PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Natalia - Kręgiel



somrozen
06-06-2011, 10:16
//EDIT
BRAK ZDJĘCIA, wygasł zewnętrzny hosting. Zachęcamy do umieszczania zdjęć na hostingu forum.

Sapphiron
06-06-2011, 10:28
mina modelki, poza, ciut przestrzelona ostrość...

Naprawdę uważasz że warto było pokazać to (wyglądające na surowe) ujęcie i jesteś z niego zadowolony?

Nerdkiler
06-06-2011, 10:29
kolory skóry wpadają w zieleń, wystaje kawałek biustonosza z za sukienki, na głowie chaos, paznokcie dyskotekowe. Błysk z lampy zrobił nieładny cień na ręce itp. Generalnie nieestetyczne zdjęcie.

mOSAd
08-06-2011, 03:17
To trochę nie fair. Tutaj zabrakło dobrej obróbki i pewnego "obycia z tematem". Gdyby była porządna obróbka, zdjęcie prezentowałoby się o dwie klasy wyżej. Trochę mankamentów jest tu jednak ciężkich do przeskoczenia. Począwszy od kucanej pozycji, przez okoliczną i trudną do likwidacji zieloność, niekoniecznie wyględne włosy, a kończąc na niespecjalnym błysku.

somrozen
08-06-2011, 08:02
Panowie, ale tu nie było błysku, na plenerze korzystaliśmy z blend, które trzymała losowo każda osoba, modelki były stylizowane wg własnego pomysłu z pomocą stylistki, a w obróbce faktycznie dałem ciała z tą zielenią, prawdę mówiąc pomimo wielu prób nie potrafię sobie z nią poradzić, jakieś rady?

clusca
08-06-2011, 09:18
...a w obróbce faktycznie dałem ciała z tą zielenią, prawdę mówiąc pomimo wielu prób nie potrafię sobie z nią poradzić, jakieś rady?

Zdjęcie pstryknięte w RAW-ie, czy w JPG? Jak w JPG, to czego używasz do obróbki? W PS Elements np jest to banalnie proste - funkcja "usuń dominantę barwną", w pełnym PS "hue & saturation" Ci pomoże, a jak wołasz np. w Lightroomie, to po prostu zmiana balansu bieli, czyli "temp & tint".

Tutaj Twoja fotka tylko po "usuń dominantę barwną" w Elements-ie:



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/5810664505_c12f66de6b_o-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3376/5810664505_c12f66de6b_o.jpg)

Michal_C
08-06-2011, 09:26
Natalia generalnie strzelała "minki".

Michał

somrozen
08-06-2011, 09:42
dzięki clusca, ja ciągle się uczę, twoja celna porada zapamiętana, z softu mam dostęp do wszystkich tych programów, ale z uwagi na stopień mojego zaawansowania to PS Elements 9, na razie dla mnie najprostszy.

mOSAd
08-06-2011, 17:49
Przykładowa obróbka zatem poniżej. A co do świecenia czy błyskania - lampa czy blenda - nie ma znaczenia.

Obróbka to głównie zabawa kolorem oraz odpowiednim rozjaśnieniem/przyciemnieniem pewnych obszarów. Kontrast również ma znaczenie i zdjęcie go z ciała pozwala na osiągnięcie naturalniejszego odcienia skóry, natomiast pozostawienie lub podniesienie na pozostałej części zdjęcia, ładnie podkreśla kolory. Winieta zapewnia koncentrację uwagi na centrum kadru (czyli modelce). Minimalnie wydobyłem bardziej zacienioną część twarzy z cienia, natomiast jest to zabieg dyskusyjny, gdyż otrzymujemy przez to bardziej płaską, okrągłą twarz. Ale zyskujemy na efekcie 'glamour'. Oddzielnie regulowana też była jasność postaci modelki w stosunku do tła. Oczy i usta także były indywidualnie traktowane. Całość wykonana na szybko w LR.
Oczywiście można lepiej, czy inaczej. To tylko próbka, że można moim zdaniem baaaaardzo zmienić odbiór tylko przez podstawową (było-nie było) obróbkę - akurat w takim przypadku.


