Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Z Canona na Nikona



nieludzki
15-06-2011, 14:34
Witam. Fotografuję od około 15 lat - zawsze Canonem. Nikona trzymałem w łapkach (chyba d60) przez kilka minut.
Obecnie posiadam dwa body (CROP i FF) oraz szklarnię w ilości około 8 obiektywów, dwie lampy systemowe i takie tam.
Fotografuje głównie widoczki, portrety, ptaszki oraz śluby. No i z tego ostatniego zawodowego zajęcia (śluby ) chcę/muszę zrezygnować co pociągnie za sobą sprzedaż Canona 5D MkII. Wpadło mi do głowy że może by pójść dalej i wyprzedać cały system C.
Więc tu się rodzi pytanie - jakie body pod CROP'a i jakie szkiełka by zaspokoić się w kwestii widoczków, ptaszków i okazjonalnych portretów. Kasa jaką mogę przeznaczyć na ten cel to 10-12 tyś przy czym raczej wolę kupić sprzęt używany i w przypadku body jakieś słabsze by większość funduszy przeznaczyć na obiektywy. w Canonie najdłuższy obiektyw jaki posiadam to 400/5.6, najkrótszy 15-30 Sigma.
A - dodam że w systemie Nikona jestem zielony.

tomitom
15-06-2011, 16:40
Bez sensu - sprzedaj piątkę i kup sobie lepszy canonowski crop np 7d - po kij sprzedawać cały canonowski syf i w to miejsce kupować nikonowski syf?

marszull
15-06-2011, 16:50
pomysl bez sensu
na takiej wyprzedazy/kupnie zawsze sie traci (finansowo)
zrob tak jak radzi tomitom

Tomek Konopka
15-06-2011, 16:52
3-ci co gada tak samo :)

Kundzior
15-06-2011, 17:01
4-ty popierający przedmówców.

Grzybu
15-06-2011, 17:04
A ja bym w ogóle nie sprzedawał 5-tki. Do widoczków będzie super, do portretu też, a do ptaszków to se sam "kropniesz" ;). Co najwyżej zrobiłbym przegląd szklarni i posprzedawał to co uznasz za zbędne.
A jak już się uprzesz na sprzedaż to też pozostałbym przy C 7d

tomitom
15-06-2011, 17:35
Jeszcze raz ja :)
Całkiem nie na tema. Dlatego nie linczujcie. To takie moje przemyślenie co by było gdybym...nie zarabiał na fotografii to bym z chęcią kupił Sony A850/900.

Endriu129
15-06-2011, 17:46
Raczej nie widzę sensu robienia jakichś zmian chyba, że dla samej zmiany jako takiej. Masz sprzęt o jakim nie jeden z nas marzy. Piszesz, że w canonie masz jeszcze body niepełno klatkowe. Jaki to jest model?
Napisz jeszcze jakie masz pozostałe szkła.

elanek
15-06-2011, 17:48
po co sprzedawać tak wspaniałą puszkę jak C5DmkII?

tomitom
15-06-2011, 17:52
Dlaczemu? Bo to puszka tylko do ślubuff!

nieludzki
15-06-2011, 18:23
5D w zasadzie tylko do ślubów używałem. Kiedyś jeszcze zabierałem w Bieszczady dla krajobrazów, ale to strasznie wielki i ciężki kloc. Na ptaszki brakuje w niej CROPA i jednak szybkiego AF. Drugie body to leciwy 400D.
Szkiełka to Sigma 15-30 3.4-4.5
Canon 50 1,4
Canon 85 1,8
Canon 70-200 4
Canon 400 5,6
Tamron 28-75 2,8
Tamron 75-300 4-5,6 USD VC

Jeśli bym został w Canonie to bym kupił 50D używanego zamiast 5D MkII .
Zwyczajnie po zaprzestaniu ślubów 5 będzie tylko marnowała się u mnie i traciła na wartości.

