PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Krajobraz ze zwornikiem



wpkx
07-06-2011, 01:38
http://wpk.eltrakon.pl/IMG036%20Krajobraz%20ze%20zwornikiem.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/IMG036%20Krajobraz%20ze%20zwornikiem.jpg)

sprocket
07-06-2011, 04:29
Kiedys byl taki pojedynek, kolega Swiatlo wymyslil temat, krajobraz w nieostrosci, mysle ze to zdjecie by pasowalo do tego tematu.

krokus66
07-06-2011, 12:06
Twoje rozmazane tło po raz kolejny ma coś ciekawego i ujmującego w sobie. Nie wiem tylko dlaczego uparłeś się na te cholerne znaki drogowe. Nie rozumiem i nie czuję Twojego przesłania. Ty nie pomagasz.

Sądzę, że warto usunąć kilka plam na środku, obraz zyska.

wpkx
07-06-2011, 12:07
Twoje rozmazane tło po raz kolejny ma coś ciekawego i ujmującego w sobie. Nie wiem tylko dlaczego uparłeś się na te cholerne znaki drogowe. Nie rozumiem i nie czuję Twojego przesłania. Ty nie pomagasz.

Sądzę, że warto usunąć kilka plam na środku, obraz zyska.

Nie mogę... te plamy to kaczki...

Wiem, nie pomagam. :D

freefly
07-06-2011, 12:12
Nie mogę... te plamy to kaczki...



Równie dobrze mógłyś napisać, ze to syfy z matrycy. Co za różnica, że to kaczki jeśli widz nie jest w stanie określić, czy to plamy na matrycy, czy.......kaczki właśnie. W ten sposób można usprawiedliwiać wszystkie niedociągnięcia.:wink:

wpkx
07-06-2011, 12:23
Równie dobrze mógłyś napisać, ze to syfy z matrycy. Co za różnica, że to kaczki jeśli widz nie jest w stanie określić, czy to plamy na matrycy, czy.......kaczki właśnie. W ten sposób można usprawiedliwiać wszystkie niedociągnięcia.:wink:

Ależ ja nie usprawiedliwiam!
I przyznaję, że mogłem kaczki przepłoszyć...
A że syfy na matrycy nie napiszę, bo to byłaby nieprawda - jako, że ani to syfy, ani nawet matryca... ;)

to
07-06-2011, 12:24
jak by kolega miał matrycę, to może by ją wyczyścił :D


EDIT
ech... wpkx mnie już wyprzedził :)

freefly
07-06-2011, 14:18
Ależ ja nie usprawiedliwiam!
I przyznaję, że mogłem kaczki przepłoszyć...
A że syfy na matrycy nie napiszę, bo to byłaby nieprawda - jako, że ani to syfy, ani nawet matryca... ;)

Co nie zmienia faktu, że syfy są. Najgorsze, to oszukiwać samego siebie.:wink:

krokus66
07-06-2011, 19:52
Nie mogę... te plamy to kaczki...
Wiem, nie pomagam. :D

Mnie te plamy przypominają niewłaściwie wypłukany film w procesie końcowym, brak lub za mało Filponu bądź Fotonu.

Kaczek nie przepłoszyłeś jak dalej piszesz, gdyż są i w dodatku ostre. Są dużo bardziej ostre niż drzewa.


Podchodzę do Twojej twórczości pozytywnie jak widzisz i staram się Ciebie zrozumieć, jestem szeroko i pozytywnie otwarty na wszelkie nowości i innowacje. Twoje prace - zdjęcia, które dużo bardziej kojarzą mi się z obrazami (pozytywne) robią na mnie pewne wrażenie. Uważam, że mają w sobie to coś.

Rozumiem Twoje nihilistyczne podejście do Sztuki, masz do tego pełne i niepodważalne prawo, tak powstawały nowe kierunki. Takie poszukiwanie nowego jest potrzebne a nawet wręcz pożądane.

Najprawdopodobniej mylę się, mam jednak nieodparte i powtarzające się wrażenie, że wypowiadających się forumowiczów traktujesz trochę niepoważnie, powiem nawet lekceważąco - ich / nasze pytania, uwagi i Twoje udzielane odpowiedzi. Wiem, że na pewno nie mam racji, niemniej mówię Tobie szczerze, to co czuję. Doceń to. Wiem, że Artyście wiele wolno, tym bardziej wielkiemu ... ale to forum powstało i funkcjonuje na zasadach koleżeństwa a nawet w niektórych przypadkach przyjaźni. Bądź tak uprzejmy i weź to łaskawie pod uwagę. :(

Pozdrawiam
życzliwy Ci Krzysztof.

