Zobacz pełną wersję : Sony A55 to wyższa klasa niż D5100?
Witam wszystkich forumowiczów!
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem lustrzanki. Dość ważnym funkcją ma być kręcenie filmów FullHD.
Po wstępnym rozpoznaniu waham się między Sony A55 a Nikonem D5100. Czytam fora próbując ocenić walory obu modeli, które większość parametrów mają zbliżone od samej matrycy zaczynając.
Bezsporną przewagę A55 ma tych elementach:
- silnik AF w body
- ciągły AF podczas filmowania
- dźwięk Dolby w filmach (D5100 ma mikrofon mono)
- bezgłośny AF podczas kręcenia filmów (w D5100 hałas od pracy AF nagrywa się na filmie)
Podczas wizyt w sklepach sprzedawcy zdecydowanie wskazują na A55 podkreślając powyższe i:
- przewagę nowatorskiej technologii półprzezroczystego lustra, która daje dużą szybkość działania
- elektroniczny wizjer, który ma być zaletą
- jakość zdjęć nawet lepszą do D5100
Ze względu na to uważają, że A55 to klasa wyżej i może być porównywany do D7000 czy D300. Natomiast D5100 i D3100 to niższa półka.
Raczej skłaniałem się w kierunku D5100, oceniając go jako aparat że jest to lepszy wybór. Teraz nie wiem co wybrać a chcę to zrobić w najbliższych dniach.
Proszę nikoniarzy o obiektywną radę, Nie mam zbyt dużych ambicji fotoamatorskich, choć nie wykluczam tego w przyszłości i dlatego ma być to lustrzanka rejestrująca filmy.
mih00
- silnik AF w body
- ciągły AF podczas filmowania
- dźwięk Dolby w filmach (D5100 ma mikrofon mono)
- bezgłośny AF podczas kręcenia filmów (w D5100 hałas od pracy AF nagrywa się na filmie)
1. Tak czy siak większość obiektywów przechodzi już na te z silnikiem,
2. Dlatego Sony skupiło się na filmach, w kwestii zdjęć już nie jest tak rushofoo.
3. Znając życie i tak dokupiłbyś mikrofon na sanki,
4. Lepiej panować samemu na kadrem, stąd lepszy manualny fokus ;)
Podczas wizyt w sklepach sprzedawcy zdecydowanie wskazują na A55[ podkreślając powyższe i:
Na temat sprzedawców można tylko powiedzieć jedno. Być może mają rację albo mają z tego jakąś prowizję...
- jakość zdjęć nawet lepszą do D5100
Przyjrzyj się najlepiej samemu. Miałem do czynienia z D5100 i a55. Jakoś z tego pierwszego zdjęcia były lepsze ;) ale to tylko na moje oko, być może u Ciebie jest inaczej.
Ze względu na to uważają, że A55 to klasa wyżej i może być porównywany do D7000 czy D300. Natomiast D5100 i D3100 to niższa półka.
Jeżeli zależy Ci tylko i wyłącznie na filmach, a zdjęcia będziesz robił okazjonalnie to weź Sony, gdyż ma te kilka ficzerów, które są Tobie potrzebne. Jeśli jednak chcesz mieć kompromis i panować nad ujęciami, to zainwestuje w D5100 lub D7000 ;)
Założenie:
Dość ważnym funkcją ma być kręcenie filmów FullHD.
Odpowiedź:
Bezsporną przewagę A55 ma tych elementach:
- silnik AF w body
- ciągły AF podczas filmowania
- dźwięk Dolby w filmach (D5100 ma mikrofon mono)
- bezgłośny AF podczas kręcenia filmów (w D5100 hałas od pracy AF nagrywa się na filmie)
Nad czym się zastanawiasz? Sam sobie odpowiedziałeś. Jeśli liczą się filmy, bierz Sony.
