Zobacz pełną wersję : Nikon D7000, wstrząsy lustra i VR
Witam!
Niecałe 2 miesiące temu kupiłem Nikona D7000 z kitem 18-105 VR. Niestety po tym czasie oraz ok. 6 tyś zdjęć nie udało mi się opracować 100% metody na dobre technicznie zdjęcia w tym zestawie.
Odkryłem, że często mam zdjęcia o dość słabej jakości, mimo dość krótkiego czasu naświetlania, zdjęcia ogólnie są nieostre, tak jakby minimalnie poruszone. Po wielu testach odkryłem prawidłowość, że dzieje się to przy włączonej stabilizacji, szczególnie przy dłuższym końcu ogniskowych. By efekt przestał być zauważalny, trzeba stosować czasy naświetlania 1/640s i krótsze. Po wyłączeniu stabilizacji sytuacja się normuje, aczkolwiek nie jest to dla mnie rozwiązanie (często robię zdjęcia w sytuacjach gdzie nie da się zająć stabilnej pozy). Sprawdziłem również jak zachowuje się obiektyw 70-300 VR (niestety miałem go tylko przez paręnaście minut, więc obserwacje są niepełne) - wydaje mi się, że również w tym obiektywie jakość obrazka pozostawiała nieco do życzenia biorąc pod uwagę czas naświetlania. Pragnę zaznaczyć, że nie chodzi tu o pudło AF, gdyż praktycznie żaden obiekt w kadrze nie jest idealnie ostry.
Poprzednie 3 lata używałem Canona 400D z różnymi stabilizowanymi i zwykłymi obiektywami (m.in. 28-135 IS, 70-300 IS, 50/1.8 i inne)i jedyne na co mogłem narzekać, to szkła i celność AF. Często stosowałem czasy naświetlania rzędu 1/200s dla ogniskowych 100-300mm i nie zauważałem poruszenia na zdjęciach.
Po przesiadce na D7000 mogę powiedzieć, że przy wyzwalaniu migawki w trybie normalnym czuć dość mocne wibracje na korpusie - w Canonie praktycznie nic takiego nie ma. Nieco lepiej sprawa wygląda po przełączeniu na tryb "Q" aczkolwiek nie wydaje mi się, by to rozwiązywało problem 100%.
Czy ktoś z Was ma podobne wrażenia? Czy D7000 wyróżnia się negatywnie pod tym względem?
Pozdrawiam
Mam podobne spostrzeżenia co do pracy VR w obiektywie 18-105 z d7000 i wniosek jest tylko jeden - za duża matryca :).
Przy mniejszej rozdzielczości matrycy (10mp) efektu rozmycia nie było widać. Generalnie nie robię zdjęć z włączonym VRem (chyba, że warunki juz kiepskie) i jestem zadowolony (na cropy nie patrzę)
@ wstrząsy lustra;
http://www.youtube.com/watch?v=sLZqUJZ9ruw
z powyższego materiały wygląda, że układ lustra w d7000 powinien sprawować się dobrze.
raczej w pozostałych modelach widać większe generowanie drgań.
hmm...
Bartekolo
13-06-2011, 23:20
Ja mam bardzo pozytwyne wrażenia z uzywania tego zestawu. Czasy rzedu 1/20 nie sa problemem nawet czasami przy 105mm. Co do bardzo krótkich czasów jest bardzo bardzo ostro jak na kita. Chyba musicie skorzystać ze słynnego Nikonowskiego serwisu:). Matryca jest wymagajaca ale to raczej nie tu tkwi problem.
Sprawdzałem nawet ostatnio na koleżanki D40 z 18-105VR. Po podłączeniu mojego obiektywu do d40 i zrobieniu zdjęć na 105mm z VR, czas 1/1000 nie widać ŻADNEJ różnicy w porównaniu gdy wyłączy się VR - cropy ze zdjęć są tak samo ostre. I odwrotnie - jak podłączyłem jej obiektyw do D7000 sytuacja identyczna jak u mnie. Gdy VR wyłączony to cropy ostre, po włączeniu VR widać rozmycie. Nie mam dostępu do innych szkieł z VR (np 70-200, 18-200 itd) więc nie moge sprawdzić jak to wygląda dla innych obiektywów. Rzadko używam 18-105, zresztą rozmycie widac tylko w 100% cropa więc jest to sprawa pomijalna - jak dla mnie.
Czasami też mam podobne wrażenie jak by coś nie tak z vr. Nawet przy migawce 1/1500 mam poruszenie
mimo że na 100% nie powinno być obiekt nieruchomy. niema ff czy bf po prostu takie mydełko. dodam że iso 100-200
U mnie jest podobnie z 18 - 105 - przy niższych czasach naświetlania i włączonym VR mam lekkie mydło. Po wyłączeniu VR jest dużo lepiej.
U mnie jest podobnie z 18 - 105 - przy niższych czasach naświetlania i włączonym VR mam lekkie mydło. Po wyłączeniu VR jest dużo lepiej.
Widzę, że biedaki sami niczego nie umiecie znaleźć. :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=93865
Dziękuję za odpowiedzi, z tego co widzę, niektórzy zauważają podobny problem. Postaram się sprawdzić jak mój obiektyw zachowuje się z innymi puszkami nikona.
A różnica rozdzielczości matrycy nie jest tu powodem, ponieważ po zmniejszeniu pliku do 10Mpix nadal razi ogólne mydło.
Znalazłem w sieci 2 wątki opisujące ten sam problem, ale nie wiem czy mogę tu podlinkować.
Obawiam się, że jeśli będę chciał korzystać z VR, to muszę zmienić puszkę :/
Dziękuję za odpowiedzi, z tego co widzę, niektórzy zauważają podobny problem. Postaram się sprawdzić jak mój obiektyw zachowuje się z innymi puszkami nikona.
A różnica rozdzielczości matrycy nie jest tu powodem, ponieważ po zmniejszeniu pliku do 10Mpix nadal razi ogólne mydło.
Znalazłem w sieci 2 wątki opisujące ten sam problem, ale nie wiem czy mogę tu podlinkować.
Obawiam się, że jeśli będę chciał korzystać z VR, to muszę zmienić puszkę :/
Czytałeś link podany przez jo44 post nad Twoim? http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=93865 Moim zdaniem tam jest wszystko dokładnie wyjaśnione i nie musisz zmieniać puszki tylko zwracać uwagę na warunki i stosować VR wtedy kiedy one tego wymagają.
Czytałeś link podany przez jo44 post nad Twoim? http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=93865 Moim zdaniem tam jest wszystko dokładnie wyjaśnione i nie musisz zmieniać puszki tylko zwracać uwagę na warunki i stosować VR wtedy kiedy one tego wymagają.