Burkinafaso
07-06-2011, 20:55
... wypowiadających się forumowiczów traktujesz trochę niepoważnie, powiem nawet lekceważąco...

Pozdrawiam
życzliwy Ci Krzysztof.

Wiesz... bo to kolejna perła jest... rzucona między - wiadomo...

krokus66
07-06-2011, 21:05
Wiesz... bo to kolejna perła jest... rzucona między - wiadomo...

Znam, znam dobrze to powiedzenie.

Do wszystkich staram się podchodzić otwarcie i pozytywnie, szukać coś dobrego i przede wszystkim nie dołować. Tłumaczyć cierpliwie i na spokojnie. Niestety nie zawsze mi się to udaje.

wpkx
07-06-2011, 21:09
Mnie te plamy przypominają niewłaściwie wypłukany film w procesie końcowym, brak lub za mało Filponu bądź Fotonu.

Kaczek nie przepłoszyłeś jak dalej piszesz, gdyż są i w dodatku ostre. Są dużo bardziej ostre niż drzewa.


Podchodzę do Twojej twórczości pozytywnie jak widzisz i staram się Ciebie zrozumieć, jestem szeroko i pozytywnie otwarty na wszelkie nowości i innowacje. Twoje prace - zdjęcia, które dużo bardziej kojarzą mi się z obrazami (pozytywne) robią na mnie pewne wrażenie. Uważam, że mają w sobie to coś.

Rozumiem Twoje nihilistyczne podejście do Sztuki, masz do tego pełne i niepodważalne prawo, tak powstawały nowe kierunki. Takie poszukiwanie nowego jest potrzebne a nawet wręcz pożądane.

Najprawdopodobniej mylę się, mam jednak nieodparte i powtarzające się wrażenie, że wypowiadających się forumowiczów traktujesz trochę niepoważnie, powiem nawet lekceważąco - ich / nasze pytania, uwagi i Twoje udzielane odpowiedzi. Wiem, że na pewno nie mam racji, niemniej mówię Tobie szczerze, to co czuję. Doceń to. Wiem, że Artyście wiele wolno, tym bardziej wielkiemu ... ale to forum powstało i funkcjonuje na zasadach koleżeństwa a nawet w niektórych przypadkach przyjaźni. Bądź tak uprzejmy i weź to łaskawie pod uwagę. :(

Pozdrawiam
życzliwy Ci Krzysztof.


Znam, znam dobrze to powiedzenie.

Do wszystkich staram się podchodzić otwarcie i pozytywnie, szukać coś dobrego i przede wszystkim nie dołować. Tłumaczyć cierpliwie i na spokojnie. Niestety nie zawsze mi się to udaje.

Krzysztof, to trochę bardziej skomplikowane... a może właśnie prostsze, niż piszesz. ;)
Ale należy Ci się z mojej strony wytłumaczenie... albo przynajmniej próba. Bo przyznaję, można mieć wrażenie takie, jak napisałeś.
Gdzie indziej wytknąłeś mi, że jestem okrutny, tu piszesz że lekceważę tych, którzy się wypowiadają. To nie tak. Raczej jestem ostrożny. A nauczyli mnie tego właśnie niektórzy Forumowicze, na zasadach "koleżeństwa" równoznacznego z wyszydzaniem. Od samego początku. Wcale nie pretenduję do rangi artysty, wrzucam zdjęcia jak wszyscy tutaj - aby zweryfikować swój punkt widzenia i przy okazji dowiedzieć się czegoś o sobie... i o innych. Rzadko sam komentuję, przy tym jeśli coś mi się nie podoba, to milczę. Za to nie chce mi się liczyć, ile razy moje zdjęcia zostały pstrykami i gniotami, a ja "ahtystą". Sam teraz wytknąłeś mi jakiś nihilizm. I sam widzisz, co Kolega napisał powyżej. ;)

Krzysztof, doceniam to, co piszesz, ale niejednokrotnie przytłoczony Twoimi wielkiego kalibru komplementami najnormalniej w świecie nie wiem, jak się odezwać. ;)
Nie miej mi tego, proszę, za złe.

Pozdrawiam,
Wojtek

Burkinafaso
07-06-2011, 21:15
I sam widzisz, co Kolega napisał powyżej.


Nie moje, a Twoje słowa to są. Czasem lepiej przemilczeć...

wpkx
07-06-2011, 21:19
Nie moje, a Twoje słowa to są. Czasem lepiej przemilczeć...

Wiem, że moje, i wiem skąd. A Ty cytujesz je już po raz kolejny.
Owszem, akurat się wtedy tak odezwałem. Ale zgadnij, ile razy właśnie przemilczałem? ;)

Burkinafaso
07-06-2011, 21:20
A Ty cytujesz je już po raz kolejny.

