PDA

Zobacz pełną wersję : Ukradli d700



Konrad Zagłoba
19-06-2011, 16:47
Witam,
Jeśli to offtop to przepraszam, ale w dziale z ogłoszeniami szuka się fotografa.

Anyway. Dzisiaj. 19/06/2011. Pod stodołą. "Na Opone", zarabali mi plecak. a w plecaku:
d700 - ns 2037521
24-70/2,8 nikkora - ns 365254
MB-d10 - ns 2166606
50/1,4 nikkora - ns 6128633

dodatkowo w plecaku był
Rolleiflex sl66e
Sekonic l-208
Polaroid sx-700

Parę sztuk fuji 400, parę portr kodaka itd.

Jakby ktoś coś słyszał to proszę o kontakt.
[email protected]
605 372 362

Sapphiron
19-06-2011, 17:32
bezczelność złodziei nie zna granic...

Ciekawe jak długo obserwowali...

jacoslavgth
19-06-2011, 18:30
tak podeszli i zabrali?
pytanie czy zostawiłeś plecak i udałeś się w nieznanym kierunku czy doszło do konfrontacji ze złodziejami?

ASAHI
19-06-2011, 18:34
napisał że na oponę.. Kolesie upatrują ofiary, za pomoca małej rurki przebijają oponę i powietrze schodzi powoli, jak ofiara się zorientuje to się zatrzymuje i otwiera bagażnik a ktoś wtedy zabiera plecak.

Nikonamający_na_7
19-06-2011, 21:12
Współczuję Konradowi, też miałem podobny przypadek, zeszło mi powietrze po przejechaniu ok. 1km od Stodoły. Na szczęście stanąłem na zatoczce przystanku, na którym było wielu ludzi. Ale i tak facio jakiś się bezczelnie kręcił koło auta! Byłem czujny i szybko zmieniłem koło, choć nie skojarzyłem wtedy ze sprzętem foto, który wiozłem i z metodą na oponę... Warto by namierzyć tych skur...kojadów...
PS. Wiem to na pewno, bo wulkanizator dziwił się przebiciu bocznemu (podejrzewał niemiłego sąsiada ;-) ), oponę musiałem kupić nową...

ekonet
19-06-2011, 23:25
Mnie tylko, pomijając całe oczywiste współczucie, zastanawia - po kiego wozicie swój sprzęt na giełdę?

Marek Urbanowski
21-06-2011, 09:03
Mnie tylko, pomijając całe oczywiste współczucie, zastanawia - po kiego wozicie swój sprzęt na giełdę?

Sytuacja na pewno bardzo nieprzyjemna dla poszkodowanego i nie ma juz co mu dokuczać. Jednak odnosząc się do tego co napisał ekonet dodam jeszcze, że widzę sporo osób, które lubią zabierać ze sobą bez specjalnego uzasadnienia cały sprzęt. Dzieje się to przy okazji targów w Łodzi lub wspomnianej giełdy, lub spaceru fotograficznego po miescie, gdzie niestety złodzieje tylko czekają na stosowny moment.
Życzę żeby sprzęt się odnalazł.

Semati
21-06-2011, 09:21
napisał że na oponę.. Kolesie upatrują ofiary, za pomoca małej rurki przebijają oponę i powietrze schodzi powoli, jak ofiara się zorientuje to się zatrzymuje i otwiera bagażnik a ktoś wtedy zabiera plecak.

dlatego mam odłączony centralny zamek na bagażniku ,tylko kluczyk...., bo na światłach tak samo mogą zawinąć to co jest w środku.

ekonet
21-06-2011, 14:11
dlatego mam odłączony centralny zamek na bagażniku ,tylko kluczyk...., bo na światłach tak samo mogą zawinąć to co jest w środku.
Zawsze zamykam auto od środka. Zwłaszcza od czasu, jak znajoma kilkanaście lat temu dostała w paszczę na skrzyżowaniu i zrabowano jej torebkę.

Kasandra
21-06-2011, 14:21
Zawsze zamykam auto od środka. Zwłaszcza od czasu, jak znajoma kilkanaście lat temu dostała w paszczę na skrzyżowaniu i zrabowano jej torebkę.

A nie boisz się, że w wypadku będziesz potem zakleszczony i dużo czasu minie zanim sobie ratownicy poradzą z dotarciem do ciebie nożycami?
Bo ja tego się boję i nigdy nie zamykam się od środka.

elanek
21-06-2011, 14:22
Zawsze zamykam auto od środka. Zwłaszcza od czasu, jak znajoma kilkanaście lat temu dostała w paszczę na skrzyżowaniu i zrabowano jej torebkę.