Tak, czytałem, ale wydaje mi się, że skoro zrobiłem ponad 30 tyś zdjęć obiektywami ze stabilizacją (28-135 IS i 70-300 IS) i nigdy nie miałem podobnych problemów, śmiem twierdzić że nowy aparat może być przyczyną, a nie moja technika. Szczególnie, skoro stosując te same parametry ekspozycji generalnie o wiele ostrzejsze zdjęcia uzyskuję w trybie wyzwalania migawki Q w porównaniu do C. Stosuję stabilizację zawsze gdy czasy tego wymagają (jak wspomniałem w pierwszym poście ok. 1/200s przy ogniskowych 100-300mm) i nie wydaje mi się, że przy tych czasach powinienem obserwować problemy.
Tak czy inaczej postaram się wypróbować mój obiektyw z innym body i odwrotnie - inny obiektyw z VR z moim body i wtedy wyciągnę końcowe wnioski.
W takim razie poczytaj wątek o problemach d7000. Może masz po prostu trefny - kapryśny af i VR nie ma tu nic do rzeczy.
W takim razie poczytaj wątek o problemach d7000. Może masz po prostu trefny - kapryśny af i VR nie ma tu nic do rzeczy.
Kolega mormax pisał, że z wył. VR nie problemu. Ja większość zdjęć robię z VR, bo na ciemnym kicie muszę mieć dłuższe czasy i niestety trafiają mi się zdjęcia z mydłem albo wręcz bez ostrości gdziekolwiek. Pokaże przykłady:
ISO 100, 105mm, f8, 1/1000s, VR-ON
http://img856.imageshack.us/img856/2441/dsc1316crop.jpg
ISO 100, 75mm, f5.3, 1/250s, VR-ON
http://img820.imageshack.us/img820/6351/dsc05282r.jpg
crop w punkcie ostrzenia:
http://img163.imageshack.us/img163/8703/dsc05283f.jpg
Problem występuje sporadycznie, czasem robiąc dwa zdjęcia jedno po drugim z identycznymi ustawieniami jedno wyjdzie mydło, a drugie ok.
mysiasty
17-06-2011, 12:03
Mam ten sam aparat :) Mam ten sam problem + upaćkaną matrycę +białe piksele aaaa i dodam jeszcze kapryśny autofocus ... :) Jest to cena ktorą zapłaciłem za zmianę decyzji. Przypadłość poruszonych zdjęć ,przynajmniej w moim kicie jest do usuniecia poprzez odczekanie aż obraz w wizjerze zacznie delikatnie pływać-około 2 sek.Szkoda tylko że nie zawsze jest czas na to. I takie moje małe spostrzeżenie nie wiem czemu Nikon wciska kit że to aparat dla amatorów. Ba mam nawet wrażenie że jest bardziej pro od 300 setki-bez odpowiedziej wiedzy bardzo ciężko jest zrobić tym ustrojstwem dobre zdjęcie co więcęj wychwyci on każdy najmniejszy błąd fotografującego albo jego nieznajomość ,tego jakże specyficznego aparatu.Hmmm gdzie te czasy zenita nawet instrukcja nie była potrzebna ...
Bengi, po co używasz VR na ogniskowych 75, 105 przy czasach 1/250, 1/1000? Tego się nie da zruszyć, no chyba że będziesz przy 1/250 trząsł specjalnie aparatem, a włączony niepotrzebnie VR, nie dość że obniża szybkostrzelność i zżera prąd, to jeszcze może się zdarzyć, że minimalnie pogorszy ostrość.
darkmajin
17-06-2011, 13:04
Bengi, po co używasz VR ...obniża szybkostrzelność..
mógłbyś to rozwinąć ?, jest coś poza tym że czekamy przed 1szą fotką 0,x sec żeby stabilizacja zadziałała? nie zauważyłem żeby w serii zwalniało
Bengi, po co używasz VR na ogniskowych 75, 105 przy czasach 1/250, 1/1000? Tego się nie da zruszyć, no chyba że będziesz przy 1/250 trząsł specjalnie aparatem, a włączony niepotrzebnie VR, nie dość że obniża szybkostrzelność i zżera prąd, to jeszcze może się zdarzyć, że minimalnie pogorszy ostrość.
Masz rację, włączony VR nie był uzasadniony, jednak w praktyce "nieco" kłopotliwe jest ciągłe pamiętanie czy już należy włączyć VR, czy jeszcze może nie... szczególnie podczas "fotografii spacerowej". Ok włączony VR może nieco pogorszyć jakość zdjęcia, ale wg. mnie, to nie jest normalne, że włączony VR robi ze zdjęcia totalne mydło. Nasuwają się dwa pytania:
1. Dlaczego czasem mydło jest, a czasem nie ma? (warunki identyczne, czas na zadziałanie VR raczej jest, bo zwykle dociskam spust po potwierdzeniu AF (s)),
2. Czy przy dłuższych czasach i uzasadnionym użyciu VR mydła nigdy nie będzie? Może nie, bo dłuższy czas "ukryje" tą wibrację? Jeśli będzie, to pewnie większość to zwali na minimalne poruszenie/błąd fotografa...
Ot, takie moje przemyślenia... Wydaje mi się, że jakiś problem z mydlanymi zdjęciami występuje w tym aparacie (obiektywie?) Jestem ciekaw wniosków mormaxa po testach porównawczych.
Pozdrawiam!
Ps. Chyba wolę większe szumy od mydła i w ogóle przestanę używać VR ;)
Motorniczy
17-06-2011, 13:23
Z nikonem d200 i d2x 18-105 tez pojawia sie taki problem z włączonym VRem . Co prawda 1-2 zdjecia na ok 8-10 ujec ale pojawia sie i to bardzo wyraznie. Mialem wrazenie jak by obraz byl przetrawiony przez filtr zmiekczajacy a nawet rozmywajacy . Czasow nie pamietam ale bankowo to byly cyferki ponizej 1/200 . Pozdro
Wydać tyle kasy na sprzęt i borykać eis z takimi problemami... ot jak nikon traktuje klienta i jakie ma podejście do kontroli jakości. Współczuje wam bardzo
Kiedys robilem taki test:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img695.imageshack.us/img695/6435/72455323.jpg)
... tylko, że jeśli problemem jest vr to raczej nie wina puszki...
Motorniczy
17-06-2011, 14:11
Dokladnie tak jak napisal qualin i pokazal . WIdac to szczegolnie w trybie VR na znaczku Honda.
Czy przy dłuższych czasach i uzasadnionym użyciu VR mydła nigdy nie będzie? Może nie, bo dłuższy czas "ukryje" tą wibrację? Jeśli będzie, to pewnie większość to zwali na minimalne poruszenie/błąd fotografa...
Nie znam się na technologii VR ale tłumaczę sobie ją na prosty rozum tak:
VR wyłączone - soczewka od VR stoi w miejscu = układ optyczny osiąga swoją max. rozdzielczość.
VR włączone - soczewka od VR porusza się, aby zniwelować drgania = nie ma szans, żeby osiągnąć tą samą jakość co przy soczewce zablokowanej.
Ja sprawdzałem przy moim VR70-300, na 100% ostrość przy włączonym VR minimalnie spada w stosunku do wyłączonego.