Mylisz się - po raz pierwszy... i ostatni.

wolnyslimak
07-06-2011, 21:22
Mnie te plamy przypominają niewłaściwie wypłukany film w procesie końcowym, brak lub za mało Filponu bądź Fotonu.

Kaczek nie przepłoszyłeś jak dalej piszesz, gdyż są i w dodatku ostre. Są dużo bardziej ostre niż drzewa.


Podchodzę do Twojej twórczości pozytywnie jak widzisz i staram się Ciebie zrozumieć, jestem szeroko i pozytywnie otwarty na wszelkie nowości i innowacje. Twoje prace - zdjęcia, które dużo bardziej kojarzą mi się z obrazami (pozytywne) robią na mnie pewne wrażenie. Uważam, że mają w sobie to coś.

Rozumiem Twoje nihilistyczne podejście do Sztuki, masz do tego pełne i niepodważalne prawo, tak powstawały nowe kierunki. Takie poszukiwanie nowego jest potrzebne a nawet wręcz pożądane.

Najprawdopodobniej mylę się, mam jednak nieodparte i powtarzające się wrażenie, że wypowiadających się forumowiczów traktujesz trochę niepoważnie, powiem nawet lekceważąco - ich / nasze pytania, uwagi i Twoje udzielane odpowiedzi. Wiem, że na pewno nie mam racji, niemniej mówię Tobie szczerze, to co czuję. Doceń to. Wiem, że Artyście wiele wolno, tym bardziej wielkiemu ... ale to forum powstało i funkcjonuje na zasadach koleżeństwa a nawet w niektórych przypadkach przyjaźni. Bądź tak uprzejmy i weź to łaskawie pod uwagę. :(

Pozdrawiam
życzliwy Ci Krzysztof.

WOW...cenna uwaga dla Nas Wszystkich. Miło takie wypowiedzi czytać.

krokus66
07-06-2011, 22:29
Krzysztof, to trochę bardziej skomplikowane... a może właśnie prostsze, niż piszesz. ;)
Ale należy Ci się z mojej strony wytłumaczenie... albo przynajmniej próba. Bo przyznaję, można mieć wrażenie takie, jak napisałeś.
Gdzie indziej wytknąłeś mi, że jestem okrutny, tu piszesz że lekceważę tych, którzy się wypowiadają. To nie tak. Raczej jestem ostrożny. A nauczyli mnie tego właśnie niektórzy Forumowicze, na zasadach "koleżeństwa" równoznacznego z wyszydzaniem. Od samego początku. Wcale nie pretenduję do rangi artysty, wrzucam zdjęcia jak wszyscy tutaj - aby zweryfikować swój punkt widzenia i przy okazji dowiedzieć się czegoś o sobie... i o innych. Rzadko sam komentuję, przy tym jeśli coś mi się nie podoba, to milczę. Za to nie chce mi się liczyć, ile razy moje zdjęcia zostały pstrykami i gniotami, a ja "ahtystą". Sam teraz wytknąłeś mi jakiś nihilizm. I sam widzisz, co Kolega napisał powyżej. ;)

Krzysztof, doceniam to, co piszesz, ale niejednokrotnie przytłoczony Twoimi wielkiego kalibru komplementami najnormalniej w świecie nie wiem, jak się odezwać. ;)
Nie miej mi tego, proszę, za złe.

Pozdrawiam,
Wojtek

Nie ukrywam, że o tej porze myślę już o czekających mnie przyjemnościach ... :mrgreen: No cóż, czego się nie robi dla Kolegi.

Po kolei.

1. "Gdzie indziej wytknąłeś mi, że jestem okrutny..."
Napisałem również, że jesteś bez serca oraz nieludzki. Nieźle mi to wtedy wyszło ... hahahaha. Przekonany jestem, że doskonale odczytujesz żartobliwość oraz intencje moich wypowiedzi. Wszak piszę długo, wyraźnie i czytelnie.

2. "... tu piszesz, że lekceważę tych, którzy się wypowiadają."
W swej wypowiedzi wytłuściłem temat kaczek. Jasno z niej wynika, że mnie lekceważysz chociaż na to nie zasłużyłem. Piszę konkretnie do bólu.

3. "Sam teraz wytknąłeś mi jakiś nihilizm."
Moja matematyczka w liceum w chwilach najwyższej irytacji mawiała:

"Boże, spuść nogę i kopnij."

Jeśli nie rozumiesz słów: oniryzm, enigmatyzm i nihilizm, to zajrzyj do Słownika jęz. polskiego, jest w internecie. Wtedy zrozumiesz w pełni treść, logikę i głębię mych wypowiedzi przy ocenie zdjęcia pt. Jezioro łabędzie. Dopiero wtedy zrozumiesz odczucia i emocje jakie miałem oglądając Jezioro łabędzie.