Podczas wizyt w sklepach sprzedawcy zdecydowanie wskazują na A55 podkreślając powyższe i:
- przewagę nowatorskiej technologii półprzezroczystego lustra, która daje dużą szybkość działania
i permanentną stratę światła z uwagi na to właśnie półprzepuszczalne lustro.
- elektroniczny wizjer, który ma być zaletą
... D5100 niczego nie brakuje, wizjer ma mały i ciemny, ale jak nie wystarczy, to mozna się poratowac LV.
- jakość zdjęć nawet lepszą do D5100
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Camera-Sensor/Compare/Compare-sensors/(appareil1)/698%7C0/(appareil2)/675%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Sony
D5100 ma lepsze wysokie ISO, większą rozpiętość tonalną zdjęć i zapis 14sto bitowy vs. 12sto bitowy w Sony.
Moja rada jest taka - jeśli będziesz robił więcej zdjęć - bierz Nikona. Jeśli bardziej liczą się filmy - wybierz Sony.
Nigdy w życiu nie słyszałem większej bzdury. Jak lustrzanka rozmiarów kompaktu i z zupełnie odmienną technologią może plasować się wyżej, niż D5100 i jeszcze być porównywanym do D7000 i D300. Powiem Ci z mojej strony, co sądzę:
-silnik AF w body się przydaje, ale większość obiektywów dzisiaj tworzonych ma AF w sobie, więc to takie masło maślane
-AF podczas filmowania również jest w D5100
-dźwięk Dolby, to rzeczywiście fajna sprawa, ale czy nie lepiej mieć lepszy aparat do zdjęć, a mikrofon i tak jakikolwiek stereo podłączyć do gniazda?
-bezgłośny AF to może jedyny plus A55
-co do przewagi półprzepuszczalnego lustra, to co ci ludzie mogą o tym wiedzieć, skoro nie są fotografami, a to przecież technologia raczkująca, więc na jakiej podstawie to przewaga nad tradycyjnym lustrem?
-elektroniczny wizjer - nie ma to, jak z lustrzanki zrobić pseudolustrzankę na wzór kompaktu
-jakość zdjęć - no cóż, to wszystko zależy od stosowanego obiektywu, bo matryca jest ta sama
Moim zdaniem lepiej brać D5100, a jak zależy Ci bardziej na filmowaniu, to brałbym 600D. Tyle ode mnie. Niech mnie ktoś poprawi oczywiście, jak się mylę.
Prawie się zgadzam z przedmówcami, ale mam jedno małe ale:
owszem większość już obiektywów ma silniki; lecz są jeszcze takie które ich nie mają a ze względu na różnicę w cenie zakupu są godne uwagi: np 85/1.8 i 1.4, 180/2.8, 300/4.0 o 50/1.8 nie wspominając.
no i chyba jeszcze jedno - z tego co mi się wydaje ( mogę się mylić ) sony ma stabilizację w body - nikon niestety w obiektywach:(
-co do przewagi półprzepuszczalnego lustra, to co ci ludzie mogą o tym wiedzieć, skoro nie są fotografami, a to przecież technologia raczkująca, więc na jakiej podstawie to przewaga nad tradycyjnym lustrem?
Lustro półprzepuszczalne w lustrzance pojawiło się bodaj w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku (Canon Pellix, chyba jakaś Mamiya). Wtedy nie przyjęło się, zobaczymy jak będzie teraz - chociaż czarno to widzę.