Dlatego VR należy traktować z głową, jako pomoc przy naprawdę trudnych warunkach, kiedy nie da się zrobić nieporuszonego zdjęcia ze względu na konieczność użycia długiego czasu. Przy czym o ile w przypadku ogniskowych rzędu 300 mm, gdzie oznacza to użycie czasu dłuższego niż 1/300 sek, VR jest przydatny dość często, o tyle przy ogniskowych 18-70 takie warunki będą naprawdę wyjątkowo.
Włączanie VR na stałe w standardowych zoomach jest bez sensu.
Szkoda że wiodące firmy nie montują stabilizacji w korpus... To rozwiązanie z kilku powodów jest lepsze.
A z kilku innych gorsze, itd...
Nie ma to związku z tematem zbytniego. Widać jasno, że coś nie gra do końca. Pytanie dlaczego?
Ja mam dwie teorie.
1. Umiejętność posługiwania się VR, tzn. włączanie kiedy trzeba, wyłączanie kiedy niepotrzebny.
2. Problem nie leży w VR tylko jednak w af d7k, a jak nie w af, to w samym d7k. Owszem jest szeroko omówwiony ff, bf w d7k ale były też posty na temat zupełnego mydła. Może ff był tak duży, że ostrość była w ogóle poza kadrem.
Mam 18-105 z d300s i 85 micro z VR i takich problemów nie zauważyłem. Wszystkie zdjęcia nieostre jakie zrobiłem wynikają z moich błędów, czy niedopatrzeń albo warunków nie do przeskoczenia ale nie z winy sprzętu.
długi - gdzie jest ten szeroko omówiony problem ff, bf i mydła? :)
W dwóch wątkach o d7000. Strony Ci konkretnej nie podam, bo musiałbym z tydzień wertować. FF i BF z jasnymi szkłami był omówiony dokładnie ale było też parę postów o zupełnie mydlanym obrazie i to na ciemniejszych szkłach.
Jeśli był to potężny FF poza kadrem, to by tłumaczyło mydlany obraz.
Oczywiście, to moje gdybanie, jednak dziwi mnie, że problem z ostrością znowu pojawia się w d7k. Ja nie zauważyłem takiego problemu w d300s, co napisałem wyżej. Może po prostu, to nie ma nic wspólnego z VR tylko z jakąś jedną usterką af, która daje takie rezultaty.
@Bengi: Twoje zdjęcie samolotów przedstawia coś co jest mi dobrze znanie niestety :( Ostatnio robiłem serię przy 1/320s, ogniskowa 75mm, 5 klatek, wszystkie dokładnie tak samo rozmyte :/ W canonie jak zdarzały się gorsze zdjęcia, to była między nimi różnica, a tutaj jak lipa, to lipa...
Odnośnie komentarzy, że stabilizacja była niepotrzebna, pragnę podkreślić, że aparat trzymałem 1 ręką, w drugiej miałem porywający mnie parasol ;)
W każdym razie w canonie praktycznie nigdy nie wyłączałem stabilizacji (przy czasach rzędu 1/1000s także), bez rażącego wpływu na jakość zdjęcia.
Także może 18-105 VR tak ma :)
Postaram się w przyszłym tygodniu dopaść kolegę z D300 i 18-200 VR, jak tylko będę mieć jakieś wnioski, to się natychmiast podzielę.
Może jednak nie 18-105 tak ma tylko d7k tak ma. Potestuj swój obiektyw na innej puszce i na odwrót.
Może jednak nie 18-105 tak ma tylko d7k tak ma. Potestuj swój obiektyw na innej puszce i na odwrót.
Ja twierdzę, że d7000 w tym przypadku jest o tyle winny, że ma dużą rozdzielczość matrycy i łatwiej jest mu zarejestrować (a nam zobaczyć) ewentualne drgania soczewek VR.
Ja twierdzę, że d7000 w tym przypadku jest o tyle winny, że ma dużą rozdzielczość matrycy i łatwiej jest mu zarejestrować (a nam zobaczyć) ewentualne drgania soczewek VR.
Jest tylko jedno ale... w takim układzie użytkownicy D3x, czy Canona 7d powinni trąbić na lewo i prawo o złym działaniu VR.
Takich mydełek jak te samoloty mam ok 1% na 3,5k zrobionych zdjęć. W zdecydowanej większości zdjęcia są przyzwoicie ostre pomimo włączonego VR. To zdjęcie zrobiłem dosłownie kilka sekund po tym mydlanym:
ISO 100, 105mm, f6.3, 1/1000s, VR-ON, AF-S (jak poprzednio)
http://img803.imageshack.us/img803/4221/dsc1341copy.jpg
i crop 100% tego zdjęcia:
http://img34.imageshack.us/img34/7726/dsc1341crop.jpg
Gdyby tak było zawsze, to nie miałbym nic przeciwko temu żeby VR był sobie włączony.
Jest tylko jedno ale... w takim układzie użytkownicy D3x, czy Canona 7d powinni trąbić na lewo i prawo o złym działaniu VR.
D3x ma gestość upakowania pikseli jak DX 10MP i pewnie użytkownicy D3x nie podpinają obiektywu 18-105VR
D3x ma gestość upakowania pikseli jak DX 10MP i pewnie użytkownicy D3x nie podpinają obiektywu 18-105VR
To znaczy, że uważasz 18-105 za jakiś badziew, co VR to tylko puste literki na pokaz? U mnie wszystko działa ok i bardzo lubię ten obiektyw. Jest tani ale solidny z dobrym zakresem ogniskowych i na spacery jest idealny.
cz4rnuch
18-06-2011, 10:04
Jest tylko jedno ale... w takim układzie użytkownicy D3x, czy Canona 7d powinni trąbić na lewo i prawo o złym działaniu VR.
D3x ma gestość upakowania pikseli jak DX 10MP i pewnie użytkownicy D3x nie podpinają obiektywu 18-105VR
A co z 7D, tam jest gęsto jak w węgierskim gulaszu? Albo 60D, 600D, 550D, 500D czy D5100(który ma identyczny sensor). Są jeszcze K-5, a580 i a55, które mają stabilizację w body, ale mimo to powinny również cierpieć na tę przypadłość,bo wg Ciebie winowajcą jest matryca a nie to w jaki sposób realizowana jest redukcja drgań. Warto szukać odpowiedzi, ale myślę że twoja teoria to błędny trop.
To znaczy, że uważasz 18-105 za jakiś badziew, co VR to tylko puste literki na pokaz? U mnie wszystko działa ok i bardzo lubię ten obiektyw. Jest tani ale solidny z dobrym zakresem ogniskowych i na spacery jest idealny.
Też go używam i uważam za dobry tani spacerniak.