//EDIT
BRAK ZDJĘCIA, wygasł zewnętrzny hosting. Zachęcamy do umieszczania zdjęć na hostingu forum.

somrozen
08-06-2011, 21:56
dziękuje mOSAd, kurcze, przy Was czuje się jak Pampers, może wtedy gdy będę dziadkiem, poznam 50% tego co potraficie :)

mOSAd
09-06-2011, 01:43
Wbrew pozorom nauka nie jest długa z dzisiejszymi narzędziami edytorskimi. Tylko świadomość tego, co można, co się chce, do czego dąży - trzeba sobie wyrobić, a to może trochę zająć. Ja prawie kompletnie zaniedbałem obróbkę przez pierwsze lata fotografii. Gdyż narzędzia były niedoskonałe, PS wymuszał pracę iteracyjną (krok po kroku) i nie sprzyjał samonauce. Natomiast od momentu pojawienia się LR, obróbka zaczęła sprawiać mi wreszcie przyjemność i idea niedestrukcyjności oraz możliwości wycofania zmian w dowolnym momencie, znacznie przyspieszyła rozwój. Dziś większość narzędzi do obróbki RAWów działa już w ten sposób i można swobodnie eksperymentować. Bardzo bardzo bardzo dobra nauka to praca z pędzlami, których siłę działania definiujemy sobie potem w dowolnym momencie. Czyli na przykład jak na powyższym przykładzie. Pomalowałem sobie całą postać pędzlem rozjaśniającym (w PS to byłoby robione na warstwie). Następnie zmniejszyłem kontrast oraz klarowność. Potem zająłem się czym innym, tłem, winietą, kolorami, kontrastem i ekspozycją całości. Potem wróciłem do pędzla od skóry i stwierdziłem, że skórze brak saturacji, a ekspozycja nie jest zbyt dokładna. Skorygowałem. Następnie kolejnym pędzelkiem rozjaśniłem zacienioną część twarzy. Po jakimś czasie zwiększyłem jego siłę... Podobnie z balansem bieli czy innymi korektami. Uwolnienie od działania krok po kroku, powoduje chęć do eksperymentów.
Co ważne, a czego nie byłem świadom, umiejętność dobrej obróbki poprawia warsztat fotograficzny. Działa to tak, że wiesz już, że tu i tam należało zastosować korektę naświetlenia. Ocieplić skórę, czy rozjaśnić sylwetkę. Przyciemnić tło. Dodać oczom blasku jakoś. Teraz można to sobie bardzo łatwo przenieść na sposób wykonywania fotografii w momencie pstryknięcia. OK, już wiem, że postać powinna być jaśniejsza niż tło. Zatem blenda. Cieplejsza? To może jednak złota strona? Bardziej doświetlona od strony opadających włosów - zatem skupmy się na tym obszarze. Błysk w oczach? No to patrzymy czy blendę widać w oczach. Wypalone ramię - może czymś delikatnie przysłonić słońce? I tak dalej. Oczywiście może się nie chcieć tego wszystkiego robić na planie. Ale ważna jest świadomość.

somrozen
09-06-2011, 08:07
dziękuję mOSAd za kolejną porcję informacji i cierpliwość w prowadzeniu mnie przez trudny temat obróbki, powiedz czy dobrze rozumiem, że LR będzie dla mnie łatwiejszy w ogarnięciu niż PSE9?, swoje pierwsze kroki stawiam właśnie w nim, z uwagi na cenę zainwestowałem w ten program, pomoc też nie jest w nim najgorsza, ale mam również możliwość skorzystania z LR3.3, czy na nim powinienem się skupić jako początkujący w obróbce? Kiedy zabieram się do zdjęcia, priorytetem są dla mnie oczy, staram się by były ostre, i może przez to nie zauważam innych niedociągnięć, tak jak miało to miejsce tutaj np. z kolorem skóry wpadającej w zieleń, dopiero kiedy Nerdkiler zauważył, palnąłem się w czoło: "rzeczywiście, dlaczego ja tego nie zauważyłem wcześniej", jeszcze długa droga przede mną.