Onegdaj miałem w długim okresie czasu b. częste kontakty (codzienne, wielogodzinne) z artystami malarzami. Długie i zażarte dyskusje pozwoliły mi spojrzeć jednak inaczej na sztukę, otworzyć się i nie negować czegoś czego nie rozumiem bądź nie akceptuję. Nauczyły mnie innego i szerszego spojrzenia. To one właśnie oduczyły mnie m.in. bałwochwalczego patrzenia na obrazy znanych mistrzów wiszące w muzeach, dostrzegać ich niedociągnięcia i rażące wady.

Muszę już iść, przyjemności mnie wołają ...8-):mrgreen:

wpkx
07-06-2011, 22:34
Nie ukrywam, że o tej porze myślę już o czekających mnie przyjemnościach ... :mrgreen: No cóż, czego się nie robi dla Kolegi.

Po kolei.

1. "Gdzie indziej wytknąłeś mi, że jestem okrutny..."
Napisałem również, że jesteś bez serca oraz nieludzki. Nieźle mi to wtedy wyszło ... hahahaha. Przekonany jestem, że doskonale odczytujesz żartobliwość oraz intencje moich wypowiedzi. Wszak piszę długo, wyraźnie i czytelnie.

2. "... tu piszesz, że lekceważę tych, którzy się wypowiadają."
W swej wypowiedzi wytłuściłem temat kaczek. Jasno z niej wynika, że mnie lekceważysz chociaż na to nie zasłużyłem. Piszę konkretnie do bólu.

3. "Sam teraz wytknąłeś mi jakiś nihilizm."
Moja matematyczka w liceum w chwilach najwyższej irytacji mawiała:

"Boże, spuść nogę i kopnij."

Jeśli nie rozumiesz słów: oniryzm, enigmatyzm i nihilizm, to zajrzyj do Słownika jęz. polskiego, jest w internecie. Wtedy zrozumiesz w pełni treść, logikę i głębię mych wypowiedzi przy ocenie zdjęcia pt. Jezioro łabędzie. Dopiero wtedy zrozumiesz odczucia i emocje jakie miałem oglądając Jezioro łabędzie.

Onegdaj miałem w długim okresie czasu b. częste kontakty (codzienne, wielogodzinne) z artystami malarzami. Długie i zażarte dyskusje pozwoliły mi spojrzeć jednak inaczej na sztukę, otworzyć się i nie negować czegoś czego nie rozumiem bądź nie akceptuję. Nauczyły mnie innego i szerszego spojrzenia. To one właśnie oduczyły mnie m.in. bałwochwalczego patrzenia na obrazy znanych mistrzów wiszące w muzeach, dostrzegać ich niedociągnięcia i rażące wady.

Muszę już iść, przyjemności mnie wołają ...8-):mrgreen:

Nie spuszczaj... nogi na mnie, niegodnego. Zostaw na przyjemności. :D
Miłych życzę. ;)

Agut
07-06-2011, 22:36
hmm widząc tytuł, znam autora :)

jmiron
07-06-2011, 23:12
Widać wyraźnie, że te plamy to łyski a nie kaczki.

stroop
07-06-2011, 23:28
To gęsi. Wiem bo widziałem kiedyś gęś.

wingeo
07-06-2011, 23:50
Panowie dyskutanci, .... a czy nie zauważacie, że od pewnego czasu w dziale "KRAJOBRAZ" , nie ma już prawie krajobrazu, a jedynie słowne potyczki.
Jeszcze chwila i żeby pogadać, to nawet zdjęć nie będzie trzeba pokazywać. :mrgreen:
Pozdrawiam, ... ciągle niepoprawny optymista, zaglądający tu czasami, .... w poszukiwaniu krajobrazu.:-(

wpkx
07-06-2011, 23:59
Panowie dyskutanci, .... a czy nie zauważacie, że od pewnego czasu w dziale "KRAJOBRAZ" , nie ma już prawie krajobrazu, a jedynie słowne potyczki.
Jeszcze chwila i żeby pogadać, to nawet zdjęć nie będzie trzeba pokazywać. :mrgreen:
Pozdrawiam, ... ciągle niepoprawny optymista, zaglądający tu czasami, .... w poszukiwaniu krajobrazu.:-(

Roman, może ktoś wystemplował ten Twój "krajobraz"? :mrgreen:
I od kiedy Ty jesteś optymistą? ;)

krokus66
08-06-2011, 12:54
Roman, może ktoś wystemplował ten Twój "krajobraz"? :mrgreen:
I od kiedy Ty jesteś optymistą? ;)

Wojtek,

Ty wciąż grzeszysz. I kusisz los ...