Z tym, że po podłączeniu tego obiektywu do aparatu D80/D40 nie widać było rozmycia z pracującym VRem a na d7000 widać. Nie mozna za to winić d7000 (jak chcą niektórzy) - po wyłaczeniu VR obraz nie jest rozmyty. Wniosek: Drgania sa na tyle małe, że dopiero matryca o większej gęstości pikseli może je zarejestrować.
Co do Canona to nie wiem, nie używałem, nie wypowiadam się.
D5100 ma tą sama matrycę, co d7k więc nie bardzo mnie przekonuje, że to wina matrycy. Może to jakaś kolejna dziwna zależność w d7k.
To może ktoś kto ma dostęp do 5100 by się wypowiedział.
A mnie nie przekonuje, że to kolejna dziwność D7000 , skoro przy wyłączonym VR jest ok, to co ma d7000 do rozmycia obrazu (poza wielkością matrycy)?
Edit: Od chwili pojawienia sie d7000 za wszystkie poruszone/nieostre/nieudane itp zdjęcia odpowiedzialny jest tylko i wyłacznie d7000. Wcześniej obiektywy nie ostrzyły dobrze, BF/FF byl w wiekszości przypadków winą obiektywów, Poruszone zdjęcia to była wina d7000, plamki na zdjęciach to był kurz i brud (w d7000 jest to olej) itp, itd.... To jest chore.... ;)
Czasem wychodzi mydło, więc czemu nie zastanawiać się dlaczego i o tym nie dyskutować?
cz4rnuch
18-06-2011, 11:21
W moim D90 często przy wyłączonej VR zdjęcia były bardziej ostre, więc gdy nie zachodzi taka konieczność to jej nie używam. VR to tylko układ i nie ma wielkiego mózgu elektronowego, może się mylić. Podobnie zresztą jak ja. Poza tym nie wszyscy narzekają na nieostre zdjęcia a jak sądzę wiele osób ma właśnie taki zestaw o którym jest mowa i korzysta z VR.
Czasem wychodzi mydło, więc czemu nie zastanawiać się dlaczego i o tym nie dyskutować?
A czy my tu właśnie nie dyskutujemy :) Tak się zastanawiam, że gdyby winna była duża rozdzielczość matrycy i łatwiej byłoby jej zarejestrować drgania układu VR, to również łatwiej byłoby jej zarejestrować drgania naszych rąk i ciała w wyniku czego odsetek poruszonych zdjęć przy wyłączonej VR by się jeszcze zwiększył.
... Tak się zastanawiam, że gdyby winna była duża rozdzielczość matrycy i łatwiej byłoby jej zarejestrować drgania układu VR, to również łatwiej byłoby jej zarejestrować drgania naszych rąk i ciała w wyniku czego odsetek poruszonych zdjęć przy wyłączonej VR by się jeszcze zwiększył.
Rozdzielczość matrycy nie ma znaczenia do zarejestrowania drgań rąk i ciała :) ponieważ drga cały układ matryca-obiektyw, Przy włączonej VR układ stara się zlikwidować drgania i zdarza się że przesuwa obraz po matrycy, i wtedy te przesunięcia mogą zostać zarejestrowane jako rozmycie (przy większej rozdzielczości matrycy szanse na zarejestrowanie tego zjawiska rosną), ale to przecież podstawy i każdy je zna ;)
http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/vr/index.htm
cz4rnuch
18-06-2011, 12:43
Rozdzielczość matrycy nie ma znaczenia do zarejestrowania drgań rąk i ciała :) ponieważ drga cały układ matryca-obiektyw, Przy włączonej VR układ stara się zlikwidować drgania i zdarza się że przesuwa obraz po matrycy, i wtedy te przesunięcia mogą zostać zarejestrowane jako rozmycie (przy większej rozdzielczości matrycy szanse na zarejestrowanie tego zjawiska rosną), ale to przecież podstawy i każdy je zna ;)
Czy z mojej wypowiedzi wynika, że ma? Wydaje mi się, że napisałem odwrotnie. Próbowałem jedynie przestawić się na twój tok rozumowania. To, że porusza się "cały układ" nie ma moim zdaniem znaczenia, bo jeśli nie uda mi się go utrzymać nieruchomo z ręki to matryca to zarejestruje i jak piszesz przy większej rozdzielczości matrycy szanse na zarejestrowanie tego zjawiska rosną. Jakie znaczenie ma to czy poruszenie nastąpi z winy operatora czy układu VR. Chyba, że źle Cię zrozumiałem. Generalnie nie zgadzam się z częścią twojej wypowiedzi, że gęstość matrycy może mieć wpływ na nieprawidłowe działanie układu VR i dodaję że tylko sobie teoretyzuję więc mogę się mylić.
Edit: Właściwie, gdy się nad tym zastanowiłem to dochodzę do wniosku, że sam również nie miałem racji. Matryca o większej rozdzielczości zarejestruje drgania, które być może nie byłyby tak widoczne w przypadku sensora o mniejszej rozdzielczości, ale to tylko z tego powodu że ma możliwość rejestrowania większej ilości detali. Ale to raczej z tych głupich oczywistych wniosków. Przy przeskalowaniu już tej różnicy nie zauważymy. Ale dalej się upieram, że nijak się to ma do VR.
P.S Chyba muszę odpocząć, tak mnie 88y wymęczył :) Chętnie też poznam zdanie innych na ten temat, bo już niczego nie jestem pewny.
To znaczy, że uważasz 18-105 za jakiś badziew, co VR to tylko puste literki na pokaz? U mnie wszystko działa ok i bardzo lubię ten obiektyw. Jest tani ale solidny z dobrym zakresem ogniskowych i na spacery jest idealny.
jakościowo to coś jak 18-200 tylko wersja ekonomiczna znaczy mniejszy zoom... to samo co 18-55...
jakościowo to coś jak 18-200 tylko wersja ekonomiczna znaczy mniejszy zoom... to samo co 18-55...
Jakością obrazu 18-105 bije na glowę i 18-200 i szczególnie 18-55. Nie ma to jednak większego znaczenia. Może mormax i 88y trafili na jakieś wadliwe obiektywy i w takim układzie powinni je serwisować. W zasadzie rozważamy tutaj nad mydłem, źle działającym VR, a nie było przedstawione żadne zdjęcie, żeby pokazać problem.
Ja powtórzę jeszcze raz, że ze swoim 18-105 nie mam żadnych problemów i VR działa jak powinien.
Czy z mojej wypowiedzi wynika, że ma? Wydaje mi się, że napisałem odwrotnie. Próbowałem jedynie przestawić się na twój tok rozumowania. To, że porusza się "cały układ" nie ma moim zdaniem znaczenia, bo jeśli nie uda mi się go utrzymać nieruchomo z ręki to matryca to zarejestruje i jak piszesz przy większej rozdzielczości matrycy szanse na zarejestrowanie tego zjawiska rosną. Jakie znaczenie ma to czy poruszenie nastąpi z winy operatora czy układu VR. Chyba, że źle Cię zrozumiałem. Generalnie nie zgadzam się z częścią twojej wypowiedzi, że gęstość matrycy może mieć wpływ na nieprawidłowe działanie układu VR i dodaję że tylko sobie teoretyzuję więc mogę się mylić.
