Zobacz pełną wersję : Sonisphere Festival
Ja!
Wkurza mnie tylko to, że idę tam zobaczyć właściwie tylko Killing Joke i Motorhead, a między ich koncertami jest 5h odstępu. :mad:
To jest nas dwóch. Zastanawiam się na którą się tam bujnąć.
No właśnie Killing Joke gra na samym początku..........no i czy będzie padać.
To jest nas dwóch. Zastanawiam się na którą się tam bujnąć.
No ja będę na otwarcie bram, a potem nie wiem co ze sobą zrobić przez 5h. :mrgreen:
Ma być zimno i deszczowo, a ja jak na złość mam z obuwia do wyboru laczki albo laczki, noszkur... już siebie widzę w tym błocie tam.
No ja będę na otwarcie bram, a potem nie wiem co ze sobą zrobić przez 5h. :mrgreen:
Mam taką samą zagwozdkę.:smile:
Ej, ale Motorhead!
Zobaczę Lemmy'ego zanim się przekręci, będę mógł umrzeć w spokoju. :mrgreen:
Ej, ale Motorhead!
Zobaczę Lemmy'ego zanim się przekręci, będę mógł umrzeć w spokoju. :mrgreen:
Widziałem go w Stodole pod koniec 2000 roku. Pierwszy koncert w Polsce.:smile:
Oj tam oj tam. Przecież najważniejszy i tak jest Bruce!! :)
Oj tam oj tam. Przecież najważniejszy i tak jest Bruce!! :)
Bruce wieje sandałem.
MOTÓRHED!!!1111
Ej, ale Motorhead!
Zobaczę Lemmy'ego zanim się przekręci, będę mógł umrzeć w spokoju. :mrgreen:
Lemmy się nie może przekręcić, to jedyny żywy Bóg, co się miedzy nami śmiertelnikami przechadza.
Pozdrówcie Mr. Kilmistera ode mnie. ;)
Lemmy się nie może przekręcić, to jedyny żywy Bóg, co się miedzy nami śmiertelnikami przechadza.
Rock'n'rollowy Chrystus, który zamienia wszystko, czego się dotknie w Jacka z Colą. :mrgreen:
coach_lodz
09-06-2011, 19:10
kurde była taka gra nawet motorhead...
Dobra, ja olewam Killing Joke, bo mają grać tylko pół godziny, tego melodyjnego szajsu z wokalem kastratów pomiędzy nie zniesę, a z obiektu wychodzić się nie da.
MOTÓRHED!
Jak patrzę na ten line-up, to sobie myślę, że gdybym nie dał za bilet 120zł zamiast 200, byłbym bardzo rozczarowany.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.