Zobacz pełną wersję : [ Portret ] ".... moja żona,.....Zofia"
Portret został zainspirowany tekstem z kultowego (tak mi się wydaje) filmu Stanisława Barei "Miś" - "...panowie pozwolą moja żona, ...... Zoofiia".
A oto i moja luba:
2.
http://img96.imageshack.us/img96/6324/p92b.jpg
źródło (http://img96.imageshack.us/img96/6324/p92b.jpg)
3. Bonus "sam na sam"
http://img190.imageshack.us/img190/7205/p76e.jpg
źródło (http://img190.imageshack.us/img190/7205/p76e.jpg)
I jak wrażenia?
rychu_cmg
09-06-2011, 20:51
I jak wrażenia?
negatywne
CathyNoo
09-06-2011, 20:53
Masakra jakaś!
gregzorba
09-06-2011, 20:53
o matko!!!! nigdy bym nie pokazał swojej żony w takim świetle!!!
o matko!!!! nigdy bym nie pokazał swojej żony w takim świetle!!!
Źle pada światło? ;)
A co ona Ci uczyniła ? Zupa za słona ? Nie wyprała ? Nie posprzątała ? :D Jak dla mnie masakra ...
andrzej_laskowski
09-06-2011, 21:18
Wow, dawno nie widziałem takiej masakry. A już bonus to "mistrzostwo" absolutne.
Ciekawym co na to modelka?
Żona zadowolona ze zdjęć ??
Fajna żona, ja chciałem swojej porobić odważne zdjęcia. Jak jej powiedziałem to prawie mi nos przestawiła :)
A jeżeli zdjęcia inspirowane były "Misiem" to klimacik jest, mi tam się podobają. Nie wyglądają jak packshoty w stylu glamour robione plastikowym modelkom ;)
norbibxl
09-06-2011, 22:02
hehehe niezłe z jajem :) nie trafia w moj gust estetyczny ale (dla zony) brawo za odwage i dystans do siebie :)
Juz po tytule domyslalem sie, czego sie spodziewac. I oddałes to idealnie, jesli ktos pamieta tę scenę z "Misia".
Zoofia...... wypisz wymaluj.
Dobra stylizacja, zaswiecone zgodnie z klimatem i tematem. No i oczywscie brawo za odwage dla małżonki, i duzy sytans do siebie. Gratuluje.
Świetne - Zgredol ma całkowitą rację.
BialyBST
10-06-2011, 00:13
Zdzisław Dyrman zasadniczo!
Prace ladnie obrobione, modelka widze ze zna sie na rzeczy, temat mysle ze wyczerpany. Calosc bardzo dobra. Jedynie na ostatnim zdjeciu troche nos niekorzystnie zlapany. Ale przy calosci wogole tego sie niezauwaza. Zastanawiam sie czy nie modferator nie powinien watku do Glamur przeniesc.
;)
Prace ladnie obrobione, modelka widze ze zna sie na rzeczy, temat mysle ze wyczerpany. Calosc bardzo dobra. Jedynie na ostatnim zdjeciu troche nos niekorzystnie zlapany. Ale przy calosci wogole tego sie niezauwaza. Zastanawiam sie czy nie modferator nie powinien watku do Glamur przeniesc.
;)
Z tym nosem to małżonka lekko wygięła usta i nos powędrował w drugą stronę.
Raczej te zdjęcia powinienem umieścić chyba w dziale żart.
Nerdkiler
10-06-2011, 10:50
Dlaczego usunąłeś 1 zdjęcie?
a żona przypadkiem nie ma jakiegoś wałka lub innego ciężkiego narzędzia pod ręką aby Ci naprostować trochę własne samopoczucie? na jej miejscu nigdy nie zgodziłbym się na publikację takich zdjęć publicznie, to nie tak że są złe, po prostu nie uważam za słuszne tak masakrować własną małżonkę
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee chyba nie!
Nerdkiler
10-06-2011, 11:04
Erie, nie znasz się na sztuce więc się nie odzywaj.
3 nie w klimacie. Spojrzenie takie, jakby docierało już do niej co zrobiłeś. Szuka noża. Lady Makbet. 2 natomiast - cały Miś.
Dlaczego usunąłeś 1 zdjęcie?
Małżonka powiedział, że to zdjęcie je się nie podobało i aby mieć choć słoną zupę na obiad to musiałem je usunąć, a nie podobało się to, że na zdjęciu wyszedł jej drugi podbródek. Osobiście uważałem akurat to zdjęcie za najlepsze no cóż........