Edit: Właściwie, gdy się nad tym zastanowiłem to dochodzę do wniosku, że sam również nie miałem racji. Matryca o większej rozdzielczości zarejestruje drgania, które być może nie byłyby tak widoczne w przypadku sensora o mniejszej rozdzielczości, ale to tylko z tego powodu że ma możliwość rejestrowania większej ilości detali. Ale to raczej z tych głupich oczywistych wniosków. Przy przeskalowaniu już tej różnicy nie zauważymy. Ale dalej się upieram, że nijak się to ma do VR.
P.S Chyba muszę odpocząć, tak mnie 88y wymęczył :) Chętnie też poznam zdanie innych na ten temat, bo już niczego nie jestem pewny.
NIe wiem, może namieszałem. Trzeba rozróżnić w tym przypadku dwa rodzaje drgań, dragania wywołane poruszeniem całego aparatu i drgania wywołane pracą soczewek od VR. Przykładem może byc aparat umieszczony na statywie i włączony układ VR, niwelujemy w ten sposób "drgania reki". Układ VR cały czas działa i siłą rzeczy jakieś mikrodrgania obrazu spowodowane pracą układu VR są przenoszone na matrycę. Im większa gęstość pikseli tym szanse na zarejestrowanie tych drgań są większe.
Popełniłem rysunek o co mi chodzi:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/6445/pulpitzi.jpg)
NIe wiem, może namieszałem. Trzeba rozróżnić w tym przypadku dwa rodzaje drgań, dragania wywołane poruszeniem całego aparatu i drgania wywołane pracą soczewek od VR. Przykładem może byc aparat umieszczony na statywie i włączony układ VR, niwelujemy w ten sposób "drgania reki". Układ VR cały czas działa i siłą rzeczy jakieś mikrodrgania obrazu spowodowane pracą układu VR są przenoszone na matrycę. Im większa gęstość pikseli tym szanse na zarejestrowanie tych drgań są większe.
Powiedz mi tylko, po kiego grzyba ma działać VR w aparacie umieszczonym na statywie? Nie ma drgań, nie ma pracy VR. Chyba, że będzie trzęsienie ziemi. Było to zresztą omówione w wątku, który jest podany na początku tego tematu.
Powiedz mi tylko, po kiego grzyba ma działać VR w aparacie umieszczonym na statywie? Nie ma drgań, nie ma pracy VR. Chyba, że będzie trzęsienie ziemi. Było to zresztą omówione w wątku, który jest podany na początku tego tematu.
OMG .... Jak przykład podałem odnoszący się do mikrodrgań spowodowanych pracą układu VR ....., aby odróżnić ruchy paraliczno-drgawkowe fotografa od pracy VRu
Jednak, to kiepski przykład aparatu na statywie. Gwarantuje Ci, ze układ VR nie zareaguje w bardzo wielu przypadkach zdjęć z ręki jeśli umie się przyjąć odpowiednio stabilną pozycję. Nie mówię tu o sobie, chociaż akurat zwracam na to uwagę. Myślę, że każdy powinien wyrobić w sobie pewne nawyki. Tzn. zawsze starać się przyjąć jak najbardziej stabilną pozycję z pewnym uchwytem aparatu. Stosować odpowiedni czas naświetlania do warunków (oświetleniowych, rodzaju sceny, użytej ogniskowej), zwracać uwagę na możliwość podwyższenia ISO i chociażby używania VR. Niestety automatyka bardzo pomaga ale nie zwalnia z myślenia i nie naprawi wszystkich błędów fotografa. Dlatego uważam, że aparaty analogowe były pod wieloma względami lepszymi nauczycielami fotografii niż cyfrówki.
cz4rnuch
18-06-2011, 13:50
Trzeba rozróżnić w tym przypadku dwa rodzaje drgań, dragania wywołane poruszeniem całego aparatu i drgania wywołane pracą soczewek od VR.]
Myślę, że właśnie niepotrzebnie rozgraniczasz te 2 rodzaje drgań, bo matrycy nie robi różnicy czego są wynikiem. Twój rysunek byłby bardziej pełny gdybyś dodał jeszcze wersję bez VR, zastąpując ją poruszeniem wywołanym ręką fotografa. Czy coś się zmieni? Sądzę, że nie.
Mam nadzieję, że mnie nie pozwiesz za tak brutalne traktowanie twojej twórczości :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/6445/pulpitzi.jpg)
Myślę, że właśnie niepotrzebnie rozgraniczasz te 2 rodzaje drgań, bo matrycy nie robi różnicy czego są wynikiem. Twój rysunek byłby bardziej pełny gdybyś dodał jeszcze wersję bez VR, zastąpując ją poruszeniem wywołanym ręką fotografa. Czy coś się zmieni? Sądzę, że nie.
Mam nadzieję, że mnie nie pozwiesz za tak brutalne traktowanie twojej twórczości :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/6445/pulpitzi.jpg)
hahaha..... Jak masz delirkę to ruszasz aparatem a matryca pozostaje nieruchoma, tak?
To mój ostatni post, bo widzę że są osoby dla których podstawowe zjawiska fizyczne są raczej nieprzetłumaczalne (o geometrii nie wspominając) a sami starają się prezentować mądrzej niż rzeczywiście się prezentują. ;)
cz4rnuch
18-06-2011, 14:33
hahaha..... Jak masz delirkę to ruszasz aparatem a matryca pozostaje nieruchoma, tak?
No cóż, jak rusza się układ Vr to matryca również jest nieruchoma(choć gdybym był obserwatorem na księżycu powiedziałbym inaczej, ale pomińmy kwestię układu odniesienia, wiem o co Ci chodzi). Pada na nią poruszony obraz wywołany przez układ VR(oczywiście gdy działa nieprawidłowo). Taka sama sytuacja ma miejsce gdy ruszam całym aparatem bo sobie popiłem albo mnienśniuw ni mam, tyle że poruszony obraz pada na matrycę z innego powodu.
P.s Z geometrii może rzeczywiście jestem noga, ale co to ma do rzeczy. Z resztą rysunek jest twój :)
Chciałbym zilustrować problem jeszcze jednym przykładem, w którym ogniskowa i czas uzasadniały włączenie VR. Parkinsona nie mam. Mój poprzedni aparat (hybryda Fuji) miał zoom 300mm bez żadnej stabilizacji, czasy ok 1/100 i dawałem rady bez poruszenia (co prawda mniejsza była matryca, ale ręka zdążyła się już wyrobić przez te parę lat). Zdjęcia wykonane jedno po drugim, w odstępie ok. 1s. Drugie zdjęcie też nie jest super ostre, ale mieści się w granicach przyzwoitości. Ciekawe jakby wyszło bez VR...