Znana akcja na Szmulkach w Wawie - człowiek wchodzi na pasy, samochód się zatrzymuje, z boku podchodzi drugi człowiek i w zależności od tego co jest na siedzeniach wybija bądź nie wybija szyby młotkiem. Huk i szok jest na tyle duży, że doświadczony bandzior bezproblemowo zdąży wyjąć co chce.

Kasandra
21-06-2011, 14:24
Mamie koleżanki bandzior pokazał tylko metal w łapce i na migi, że albo otwiera albo on i tak się dostanie do autka.
Całe szczęście nie u mnie na wiosce;-)

ekonet
21-06-2011, 14:29
A nie boisz się, że w wypadku będziesz potem zakleszczony i dużo czasu minie zanim sobie ratownicy poradzą z dotarciem do ciebie nożycami?
Bo ja tego się boję i nigdy nie zamykam się od środka.
Nie wierz w takie przesądy. W razie poważnego wypadku albo już szyby są rozbite, albo się je bez problemu wybija i otwiera drzwi od środka.

darkmajin
21-06-2011, 14:33
takim sposobem Kasandra to można w ogóle do samochodu nie wsiadać bo może być poważny wypadek, co do drzwi za elankiem mojej mamuśce na światłach gość porcelanowym kastetem wywalił szybę zabrał torebkę i zwiał ...stała jako pierwsza nikt D...y nie ruszył...

Kasandra
21-06-2011, 14:36
Chodzi mi o sytuację, kiedy się blokują drzwi i trzeba użyć nożycy hydraulicznych, a więc czekać trzeba na straż dodatkowo.
Może to i zabobony, ale raz na ruski rok pewnie się to zamknięcie przy wypadku blokuje, więc wolę jednak nie ryzykować, zwłaszcza na trasie.

freefly
21-06-2011, 14:37
A nie boisz się, że w wypadku będziesz potem zakleszczony i dużo czasu minie zanim sobie ratownicy poradzą z dotarciem do ciebie nożycami?
Bo ja tego się boję i nigdy nie zamykam się od środka.


Przy poważniejszych deformacjach karoserii, to czy drzwi były zamknięte od wewnątrz, czy otwarte nie ma znaczenia, bo i tak trzeba otwierać jak puszkę sardynek.

freefly
21-06-2011, 14:40
Chodzi mi o sytuację, kiedy się blokują drzwi i trzeba użyć nożycy hydraulicznych, a więc czekać trzeba na straż dodatkowo.
Może to i zabobony, ale raz na ruski rok pewnie się to zamknięcie przy wypadku blokuje, więc wolę jednak nie ryzykować, zwłaszcza na trasie.

A widziałaś zadzierzgnięcie kierowcy w pasach, który wypadł z auta przy uderzeniu bocznym, gdyż drzwi się otworzyły, bo nie były zablokowane.;)

Kasandra
21-06-2011, 14:44
A Ty widziałeś?;-)

freefly
21-06-2011, 14:49
A Ty widziałeś?;-)

Kumpel był śledczym w stołecznej drogówce i zdarzało się, że pokazywał różne przypadki na zdjęciach, gdy odwiedziłem go w pracy. Byli nawet osobnicy przecięci przez pasy.

Kasandra
21-06-2011, 14:51
No bo pasy nie zawsze pomagają.
Kumpel pracował w ubezpieczalni i też opowiadał różne rzeczy, całe szczęście bez zdjęć.

fotograf58
21-06-2011, 14:51
widzę , że sami specjaliści wypowiadają się na temat zabezpieczenia auto w czasie jazdy i postoju, więc nic od siebie nie dorzucę.

ekonet
21-06-2011, 15:37
No dobrze - zapinanie pasów nadal obowiązuje, do zamykania drzwi od środka nikt nikogo nie zmusza, do zdroworozsądkowego myślenia też nie. Temat wątku jest o kradzieży D700...

Kasandra
21-06-2011, 15:51
No ukradli no...
przykro z tego powodu, ale co tu więcej pisać o tym?
To te poboczne wątki ciekawsze są, bo można się czegoś dowiedzieć czasem.