D5100 i A55 mają tę samą matrycę więc obrazek powinien być podobny ale z racji tego że A55 ma półprzepuszczalną matrycę, sam aparat trochę traci światła, przez co na Sony będzie więcej szumów przy większych czułościach. (D5100+)
D5100 ma wygodniejszy ekran bo jest mocowany z boku a nie na dole - przy takim masz większy zakres ustawień, poza tym nie ma problemów w przypadku podpięcia pod statyw (D5100+)
Filmy wideo - wydaje się że lepszy jest Sony (A55+)
LiveView - tutaj wrażenia z użytkowania w przypadku Sony masz dokładnie takie jak przy wizjerze, A55 zawsze pracuje w trybie LV :) (A55+)
Guzikologia - (D5100+)
Tryb seryjny - jeśli będziesz w potrzebie wykonywania bardzo szybkich zdjęć (rzadko wykorzystywane, ale to bardziej zależy od tego, co będziesz głównie fotografował) to lepszy będzie Sony (A55+)
Jeśli chodzi o wizjer to musisz sam sobie ocenić który Ci bardziej pasuje, zarówno przy dobrym świetle jak i przy słabym - ja wolę optyczny ale pod warunkiem że na pryzmacie: D5100 nie ma takiego więc tutaj się nie wypowiadam.
Jeśli chodzi o optykę czy też akcesoria to przewagę lekką raczej ma Nikon, choć to wszystko zależy.
A poza tym to też zależy czy chcesz się bardzo wkręcić w fotografię, czy też bardziej okazjonalnie będziesz robił fotki.
Jeśli chcesz się wkręcić, to polecam skupić dużą część uwagi nie w sam aparat ale właśnie w obiektywy i akcesoria, spróbuj ocenić jakie obiektywy będą Ci potrzebne i wtedy oceń czym dysponuje dany system.
No i ważne co Cię bardziej kręci, czy np. zdjęcia studyjne (wtedy ważna będzie dodatkow lampa błyskowa), czy widoczki, czy też reportarz.
Sprzedawcy w większości będą zawsze polecać Sony, bo Sony lepiej się promuje i pewnie mają z tego prowizję.
To tak w skrócie, ja Ci nie powiem który wybrać - pokręć się po sklepach, podotykaj, spróbuj porobić parę zdjęć. Choć to trudne w sklepach, rzadko kiedy aparaty mają akumulatory w środku - sprzedawcy się tłumaczą że nie mają dodatkowych a tych od sprzedawanych egzemplarzy nie chcą zużywać, ale po prostu że akumulatory mają rozładowane. W tej kwestii na pewno łatwiej będzie obadać Sony, w SonyStyle albo SonyCentre pozwalają nawet włożyć własną kartę i porobić fotki testowe.
Poczytaj też trochę testów, jeśli znasz angielski to polecam cameralabs.com (choć tam nie ma opisu A55, tylko słabszego brata A33), imaging-resource.com, albo dpreview.com.
A jak już wybierzesz to pochwal się nam co Ci wyszło i czy jesteś zadowolony :)
Powodzenia!
I jeszcze jedno - zobacz jak Ci odpowiada waga, rozmiary, czy dobrze leży w dłoni, czy Ci odpowiada ułożenie dostępność klawiszy bo to ma duże znaczenie, nawet większe od innych parametrów.
Dzięki za odpowiedzi.
Mnie też zaczęła zastanawiać dość jednostronna opinia sprzedawców pewnej sieci sklepów fotograficznych. Przeplatanie słusznych argumentów z marketingowymi sloganami każe wątpić w bezinteresowność...
Obydwa aparaty miałem w ręku i mogłem pstryknąć fotki (w sklepie) i nakręcić kilkuminutowe ujęcia i gwoli sprawiedliwości muszę przyznać że A55 jest rzeczywiście szybki.
Czytając Wasze opinie utwierdzam się w przekonaniu że... dalej nie wiem co zrobić, bo rzeczywiście chciałbym pogodzić obie rzeczy. D5100 zdecydowanie lepiej mi leży w ręku, z kolei trochę zraża mnie ten mikrofon nagrywający silnik AF.
Mam pytania dodatkowe:
1. Czy można kupić tani mikrofon o niewielkich gabarytach - ten od Nikona jest duży i kosztuje 600PLN
2. Jeżeli zdecyduję się na D5100 to chcę wziąć z ob. 18-105vr
- czy warto dać więcej 500PLN by mieć tylko większy zoom; czytałem sprzeczne info - raz, że daje on mniejsze zniekształcenia od 18-55 a gdzie indziej, że większe?
