pawulonxxx
19-06-2011, 22:11
Witam wszystkich, tytuł postu jak i mój problem rodem z Archiwum X :wink:
Jestem od niedawna posiadaczem d300s. Po zakupie zrobiłem kilka zdjęć(raw, jpg), przejrzałem w kompie i w sumie byłem w 100% zadowolony. Więc Skupiłem się na robieniu zdjęć zamiast robić jakieś 'laboratoryjne testy".
Ostatnio najczęściej używam 50 1.8D w przedziale przysłon 2,8-11 zdjęcia jak dla mnie boskie przy prawidłowej ekspozycji i obróbce plików raw iso 3200 w pełni używalne, szum akceptowalny.
Poszedłem na dłuższy spacer no i okazja do zmiany szkła. Założyłem 18-70. Cykałem na iso 800.
ja patrze w domu a tu takie ziarno ze nieporozumienie. No i się zaczęło testowanie w domu.
Po testach jestem załamany. Z obiektywem 18-70 szum powyżej iso 400 to całkowita porażka.
70-210 4-5,6 ładny czysty obraz z ostrością troszkę gorzej ale nie o to chodzi.
Założyłem też 28-100G od starego analoga tutaj szum taki sobie ale jeszcze nie to czego oczekuje
po założeniu 50-tki obraz świetny do iso 1600.
Całe to zjawisko przerosło moją wiedzę i sposób pojmowania świata :(
Do cykania weekendowo na luzie używam 50-tki bo lubię prace ze stałką ale tak normalnie to cykam sobie reportaże i 18-70 ma dla mnie najlepszy uniwersalny zakres. Do tej pory używałem go D70s i byłem całkowicie zadowolony teraz Tragedia :(
Myślicie że to jakaś wada obiektywu? czy jego współpracy z body? , czy........ sam już nie wiem
chwilowo nie mam dostępu do innej sztuki takiego obiektywu żeby sprawdzić.
miała byc radość z nowego body a tu taka niemiła niespodzianka, poratujcie mnie swoją wiedzą i doświadczeniami.
Jestem od niedawna posiadaczem d300s. Po zakupie zrobiłem kilka zdjęć(raw, jpg), przejrzałem w kompie i w sumie byłem w 100% zadowolony. Więc Skupiłem się na robieniu zdjęć zamiast robić jakieś 'laboratoryjne testy".
Ostatnio najczęściej używam 50 1.8D w przedziale przysłon 2,8-11 zdjęcia jak dla mnie boskie przy prawidłowej ekspozycji i obróbce plików raw iso 3200 w pełni używalne, szum akceptowalny.
Poszedłem na dłuższy spacer no i okazja do zmiany szkła. Założyłem 18-70. Cykałem na iso 800.
ja patrze w domu a tu takie ziarno ze nieporozumienie. No i się zaczęło testowanie w domu.
Po testach jestem załamany. Z obiektywem 18-70 szum powyżej iso 400 to całkowita porażka.
70-210 4-5,6 ładny czysty obraz z ostrością troszkę gorzej ale nie o to chodzi.
Założyłem też 28-100G od starego analoga tutaj szum taki sobie ale jeszcze nie to czego oczekuje
po założeniu 50-tki obraz świetny do iso 1600.
Całe to zjawisko przerosło moją wiedzę i sposób pojmowania świata :(
Do cykania weekendowo na luzie używam 50-tki bo lubię prace ze stałką ale tak normalnie to cykam sobie reportaże i 18-70 ma dla mnie najlepszy uniwersalny zakres. Do tej pory używałem go D70s i byłem całkowicie zadowolony teraz Tragedia :(
Myślicie że to jakaś wada obiektywu? czy jego współpracy z body? , czy........ sam już nie wiem
chwilowo nie mam dostępu do innej sztuki takiego obiektywu żeby sprawdzić.
miała byc radość z nowego body a tu taka niemiła niespodzianka, poratujcie mnie swoją wiedzą i doświadczeniami.