BogdanSD
10-06-2011, 12:33
nie gada ..... z miasta Łodzi pochodzi ?
Nerdkiler
10-06-2011, 14:36
Bolo, wrzuć z powrotem to zdjęcie na forum to dam Ci przepis na dobrą zupkę:) Ugotujesz sam bez problemu i nie będziesz uzależniony od żony;)
Źle pada światło? ;)
Tobie zupełnie ono nie pada i nie panujesz nad nim co udowodniłeś zdjęciami...
Bolo, wrzuć z powrotem to zdjęcie na forum to dam Ci przepis na dobrą zupkę:) Ugotujesz sam bez problemu i nie będziesz uzależniony od żony;)
Czasami uzależnienie od żony jest potrzebne ;-) dlatego nie mogę tego zdjęcia umieścić.
Erie, nie znasz się na sztuce więc się nie odzywaj.
? aha, za to Ty znasz się na kulturze
Muszę się wytłumaczyć z tego postu bo widzę, że wprowadziłem niezdrową atmosferę.
W pierwszych słowach muszę podkreślić, że pomysł na te zdjęcia została zaakceptowany przez obie strony - ja swojej żony siłą do niczego nie namawiałem. Wszystko zostało wykonane świadomie, to nie było tak, że po nieprzespanej nocy pstryknąłem kilka zdjęć swojej żonie. Sposób ubrania, makijaż i rekwizyty użyte w sesji zostały wcześniej zaplanowane. Piszę rekwizyty bo na innych zdjęciach pojawiły się papierosy (żona jest osobą niepalącą), ale nie zdecydowałem się umieści ich na forum. Moim celem nie było obrażanie swojej żony, z którą jestem już ponad 13 lat - jeżeli ktoś tak uważa to jest w dużym błędzie. Stworzenie tych zdjęć było próbą "odegrania/pozowania" nietypowego tematu - niczym więcej.
Jeżeli obraziłem kogoś z oglądających to szczerze przepraszam za tego typu portret, podkreślam raz jeszcze moim celem nie było nikogo obrażać, gdyż uważałem i nadal uważam, że każdy temat jest dobry.
Muszę się wytłumaczyć z tego postu bo widzę, że wprowadziłem niezdrową atmosferę.
W pierwszych słowach muszę podkreślić, że pomysł na te zdjęcia została zaakceptowany przez obie strony - ja swojej żony siłą do niczego nie namawiałem. Wszystko zostało wykonane świadomie, to nie było tak, że po nieprzespanej nocy pstryknąłem kilka zdjęć swojej żonie. Sposób ubrania, makijaż i rekwizyty użyte w sesji zostały wcześniej zaplanowane. Piszę rekwizyty bo na innych zdjęciach pojawiły się papierosy (żona jest osobą niepalącą), ale nie zdecydowałem się umieści ich na forum. Moim celem nie było obrażanie swojej żony, z którą jestem już ponad 13 lat - jeżeli ktoś tak uważa to jest w dużym błędzie. Stworzenie tych zdjęć było próbą "odegrania/pozowania" nietypowego tematu - niczym więcej.
Jeżeli obraziłem kogoś z oglądających to szczerze przepraszam za tego typu portret, podkreślam raz jeszcze moim celem nie było nikogo obrażać, gdyż uważałem i nadal uważam, że każdy temat jest dobry.
To nie chodzi o atmosferę raczej, bo prostu chyba nieświadomie narażasz swoją małżonkę na sytuację, która może być dla niej kiedyś niekomfortowa. Teraz może się to wydawać dobrym pomysłem, gorzej jak kiedyś te zdjęcia ktoś wykorzysta przeciw Twojej żonie, tak jak z mało rozsądnie moim zdaniem wstawianymi zdjęciami na portalach szumnie nazywanych społecznościowymi.
To nie chodzi o atmosferę raczej, bo prostu chyba nieświadomie narażasz swoją małżonkę na sytuację, która może być dla niej kiedyś niekomfortowa. Teraz może się to wydawać dobrym pomysłem, gorzej jak kiedyś te zdjęcia ktoś wykorzysta przeciw Twojej żonie, tak jak z mało rozsądnie moim zdaniem wstawianymi zdjęciami na portalach szumnie nazywanych społecznościowymi.
Zgadzam się z Tobą, ale wydaje mi się że tych zdjęć nie można brać na poważnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.