- czy nie lepiej tą kasę przeznaczyć na jakiś jasny obiektyw lub stałkę (35,55)?
mih00
holek331
10-06-2011, 00:44
jeśli sprzedawcy to: sklep Fotojoker to wiadomo, że polecą Tobie Sony :)
fotojacek
10-06-2011, 02:59
A ja w tym wypadku wolałbym Sonego, choćby z powodów które Wilk wymienił i każda stałka ze stabilizacją czy to ryba czy tele czy makro ehhhhh
Co do guzikologii ta z 3100 i 5100 zupełnie mi nie leży (chyba za długo robiłem wyższymi modelami)
Pólprzepuszczalne lustro bylo za analoga w reporterskim Canonie, nie przyjeło się bo dłużej trwała zmiana filmu niż jego wystrzelanie, nie było potrzeby stosowania takiej technologii
Jeśli chodzi o filmy i AF to jest i tu i tam, ale w S bedzie szybszy, tak samo zdjęcia w trybie LV
AdiPL napisał: -co do przewagi półprzepuszczalnego lustra, to co ci ludzie mogą o tym wiedzieć, skoro nie są fotografami, a to przecież technologia raczkująca, więc na jakiej podstawie to przewaga nad tradycyjnym lustrem?
-elektroniczny wizjer - nie ma to, jak z lustrzanki zrobić pseudolustrzankę na wzór kompaktu
-jakość zdjęć - no cóż, to wszystko zależy od stosowanego obiektywu, bo matryca jest ta sama
Mają wiedzę po Minolcie i Konice-Minolcie, jak napisałem wyżej ta technologia już była od dawna a że teraz poszła do aparatów amatorskich to chyba tylko na +
elektroniczny wizjer to wymóg konstrukcyjny, bez tego nie byłoby tak szybkiego AF w trybie filmu i LV - jakoś nieraczkujący Canon i Nikon tego nie wymyślili
Jak już wspomniałeś matryca jest ta sama, ciekawe czemu Nikon kupuje ją od raczkującego Sonego? Wracając do doświadczenia w technice cyfrowej to mają je potężne jeszcze z cyfrowych kamer, jak jeszcze nikt o cyfrówce nie myślał to kamerami cyfrowymi Sonego i Canona kręcono filmy
Co do optyki: profesjonalna będzie równie droga w Sonym Canonie i Nikonie, bo czy wydam na szkło 7500 czy 7700 to przy tej kwocie nie robi różnicy. Zyskujemy w S na szkłach pro które w N nie mają VR. Przy optyce amatorskiej taniej bedzie w S ze względu na stabilizację
NIe wiem może mam awersję do 5100. Spodziewałem się czegoś więcej a on mnie na kolana nie rzucił - na moje za dużo kosztuje w porównaniu z tym co daje. Nikon wymyślił jakąś chorą politykę, bo nie ma modeli pośrednich, przeskok z 3100 na 5100 daje zdecydowanie za mało. Natomiast skok z 5100 na 300s lub 7000 to znowu przepaść
Ale Ty decydujessz
Obiektywy z silnikiem owszem są, ale są droższe od tych bez silnika. Także nadal lepiej mieć AF w body i go nie używać, niż nie mieć, a potrzebować.
Oba aparaty są dobre, ale jeśli zależy Ci na filmowaniu, to brałbym raczej Canona albo właśnie Sony. Popatrz też na ofertę szkieł. Nikon ma względnie tanią, jasną 35. Inne systemy mogą mieć inne ciekawe szkła.
Ręczne ostrzenie w trybie filmowania mnie np. nie odpowiada.