Le Sir
21-06-2011, 16:02
Kiedyś znajomy zabrał gościa na autostopie.
Gdy dojechali na miejsce pasażer grzecznie podziękował. Po czym wyjmując swój plecak z bagażnika wyczyścił tenże z rzeczy mojego kolegi.

dzolero
23-06-2011, 01:41
Zamykanie drzwi w trakcie jazdy to już indywidualna sprawa. W przypadku poważnego wypadku nie ma to już znaczenia. Miałem zwykłą stłuczkę gdzie dostałem z lewej strony z przodu. Niby nic, ale z 50km/h wyhamowałem do 0 na kilku metrach bez hamulca. Deformacja karoserii mimo wszystko była taka, że gdyby nie skok andrenaliny to bym nie otworzył tych drzwi (przy 5 pchnięciu dopiero się ledwo otworzyły).

Władca Pixeli
23-06-2011, 03:35
Mnie tylko ciekawi jedna sprawa. Podobne przypadki były opisywane na forum wielokrotnie. Przypuszczam, że jest togo dużo więcej. Co na to policja? Złapanie takich szajek jest bardzo proste. Wystarczy stała obserwacja, czy jakaś prowokacja.

sprocket
23-06-2011, 04:56
Juz kilka razy tu na forum opisywane byly kradzieze na opone, w sumie to pamietam 4 razy. W swojej corolli mam tak ze kiedy tylko przelacze w automacie na D automatycznie zamykaja sie drzwi a po zatrzymaniu i przelozeniu na Parking automat otwiera tylko moje drzwi, torbe ze sprzetem mam zazwyczaj po drugiej stronie wiec zlodziej musial by sie dobrze przylozyc by wyciagnac ja niezauwenie przez drzwi kierowcy, ale przyznam ze juz od dawna dzieki forum zamykam centralny nawet wtedy kiedy nalewam benzyne :)

thor88
23-06-2011, 10:10
prowokacja przepisami prawa polskiego jest zabroniona.

Slon
23-06-2011, 10:13
prowokacja przepisami prawa Polskiego jest zabroniona.

a co z samochodami "pułapkami" porozstawianymi w centrach miast, którymi policja tak się chwali?

bognik
23-06-2011, 11:44
prowokacja przepisami prawa polskiego jest zabroniona.
No właśnie, też o tym słyszałam.

freefly
23-06-2011, 12:38
a co z samochodami "pułapkami" porozstawianymi w centrach miast, którymi policja tak się chwali?

To należy do tzw. "kontroli operacyjnej".


prowokacja przepisami prawa polskiego jest zabroniona.

Policja ma prawo (zgodnie z orzeczeniem trybunału konstytucyjnego) stosować prowokację policyjną bierną.

wasilewk
23-06-2011, 12:48
a co z samochodami "pułapkami" porozstawianymi w centrach miast, którymi policja tak się chwali?

Złodziejaszki wszystkie znają - to ich "chleb".

P.S.
W ubezpieczeniu mam klauzulę holowania w przypadku uszkodzenia opony - nigdy na trasie nie wymieniam.

rademenez
28-06-2011, 13:22
Nie wiem jak Wy, ale ja ostatni raz koło zmieniałem pod koniec lat 90 (przy średnim przebiegu 20-25 tyś km rocznie - wiem, to nie za wiele) więc przy awarii koła powinna się zapalić lampka ostrzegawcza, przynajmniej w teorii, bo w życiu pewnie by mi do głowy nie przyszło, że ktoś chce mnie oskubać.
Przy następnej złapanej gumie warto sobie przypomnieć ten wątek - podobno trzeba uczyć się na błędach.

kronos28
29-06-2011, 18:56
A nie boisz się, że w wypadku będziesz potem zakleszczony i dużo czasu minie zanim sobie ratownicy poradzą z dotarciem do ciebie nożycami?
Bo ja tego się boję i nigdy nie zamykam się od środka.

każde auto z porządnym centralnym zamkiem (nie takim z allegro) ma taką automagiczną funkcję owego zamka, że kiedy dojdzie do wypadku/stłuczki drzwi automatycznie odryglowują się. Bah są zamki mające tzw. funkcję automatycznego ryglowania po ruszeniu z miejsca.

jackrabbit
29-06-2011, 19:18
jak auto sie zwinie w harmonijke to nie ma znaczenia czy drzwi byly zamkniete czy nie, i tak bedzie problem z otworzeniem

bowie
29-06-2011, 22:41
W niedzielę pod stodołą cieżko jest zaparkować, ludzie jeżdżą wkoło szukając miejsca, bo szkoda im 5 zeta na pobliskim strzeżonym parkingu...