ISO 100, 98mm, f5.6, 1/125s, VR-ON
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/803/dsc1087copy.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/690/dsc1087crop.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/854/dsc1088copy.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/14/dsc1088crop.jpg/)
Drugie zdjęcie w granicach przyzwoitosci? hm... proponuję w takim razie przejść na szkła Carl Zaissa i pełną klatkę będzie kolega zadowolony... ile % crop to był? Proszę sobie zrobić zdjęcie analogiem w takim razie i porównać... wydaje mi się, że to wszystko zmierza w dziwnym kierunku mówię o fotografii oczywiście
100%cropy
Możliwe że to poruszyłem?
a czy ktokolwiek drukuje coś z cropa 100%..???? jak dla mnie z tego szkła nic wiecej się nie wyciągnie i tyle.. moze dlatego, że tak myślę jest mi łatwiej w życiu...? sam nie wiem.. :)
a czy ktokolwiek drukuje coś z cropa 100%..???? jak dla mnie z tego szkła nic wiecej się nie wyciągnie i tyle.. moze dlatego, że tak myślę jest mi łatwiej w życiu...? sam nie wiem.. :)
Zbyt wiele mądrego to nie wniosłeś tym stwierdzeniem do dyskusji...
no ale co tutaj można więcej powiedzieć? ewentualnie tyle, że przy tej ogniskowej maksymalnie ostro będzie przymykając obiektyw chyba o dwa stopnie od max otwarcia i tyle... musiałbyś zrobić takie samo zdjęcie innym aparatem i porównać ale i tak nie byłoby to wiarygodne. nie wiem czego oczekujesz? stwierdzenia typu "tak to zdjecie jest nie ostre i wina to..."...? może się tutaj wypowie ktoś bardziej doświadczony więc poczekaj...
żeby było jasne - Dla mnie zdjęcie jest wystarczająco ostre.. na końcu (98mm)i przy maksymalnym otwarciu (5,6)
http://www.optyczne.pl/139.1-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_18-105_mm_f_3.5-5.6_VR_ED.html
Albo pierwsze zdjęcie jest poruszone przeze mnie, albo nie ostre przez VR. To, że oba zdjęcia mocno różnią się od siebie ostrością nie wynika z tego, że obiektyw jest kitowy, no chyba, że ma zwalony VR...
@Bengi: A jaki tryb wyzwalania migawki używałeś? Ja ciągle mam wrażenie, że lustro rusza mną przy wyzwalaniu, a po drugie miękki spust cholernie utrudnia wyzwolenie bez poruszenia ręką. Niemniej mnie nieco lepsze zdjęcia wychodzą przy trybie Q niż C (choć 99% zdjęć muszę robić w C), ale to i tak daleko od tego co uzyskuję po włączeniu d11.
Jak kolega nie zapomni, to jutro będę mieć porównanie z D300...
Zdjęcie cyknięte ze stabilizacją na 1/25s w Kolejach Mazowieckich gdzie trzęsie na wszystkie strony
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/41/dsc0663rs1.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Powiększenie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img710.imageshack.us/img710/6665/dsc0663rs.jpg)
no i mydło panie kolego... :p
Jeszcze takie powiększenie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/716/dsc0663rs2.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Jeśli w tych warunkach i przy tej przysłonie: f14, gdzie ten obiekty najwyższą ostrość uzyskuje między 5,6 a 9, to jest mydło, to ja proponuję przejść na średnioformatową leicę, bo Nikon chyba Waszym wymaganiom nie sprosta.
To jest w pełni akceptowalne zdjęcie (ostrość), które przy wydruku A4 będzie wyglądało świetnie (oczywiście poza walorami artystycznymi :mrgreen:).
Jak ktoś ma ochotę siedzieć z lupą, no to trudno pomylił hobby. Zamiast aparatu powinien kupić mikroskop ;-)
Jeszcze tylko dodam, ze to prosto z puszki, bez żadnego wyostrzania, także efekt końcowy może być jeszcze lepszy.
@Długi:
bardzo dobre, aczkolwiek gdybyś takie rezultaty uzyskiwał D7000, to już byłbym pewny, że istnieją dobre egzemplarze :) Ale dziś sam będę mieć porównanie z D300, to mam nadzieję zamknąć temat (załączając jakiś materiał dowodowy).
@jarvik: tak niestety (jak dla mnie) wyglądają JPG stworzone przez nikona D7000 czy D300 tak samo przetwarza - jak dla mnie wygląda to trochę jak z kompakta (rozmycie), jak na szybko chcę ocenić jakość zdjęcia bez wywoływania w jakichś kombajnach, to używam xnview z opcją dekodowania pełnego obrazu RAW (domyślnie xnview wyświetla osadzoną miniaturkę jpg). Po tym jak wygląda ten jpg śmiało mogę stwierdzić, że orginał ma o wiele więcej szczegółów.
@Bengi: A jaki tryb wyzwalania migawki używałeś?...
Tryb wyzwalania migawki "S"
W końcu miałem chwilę by przyjrzeć się zdjęciom jakie wykonałem D300 i D7000. Na razie nie mam jednoznacznych wniosków, muszę się z tym przespać ;)
W każdym razie "test" polegał na zrobieniu kilku serii zdjęć obydwoma aparatami z podpiętym kitem 18-105 VR@105 oraz 18-200VR@200, czasy naświetlania - od 1/50s do 1/1000s, z i bez VR.
Ocenę jakości plików dokonywałem na podstawie jpg z aparatu, pliki z D7000 zmniejszyłem do rozdzielczości odpowiadającej D300.
Najostrzejsze wyniki uzyskiwałem - co nie jest niespodzianką - po wyłączeniu stabilizacji, o ile nie poruszyłem ;)
To co rzuca się w oczy, to to, że dla czasów 1/50s - 1/100s oba aparaty przy włączonej stabilizacji nie dawały 100% skuteczności, najgorsze wyniki były dla 1/100s, gdzie D300 wygenerował ~56% akceptowalnych obrazów, a D7000 ~38%, na wszystkich czasach D300 wypadał nieco lepiej (lepszy chwyt?).
W każdym razie dla czasów naświetlania od 1/125s i krótszych D300 nie wygenerował ani jednego zepsutego zdjęcia, podczas gdy D7000 dla każdego czasu do 1/500s miewał wątpliwe przypadki (przypominam, że zdjęcia oglądałem po zmniejszeniu).
Ponadto dla D7000 dość mocno zmieniała się płaszczyzna ostrości, co jest nieco dziwne, gdyż w obu aparatach ostrzyłem pierwsze zdjęcie, a następnie wyłączałem AF w obiektywie. Z całej serii 160 zdjęć środkowe 80 jest bezużyteczne. Czy jest możliwość odczytania odległości ostrzenia z EXIFa? Próbowałem coś podejrzeć za pomocą exiftool, to dla wszystkich zdjęć podaje mi 5.xx m.
Dla 18-200 dopiszę jak przeanalizuję.