No i filmowanie bez stabilizacji może dawać kiepskie rezultaty (skaczący obraz, bo się łapy trzęsą). Jeśli lubisz filmować, to chyba rzeczywiście lepiej wziąć Sony'ego. Sam aparat zdjęć nie robi. Były na forum piękne fotografie zrobione Soniakami. Nie wiem, czy dla amatorów różnice są na tyle duże, żeby się aż tak wdawać w szczegóły.
Sapphiron
10-06-2011, 07:25
A ja powiem coś innego drodzy państwo...
Jeśli lubi filmy itp, to niech bierze Panasonica z serii bezlusterkowców. Ostatnio patrzyłem i takie małe niby badziewko a niezłe filmy strzela :)
Ręczne ostrzenie w trybie filmowania mnie np. nie odpowiada.
Canon (i który) ma ciągły AF podczas filmowania tak jak A55?
No i filmowanie bez stabilizacji może dawać kiepskie rezultaty (skaczący obraz, bo się łapy trzęsą). Jeśli lubisz filmować, to chyba rzeczywiście lepiej wziąć Sony'ego.
D5100 z obiektywem VR nie ma stabilizacji podczas filmowania?
Sam aparat zdjęć nie robi. Były na forum piękne fotografie zrobione Soniakami. Nie wiem, czy dla amatorów różnice są na tyle duże, żeby się aż tak wdawać w szczegóły.
Ale ktoś zaczyna i nie potrafi jeszcze dużo w manualu, to siłą rzeczy posiłkuje się automatyką i wtedy szuka modelu gdzie ta automatyka spisuje się najlepiej.
Czy warto przepłacać za obiektyw 18-105 w D5100? Bo Sony A55 nie ma takiej opcji i jeżeli już to trzeba brać body dużo droższy obiektyw?
D5100 z obiektywem VR nie ma stabilizacji podczas filmowania?
Czy warto przepłacać za obiektyw 18-105 w D5100? Bo Sony A55 nie ma takiej opcji i jeżeli już to trzeba brać body dużo droższy obiektyw?
Owszem, z obiektywem który ma VR będziesz miał stabilizację; ale z takim który jej nie posiada już nie - w A55 masz ją zawsze ( pewnie można wyłączyć w menu ).
Jeżeli myślisz o D5100 + 18-105 do zdjęć i filmowania - to wiesz co - kup Fuji FinePix HS20EXR :http://www.fujifilm.pl/aparaty_cyfrowe,s,103.html.
Lustrzanka to nie jest aparat - lustrzanka to jest system; czyli body i czasem trochę, a czasem wiele obiektywów i różnych innych sprzętów; do tego aparat został skonstruowany do robienia zdjęć do filmów wymyślono kamerę, choć marketing wygrywa i w aparatach masz filmy a w kamerach zdjęcia:(.
Taka moja rada.
darkmajin
10-06-2011, 08:52
ja proponuje zobaczyć najpierw ten ciągły AF w trybie filmowania w akcji..... już nie jest tak kolorowo jak w nazwie, jeżeli pamiętam coś też ta A55 się przegrzewała w rezultacie krótkie filmiki można było robić
A ja w tym wypadku wolałbym Sonego, choćby z powodów które Wilk wymienił i każda stałka ze stabilizacją czy to ryba czy tele czy makro ehhhhh
Tylko trzeba z góry zaznaczyć, że stabilizacja w korpusie nie jest tak dobra jak w obiektywie. Różnic z początku nie widać, ale jednak jest to odczuwalne.