krzall
29-06-2011, 22:51
Nie wiem jak Wy, ale ja ostatni raz koło zmieniałem pod koniec lat 90 (przy średnim przebiegu 20-25 tyś km rocznie - wiem, to nie za wiele) więc przy awarii koła powinna się zapalić lampka ostrzegawcza, przynajmniej w teorii, bo w życiu pewnie by mi do głowy nie przyszło, że ktoś chce mnie oskubać.
Przy następnej złapanej gumie warto sobie przypomnieć ten wątek - podobno trzeba uczyć się na błędach.

Witam
oczywiście ostrzegawcza ... w ciągu zeszłego roku 5 razy, z czego 3 kłucia sąsiedzkie ;) mamy takiego debila, a dwa lata wcześniej 3 razy ... Przebieg roczny około 80-90 tys ( na luzie) w 2 samochodach (1 kierowca :) )
Lampka mi się zapala za każdym razem... Pozdrawiam

sprocket
30-06-2011, 02:44
Wychodzi na to ze robisz co dzien czy to niedziela czy swieto 240km przy sredniej 70km/h to jakies 3.5 godziny za sterem co dzien wiec jesli nie jestes kierowca zawodowym to jestes wiezniem wlasnego auta ;)

Stach2008
30-06-2011, 05:39
OT: u mnie po przekroczeniu 10km/h drzwi same sie zamykaja. Super sprawa zwlaszcza w wiekszych miastach

matys
30-06-2011, 11:00
dorzucając trzy grosze od siebie... Szyby można zabezpieczyć przed wybiciem bezbarwna folią antywłamaniową, już tak szybko nie idzie ich wybić, ale pozniej jest problem z wybiciem celowym, ale zawsze od srodka jest latwiej ja rozbic....

Szkoda skradzionego sprzetu - wyrazy współczucia z mojej strony.

Zolty
01-07-2011, 21:54
OT: u mnie po przekroczeniu 10km/h drzwi same sie zamykaja. Super sprawa zwlaszcza w wiekszych miastach

Ponoc od tego roku nasz wszechobecny super-regulator zabronil montowania tej opcji w nowych samochodach.

W ASO Forda powiedziano mi ze od 2011 nie maja juz opcji zaprogramowania tego w centralnym (wczesniej mieli).
Dziwne.... moze wersja Fordowska nie otwierala drzwi w razie wypadku i stad to wycofanie z opcji?

ku6i
01-07-2011, 21:59
A pytałeś za ile wgrają Ci tą opcję "po godzinach"? ;)

Zolty
01-07-2011, 22:18
Nie pytalem - wyszlo przy okazji. Jedno ASO zrobilo mi w ramach diagnostyki wymiane oprogramowania na najnowsze. Przy okazji pogubily sie pewne opcje i zaczela sie pojawiac masa bledow w komunikacji z poszczegolnymi podzespolami. Poniewaz bardzo doceniam ich fachowosc, skutecznosc w diagnozowaniu problemu i profesjonalne podejscie do klienta (profesjonalne olewanie tegoz) to udalem sie do innego ASO. Tam w ramach wgrania brakujaqcych czesci oprogramowania dostalem "pelen" pakiet opcji.
O zamki spytalem przy okazji, ale nie drazylem bo tak do konca to mi na tym nie zalezy.

sarkan
09-07-2011, 23:23
Witam,(...)

Anyway. Dzisiaj. 19/06/2011. Pod stodołą. "Na Opone", zarabali mi plecak. a w plecaku:(...)

I mnie to spotkało: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=185004

krokus66
11-07-2011, 09:36
Mnie tylko ciekawi jedna sprawa. Podobne przypadki były opisywane na forum wielokrotnie. Przypuszczam, że jest togo dużo więcej. Co na to policja? Złapanie takich szajek jest bardzo proste. Wystarczy stała obserwacja, czy jakaś prowokacja.

Aby nie napisać coś bardzo niestosownego a mieszkając w Łodzi od urodzenia przytoczę stare porzekadło:

Jeśli umiesz liczyć, to licz tylko na siebie.

Sprawy tutaj opisywane znane i opisywane są od lat w prasie. W przypadku pewnych miejsc, np. Stodoły należy odżałować te 5 zł na parking strzeżony lub zaparkować daleko od wejścia. I tylko tyle.