Proszę o opinię na temat poniższej serii 6 zdjęć, 105mm@F11, 1/320s, VR OFF, AF-C 9 pól:
http://img135.imageshack.us/img135/6919/dsc0172jo.jpg
http://img9.imageshack.us/img9/8907/dsc0173sp.jpg
http://img600.imageshack.us/img600/2308/dsc0174ja.jpg
http://img830.imageshack.us/img830/5296/dsc0175fb.jpg
http://img38.imageshack.us/img38/4761/dsc0176xc.jpg - jedyne akceptowalne moim zdaniem
http://img64.imageshack.us/img64/604/dsc0177gj.jpg
Czy to objaw poruszenia czy back-focus może?
Tylko proszę bez komentarzy "to wszystko co można wycisnąć z tego kita", bo mam również zdjęcia o bardzo dobrej ostrości.
mormax a spróbuj zrobić kilka fotek normalnie a kilka aparatem w pionie.
Nie wiem czemu ale u mnie czasami w pionie z kitem wychodzą naprawdę super fotki
porównywalne do 85mm 1.8
Na przykład ta z kita og.80mm iso100 f9 1/320
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/849/dsc4778.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
DominikGSI
27-06-2011, 08:47
I to zdjęcie porównujesz do 85 1.8? To napisz jeszcze co jest w nim super bo nie widzę :)
Tak.
Chodzi mi o ostrość, fakt 85mm daje to coś kolory ta głębia..
Ale jak na kita myślę że idealnie.
Nie wiem dlaczego ale w poziomie ostrość się zmienia, nie zawsze ale jednak.
Może ma to związek z tymi wstrząsami lustra? w pionie tak nie trzęsie:)
W końcu miałem chwilę by przyjrzeć się zdjęciom jakie wykonałem D300 i D7000. Na razie nie mam jednoznacznych wniosków, muszę się z tym przespać ;)
W każdym razie "test" polegał na zrobieniu kilku serii zdjęć obydwoma aparatami z podpiętym kitem 18-105 VR@105 oraz 18-200VR@200, czasy naświetlania - od 1/50s do 1/1000s, z i bez VR.
Czy to objaw poruszenia czy back-focus może?
Tylko proszę bez komentarzy "to wszystko co można wycisnąć z tego kita", bo mam również zdjęcia o bardzo dobrej ostrości.
wszystkie zamieszczone zdjęcia są do zaakceptowania i tak "to wszystko co można wyciagnąć z tego kita" :)
[QUOTE=sipox07;2440422]mormax a spróbuj zrobić kilka fotek normalnie a kilka aparatem w pionie.
Nie wiem czemu ale u mnie czasami w pionie z kitem wychodzą naprawdę super fotki
porównywalne do 85mm 1.8
Na przykład ta z kita og.80mm iso100 f9 1/320
jedyne co jest porównywalne z 85mm 1,8 w tym zdjęciu to ogniskowa..
Nawet nie wiecie jaki kamień z serca spadł gdy po minionym weekendzie w lesie przygnałem do net'a bo mi VR w obiektywie przy nowozakupionym d7000 paprze zdjęcia! Poczytałem, ochłonąłem ale chyba jestem jakiś tępy. Wciąż i nadal nie znajduję wytłumaczenia dlaczego przy ustawianiu tych samych parametrów włączony VR na body d80 sprzyja ostrzeniu w każdych warunkach i jest dobrze a na d7000 przy dobrych wrunkach oświetleniowych zdjęcia po prostu chrzani. Zrozumiałem, że będę musiał się oswoić i zwracać na pewne rzeczy więcej uwagi, nie zrozumiałem jednak dlaczego po wydaniu niemałej kaski do takich rzeczy muszę się posuwać. I kto mi w tym pomoże?
Piszę jeszcze raz bo coś pochrzaniłem. Nawet nie wiecie jaki kamień z serca spadł gdy po minionym weekendzie w lesie przygnałem do net'a bo mi VR w obiektywie przy nowozakupionym d7000 paprze zdjęcia! Poczytałem, ochłonąłem ale chyba jestem jakiś tępy. Wciąż i nadal nie znajduję wytłumaczenia dlaczego przy ustawianiu tych samych parametrów włączony VR na body d80 sprzyja ostrzeniu w każdych warunkach i jest dobrze a na d7000 przy dobrych warunkach oświetleniowych zdjęcia po prostu chrzani. Zrozumiałem, że będę musiał się oswoić i zwracać na pewne rzeczy więcej uwagi, nie zrozumiałem jednak dlaczego po wydaniu niemałej kaski do takich rzeczy muszę się posuwać. VR na d80 elegancko a na d7000 nie? Dziwne.
Mam małą propozycję. Te wszystkie mydlane w 100% cropie zdjęcia dajcie do wywołania w jakimś fotolabie. Koszt żaden, a ciekaw jestem Waszych wniosków po obejrzeniu fotografii na papierze. :)
Wracając do VRa, staram się go wyłączać w 18-200 przy czasach krótszych niż 1/320s, ale często zwyczajnie zapominam i dramatu nie ma czy to w przypadku D80/D90/D300s.
Mam małą propozycję. Te wszystkie mydlane w 100% cropie zdjęcia dajcie do wywołania w jakimś fotolabie. Koszt żaden, a ciekaw jestem Waszych wniosków po obejrzeniu fotografii na papierze. :)
Wracając do VRa, staram się go wyłączać w 18-200 przy czasach krótszych niż 1/320s, ale często zwyczajnie zapominam i dramatu nie ma czy to w przypadku D80/D90/D300s.
Zgadzam się z Tobą pil74. Ja drukuję sobie w domu na Epsonie Stylus Photo PX710W (na laba szkoda mi kasy i rozczarowania kolorami :mrgreen:) w formacie A4 i jestem pełen podziwu dla obiektywu 18-105.
Oczywiście nie drukuję 100% cropów, bo do takich powiększeń kupiłem sobie N 85 Micro :wink:
Z tego co widzę, to jest kilka osób zauważających różnicę po przesiadce na D7000 - nagle ten sam obiektyw przestał dostarczać obrazków cieszących oko. Koledzy posiadający D300(s) nie zrozumieją naszego problemu, gdyż ich to nie dotyczy (jak pisałem, mój obiektyw z D300 kolegi nie wygenerował ani jednego podejrzanego zdjęcia).
Cóż, zmieniałem system po to, by mieć pewny AF oraz bardzo dobrą matrycę - dochodzę do wniosku, że D7000 nie ma pierwszego oraz na skutek "dziwnych własności mechanicznych" ogłupia VR w systemowych obiektywach... Pozostaje jedynie krok w tył (D90), w bok (D300) lub w nieznane (D5100) ;)
W każdym razie jeśli pozostanę w systemie, to za jakiś czas napiszę czy udało mi się wyeliminować problem :)
gadzeciarz
27-06-2011, 20:25
Co VR to nie zauważyłem jak dotąd żadnych problemów w pracy z nikorem 18-200 oraz z tamronem 18-270.