Z resztą podczas filmowania najbezpieczniejsze są statywy na ramienne niżeli stabilizacja. Zawsze można dokupić tamrona z vc ;)
Jeśli chodzi o filmy i AF to jest i tu i tam, ale w S bedzie szybszy, tak samo zdjęcia w trybie LV
Sony po zakupieniu minolty, weszło na rynek z kiepskim skutkiem. Alfy miały nawiązywać do kultowych D5D, ale były zbyt plastikowe (wiem użytkowałem przez 3 miechy a100). Teraz Sony szuka użytkowników koncentrując się wyłącznie na filmach. Wspominałem wcześniej wspomnę jeszcze raz. Jeśli chcesz robić więcej ujęć filmowych, a strzelać zdjęcia od czasu do czasu zainwestuj w Sony. Przejrzyj też obiektywy w każdym z systemów, a nóż w Sony nie będzie tego, co oczekujesz ?
Mają wiedzę po Minolcie i Konice-Minolcie, jak napisałem wyżej ta technologia już była od dawna a że teraz poszła do aparatów amatorskich to chyba tylko na +
Właściwie, to kupili tylko firmę. Stawiam, że 'cała ta wiedza' była zbita i niewykorzystana. Stąd skupili się na trendach. Tak samo jak w ipodach jest multitouch tak i w mp4 sony pojawiło się takie cudo...
elektroniczny wizjer to wymóg konstrukcyjny, bez tego nie byłoby tak szybkiego AF w trybie filmu i LV - jakoś nieraczkujący Canon i Nikon tego nie wymyślili
Bo nie ma takiej potrzeby. Ludzie wolą stare porządne wizjery, a nie jakieś elektroniczne bzdury... - trzeba pamiętać, że elektronika szybciej się psuje :(
Jak już wspomniałeś matryca jest ta sama, ciekawe czemu Nikon kupuje ją od raczkującego Sonego?
W kwestii matryc masz bodajże trzech producentów: Sharp/Sony/Samsung. Wiem, że Canon też ma niby swoją matrycę - ale musi działać na podzespołach którejś.
Najciekawszą sprawą jest, iż w korpusach nikona jak i sony występuje ta sama matryca, ale szumy jak i obrazek jest inny. Kwestia zastosowania lepszego softwaru?
Ja ze swojej strony proponuję autorowi sprawdzić Canon'a 600D. Myślę, że właśnie on dla Ciebie będzie najlepszym wyborem, choć musisz aparat sam wybrać. Zastanów się nad systemem i wybierz który Ci odpowiada. Ja ze swojego doświadczenia wiem, że Canony się fajnie chwyta i fajnie leżą w dłoni, a zdjęcia oraz filmy też fajne z nich wychodzą, choć to zależy też od optyki. Dla filmów brałbym 600D. Ale porównaj go jeszcze z A55. Jeżeli znasz angielski, to polecam filmiki na yt:http://www.youtube.com/watch?v=Zf7jkU1zclo, http://www.youtube.com/watch?v=t6vXnSEPpQ4, http://www.youtube.com/watch?v=UPMVUf_GVUc. W drugim filmie ładnie widać różnice w filmowaniu tych dwóch aparatów. Proponuję jeszcze wejść na http://www.canon-board.info i poczytać o 600D. Obadaj go również w sklepie. W fotojokerze możesz się pobawić sprzętem, nie wiem czy pozwalają tam wsadzić własną kartę pamięci, ale popytaj. Zrób sobie wycieczkę i jednego dnia porównaj te 3 modele: A55, 600D i D5100. Na forum optycznych też jest bardzo podobny temat: http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=15403.
Przez wiele lat używałem Sony, wcześniej Minolty. Według mojej opinii A55/A33 i D5100 to porównywalne aparaty, ale właśnie wprowadzenie SLT i rezygnacja z klasycznych DSLR skłoniły mnie do odejścia z tego systemu. Nie podoba mi się ta szybka przed matrycą.
Generalnie jest tak jak mówią przedpiszcy A55 jest lepsza do filmowania, D5100 jest lepszy do fotografii.
A55 ma elektroniczny wizjer, dla niektórych to wada, ale ma też zalety: 100% pokrycia kadru i powiększenie x1.1. D5100 ma 95% i powiększenie 0.78. W elektronicznym wizjerze wyświetla się też więcej informacji i od razu masz symulację ekspozycji. Z drugiej strony A55 nie nadaje się do studia, bo w trybie M przy pracy z lampami studyjnymi masz ciemno w wizjerze i guzik widzisz.