Endriu129
15-06-2011, 19:47
Jeżeli 5D mk II to według Ciebie straszny kloc to nie łudź się zbytnio, że zmieniając na 50 D coś w tej materii poprawisz. Niestety to są niewiele różniące się wielkością i wagą aparaty. Chyba, że zejdziesz na coś z poziomu np. 600D. Wtedy odczujesz różnicę, ale to wiesz bo masz 400D.
W Nikonie z kolei jest coś pomiędzy Canonowskim 5D a 50D jeżeli chodzi o gabaryty, a jest to model D7000.
Ale ja w dalszym ciągu będę odwodził Cię od zmiany systemu choćby z uwagi na posiadane przez Ciebie niezłe szkła.
Szczególnie jeżeli chodzi o ptaszki.

MariuszJ
15-06-2011, 20:01
5d nadaje się do ślubów jak brzytwa na szczoteczkę do zębów.

Za to widoczkach, portretach, zwłaszcza martwej naturze ;) nie znajdziesz nic lepszego w tej cenie. Szkieł masz aż za dużo, w życiu bym się tego nie pozbywał.

Dołączam się do tych, dla których cały ten pomysł jest postawiony na głowie i kompletnie nie widzę zysków w jakiejkolwiek zmianie systemowej.

ayu
15-06-2011, 21:05
zmień tylko puszkę i cykaj fotki.

akustyk
15-06-2011, 21:59
ja tez bym 5 zostawil. fajny korpus...

Rycerz
15-06-2011, 22:15
a ja znam wiele osób, które wymieniły canona na nikona i są zadowolone ;-)

MariuszJ
15-06-2011, 22:33
Ja lubię zmieniać i mam z tego frajdę. Ale uczciwość nakazuje mi nie wskazywać wyimaginowanych zysków innym.

50d jest niewiele mniejszym klockiem od 5d. Czy taki D90 przekracza swoją poręcznością jakąś magiczną granicę? Moim zdaniem - nie, szczególnie po przykręceniu porządnego szkła.

Może zrób jakieś ruchy minimalizujące, które wrócą Ci radość z niekotleciarskiego fotografowania? Sprzedaj to całe szklane badziewie, zostaw sobie 5d z 50-tką, dokup kompakt. Jak masz parcie na zmiany, niech to będą zmiany realne a nie zamiana jednego logo na inne.

Jacek_Z
16-06-2011, 13:39
4-ty popierający przedmówców.
n-ty popierąjcy przedmówców. Zmiana systemu nie ma sensu.
do ptaszków nikon nie ma ciemnej 400-tki
kup jakiś fajny korpus DX i to tyle. 60D, 50D.

akustyk
16-06-2011, 14:00
a ja znam wiele osób, które wymieniły canona na nikona i są zadowolone ;-)
ja znam wiele, ktore zamienily Komode na Atarynke, Intela na AMD, ...

tylko co z tego wynika... ?

Pawel Pawlak
16-06-2011, 14:07
Także uważam że zmiana systemu jest w tym przypadku bez sensu. Jeśłi chcesz ptaszki focić, zamień FF na 7D, 50D albo nawet 40D i rób zdjęcia korzystając z jakości optycznej i poręczności 400/5.6 Przejście na nikona będzie drożesz a efekty bardziej będą zależały od Ciebie niż od sprzętu.

edit:
Mimo że Nikon jest oczywiście najlepszym systemem ;)

tomitom
16-06-2011, 14:22
edit:
Mimo że Nikon jest oczywiście najlepszym systemem ;)

Sprostowanie - tuż po Pentax'e

nieludzki
16-06-2011, 15:48
Pierwszy krok poczyniony - 5D poszedł mam nadzieje w dobre ręce. Zrobię jeszcze przeczesanie w szklarni i pchnę jedna błyskotkę systemową i tego 400D. Kupię używkę 50D, namiot na zasiadki i jakieś wdzianko maskujące, za miesiąc jadę na 3 tygodnie w Bieszczady (pić piwo, focić wschody i zachody z połonin, ptaszki i inne dzikie czworonogi, łazić strumyczkami i moczyć nogi w lodowatej wodzi spoglądając w chmury :)).
Co do innych systemów to mam stale poza domem przy sobie kieszonkowy Sony NEX-5 z naleśnikiem, a po szafach pałętają się Druch, Ami, Zenit, Start 66 :). Systemu faktycznie nie zmienię bo oprócz body , szkieł i lamp mam kilka toreb innego sprzętu czasami dedykowanego dla EOS.