mOSAd
09-06-2011, 09:33
PSE9 jest bardzo dobrym narzędziem. Ale według mnie bardzo bardzo bardzo dobrze poznać LR. Choćby przez darmowy miesiąc. I potem zdecydować. Techniki w obu programach są podobne, zatem nie ma problemu by się przesiadać w jedną czy drugą stronę. Natomiast różni się sposób zaawansowania oraz "radocha z eksperymentów". Tak naprawdę część fotografów używa obu tych narzędzi. Wpierw przechodząc przez LR, jako wywoływaczkę surowego materiału. A PS służy za bardzo precyzyjne narzędzie edytorskie do zaawansowanych technik. W LR nie uświadczysz zmiany kształtów, magicznych różdżek, łatwej możliwości łączenia ze sobą kilku zdjęć, czy nakładania tekstur. Ale do "wywołania" zdjęcia - jest szybszy, bardziej elastyczny i sprzyja błyskawicznemu rozwojowi warsztatu. Natomiast PS może funkcjonować (i funkcjonował przez lata) samodzielnie. Dlatego inwestycja w niego to dobry krok pod kątem oszczędności pieniędzy.
Ja używam tylko LR na razie (i w niego zainwestowałem pieniądze). Ma to swoje ograniczenia. Czego mi brak? Pracy z kilkoma plikami, które składają się na finalny obraz. Czy to przez utworzenie panoramy, HDRa, nałożenie tekstury lub podmianę tła za modelką. Właściwie to jedyna rzecz, która powinna się pojawić w przyszłych wersjach (wszystkie inne, które chciałem, pojawiły się już w wersji 3). Przydałoby się też skraplanie. Ale jest to na tyle wielka modyfikacja w ideę LR, że nie podejrzewam, by jednak tu zawitało.

Aha, napisałeś o oczach. Priorytetem według mnie powinno być "wrażenie ogólne". Oczy to tylko jedna mała składowa, które należy poświęcić uwagę, ale to jest taki "szlif" ostateczny raczej. Jeżeli zdjęcie "nie gada" klimatem, kolorami, plastyką, kontrastem - nawet najlepsze oczy nie pomogą.

somrozen
09-06-2011, 09:52
bardzo dziękuję za porady, wierzę, że uwagi w tym poście przysłużą się wielu młodym fotografom

krokus66
09-06-2011, 10:01
@mOSAd

Brawo, jeszcze raz brawo.

Swoim wpisem bardzo ale to bardzo podniosłeś poziom dyskusji / dzielenia się wiedzą i doświadczeniem z innymi.

Niech Twoje imię będzie wieczne i zapisane złotymi zgłoskami dla potomnych. :mrgreen::roll::lol:

Pozdrawiam Krzysztof.

krokus66
09-06-2011, 14:47
Czy wśród tylu osób przeglądających ten wątek, naprawdę nie znajdzie się chociaż jeden Sprawiedliwy, który oprócz mnie zauważy i doceni bezinteresowną i życzliwą chęć niesienia pomocy przez Kolegę mOSAd?

mOSAd
09-06-2011, 15:19
Spoko spoko, skupmy się na zdjęciu wątkowym, a nie na ocenie moich wpisów.

Artur100
09-06-2011, 16:04
dziękuje mOSAd, kurcze, przy Was czuje się jak Pampers, może wtedy gdy będę dziadkiem, poznam 50% tego co potraficie :)

...mysle, że jednak troche szybciej. ja kilka lat temu fotografujac kompaktem bylem wrogiem jakiejkolwiek obrobki, po zakupie pierwszego lustra i instalacji LR po jednym dniu zmienilem zdanie. głownie dzieki interfejsowi modulu develop. dodam do tego co napisał MOSAD (wreszcie opinie o LR zgodna z moja), ze to bardzo dobryy program na start, a czy potrzebujesz 2,5 raza drozszy PS to okaże sie w trakcie. od kiedy LR ma maski i korekcje perspektywy ja nie odczuwam takiej potrzeby.
chyba zabrnelismy w male OT...

krokus66
09-06-2011, 17:22
Somrozen, nie pisz mi na Pan.
Nie posiadam wszystkich zdolności a wręcz odczuwam wiele braków. Wszyscy rodzice są dumni ze swojego dziecka ale ja Ich niestety już nie mam.

Mój wpis w sprawie życzliwości mOSAd-a był prawdziwy i szczery. Natomiast każdą informację możemy przekazać ładnie i sympatycznie; tak sobie, beznamiętnie i bezpłciowo oraz zupełnie byle jak. Wybór zawsze należy do nas.