Półprzezroczyste lustro zabiera na stałe część światła. To powoduje że matryca A55 faktycznie pracuje z wyższą czułością niż w D5100, w związku z tym szumy są wyższe. Tak na prawdę widoczne to jest w wyższych czułościach. Obraz z tej 16MPix matrycy jest jednak na tyle dobry że nie demonizowałbym tego. Oba aparaty produkują bardzo dobry obrazek.
W specyficznych przypadkach na A55 można zauważyć tzw . ghosting. W praktyce jest to IMHO mało znaczące, widać głównie w powiększeniach 100%, ale może kogoś wkurzać: http://www.dpreview.com/reviews/sonyslta55/page13.asp
Pojawiły się też głosy że to lustro potrafi zwiększać aberrację: http://kurtmunger.com/sony_translucent_mirrorid181.html
Jestem trochę zdziwiony opinią o głośności AF w D5100. Obiektywy bez silnika nie działają z nim w trybie AF, a te z silnikiem to w większości AF-S który jest znacznie cichszy niż SAM Sonego, czy też wiertarkowe obiektywy napędzane z body.
Stabilizacja w korpusie to duża zaleta A55. Dodatkowo znika jedna z podnoszonych często wad tego rodzaju stabilizacji - ponieważ obraz jest brany z matrycy to wizjer też jest stabilizowany - tak jak w D5100 z obiektywem VR.
Możliwe że VR jest skuteczniejszy, ale konstrukcje amatorskie są raczej porównywalne, a 50 1.8 stabilizacji nie ma.
Lampy błyskowe - jak dla mnie możliwości dla amatora podobne, oba mają bezprzewodowe sterowanie błyskiem. Oba systemy mają zbliżone cenowo i możliwościami lampy (Sony HVL-42, i 43 = SB600 i SB700, HVL-58 = SB900). Oczywiście CLS Nikona jest lepszy, ale swoją przewagę pokazuje dopiero przy większej ilości lamp, jak się będzie używać jednej, dwu to większych różnic nie zauważymy - nie wiem na ile D5100 ma rozbudowany tryb sterowania CLS.
Optyka. Tu według mnie wygrywa Nikon.
Kity 18-55 i 55-200 porównywalne, przy czym Sony znowu ma silniki SAM, czyli gorzej niż AF-S. Do tego sporo szkieł Sonego to tak na prawdę przebrandowane Tamrony: 11-18, 55-200, 28-75, 18-200, 18-250. Tak że można je spokojnie dostać też do Nikona.
35mm i 50mm Sony mają silniki SAM, bez możliwości przeostrzania ręcznego w trybie AF. Do tego 50mm Sony jest tylko pod APS-C.
85mm - Nikkor nie ma silnika, więc AF nie będzie działał z D5100, za to jest dużo jaśniejszy: 1.8 vs 2.8 Sonego.
Lepsze zoomy:
16-105 i 16-80 Sonego są IMHO optycznie lepsze niż Nikkory 18-105 i 16-85, ale nie mają silnika, są głośniejsze i dużo droższe.
70-300 Sonego według mnie trochę lepszy niż 70-300 VR Nikona, ale to nie usprawiedliwia 2x wyższej ceny. Zresztą do Nikona jest udany Tamron 70-300 VC który w wersji dla Sony jest wykastrowany z udanej stabilizacji.