pozdrawiam

Endriu129
16-06-2011, 20:04
No i tak trzymaj. Najważniejsze to robić zdjęcia.

Kundzior
17-06-2011, 00:47
Bardzo dobra decyzja moim zdaniem.

Życzę udanych kadrów i oczywiście pokaż coś.

Motorniczy
17-06-2011, 03:25
ja znam wiele, ktore zamienily Komode na Atarynke, Intela na AMD, ...

tylko co z tego wynika... ?

No !

elanek
19-06-2011, 02:51
Łomatko. 5D czy 5DmkII się nie nadaje. Co się zatem nadaje? Zapewne nic. Proponuję zweryfikować swoje umiejętności, skoro niektórym takie puszki przeszkadzają w robieniu zdjęć.

ryszkut
20-06-2011, 00:06
ja bym wziął bardziej 7d niż 50d. siódemka jest po prostu fajniejsza, droższa, ale na niemalże resztę życia starczy

arturs
20-06-2011, 00:26
Łomatko. 5D czy 5DmkII się nie nadaje. Co się zatem nadaje? Zapewne nic. Proponuję zweryfikować swoje umiejętności, skoro niektórym takie puszki przeszkadzają w robieniu zdjęć.

miałem to samo napisać..
skoro już sprzedałeś to kup sobie (do ptaków) najlepiej 7d i do tego telekonwerter kenko1.4 - styki zakleisz to jak będzie trochę światła to nawet AF będzie działać

leber
22-06-2011, 11:21
wydaję mi się że nie tylko do ślubów... W sumie słabo się nadaje do ślubów bo ma kiepski autofocus... gorszy niż w jakimś 40 czy 50D... do ślubów to są 1D i 1Ds... 5DmarkII to nadaje się do spokojnych rzeczy bez dynamiki.... studio, plener, widoczki,

Pawel Pawlak
22-06-2011, 11:40
Ja tam do miłośników canona nie należę;), ale z tym nienadawaniem się 5d/5d2 do ślubów to chyba żarcik taki, co ??

akustyk
22-06-2011, 11:43
wydaję mi się że nie tylko do ślubów... W sumie słabo się nadaje do ślubów bo ma kiepski autofocus... gorszy niż w jakimś 40 czy 50D... do ślubów to są 1D i 1Ds... 5DmarkII to nadaje się do spokojnych rzeczy bez dynamiki.... studio, plener, widoczki,

dobrze, ze mi tego wczesniej nie powiedziales... bo nie wiedzac tego polazlem klepac 5D do kotleta i, o zgrozo, wyszlo cos z tego. ba! powiem wiecej, Tamrona 28-75 mialem zapietego...

teraz juz bede wiedzial i na przyszlosc nie zgodze sie na takie wyfociny. nie zebym planowal kotleciarstwo, bo mnie totalnie mierzi ta dzialka, ale teraz bede dodatkowo wiedzial, ze nie ma z tego prawa nic wyjsc...

pzdr :mrgreen:

MariuszJ
22-06-2011, 13:52
Oczywiście że wyjdzie.

Pytanie tylko po co do roboty, w której potrzebna jest niezawodność mierzona liczbą odrzutów i możliwość wyciągnięcia z tych odrzutów jeszcze czegoś wybierać akurat tę puszkę, a rezygnować z niej właśnie wtedy, gdy jej nowa aplikacja jest dla niej wręcz IDEALNA (może poza tymi "ptokami")? Dla mnie to jest postawione na głowie.