PDA

Zobacz pełną wersję : Duży wydruk i duże DPI - jak zrobić ??



coroner
11-06-2011, 12:17
Nie wiem, czy w dobry dział trafiłem, jeśli nie, to pokornie przepraszam i proszę o przeniesienie :)

Otóż temat jest taki.. Posiadam D300s. Potrzebuję zrobić ze zdjęć z tego aparatu wydruki o rozmiarach nie mniejszych, niż 100 x 66cm, i gęstości pikseli nie niższej niż 240 DPI.

Niestety, przy 240 DPI, matryca mojego aparatu pozwala mi jedynie na rozmiary 30 x 45cm, a to dla mnie stanowczo za mało.

Moje pytanie brzmi - czy istnieje jakiś dobry sposób na powiększenie obrazu, bez pikselozy i utraty jakości ??

Pozdrawiam!!

adrian3202
11-06-2011, 12:38
Nie jestem expertem ale chyba takie rzeczy to zrobisz D3x lub coś z matrycą powyżej 16 megapixeli nowe D7000 może wystarczy.

stig
11-06-2011, 12:57
Otóż temat jest taki.. Posiadam D300s. Potrzebuję zrobić ze zdjęć z tego aparatu wydruki o rozmiarach nie mniejszych, niż 100 x 66cm, i gęstości pikseli nie niższej niż 240 DPI.Z czego wynika to DPI?



Niestety, przy 240 DPI, matryca mojego aparatu pozwala mi jedynie na rozmiary 30 x 45cm, a to dla mnie stanowczo za mało.Za malo bo? Zapytam jeszcze dla 100% pewnosci -- widziales takie powiekszenie (100x66) w rozdzielczosci 150 albo nawet 100 DPI)?



Moje pytanie brzmi - czy istnieje jakiś dobry sposób na powiększenie obrazu, bez pikselozy i utraty jakości ??Nie istnieje. Oczywiscie sa aplikacje dedykowane do upsajzingu zdjec, ale robia to nieznacznie tylko lepiej niz zwykle skalowanie w Shopie.

2pompony
11-06-2011, 13:00
Perpetuum mobile (jeszcze) nie istnieje, podobnie nie istnieje sposób, by dodać zdjęćiu pixeli bez jakiejś formy interpolacji - a gdzie interpolacja, tam mierzalna utrata jakości. Zauważ, że powiedziałem mierzalna, a nie ewidentnie widoczna... Wrócę jeszcze do tego.

Parę lat temu toczyła się na tym forum dość zażarta dyskusja, w której pewien magik z Krakowa najpierw ogłosił, a potem mętnie udowadniał, że znalazł sposób na to, żeby powiększyć zdjęćia bez interpolacji. Pomimo wchodzenia mu na ambit, a potem otwartych szyderstw z mojej strony (byłem pierwszym i najgłówniejszym oponentem mówiąc, że to niemożliwe) magik nie pokazał rezultatów, pomimo że solennie obiecywał. Przesuwał termin, przesuwał, a potem bezszelestnie zniknął... Cóż, widać sposób nie okazał się obiecujący. Nie chcę tu mówić 'a nie mówiłem', choć wypadałoby... :)

Wracając do Twojego bolesnego problemu. Otóż są przed Tobą dwa sposoby, jeden zdroworozsądkowy, drugi alchemiczno-techniczny.

Zdroworozsądkowy mówi, żeby wydrukować zdjęćie nie patrząc na tą zasraną rozdzielczość, tylko cieszyć się tym, co jest na zdjęciu. Oko - wbrew pozorom - nie ma wbudowanej filtracji do rzeczy z niższą rozdzielczością niż to słynne 240 dpi. Niższe rozdzielczości też zobaczy, bądź spokojny. Ba! Pozwala nawet cieszyć się wydrukami nic sobie nie robiąc z tego, że mają mniejszą rozdzielczość. :) Wszystko zależy od tego, czego chcesz od wydruku: jeśli zrobisz go z myślą, żeby z lupką znaleźć kiepską jakość - to ją znajdziesz! Jeśli wydruk potrzebny Ci do tego, żeby cieszyć się zdjęćiem, z normalnej odległości - to się będziesz cieszyć!

Sposób drugi, alchemiczno-techniczny polega na tym, żeby zdjęcie przeinterpolować do góry. Wszędzie gdzie interpolacja tam utrata jakości, ale są różne sposoby, jak tą utratę jeszcze trzymać w ryzach i na niskim poziomie (od razu mówię, że w żaden z następnych sposobów nie wierzę). Otóż jednio radzą interpolować w krokach nie większych niż 10% na raz, inni, żeby w tylko trzech - po 33%. Inni mówią, żeby zrobić to w kilku krokach, ale tak, żeby w jednym kroku tylko podwoić ilość pixeli na boku (z 2000 do 4000, lub z 3000 na 6000, itd), a po interpolacji ewentualnie zmniejszyć, jeśli potrzeba zmniejszać.

Na sieci znajdziesz milion nawiedzonych i milion sposobów, jak obejść problem perpetuum mobile i powiększyć zdjęcie bezstratnie. :)

Jest też jeszcze taki sposób, żeby skorzystać z wyspecjalizowanego oprogramowania jak np. Geniune Fractals, które powiększa obrazek zamieniwszy go uprzednio na zbiorowisko fraktali. Efekty są ciekawe, choć trzeba przestrzegać reżimu procesu (np. nie ostrzyć kiedy nie potrzeba), ale trzeba też powiedzieć, że ten program wprowadza pewne artefakty - nei ma nic za darmo w przyrodzie.


I na koniec - i tak najlepszym dla Ciebie sprawdzianem jakości będzie Twoje własne oko. Technicznie nei ma szans na zrobienie tego bez tzw. straty jakości, praktycznie wszyscy tak robią i nei robią z tego powodu jakiegoś halo.









Uff, ja się napisałem, a tu Stig już odpowiedział.

stig
11-06-2011, 13:01
Nie jestem expertem ale chyba takie rzeczy to zrobisz D3x lub coś z matrycą powyżej 16 megapixeli nowe D7000 może wystarczy.Moze wypadaloby policzyc, zanim takie rady podsuniesz? :) Zeby osiagnac taka rozdzielczosc przy zakladanym rozmiarze, trzeba by miec obrazek z matrycy 60 MPx. Tak wiec D3Xa, ze juz o D7000 nie wspominajac, mozna sobie o kant dupy rozbic. Druga sprawa -- ze kolega ma juz gotowe zdjecia, ktore chce wydrukowac, a Ty mu proponujesz kupno nowego aparatu? No wez sie zastanow...

coroner
11-06-2011, 13:09
Z czego wynika to DPI?

Za malo bo? Zapytam jeszcze dla 100% pewnosci -- widziales takie powiekszenie (100x66) w rozdzielczosci 150 albo nawet 100 DPI)?

Nie istnieje. Oczywiscie sa aplikacje dedykowane do upsajzingu zdjec, ale robia to nieznacznie tylko lepiej niz zwykle skalowanie w Shopie.