10-24 3.5-4.5 Nikona jest znacznie lepszy niż 11-18 4.5-5.6 Sony
Osobiście kupiłbym Nikona D90 z 18-105. Jest nawet tańszy niż D5100, tyle że filmowaniem odstaje wyraźnie. Ale ja mało robię filmów, głównie zdjęcia.
tymancjo
10-06-2011, 11:31
Odpisałeo Ci wielu ludzi pisząć bardzo rozsądnie i rzeczowo. Ja dorzucę tylko od siebie, przyłączając się do kilku z poprzedników, że do filmowania poszedł bym w canona. Sam tak zrobiłem (mam 550d do filmów) i jestem bardzo zadowolony. Faktem jest że używam go tylko z MF - ale to cos na co byłem zdecydowany. A przy tym jak się okazało robi ten canon całkiem ładne zdjęcia (choć zrobiłem ih nim chyba z 15 na razie :) )
Pozdrawiam,
Tomek
... że do filmowania poszedł bym w canona. Sam tak zrobiłem (mam 550d do filmów) i jestem bardzo zadowolony. Faktem jest że używam go tylko z MF - ale to cos na co byłem zdecydowany...
Może czegoś nie zrozumiałem odnośnie filmowania z AF:
A55 ma tzw. ciągły AF czyli tak, jak w kamerze czyli ostrość ustawiana na bieżąco wraz ze zmieniającym się obiektem w polu AF. Manualny Focus jest niemożliwy?
D5100 ma punktowy AF czyli operator chcąc przy zmieniającym się obiekcie utrzymać na nim ostrość (jeśli się oddala lub zbliża) musi co jakiś czas nacisnąć przycisk AF czyli tu akurat do połowy spust migawki
Czy w D5100 można ostrzyć manualnie czyli kręcąc na obiektywie?
A jak zachowuje się AF podczas filmowania w 600D - tak jak A55 czy jak w D5100? I czy można robić manualnie
A55 ma tzw. ciągły AF czyli tak, jak w kamerze czyli ostrość ustawiana na bieżąco wraz ze zmieniającym się obiektem w polu AF. Manualny Focus jest niemożliwy?
W A55 można oczywiście ostrzyć manualnie. Po prostu AF do filmowania jest w tej chwili najlepiej zrobiony w Sony SLT i Panasonicach GH
http://www.youtube.com/watch?v=ctZ7sswuesQ&feature=related tutaj fajny film dla autora. Jakość przy filmowaniu jest dla mnie genialna, a dodatkowo masz możliwość uzyskania efektu "slowmotion" w Canonie. Jeżeli chcesz być w przyszłości jakimś operatorem filmowym, to składanie klipów z slowmotion wzbogaci twoją twórczość i uzyskasz nowe doświadczenie w tej kwestii.
Czy Canon 600d ma stabilizację i silnik AF w body?
Czy oferowany w zestawie ob. 15-55 IS ma stabilizację i silnik AF?
600D nie ma stabilizacji w body, ale silnik AF tak (niech mnie ktoś poprawi, jak się mylę). Obiektyw 18-55 IS II ma stabilizację oraz silnik AF w sobie.
Żadna puszka Canona nie posiada wbudowanego silnika, a co za tym idzie wszystkie obiektywy AF mają silnik.
Czyli na stronie http://snapsort.com/compare/Canon-600d-vs-Nikon-D5100 się mylili?? "Has a built-in focus motor - Yes (600D), No (D5100)"
Czyli na stronie http://snapsort.com/compare/Canon-600d-vs-Nikon-D5100 się mylili?? "Has a built-in focus motor - Yes (600D), No (D5100)"
Na tej stronie można znaleźć dużo więcej błędów.
Niezależnie czy kupisz Canona entry-level czy professional w body nie uświadczysz silnika. W korpusie masz tylko sterowanie silnikiem, które przenoszone jest za pomocą styków, lecz wszystkie elementy mechaniczne znajdują się w obiektywach.
Zerknij na bagnet i pomyśl jak silnik (gdyby istniał w body) przenosiłby swoją pracę na obiektyw.
Nie siedzę w Canonach :). Nie znam się na tym systemie w ogóle. Wybaczcie za błędy :P.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.