Oczywiście współczuję.

wasilewk
11-07-2011, 11:49
Aby nie napisać coś bardzo niestosownego a mieszkając w Łodzi od urodzenia przytoczę stare porzekadło:

Jeśli umiesz liczyć, to licz tylko na siebie.

Sprawy tutaj opisywane znane i opisywane są od lat w prasie. W przypadku pewnych miejsc, np. Stodoły należy odżałować te 5 zł na parking strzeżony lub zaparkować daleko od wejścia. I tylko tyle.

Oczywiście współczuję.

Stanowisko bardzo realistyczne, ale: ile zastosowań komórki potrafisz wymienić w tym procederze ? Zapewniam Cię, że złodzieje podwoją tę ilość. Jak Cię "mają na oku", to nic nie pomoże. Dlatego to "liczenie na siebie" powinno się skupić na tym, by "nie być na oku".

Pzdr.

sinner
11-07-2011, 17:21
na miejscu poszkodowanych zawiązałbym grupę, zrobił ustawkę z plecakiem wypełnionym np. wybuchowym pojemnikiem z farbą trudno zmywalną lub czymś takim bardzo śmierdzącym - taka mała zemsta

wasilewk
11-07-2011, 19:18
na miejscu poszkodowanych zawiązałbym grupę, zrobił ustawkę z plecakiem wypełnionym np. wybuchowym pojemnikiem z farbą trudno zmywalną lub czymś takim bardzo śmierdzącym - taka mała zemsta

Niestety: to wszystko w naszym kraju jest karalne i ścigane z mocy prawa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon12.gif). Czyli prawo bardziej chroni złodzieja niż Ciebie (poszkodowanego).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon6.gif)

Pzdr.

sztefanek
11-07-2011, 19:34
Niestety: to wszystko w naszym kraju jest karalne i ścigane z mocy prawa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon12.gif). Czyli prawo bardziej chroni złodzieja niż Ciebie (poszkodowanego).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon6.gif)

Pzdr.

Bez przesady. Nie sądzę ,żeby złodziej poszedł na policję ze skargą że kradł D700 a w plecaku było g...o. :D

wasilewk
11-07-2011, 19:38
Bez przesady. Nie sądzę ,żeby złodziej poszedł na policję ze skargą że kradł D700 a w plecaku było g...o. :D

Wystarczy doniesienie anonimowe i Policja musi wszcząć postepowanie z urzędu (jeśli pułapka naruszała prawo).

Pzdr.

krokus66
12-07-2011, 10:00
Stanowisko bardzo realistyczne, ale: ile zastosowań komórki potrafisz wymienić w tym procederze ? Zapewniam Cię, że złodzieje podwoją tę ilość. Jak Cię "mają na oku", to nic nie pomoże. Dlatego to "liczenie na siebie" powinno się skupić na tym, by "nie być na oku".
Pzdr.

Zgadzam się, obowiązują 3 podstawowe zasady:

1. Nie wpaść w oko.
Czyli daleko zaparkować. Bez potrzeby nie afiszować się sprzętem. Mam pasek samoprzylepny "Nikoniarze.pl". Nie wiem gdzie go przylepić, na torbie czy na szybie samochodu? - ależ uchowaj Boże!, licho nie śpi.

2. Nie kusić losu.
Unikać ryzykownych miejsc, sytuacji i pór dnia. Jeśli już musimy być, to z kimś a pobyt skrócić do niezbędnego minimum. Należy pamietać starą maksymę: "Nec Hercules contra plures". co w wolnym tłumaczeniu oznacza: I Herkules nie poradzi przeciw wielu.

3. Mieć cały czas "czuja".
Stare stalinowskie hasło głosiło: "Uważaj, wróg nie śpi." :lol::lol::lol:

Pozdrawiam.

matys
12-07-2011, 22:12
Ponoc od tego roku nasz wszechobecny super-regulator zabronil montowania tej opcji w nowych samochodach.

W ASO Forda powiedziano mi ze od 2011 nie maja juz opcji zaprogramowania tego w centralnym (wczesniej mieli).
Dziwne.... moze wersja Fordowska nie otwierala drzwi w razie wypadku i stad to wycofanie z opcji?

wątpię. Mam służbowa skode fabię z lutego. Jest zamykanie zamka po 20km/h. Jak dobrze kojarzę w większości aut tą funkcję można było włączyć lub wyłączyć po przeczytaniu instrukcji.