Z czego wynika DPI - potrzebuję jak najwyższej rozdzielczości, ponieważ zdjęcie będzie plakatem oglądanym z dość bliskiej odległości - 1-2m.
Niestety nie widziałem powiększenia tego rozmiaru w 100 DPI. Na dobrą sprawę całe te DPI wiele mi nie mówią, kolega mający fotolab (jeden z najlepszych labów w mieście) mówił mi tylko, że na odbitkę 15x21 potrzebuję 300DPI, aby było to ostre. Na chłopski rozum im więcej DPI, tym lepiej, i takie 240 było by baaardzo wskazane.

Wydruki będą wykorzystane jako plakaty na targach. Dobrze więc, aby odwiedzający (potencjalny klient) zobaczył jak najlepszą jakość. A wiadomo - znajdą się i przysłowiowi "upierdliwcy" z lupkami

Pershing
11-06-2011, 13:19
coroner, tak z czysto praktycznego punktu widzenia, bo technicznie to stig i 2pompony sprawę wyjasnili, robiłem powiększenia dla restauracji w formacie 60x90 z mojego starego D50 czyli 6 mpx i sam byłem w szoku, że wyglądają one zajefajnie, więc z matrycy 12mpx śmiało możesz robić 100x70 i bedzie miód malina.
I jak sam napisałeś zdjeć w takim powiększeniu nie ogląda się z odległości 10 cm tylko conajmniej powyżej 1m.

2pompony
11-06-2011, 13:21
Z czego wynika DPI - potrzebuję jak najwyższej rozdzielczości, ponieważ zdjęcie będzie plakatem oglądanym z dość bliskiej odległości - 1-2m.

Coroner, bądź konsekwentny! Skoro chcesz najlepszej jakości, chcij 800 dpi, a może i 1200! Skąd w ogóle wziąłeś jakieś marne 240...

Żartuję oczywiście, choć jest to gryząca ironia... Uważam od dawna, żeby rzeczy poważne dawać do zrobienia ludziom, którzy się znają na rzeczy - fachowcom słowem.

Pershing
11-06-2011, 13:24
Dokładnie tak, bo kolega z labu to z całym szacunkiem, ale chyba nie bardzo wie o czym mówi.

coroner
11-06-2011, 13:26
Coroner, bądź konsekwentny! Skoro chcesz najlepszej jakości, chcij 800 dpi, a może i 1200! Skąd w ogóle wziąłeś jakieś marne 240...

Żartuję oczywiście, choć jest to gryząca ironia... Uważam od dawna, żeby rzeczy poważne dawać do zrobienia ludziom, którzy się znają na rzeczy - fachowcom słowem.

Ale na dobrą sprawę co taki fachowiec dla mnie zrobi, czego sam zrobić bym nie mógł.. Potrzebuję kilka swoich zdjęć wydrukować jako plakat, w jak najlepszej jakości. To wszystko.

Jak już mówiłem na tych całych DPI się nie znam, stąd przychodzę po pomoc na forum , bo wiem, że na pewno ktoś tutaj ma większe pojęcie ode mnie w temacie.

Dowcip oczywiście mnie nie uraził ;) Jednak jego przesłanie chyba zrozumiałem.

Pershing
11-06-2011, 13:30
coroner napisz PW do czornyja on Ci zrobi takie powiększenie z 300-ki że Ci szczena spadnie i tydzień bedziesz zbierał z podłogi.

wit-o
11-06-2011, 13:31
Ja bym to zrbil tak, zaloz dokument w photoshopie o zadanych parametrach, wstaw fote jak bedzie za mala rozciagnij ją, po zapisaniu dokument wykaze ze wszystko jest jak powinno :D fota moze lekko zostac rozmyta z powodu skryptu interpolacji ale to chyab jedyne sensowne wyjscie :)

Druga kwestia na jakim sprzecie, jaka technika bedzie to drukowane

2pompony
11-06-2011, 13:32
Co fachowiec zrobi czego Ty byś nie zrobił? Fachowiec miałby juz w ręku dobrze wydrukowane plakaty, kiedy Ty zadajesz pytania podstawowe. Kiedy będziesz się zastanawiać jakie krzywe CMYKowania zadać fachowiec robiłby już co innego, spokojny, że robota zrobiona.

Jak Ci plakaty wyjdą za jasne, za ciemne, za takie bądź śmakie pamiętaj, że fachowiec w tym czasie piłby piwko po dobrze spełnionym czynie, a klient nie kręciłby nosem, że brzydkie, lub mdłe. :)

coroner
11-06-2011, 13:35
Czyli, jak rozumiem, mam po prostu zanieść zdjęcia 12 MPX do drukarni i resztę po prostu olać, samo wyjdzie dobrze ??

stig
11-06-2011, 13:36
Ale na dobrą sprawę co taki fachowiec dla mnie zrobi, czego sam zrobić bym nie mógł..Jedno na pewno -- nie bedzie se dupy zawracal jakimis wymyslonymi 240 DPI, a Ty bylbys przy odbiorze szczesliwy, ze tak ladnie wyszlo. :D

stig
11-06-2011, 13:37
Czyli, jak rozumiem, mam po prostu zanieść zdjęcia 12 MPX do drukarni i resztę po prostu olać, samo wyjdzie dobrze ??Jasne.

2pompony
11-06-2011, 13:40
No przecież sam mówiłeś, że zależy Ci na jakości! :)

coroner
11-06-2011, 13:45
No przecież sam mówiłeś, że zależy Ci na jakości! :)

Ja rozumiem, że dla niektórych moje pytania pozostają na poziomie graficznego przedszkola, ale po prostu chciałem się dowiedzieć, w jaki sposób dobrze przygotować pliki pod taki wydruk.
Skorzystanie z usług drukarni wydawało mi się być rozumianym samo przez się, bo moj domowy HP nadaje się tylko do drukowania podań o przyjęcie do pracy.

stig
11-06-2011, 13:51
Ja rozumiem, że dla niektórych moje pytania pozostają na poziomie graficznego przedszkola, ale po prostu chciałem się dowiedzieć, w jaki sposób dobrze przygotować pliki pod taki wydruk.
Skorzystanie z usług drukarni wydawało mi się być rozumianym samo przez się, bo moj domowy HP nadaje się tylko do drukowania podań o przyjęcie do pracy.Skoro wiec chcesz skorzystac z uslg "drukarni", to dlaczego sam chcesz przygotowywac to do druku, skoro jak sam uwazasz, Twoja wiedza na ten temat jest na poziomie przedszkola?

2pompony
11-06-2011, 13:52
Ja rozumiem, że dla niektórych moje pytania pozostają na poziomie graficznego przedszkola [...]


CHłopie! Przestań, bo się rozpłaczemy...

Nie traktuj wszystkiego tak śmiertelnie poważnie. Przyjmij, po prostu z definicji przyjmij, że fachowiec zrobi coś lepiej, niż początkujący, i to w każdej branży - hydraulik, spawacz czy administrator sieci rozległych. Tak już po prostu jest na świecie, nie zmienisz tego.