Obydwa obiektywy z d7000 spisują się bardzo dobrze a VR mam włączony na stałe.
Z d90 było fajnie a z D7000 jest kapitalnie.
@gadzeciarz:
Z moich krótkich doświadczeń z 18-200@200mm muszę stwierdzić, że działa on o wiele lepiej niż 18-105 z moim aparatem. Niestety miałem też w rekach 70-300VR i bliżej było mu do 18-105VR, a na D80 nie było z nim żadnych problemów.
Jaką różnicę zauważasz po przesiadce z D90?
gadzeciarz
27-06-2011, 20:54
Nasuwa się wniosek ze każda sztuka D7000 ma indywidualne wady po za tymi opisywanymi na forum i aby zakupić obiektyw to najpierw trzeba zaryzykować kupno D7000.
Smutne jest to ze zakup tego body to cały czas ryzyko że kupimy zwykły szmelc lub dalej czegoś nie wiemy ;-)
Co do 70-300 to miałem tylko sigmę bez VR a i tak z d7k nie działała.
@gadzeciarz:
ponawiam pytanie, jaką poprawę zauważyłeś po przesiadce z D90 na D7000 :)
gadzeciarz
30-06-2011, 16:35
Porównując działanie D90 i d7000 z nikorem 50-1.8 18-200 oraz tamrona 18-270mm
Na korzyść D7000 a różnica bardzo zauważalna ,to
-szybkość AF
-celność AF
-szybkość działania aparatu,obsługa,reakcja funkcji za pomocą przycisków
-wyposażenie
-zużycie energii
-jakość zdjęć
a na koniec żadnych problemów z ostrzeniem na czerwonym czy w słabych warunkach oświetleniowych.
Dodam:
- współpraca z obiektywami bez cpu (po wpisaniu ogniskowej i jasności pomiar światła matrycowy, oczywiście tryb A działa)
- możliwość regulacji bf/ff
- możliwość wyboru 12 lub 14-bitowego NEF (RAW)
- dwa sloty na karty SD/SDHC/obsługa kart SDXC
- 100% wizjer
- wirtualny horyzont
- zakres ISO powiększony: 100-25,600 (przy czym natywne dla matrycy jest teraz ISO 100, zamiast 200)
a to było bardzo ważne. No ale to można wyczytać przecież wszędzie... i to teraz za ok 3600zł. Jak ktoś ma więcej kasy to warto czekać na następce d300s bo za 4400zł nowego bym nie kupił za chiny ludowe :) ale to jestem ja ktoś może myśleć inaczej jego kasa jego decyzja...
Witam,
jako że problem już rozwiązałem pozwolę sobie na małe podsumowanie ;)
Mój egzemplarz D7000 a także 2 inne w sklepach razem z obiektywami 18-105VR na ogniskowej 105 mm psuły ostrość zdjęcia przy włączonej stabilizacji i trybie wyzwalania migawki S lub C. W trybie Q problem praktycznie był niezauważalny/nie istniał. Porównując do zdjęć zrobionych bez stabilizacji dużo gorsze zdjęcia uzyskiwałem na czasach 1/50s-1/160s, najbardziej zbliżone na czasach 1/200s-1/250s, następnie przy skracaniu czasu naświetlania także można było zauważyć lekkie pogorszenie.
2 aparaty D5100 jakie miałem okazję przetestować również nie chciały dobrze współpracować z tym rodzajem szkła na czasach 1/50s-1/125s, z tą różnicą, że dla czasów 1/200s i krótszych nie było najmniejszych problemów, niezależnie od stabilizacji zdjęcia były pięknie ostre, zauważalnie lepsze niż w D7000.
Po testach zestawem kolegi (D90+18-105VR) doszedłem do wniosku, że nic złego się nie dzieje na każdym z czasów pomiędzy 1/50s a 1/500s, następnie w sklepie porównałem sobie D5100 i D90 z jednym i tym samym obiektywem 18-105VR - ku uciesze stwierdziłem, że D5100 zachowuje się jak opisałem wyżej, a D90 tak samo jak stary zestaw kolegi.
Jestem w tej chwili szczęśliwym posiadaczem D90+18-105VR, w końcu mogę swobodnie fotografować bez wyłączania stabilizacji niezależnie od czasu naświetlania (czyli dokładnie tak, jak przyzwyczaiłem się w Canonie).
Niestety w porównaniu do D7000 jest to spory krok w tył (najbardziej brakuje poziomnicy oraz niskich szumów przy wysokich czułościach), aczkolwiek w 1 tysiącu zdjęć nie zdarzyło mi się ani jedne "podejrzane" zdjęcie. Odnośnie AF, w D90 jest zdecydowanie wolniejszy (szczególnie w trybie ciągłym), ale przynajmniej w moim odczuciu boczne punkty są zdecydowanie pewniejsze niż w D7000.
Dodam tylko, że obiektyw 18-200VR z moim D7000 działał dobrze, widocznie jego VR jest mniej wrażliwy na klapanie lustra.
Mam sporo zdjęć "testowych" jednakże nie widzę sensu publikacji, gdyż Ci co nie mają/nie zauważają problemu i tak w niego nie uwierzą, a Ci, którzy mają jakieś zastrzeżenia mogą porównać sobie samemu.
Pod większością tego co napisał mormax mogę się podpisać rękami i nogami - miałem D90 i po tym body został mi m.in. kitowy 18-105. Na D90 NIGDY, ale to NIGDY nie wyłączałem VR (nawet w zalecanych sytuacjach ze statywem), bo po prostu nie było żadnej różnicy. Teraz w D7000 włączam VR TYLKO i TYLKO do fimowania bo zdjęcia w większości przypadków (1/100 i szybciej u mnie jest większością) paskudnie psuje.
Na D90 NIGDY, ale to NIGDY nie wyłączałem VR (nawet w zalecanych sytuacjach ze statywem), bo po prostu nie było żadnej różnicy. Teraz w D7000 włączam VR TYLKO i TYLKO do fimowania bo zdjęcia w większości przypadków (1/100 i szybciej u mnie jest większością) paskudnie psuje.
A używałeś jakiegokolwiek innego obiektywu z VR?
Tak - mam jeszcze Nikkora 70-300 VR (w którym VR swoją drogą działa zauważalnie inaczej i zdecydowanie mocniej niż w 18-105). Obiektywu tego niestety rzadko używałem (z D90) i nadal rzadko używam (z D7000) więc nie mam doświadczeń pozwalających na jednoznaczną opinię bez elementu snucia przypuszczeń i jakiś dywagacji. Z 18-105 natomiast sprawa jest u mnie tak ewidentna, że po prostu nie pozostawia cienia wątpliwości.
OK, ja 70-300VR z D7000 miałem założone przez godzinę, nie byłem zachwycony rezultatami, ale także porównania nie mam.
W każdym razie jako szczęśliwy posiadacz D90, wiem, że nie muszę obawiać się niespodzianek i mogę spokojnie czekać na D7100 ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.