Zobacz pełną wersję : Pomocy - nie widze ikon
witam kolegów i koleżanki, od kilku tygodni męczy mnie taki widok. Moj komputer w ogóle się nie otwiera, to jakiś wirus czy błąd systemu, miał ktoś taki problem?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img811.imageshack.us/img811/4590/beztytuku.jpg)
Pewnie już próbowałeś, ale jeśli nie to przeskanuj komputer antywirusem, wyczyść CCleanerem, zainstaluj aktualizacje do systemu, może pomoże... Sama jestem ciekawa przyczyny, bo z moim kompem także dzieją się bliżej nieopisane rzeczy, zwykle w najmniej chcianym momencie ;)
darkmajin
13-06-2011, 10:10
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sevenforums.com/attachments/general-discussion/22794d1250105065-image-preview-explorer-not-happening-thing-folder_options.jpg)
może to ?
ps.: przyznaj się że to przepały na fotach :F
Nic, czyszczenie antywirami i podobnymi nic nie daje.
Powiem tak, instalowanie programów antywirusowych, kiedy już mleko się rozleje jest troszkę niepoważne, bo lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Zresztą leczenie spod zarażonego systemu jest często niemożliwe.
Proponuję skorzystać z płytki bootującej Bitdefendera i z jej poziomu przeczesać cały dysk.
http://download.bitdefender.com/rescue_cd/bitdefender-rescue-cd.iso
darkmajin
14-06-2011, 13:45
widzę że kolega ma myślenie z przed 5 lat ..mam virusa muszę robić formata :D nie mam antywira/firewalla i żyje w robocie jest G... avast i drażni bardziej niż ewentualne infekcje
ciężko diagnozować przez neta, ale wg mnie to nie wirus/trojan itp ( oczywiście mogę się mylić;) )
widzę że kolega ma myślenie z przed 5 lat ..mam virusa muszę robić formata :D nie mam antywira/firewalla i żyje w robocie jest G... avast i drażni bardziej niż ewentualne infekcje
ciężko diagnozować przez neta, ale wg mnie to nie wirus/trojan itp ( oczywiście mogę się mylić;) )
Nikt nie wspomnial o formacie, kolega powyzej dobrze mowi o diagnozowaniu z plytki bootowalnej a to co kolego piszesz o brako antywirusa to doskonala odpowiedz, na to co sie dzieje z komputerem. Taki darmowy Avast czy inne cudo to poprostu PODSTAWA komputera podlaczonego do sieci a nieuzywanie antywirusa wcale, to dopiero rozumowanie z czasow kiedy wirusy typu i'loveyou roznosilo sie za pomoca dyskietek......
darkmajin
14-06-2011, 21:58
avast to największe g jakie powstało ;), każdy ma swoje doświadczenia warezy, torrenty, "niebezpieczne" strony chleb powszedni nie z jedną infekcją dałem radę siedzę na necie jakieś 15lat i z mojego doświadczenia stwierdzam że antywirus/firewall to przereklamowane sprawy.
ale spoko jeden lubi uvke założyć drugi daje rade bez ;)
sorry za OT, daj znać jak by się "naprawiło"
ale spoko jeden lubi uvke założyć drugi daje rade bez ;)
poza kompem wole bez zabezpieczen:D:D:D
darkmajin, hamulce, poduszki, pasy, też byś wyrzucił z samochodu, bo lubisz ostrą jazdę?
To nieważne co Ty lubisz, albo co kto lubi, ale co jest przez ogół uznane za rozsądne i potrzebne, niemniej jeśli chcesz żyć inaczej, to wolna wola, ale nie narzucaj tej beztroski innym.
darkmajin
15-06-2011, 12:34
no też przecież nie narzucam stwierdzam na własnym przykładzie, jak by mnie kompy innych obchodziły :)
porównanie strzeliłeś jak strasburger żartem.... niby zgodnie z regułą, ale nie zbyt udolnie..
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.