To chwalebne, że chcesz się czegoś nauczyć, bo inaczej nie powstanie nowy fachowiec, ale rzuciłeś się nie od tej strony, i to na głęboką wodę. I to wszystko. Nikt z nas Ci nei zabrania robić co uważasz, ale jeśli naprawdę zależy Ci na jakości wydruków, zostaw to osobie bardziej obeznanej, dopóki sam nie nabierzesz więcej doświadczenia. Jak się zabierzesz za to od strony 240 dpi (czemu tyle, a nie 250 lub 336?), to dużo nie zwojujesz, a więcej możesz popsuć.

Mówię to życzliwie,a nei żeby Cię zdołować.

Cysiu
11-06-2011, 14:20
Ja jeszcze tak na przyszłość:
Można zrobić kilka zdjęć vel panorama, potem je do kupy posklejać a komputerze. Jakbyś posklejał np 3x3 zdjęcia z D300s, otrzymasz zdjęcie o dużo większej rozdzielczości :)

coroner
11-06-2011, 14:24
Przy zdjęciu osoby, jakoś tego nie widzę.

Pershing
11-06-2011, 14:31
Tomek nie kombinuj, bo przekombinujesz, tak jak już wcześniej było napisane, obrabiasz zdjecie po swojemu i jpg-a w pełnej rozdzielczości zanosisz do fachowca a on Ci z tego zrobi nawet fototapetę 3x2m.

2pompony
11-06-2011, 14:33
Ja jeszcze tak na przyszłość:
Można zrobić kilka zdjęć vel panorama, potem je do kupy posklejać a komputerze. Jakbyś posklejał np 3x3 zdjęcia z D300s, otrzymasz zdjęcie o dużo większej rozdzielczości :)

BZDURY!!!

Zdjęćie będzie miało inne wymiary (większe po sklejeniu), na rozdzielczość to nie wpłynie w najmniejszym stopniu!

wit-o
11-06-2011, 15:48
Kolega Cysiu mial prawdopodobnie upchanie ta tej samej powierzchni co jedno zdjecie dziewieciu (3x3) wowczas ma racje :)
rrozdzielczosc bedzie taka sama jednak upakowanie punktow na cal bedzie wieksze:)

2pompony
11-06-2011, 16:13
Zawsze jak się więcej ściśnie, to będzie większa rozdzielczość. Sklejanie nie ma tu nic do rzeczy. Mogę skleić 20 zdjęć w jedno i rozdzielczość nawet nie drgnie.

Dopiero wtedy się zmieni, jak ścisnę to na papierze; jak ścisnę bardziej, to wzrośnie, jak mniej, to zmaleje. Kolega Cysiu robi skróty myślowe, które potem mieszają ludziom w głowach.

wit-o
11-06-2011, 16:40
Racja w przypadku wielkosci w pixelach to jest bez sensu, gdyby miec na uwadze wielkosc w jednostkach jak np. Centymetr (wiedzac jaka bedzie wielkosc druku) to mialoby sens. Zaloz dokument 21x29cm daj mu 900dpi, wstaw 9 zdjec w rozdzialce 240dpi i beda na tyle male w dokumencie ze po ulozeniu i maskowaniu aby ta łączona panorama byla jak panorama mamy plik TIFF (dla drukarni) wwielkosci a4 w 900dpi

de Fresz
11-06-2011, 22:45
Zawsze jak się więcej ściśnie, to będzie większa rozdzielczość. Sklejanie nie ma tu nic do rzeczy. Mogę skleić 20 zdjęć w jedno i rozdzielczość nawet nie drgnie.

Czepiasz się i to nie do końca z sensem. Terminem "rozdzielczość" określa się zarówno DPI (a skoro już się tak przypierdzielamy, to w pliku będzie to PPI), jak i prawdziwy rozmiar pliku w np. MPx. Tak więc sklejka z kilku zdjęć wpłynie na wzrost rozdzielczości obrazu.

A wracając do przedmiotu wątku. 240 ppi wynika z możliwości maszyny, ta rozdzielczość (zapewne) jest optymalną granicą dla plików na nią trafiających – wyższa i tak nie wpłynie na wzrost jakości, niższa może prowadzić do odwzorowania kwadratowych pikseli. Osobiście nie wierzę aby była duża różnica pomiędzy prawdziwymi 200 ppi, czy nawet 175, na pewno nie przy tym formacie.

Jak już koledzy wcześniej pisali, takich formatów nie ogląda się z bardzo bliska, więc 12 MPx, jeśli się nie jest perfekcjonistą, powinno dać radę. Trzeba je tylko dmuchnąć w Szopie do jakichś 150-200 ppi, coby piksle nie wylazły (przy automagicznych powiększeniach na ripie się to zdarza).
Jeśli jednak ktoś twierdzi, że zależy mu na super jakości – no to sorry, do takiej roboty bierze się inny sprzęt.

ppablo12345
12-06-2011, 08:49
Witaj, od x lat pracuję w agencjach reklamowych, w poprzedniej używaliśmy do zdjęć D80, który zdaje się jest okrojoną wersję D300s. Zdjęcia z tego aparatu nadawały się na billboardy, nie mówiąc o plakatach.

stig
12-06-2011, 08:56
Witaj, od x lat pracuję w agencjach reklamowych, w poprzedniej używaliśmy do zdjęć D80, który zdaje się jest okrojoną wersję D300s. Zdjęcia z tego aparatu nadawały się na billboardy, nie mówiąc o plakatach.No plakaty akurat maja nieco wyzsze wymagania niz bilboardy. ;)

Gio
12-06-2011, 09:05
Coroner, mam na ścianie w domu wydruk zdjęcia z D80 którego kiedyś używałem, o boku chyba 90 cm. Żyleta taka że łeb urywa. Odległość z jakiej się je ogląda może nawet mniejsza niż określiłeś. Wydruk z Epsona.
Jeśli mogę Ci coś zasugerować, to jeśli zależy Ci na maksymalnej jakości a plakatów nie ma być dużo, to rozważ wydruk właśnie na wielkoformatowej drukarce atramentowej. Bo w taki sposób możesz mieć zabójczą jakość o którą Ci chodzi, zdecydowanie lepszą niż z drukarni, a przy kilku plakatach koszt Cię nie powali.

ppablo12345
12-06-2011, 09:12
No racja, są oglądane z daleka, więc 150 DPI im wystarcza. Nie zmienia to faktu, że z 12 Mpixelami na pokładzie można drukować do formatu A1 i będzie to całkiem sensownie wyglądało.

marekb
12-06-2011, 09:17
Ale na dobrą sprawę co taki fachowiec dla mnie zrobi, czego sam zrobić bym nie mógł..

a przeskaluje ci tak jak się powinno, i tak to komuś musisz dać do druku więc zrobi ci to -myślę- bez dopłat:)

edit, chyba jeszcze śpię- nie zauważyłem, że tego wątku jest 4 strony i wyskoczyłem jak Filip z konopii;)

stig
12-06-2011, 09:41
Rozumiem, ze to odpowiedz co do mojej uwagi, ze palakaty maja wyzsze wymagania co do DPI niz billboardy?


No racja, są oglądane z daleka, więc 150 DPI im wystarcza.Billboard w 150 DPI?? Juz predzej uwierzylbym w 15 a za rozsadne i bardziej prawdziwe uznal 50..., ale 150 DPI na billboard? Ktos naprawde takie poronione pomysly uskutecznia?



Nie zmienia to faktu, że z 12 Mpixelami na pokładzie można drukować do formatu A1 i będzie to całkiem sensownie wyglądało.Tu chyba tez sie troszke zagalopowales, ale zdecydowanie w druga strone. 12 MPx przy A1 to jest marne 115 DPI. Biorac pod uwage, ze do plakatow sie jednak czesto podchodzi (bo w wiekszosci niosa ze soba znacznie wiecej informacji niz mozna ogarnac w sekunde czy dwie -- jak w przypadku billboardu) nawet na kilkadziesiat centymetrow, to "calkiem sensowne" okreslilbym raczej jako "ujdzie, w pewnych okreslonych warunkach". Te warunki to:
- zdjecie stanowi powierzchnie powiedzmy polowy plakatu (np. zdjecie o orientacji poziomej (oczywiscie niekadrowane) wpakowane na plakat o orientacji pionowej)
- wykonane z odpowiednia jakoscia i starannoscia (niskie ISO, dobry, ostry obiektyw)
- przedstawiajace motyw o relatywnie niewielkiej ilosci detali.

ppablo12345
12-06-2011, 10:51
Billboard w 150 DPI?? Juz predzej uwierzylbym w 15 a za rozsadne i bardziej prawdziwe uznal 50..., ale 150 DPI na billboard? Ktos naprawde takie poronione pomysly uskutecznia?

Tak, jeszcze nie spotkałem się z drukarnią, która życzyłaby sobie zdjęcie na bb w innej rozdziałce niż 150 dpi, a już ładnych lat w branży siedzę.
Odnośnie plakatu - racja, fotki produktowe raczej rzadko zajmują całą powierzchnię plakatu, raczej jego 20-30%, reszta to info o promocji itd. Nie wziąłem tego pod uwagę, mea culpa.

stig
12-06-2011, 11:03
Tak, jeszcze nie spotkałem się z drukarnią, która życzyłaby sobie zdjęcie na bb w innej rozdziałce niż 150 dpiPrzy skali 1:1 -- czyli przy mniej wiecej standardowym 5x2,35, ze o wiekszych nie wspomne? Wiesz ile taki plik wazy? I skad bierzesz foty w takim rozmiarze? Przeciez do tego musialaby byc matryca 400 MPx! :D Nawet zakladajac dmuchanie pliku o 100%, to matryca 200 MPx. Z najwiekszej, super-hiper-pro konsumenckiej matrycy 60 MPx z Hassla, plik musialbys dmuchac (biorac pod uwage proporcje kadru) prawie 10x, czyli 1000%. Biorac pod uwage, z jakich aparatow zdjecia stosuje sie na bb, dla uzyskania tego 150 DPI trzeba byloby apsajsowac zdjecia o 50x, czyli 5000%! Jaki jest tego sens, skoro skalowanie upsize bitmapy nie dodaje jej szczegolow? :) Rozumiesz teraz absurd tego 150 DPI? :)
Na billboard 50 DPI to max. Najczesciej 25 DPI wystarcza w zupelnosci. Przeciez w tym wypadku 1 piksel obrazu bedzie mial 1 mm. Kto z kilku metrow dojrzy piksele o wielkosci 1 mm? :D

Sapphiron
12-06-2011, 11:11
stig jak zwykle krótko i na temat ;)

Czornyj
12-06-2011, 12:09
Rozumiesz teraz absurd tego 150 DPI? :)

Znając życie drukarnia życzy sobie 150dpi, by ew. teksty i wektorki wyszły ostro. Kilkakrotnie użerałem się z takimi urodniokami - z PDF-a nie byli w stanie drukować, więc winszowali sobie tiffa. Tiff oczywiście nie przechodził im przez darmową skrzynkę e-mailową, a ftp nie mieli - a jak w końcu wystawiałem im gdzieś to bydlę i po kilku dniach ściągania (przy pomocy zabytkowej Neostrady) próbowali se toto otworzyć, to oczywiście nie byli w stanie. Po kilku dniach takiego ping-ponga w akcie litości przesyłałem im toto w Coralgolu (drukowanie z Coralgola wszystkie, nawet najbardziej kliniczne przypadki miały opanowane do perfekcji - byle plik był w możliwie starej wersji), w wektorze i z osadzonym niewielkim jpegiem.

stig
12-06-2011, 12:13
Znając życie drukarnia życzy sobie 150dpi, by ew. teksty i wektorki wyszły ostro.No tak, zapomnialem ze istnieja jeszcze drukarze(tfu!)-gamonie, co PDFa nie potrafia wydrukowac albo od biedy go sobie zrastrowac. :)

ppablo12345
12-06-2011, 12:18
Słuchaj, nie chce mi się kłócić, bo pieniędzy z tego mieć nie będę;), ale bb są zawsze drukowane ze 150 dpi, nie ma też co od razu wyzywać kogoś od gamoni - z różnymi drukarniami współpracowałem, więc teoria sobie, a życie sobie jak widać.
Pa!

Czornyj
12-06-2011, 12:39
Statystyczny problem (nie obrażając chlubnych, coraz liczniejszych wyjątków) z tzw. drukarniami wielkoformatowymi polega właśnie na tym, że tzw. "teoria" jest tam zastępowana tzw. "chłopskim rozumem", "widzimisiem", "ludową mądrością", "druciarstwem", "partyzantką" i "ułańską fantazją", a określenie "gamoń" nie padło w tym kontekście pod twoim adresem, więc nie masz o co mieć pretensji, czy podstaw do kłótni.

ppablo12345
12-06-2011, 13:09
Statystyczny problem (nie obrażając chlubnych, coraz liczniejszych wyjątków) z tzw. drukarniami wielkoformatowymi polega właśnie na tym, że tzw. "teoria" jest tam zastępowana tzw. "chłopskim rozumem", "widzimisiem", "ludową mądrością", "druciarstwem", "partyzantką" i "ułańską fantazją", a określenie "gamoń" nie padło w tym kontekście pod twoim adresem, więc nie masz o co mieć pretensji, czy podstaw do kłótni.

Ja wiem, że to nie było o mnie, ale i tak sądzę, że warto się wstrzymać z szafowaniem takimi określeniami w stosunku do innych ludzi.
Ciekawe, że ci "partyzanci" z "ludowymi mądrościami" potrafią dobrze drukować i jeszcze nie miałem żadnych problemów? Zresztą Stig - co ja tu dużo będę mówił - idź do jakiejkolwiek drukarni ze swoim "24 DPI max" i zobacz co Ci z tego wyjdzie.
Powodzonka!

jackrabbit
12-06-2011, 13:13
Zresztą Stig - co ja tu dużo będę mówił - idź do jakiejkolwiek drukarni ze swoim "24 DPI max" i zobacz co Ci z tego wyjdzie.
Powodzonka!

no to pokaz nam ten aparat z 400megapixelowa matryca w takim razie :)

stig
12-06-2011, 16:27
Ja wiem, że to nie było o mnie, ale i tak sądzę, że warto się wstrzymać z szafowaniem takimi określeniami w stosunku do innych ludzi.Jesli na to zasluguja, to na jaka cholere mam im szczedzic takich okreslen? Q! Jesli ktos sie czyms zajmuje zawodowo (bierze za to pieniadze), to warto byloby, zeby potrafil wydrukowac PDFa! Jesli sobie z tym nie radzi, to jest gamoniem i tyle!




Ciekawe, że ci "partyzanci" z "ludowymi mądrościami" potrafią dobrze drukować i jeszcze nie miałem żadnych problemów?A jaki mialbys miec problem? DPI w druku cyfrowym to nie powietrze w oponie, zeby nadmiar mial w czyms szkodzic... Co najwyzej spowalnia robote i ogolnie -- jest psu na bude.




Zresztą Stig - co ja tu dużo będę mówił - idź do jakiejkolwiek drukarni ze swoim "24 DPI max" i zobacz co Ci z tego wyjdzie.Kolego, czy Ty uwazasz, ze ja tak sobie popierd...am teoretycznie? Zajmuje sie tym w miare regularnie... Nie utrzymuje sie co prawda z tego, ale jest czescia mojej normalnej pracy. :) Daje Ci glowe, ze nie odroznisz z kilku metrow (czyli odleglosci z ktorej wzrok ludzki ogarnie caly bb) roznicy miedzy obrazem z D80, w 25 DPI a tym samym, nadmuchanym do 150 DPI.
Dalem Ci klarowny przyklad roznicy miedzy 150 DPI a 25 DPI. Jesli w ogole wiesz co to znaczy DPI, to juz dawno powinienes przestac dyskutowac na ten temat. Chyba, ze upierasz sie przy tym, ze dajmy na to z 5 metrow odroznisz, czy w jednym milimetrze wydrukowanego bb zmiescil sie 1 czy 2 a moze 3 piksele zdjecia... Nadal obstajesz przy tym, ze masz wzrok niespotykany u ludzi (czy w ogole ssakow)?

Czornyj
12-06-2011, 16:28
Ja wiem, że to nie było o mnie, ale i tak sądzę, że warto się wstrzymać z szafowaniem takimi określeniami w stosunku do innych ludzi.
Ciekawe, że ci "partyzanci" z "ludowymi mądrościami" potrafią dobrze drukować i jeszcze nie miałem żadnych problemów? Zresztą Stig - co ja tu dużo będę mówił - idź do jakiejkolwiek drukarni ze swoim "24 DPI max" i zobacz co Ci z tego wyjdzie.
Powodzonka!

Z punktu widzenia grafika "partyzant", który nie potrafi sobie poradzić z PDF jest gamoniem i określenie stiga jest w tym względzie nad wyraz łagodne. PDF jest rozwinięciem PostScriptu, standardowego języku opisu strony wykorzystywanego od zarania dtp do obiegu danych w relacjach projektant<->produkcja. Standaryzacja jest obustronnym dupochronem - drukarnia dostaje pliki zamknięte, zoptymalizowane pod kątem przenośności, które z definicji muszą być przygotowane zgodnie z zasadmi sztuki i które relatywnie łatwo skontrolować, więc nie traci czasu na to, by dochodzić "co autor miał na myśli" - grafik zaś ma gwarancję, że zlecenie nie posypie się* w trakcie otwierania, a barwy nie zostaną błędnie zinterpretowane. W partyzantkę można bawić się lokalnie, mając czas i możliwości weryfikacji jakości zlecenia, wysyłając zlecenie na drugi koniec PL nie bardzo jest taka opcja - a w razie muki zawsze pierwszym kandydatem do bicia jest grafik, "bo źle przygotował plik do druku". Piszę to z będą zarówno właścicielem drukarni, projektantem z prawie 20-o letnim doświadczeniem, oraz posiadając niemałą wiedzę nt. obowiązujących w poligrafii standardów ISO i zarządzania barwą opartego na standardach ICC.

Co do wysyłania stiga do drukarni - proponuję nie uczyć ojca, jak się dzieci robi.

stig
12-06-2011, 16:29
no to pokaz nam ten aparat z 400megapixelowa matryca w takim razie :)No cos Ty... Przeciez oni to z matrycy D80tki wyciagaja... Niewazne, ze bez sensu pompuja go 50x. Zyja w przeswiadczeniu, ze ten zabieg dodaje szczegolow, a jednoczesnie nie racza sie zastanowic -- po jaka cholere w takim razie buduje sie coraz gestsze matryce do MD.

de Fresz
12-06-2011, 16:40
Tak, jeszcze nie spotkałem się z drukarnią, która życzyłaby sobie zdjęcie na bb w innej rozdziałce niż 150 dpi, a już ładnych lat w branży siedzę.

Zaczynam podejrzewać, że o drukarniach drukujących billboardy tylko gdzieś od kogoś słyszałeś.



Słuchaj, nie chce mi się kłócić, bo pieniędzy z tego mieć nie będę;), ale bb są zawsze drukowane ze 150 dpi,

Bzdura na resorach. Klasyczna specyfikacja dla formatów od europejskiego (504x238), przez 6x3, 8x4 po 12x4, to 300 ppi w skali 1:10. Czy to na offset, czy to na solventopodobne. Przy siatkach wielkoformatowych już jest różnie, przy dużych (na budynki) warto utrzymywać bazową wielkość pliku na pułapie 400-600 MB (ze względy na zrastrowanie wektorów), ppi w 1:1 wychodzi najróżniejsze w zależności od metrarzu, raz 15, raz z 70.

W kwestii formalnej – outdoor różnoraki, najczęściej ogólnopolski, spod moich rąk wychodzi parę razy w roku i nie raz i nie dwa byłem w różnych drukarniach na akceptacjach.


No tak, zapomnialem ze istnieja jeszcze drukarze(tfu!)-gamonie, co PDFa nie potrafia wydrukowac albo od biedy go sobie zrastrowac. :)

Tak czy siak tiff jest najbezpieczniejszą formą dostarczania materiałów na solvent kropka ;-) Zostawianie czegokolwiek w gestii gości to obsługujących, to proszenie się o kłopoty.



Z punktu widzenia grafika "partyzant", który nie potrafi sobie poradzić z PDF jest gamoniem i określenie stiga jest w tym względzie nad wyraz łagodne.

I tacy gamonie są "przemysłowych standardem" w drukarniach solventowych. PDFa to se można posłać do AMSu, jak w specyfikacji od drukarni nie stoi, że przyjmują PDFy, to lepiej jest ich nie przekonywać jak wielkimi są osłami i nie wciskać√ na siłę plików z którymi sobie mogą nie poradzić. Właśnie zwłaszcza gdy drukarnia jest na drugimkońcu Polski.
Zresztą przy outdoorze tiffy to nie jest jakiś wielki dramat.

Czornyj
12-06-2011, 17:06
I tacy gamonie są "przemysłowych standardem" w drukarniach solventowych. PDFa to se można posłać do AMSu, jak w specyfikacji od drukarni nie stoi, że przyjmują PDFy, to lepiej jest ich nie przekonywać jak wielkimi są osłami i nie wciskać√ na siłę plików z którymi sobie mogą nie poradzić. Właśnie zwłaszcza gdy drukarnia jest na drugimkońcu Polski.
Zresztą przy outdoorze tiffy to nie jest jakiś wielki dramat.

Ale konkretny wqrv przy okazji można zaliczyć - parę razy miałem długaśne zlecenia, które po zrastrowaniu miały grubo ponad 30kpix po dłuższym boku i miszczowie oczywiście nie byli w stanie tego otworzyć (a pociąć i wysłać w kawałkach strach, bo na bank zrobią coś głupszego niż ustawa przewiduje, ew. w najlepszym wypadku nie bedą w stanie nic z tym zrobić).

Raz namalowałem w Illku dekorację świąteczną: megadługi banner nafaszerowany mikołajami, reniferami, choinkami, prezentami i ozdobami świątecznymi na tle zimowo-wieczornych okoliczności przyrody. Myślałem potem, że mnie szlag trafi, żeby wypchnąć to cudo do druku...

Co gorsza miałem parę razy "po drugiej stronie lady" bezpośrednio doczynienia z RIP-em solventu przy okazji kalibracji i profilowania śmierdziela i ku mojemu wqvieniu łykał PDF-y jak młody pelikan, elegancko konwertując je devicelinkiem ISO Coated v2>maszyna+profil podłoża...

de Fresz
12-06-2011, 22:30
Ale konkretny wqrv przy okazji można zaliczyć - parę razy miałem długaśne zlecenia, które po zrastrowaniu miały grubo ponad 30kpix po dłuższym boku i miszczowie oczywiście nie byli w stanie tego otworzyć (a pociąć i wysłać w kawałkach strach, bo na bank zrobią coś głupszego niż ustawa przewiduje, ew. w najlepszym wypadku nie bedą w stanie nic z tym zrobić).

Szczęśliwie z aż takimi ekstremami się nie spotykam, nawet w przypadku autobusów, gdzie pliki miały ponad 30k px. Ale z orłami, którzy kolory do proofa ciągnęli ręcznie w Szopie – a i owszem.



Co gorsza miałem parę razy "po drugiej stronie lady" bezpośrednio doczynienia z RIP-em solventu przy okazji kalibracji i profilowania śmierdziela i ku mojemu wqvieniu łykał PDF-y jak młody pelikan, elegancko konwertując je devicelinkiem ISO Coated v2>maszyna+profil podłoża...

Sam wiesz jak różny sprzęt jest poinstalowany we wszelkiej maści drukarenkach, jak nędzy bywa poziom wiedzy w dziedzinie CMu wśród instalatorów tych systemów, już o poziomie ludzi pracujących przy, jak to ładnie określiłeś "śmierdzielach", przez litość nie wspominając. Tak więc opisywany przypadek specjalnie mnie nie dziwi. Niestety.

donkiszot
12-06-2011, 22:49
[…]Uważam od dawna, żeby rzeczy poważne dawać do zrobienia ludziom, którzy się znają na rzeczy - fachowcom słowem.

Rada, choć zacna i teoretycznie logiczna, jest praktycznie nieskuteczna. Najpierw będzie szukanie drukarni, która się tego podejmie, próby, marnowanie papieru, pieniędzy, czasu i nerwów, a dopiero potem będzie po wszystkim (pomijając skrają ewentualność trafienia szóstki w totka lub niskie wymagania końcowe).

Gdyby dostęp do fachowców, a szczególnie do ich chęci użycia swojej fachowej wiedzy dla zwykłego chłoptasia z ulicy (np. dla mnie) był rzeczą ot tak osiągalną, to ja bym sobie życie inaczej ułożył. ;) Co dalsza część tego wątku zdążyła już udowodnić.

Sebastian Woźniak
16-06-2011, 00:44
Na offset?

stig
16-06-2011, 06:45
Na offset?Co "na offset"? Do kogo to pytanie skierowales?

!AGresT
16-06-2011, 08:05
Gdyby dostęp do fachowców, a szczególnie do ich chęci użycia swojej fachowej wiedzy dla zwykłego chłoptasia z ulicy (np. dla mnie) był rzeczą ot tak osiągalną, to ja bym sobie życie inaczej ułożył. ;) Co dalsza część tego wątku zdążyła już udowodnić.

2pompony miał na myśli zlecenie komuś całego przygotowania, tzn. przekazanie pliku w zwykłym rozmiarze i prośbę o wydruk w zadanym.
Ja tak zawsze robię, wychodząc z założenia, że osoba pracująca przy maszynie zna ją lepiej ode mnie.

Jeśli chodzi o dzielenie się specjalistyczną wiedzą przez ludzi, którzy do tej wiedzy dochodzili latam i dzięki niej zarabiają - chyba oczywiste jest, że nie chcą strzela sobie w kolano.

Rynek wydruków wielkoformatowych wygląda niestety podobnie jak fotograficzny. Ludzie kupują maszyny, sądząc, że wystarczy nacisną guzik i pliczek ściągnięty z internetu zamieni się w piękny plakat.
Sam znam gościa, który po latach pracy jako ochroniarz w banku założył działalnośc, wziął dotacje i kupił maszynę do wydruków. Nigdy wcześniej nie zajmował się czymkolwiek związanym z poligrafią, za to ma niezwykle atrakcyjne ceny :)

donkiszot
16-06-2011, 16:17
2pompony miał na myśli zlecenie komuś całego przygotowania, tzn. przekazanie pliku w zwykłym rozmiarze i prośbę o wydruk w zadanym.
Ja tak zawsze robię, wychodząc z założenia, że osoba pracująca przy maszynie zna ją lepiej ode mnie.
Tak właśnie zrozumiałem bombelkową radę. ;) Albo mam chronicznego pecha, albo to założenia się nie sprawdza mimo, że jest logiczne i oczekiwane.


Jeśli chodzi o dzielenie się specjalistyczną wiedzą […]
Oczywiste. Absolutnie nie o to mi chodziło.


[…] Ludzie kupują maszyny, sądząc, że wystarczy nacisną guzik i pliczek ściągnięty z internetu zamieni się w piękny plakat. […]
O, to to! A ta atrakcyjna cena nie zawsze jest bezbłędnym wyznacznikiem, niestety.

stig
16-06-2011, 16:25
O, to to! A ta atrakcyjna cena nie zawsze jest bezbłędnym wyznacznikiem, niestety.Atrakcyjna cena wlasciwie nigdy nie pociaga za soba atrakcyjnej jakosci. Tak jest ze wszystkim; z zarciem, samochodami, farba do malowania scian, nawet zas..nym papierem toaletowym. Tak samo tez jest z uslugami fotograficznymi czy tez wydrukami zdjec. Oczywiscie jak wszedzie sa wyjatki (raz w jedna, raz w druga manke).

donkiszot
17-06-2011, 00:27
Jeśli atrakcyjność ceny zdefiniujemy jako poniżej logicznych kosztów to tak — nawet wyjątków nie będzie. Znacznie gorzej jest z wyjątkami w drugą stronę (i o te chodziło mi bardziej), zacna cena wcale nie gwarantuje jakości.

Po prostu ciężko trafić (bo inaczej tego nazwać nie mogę) na odpowiednią osobę i do tego na chwilę, w której tenże fachowiec będzie miał ochotę zrobić wszystko jak trzeba. Tym bardziej w gąszczu tej całej reszty ;) fachowców.

fotone
17-06-2011, 07:55
Podpinając się pod temat, czy ktoś z obeznanych w temacie może napisać mi jaki rozmiar powinien mieć plik, który drukowany będzie ok. 25m x 3m i oglądany z dość bliska (fototapeta w kręgielni) ?
Czy 50k pixeli na długim boku w 300dpi da radę??

Czornyj
17-06-2011, 08:38
50kpx po dłuższym boku o długości 25m daje 50dpi. Jeśli jest to panorama wykonana z serii pionowych zdjęć połączonych w jedno o tak jebutnej rozdzielczości, to powinno dać radę - nie będzie to wprawdzie mistrzostwo świata, ale powinno wyjść strawnie. Jeśli jest to jedno 12MP przycięte i nadmuchane do 50x0,6kpx, to na fototapetę bym nie zaryzykował.

fotone
17-06-2011, 09:39
Dzięki Czornyj za info, gadałem z gościem, który jest wykonawcą całego lokalu, ale on bardziej jest od kręgli a tapety robi w pakiecie (paranoja) - więc nie dowiedziałem się nic. Panoramę kleje - 3 rzędy po 25 pionowych klatek z D700, więc po uwzględnieniu zakładek wyjdzie coś ok. 50/60 k pixeli.
Wczoraj robiłem robocze próby - wygenerowany *.psb ważył coś koło 10 Gb - Czy w drukarni to przemielą??

stig
17-06-2011, 09:52
Wczoraj robiłem robocze próby - wygenerowany *.psb ważył coś koło 10 Gb - Czy w drukarni to przemielą??jak nie przemiela, to sobie zmniejsza... ;) Kiedys trafilem na takiego cwaniaka... Czlowiek sie stara, zeby byla zyleta, a tu taki dupek zeby za dlugo nie czekac, opierdzieli rozdzialke o polowe (albo zrastruje PDFa z plakatu B2 do 72 DPI, razem z drobnymi tekstami i logotypami, na ktorych wektorowe wersje czekalem kilka dni, lub sam wektoryzowalem).

wuel
17-06-2011, 09:54
Czy koledzy praktycy mogliby podać akceptowalne rozdzielczości wydruku w zależności od odleglości z jakiej będą oglądane? (że strzelę np. 50 cm - 150 dpi, 2 m - 50 dpi)

stig
17-06-2011, 09:58
Czy koledzy praktycy mogliby podać akceptowalne rozdzielczości wydruku w zależności od odleglości z jakiej będą oglądane? (że strzelę np. 50 cm - 150 dpi, 2 m - 50 dpi)Jesli wiesz co oznacza rozdzielczosc, to przeciez sam mozesz sobie to wydedukowac albo sprawdzic. Jesli cos ma 25 DPI (czyli z grubsza rozmiar 1 piksela z pliku -- to jakies 1 mm wydruku) to chyba nietrudno samemu do tego dojsc. Wydrukuj sobie kilka fragmentow zdjec w roznych rozdzielczosciach, przyczep do sciany i ogladaj z roznej odleglosci. Poobserwuj z jakiej odleglosci oglada sie rozne rozmiary plakatow, billboardow, etc., i wszystko stanie sie jasne.

de Fresz
17-06-2011, 14:25
Można prościej – rozdzielczość ludzkiego oka to ok. 1 minuta kątowa. Teraz tylko trochę matematyki z poziomu liceum ;-) Ino to da nam odpowiedź o rozdzielczość druku, a nie trafiających na maszynę materiałów, ale w celach uproszczenia sobie życia można to pominąć.

marszull
17-06-2011, 18:12
Dzięki Czornyj za info, gadałem z gościem, który jest wykonawcą całego lokalu, ale on bardziej jest od kręgli a tapety robi w pakiecie (paranoja) - więc nie dowiedziałem się nic. Panoramę kleje - 3 rzędy po 25 pionowych klatek z D700, więc po uwzględnieniu zakładek wyjdzie coś ok. 50/60 k pixeli.
Wczoraj robiłem robocze próby - wygenerowany *.psb ważył coś koło 10 Gb - Czy w drukarni to przemielą??

A po co chcesz do druku puszczac psd?
Ja jakis czas temu drukowalem tapete 3x6 m pliki wypuszczalem jpg dociete do formatu w 100dpi
i zleceniodawca i goscie odwiedzajacy lokal byli zachwyceni ;)
ja zreszta tez sie zdziwilem jakoscia wydruku, mozna rozne fajne szczegoly wypatrzec ;)

fotone
17-06-2011, 18:24
A po co chcesz do druku puszczac psd?

1. JPG - nie obsługuje plików w których któryś bok jest dłuższy niż 64 000
2. TIFF - nie obsługuje plików większych niz 2gb
3. PNG - patrz pkt.2

marszull
17-06-2011, 19:35
rzeczywiscie o tym nie pomyslalem ;)
ale z drugiej strony jesli to ma byc fototapeta ktora i tak jest wyklejana z mniejszych kawalkow (bryty)
to nie lepiej puscic piec plikow 5x3 ?

de Fresz
17-06-2011, 22:35
1. JPG - nie obsługuje plików w których któryś bok jest dłuższy niż 64 000

30000 px.


2. TIFF - nie obsługuje plików większych niz 2gb

4 GB.

fotone
18-06-2011, 11:16
To moje pierwsze zetknięcie z tak dużymi plikami, zdecydowanie nie jestem expertem w temacie.
Takie komunikaty otrzymuje przy:

próbie zapisu do JPG

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-P0GQdPTED2M/TfxsRoRQf3I/AAAAAAAAS1k/fa0COfBY-Og/screen1.jpg)

próbie zapisu do TIFF

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-0X2eNOqF_44/TfxsRhxPa5I/AAAAAAAAS1o/_ia9QJGDZwA/screen2.jpg)

EDIT:
Wgłębiłem się w temat i nie jako obaj mamy rację.
JPEG nie zapisuje plików powyżej 64 000 pixeli, co do 30 000 to da się zapisać większy plik, ale PS go nie otworzy:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-54hFmn8pAUU/TfxxkWzK3bI/AAAAAAAAS1w/sL4oxoeewzs/screen3.jpg)

pawulonxxx
18-06-2011, 12:49
Witam , nie jestem "jeszcze " ekspertem bo dopiero się uczę w zaocznym technikum fotograficznym ale z tego co się orientuje to takie duże wydruki ogląda się z odległości powyżej 1m (tak jak już ktoś pisał w tym wątku).
Może nie każdy się z tym zgodzi ale ja zrobił bym to tak...

1 zdjęcie wykonuje w formacie RAW
2 wywołuje do Tiff z 16bitową głębia
3 w PS powiększam do wymiarów 100x66cm 150dpi z zaznaczona metodą dwusześcienną do powiekszeń lub z wyostrzeniem (zależy od wersji PS)

nikt tego pod lupa oglądać nie będzie bo to plakat.
Dla porównania ekran monitora ma 96dpi , zdjęcie na nim w 100% powiększeniu i tak oglądamy w 96dpi.

Powiększ sobie takie zdjęcie z aparatu do 100% na ekranie i powiedz z jakiej odległości widzisz że składa się z kwadracików (pikseli monitora)???
Z wydrukiem jest o tyle lepiej że drukarka "produkuje" obraz z kropli atramentu a nie z kwadratowych pikseli więc ta pikseloza jeszcze bardziej zanika.
obraz traci na ostrości trochę ale jak już pisano nic za darmo :)

jeszcze dodam że jeśli ma to być plakat na jakieś pokazy i maja na nim się znaleźć jakieś napisy to odpuść sobie napisy w Ps, takie składki najlepiej robić w Corel-u

Mam nadzieje że pomogłem ale pewnie jakieś zastrzeżenie i tak będą :P

ppablo12345
18-06-2011, 15:50
Czornyj Stig i inni ojcowie, których nie ma można uczyć, jak się dzieci robi - pozwolę sobie zauważyć, że rozmawiamy o bb i plakatach, a Wy wyjeżdżacie z drukiem siatki pokrywającej budynki - brawo, fajna zmiana tematu. To mój ostatni post, kopii nie będę kruszyć - polecam wydrukowac bb z 24 dpi i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Pewnie że się da, ale jaki będzie efekt?

de Fresz
18-06-2011, 16:52
Wgłębiłem się w temat i nie jako obaj mamy rację.
JPEG nie zapisuje plików powyżej 64 000 pixeli, co do 30 000 to da się zapisać większy plik, ale PS go nie otworzy:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-54hFmn8pAUU/TfxxkWzK3bI/AAAAAAAAS1w/sL4oxoeewzs/screen3.jpg)

Za Wikipedią:
"The TIFF file formats use 32-bit offsets, which limits file size to 4 GiB"

Przed chwilą bez problemu zapisałem tiffa o rozmiarach 3,5 GB (bez żadnej kompresji) – podesłać na mejla? ;-)
Wyskoczyły 2 komunikaty: pierwszy, zanim pasek postępu zaczął pełzać, o możliwości przekroczenia przez plik limitu 4 GB, drugi, jak już pasek doszedł do końca, że nie wszystkie aplikacje łykają tiffy większe niż 2 GB (można go zakliknąć, żeby się więcej nie pokazywał).

Co do formatów zapisu dużych plików, u mnie po osiągnięciu bariery 30001 px pozostają 4 do wyboru: PSB, TIFF, PS-RAW i jeszcze jakiś egzotyczny (przy 40k px już go nie ma). Nie wiem czemu Twój Szop jest skłonny zapisać JPGa tej wielkości, popsuty może? Która to wersja?
W CS2 był pewien bug związany z dużymi plikami: jeśli PSD miał roboczo powiedzmy 29000 px (czyli mieścił się w limicie), a na którejś warstwie był obraz, który przykładowo był przesunięty poza Canvas o 1001 px, to Szop elegancko takie PSD zapisywał, nawet wiele razy, nic się nie pyszczył, ino po zamknięciu już nie był uprzejmy go w żaden sposób otworzyć. W CS3 już to zdaje się poprawili. Tak więc Adobe z wersji na wersję samo uczyło się*jak obsługiwać tak duże pliki/

de Fresz
18-06-2011, 17:01
polecam wydrukowac bb z 24 dpi i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Pewnie że się da, ale jaki będzie efekt?

Efektywne 30 ppi ma pewnie ze 99% outdooru w Polsce i jakoś nikt z tego powodu nie płacze. Tu link (http://www.printdisplay.com.pl/specyfikacje.html) do specyfikacji technicznej jednej z największych drukarni outdoorowych w Polsce. Poczytaj, dokształć się, nie opowiadaj więcej głupotek.

setth
21-06-2011, 09:33
a ja tu sie zapytam czy hdr sklejany z 7 lub 9 fotek nie poprawia jakości zdjęcia jak materiału na wydruki wielko formatowe? czy to bez znaczenia ? bo sztuczne dmuchanie pliku w ps jakos malo do mnie przemawia :(

stig
21-06-2011, 09:41
Czornyj Stig i inni ojcowie, których nie ma można uczyć, jak się dzieci robi - pozwolę sobie zauważyć, że rozmawiamy o bb i plakatach, a Wy wyjeżdżacie z drukiem siatki pokrywającej budynki - brawo, fajna zmiana tematu.O siatkach to kto inny zaczal... A o rozdzielczosci na siatkach to temat przeniosl sie po wyczerpaniu tematu rozdzielczosci dla BB i plakatow, wiec co to ma do rzeczy? Moze naucz sie czytac, bo to, ze najpierw dyskutowalismy o rozdzielczosci BB i plakatow, ma sie nijak do Twojego powyzszego komentarza. :)




To mój ostatni post, kopii nie będę kruszyć - polecam wydrukowac bb z 24 dpi i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Pewnie że się da, ale jaki będzie efekt?Zakladam, ze nie widziales, albo widziales, ale sam o tym nie wiesz, bo nie odrozniles od innych. :)
Obraz w 25 DPI, na wydruku daje piksele w rozmiarze 1 milimetra. Zgadzasz sie z tym, czy nie? Nawet piksela, ktory wchodzi w sklad brzegu czarnej linii namazianej na bialym tle i bez aliasingu, nie zobaczylbys z odleglosci kilku metrow, bo z takiej odleglosci oglada sie BB. Zgadzasz sie, czy nie? Jak wiec chcesz zobaczyc takie same piksele np. ze zdjecia, ktore leza jeden obok drugiego i kazdy z osobna otoczony jest pikselami o bardzo podobnych kolorach?

stig
21-06-2011, 09:44
a ja tu sie zapytam czy hdr sklejany z 7 lub 9 fotek nie poprawia jakości zdjęcia jak materiału na wydruki wielko formatowe?A dlaczego mialby poprawiac? W jakiej kwestii? Od kiedy to technika HDR zwieksza rozdzielczosc obrazu, ze mialoby to pomoc w wydrukach wielkoformatowych? :)

setth
21-06-2011, 09:55
bo przy odpowiedniej obróbce wygląda bardziej jak grafika niz czyste zdjecie, przez co utrata jakosci wydawala by sie mniejsza, ale to byl tylko pomysl, pewnie nie trafiony:D. nie jestem ekspertem :) mialem tylko jeden bb 12 x 3m i to byla masakra po prostu :( teraz kombinuje jak uniknac podobnych klopotow.

stig
21-06-2011, 10:00
bo przy odpowiedniej obróbce wygląda bardziej jak grafika niz czyste zdjecie, przez co utrata jakosci wydawala by sie mniejsza:D to, ze wyglada bardziej jak grafika niz zdjecie, nie ma zadnego znaczenia, Bitmapa to bitmapa; obojetnie czy namalowana grafika czy zdjecie -- sklada sie z pikseli i w zasadzie tylko o nie (te, ktore faktycznie tworza ostry, detaliczny obraz, a nie "sciemniaja" -- udajac detale po procesie "dmuchania" zdjecia) sie wszystko rozbija.