Tite Manfrotto. Pomyślałem, że ten statyw i przegub wykorzystam do lampy, a do parasola kupię coś tańszego. Da się tak zrobić?

Jacek_Z
21-06-2011, 23:20
Teraz zostaje jeszcze wybrać jakiś softbox, przynajmniej do kadru amerykańskiego i od biedy do fotografowania całej postaci.... Jaki softbox kupić?..
Nie ma softboxu do planu amerykańskiego itd. Tak jak nie ma obiektywu do planu amerykańskiego. Mozna to przeciez zrobić róznymi obiektywami/softboxami.

Rózne softboxy dają różne światło. A jaki plan ty będziesz sobie oświetlał, to twoja sprawa. Każdy ma inne preferencje. Jedni wolą świecić miekkko (upraszczając - bardzo duże softboxy) a inni ostrzej lub całkiem ostro (małe softboxy albo beauty albo reflektorki).

Roman K.
21-06-2011, 23:26
Lubię miękkie i subtelne światło

kh29228
22-06-2011, 00:47
Lubię miękkie i subtelne światło

no ale, że co? że pytasz jaki powinieneś kupić modyfikator, czy tak tylko wtrąciłeś? :)

jeśli to pierwsze to w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że im większy softbox, to tym łatwiej uzyskasz miękkie światło. ważna zasada - im mniejsze źródło światła względem oświetlanego obiektu oraz im dalej od niego tym światło ostrzejsze.

Roman K.
22-06-2011, 23:52
No przecież od samego początku pytam m.in. o modyfikator/softbox. Jakiej firmy kupić, żeby nie przepłacić, i żeby po miesiącu się nie podarło? Rozmiar też ma znaczenie. Nie musi być chowany do kieszeni, ale też nie musi być wielkości reklamy nowego Peugota 308 w centrum miasta. Może octa będzie bardziej uniwersalna, jako główne źródło światła?
Te świecidełka Bowensa pioruńsko drogie :???: