PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia ślubne wszech-czasów



hackermuz
05-06-2011, 22:54
Być może wyjdę na ignoranta ale mam pytanie jak w temacie, istnieje coś takiego jak zdjęcia ślubne wszech-czasów? Jeżeli tak to ktoś może zarzucić takowymi? :)

maki
05-06-2011, 22:56
http://www.google.pl/search?q=wedding+evergreen+photo&hl=pl&biw=1280&bih=840&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=ce3rTeCnBtCdOtrksKAB&ved=0CBoQsAQ

:-)

credka
06-06-2011, 09:52
ponadczasowe --> http://izismile.com/2010/03/26/ldquoovercreativerdquo_wedding_photos_21_pics.html
;)

jacoslavgth
06-06-2011, 11:02
ponadczasowe --> http://izismile.com/2010/03/26/ldquoovercreativerdquo_wedding_photos_21_pics.html
;)

hahahahaha - głowa pełna pomysłów :)

akustyk
06-06-2011, 11:25
moj biosie... ja rozumiem, ze kotleciarze uwielbiaja dorabiac ideologie i zaje* do tego co robia, ale ten watek jest juz troche ekstremalny...

kotleciarstwo to bylo, jest i bedzie po prostu walenie foci do kotleta. ponadczasowosci czy w ogole "sztuki" w to nie mieszajmy, bo to jest niesmaczne :)

Jędrula
06-06-2011, 11:41
O!...O!...O! I to są naprawdę ponadczasowe ślubniaki. Credka ma rację. Różne mody mijają, a te - od czasu wynalezienia dagerotypu - rulez! Bo w nich, w tych pozach, są zaklęte odwieczne pragnienia i tęsknoty ludzkości i archetypy wspólne wszystkim ludziom na Ziemi, niezależnie od przynależności rasowej czy kulturowej!
:roll:

andrstac
06-06-2011, 12:19
ponadczasowe --> http://izismile.com/2010/03/26/ldquoovercreativerdquo_wedding_photos_21_pics.html
;)

Takie robi pewna znana firma z Warszawy:)

jacoslavgth
06-06-2011, 13:06
moj biosie... ja rozumiem, ze kotleciarze uwielbiaja dorabiac ideologie i zaje* do tego co robia, ale ten watek jest juz troche ekstremalny...

kotleciarstwo to bylo, jest i bedzie po prostu walenie foci do kotleta. ponadczasowosci czy w ogole "sztuki" w to nie mieszajmy, bo to jest niesmaczne :)

kotleciarstwo, kotleciarstwem, ale da sie zrobić ze zdjęć ślubnych coś bardziej ambitnego niz zwykłe pstryki

Adam Trzcionka
06-06-2011, 13:25
moj biosie... ja rozumiem, ze kotleciarze uwielbiaja dorabiac ideologie i zaje* do tego co robia, ale ten watek jest juz troche ekstremalny...

kotleciarstwo to bylo, jest i bedzie po prostu walenie foci do kotleta. ponadczasowosci czy w ogole "sztuki" w to nie mieszajmy, bo to jest niesmaczne :)


ja się nie upieram, że to jest sztuka, ale już, że zrobienie dobrych zdjęć ślubnych to sztuka - tak.

w twojej retoryce do poziomu chałtury można sprowadzić każdy rodzaj fotografii - wojenna, może być waleniem foci do trupa, landszaftowa do krzaczka a modowa - celowo nie znajduję synonimu - do dupy.

zwykło się mówić, że "fotografia ślubna" to jakaś wielka specjalizacja, pod- czy nad- kategoria fotograficzna.
ślub to wydarzenie, temat do sfotografowania - od strony rzemiosła w zasadzie jak każdy inny. umiesz fotografować albo nie umiesz. możesz zrobić piękne zdjęcia o polityce, umieraniu, wojnie czy narodzinach. możesz i o ślubie.



czy dokumentaliści to artyści? zanegować można wszystko i w zasadzie wszystko obronić. to nie matematyka.

dla mnie ponadczasowe są niezmiennie zdjęcia Ascougha. świetne jako dokument, pełne emocji, prawdy o ludziach ale i tym ludziom estetycznie życzliwe, harmonijne, intensywne, wyraziste. i w kategoriach dokumentu to jest w moim odbiorze sztuka.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/JeffAscough-1.jpg
źródło (http://www.dolcesposa.com/wp-content/uploads/2008/08/Jeff-Ascough.jpg)

Erie
06-06-2011, 13:31
Być może wyjdę na ignoranta ale mam pytanie jak w temacie, istnieje coś takiego jak zdjęcia ślubne wszech-czasów? Jeżeli tak to ktoś może zarzucić takowymi? :)

owszem - zdjęcia ślubne z własnego ślubu, a jak nie wierzysz to zapytaj małżonki ;) - tylko ubierz się pancernie jesli się masz zamiar nie zgadzac :)

credka
06-06-2011, 14:32
Od pewnego czasu obserwuję opinie na tym i innych forach, czy foto ślubna to sztuka, albo chociaż czy ma w sobie znamiona, coś charakterystycznego. Świadomie unikam wmawiania ludziom swojej opinii, gdyż uważam, że jedni znajdują w tym sztukę, inni wyłącznie trzaskanie migawką w celu np. "zarabiania".
Zatem, temat zdaje się nie mieć jasnej odpowiedzi, zadowalającej każdego. Wspomniana praca Ascougha i jemu podobnych dla mnie jest ewidentnie sztuką. Dla kolegi, który robi od lat zdjęcia na ślubach, mając to swoje masowe podejście (2-4k zdjęć z 1 reportażu) fotografia ślubna na zawsze pozostanie tylko fotami ze ślubu.
Zdjęcia zdjęciom nie równe, spojrzenie fotografa, jego styl pracy i samo podejście może nam mówić, ile sztuki jest w fotografii ślubnej... danego autora.

jacoslavgth
06-06-2011, 14:35
wszystko zależy od podejścia, tak samo jest z innymi branżami, czy np. architektura jest sztuką? i owszem, ale jest także rzeniosłem nie zawsze wysokich lotów

piom
06-06-2011, 14:38
dużo oglądam jest tego troche (w sensie dobrej fotografii ślubnej) ale największe wrażenie zrobił na mnie ten link podawany na forum już milion razy : http://www.fotoknyt.pl/

Przemek Paśnik
06-06-2011, 14:39
Klimaty typu Ascough, album typu Queensberry, Druga Strona Czerni. Proste, naturalne kadry, kolory. Moda przychodzi i odchodzi, klasyka zawsze będzie w cenie :-)

Jędrula
06-06-2011, 16:04
Nie negując ambicji artystycznych fotografii ślubnej czy też misji edukacji artystycznej ludu uważam, że zdjęcie ślubne jest dla młodych i rodziny. Bo to ich wspomnienia. Można im z tego zrobić "dzieło artystyczne", jeśli tego sobie życzą, ale myślę, że fotografowi ślubnemu powierza się do wykonania zadanie jak najwierniejszego oddania NASTROJU TYCH CHWIL (nie mylić z wiernością dokumentalisty, bo żadna "młoda" nie chce być stara i brzydka). Dlatego nikt raczej nie zamówi Picassa na te chwile, choćby miał pieniądze, ale uczciwego i sprawdzonego rzemieślnika. Dlatego niedawnopokazywane zdjęcia ze ślubu angielskiej pary książęcej były solidne i bardzo klasyczne, co budziło na tym forum dezaprobatę i kpinki. Jako rzekłem na początku, nie neguję ambicji artystycznych, ale nadają się one bardziej do portfolio artysty fotografika niż dla młodych i rodziny. Stąd frustracje artystów i pomstowanie na "ciemny lud", że "wybiera tandetę". Jak wiemy, nowoczesną stolicę Brazylii zaprojektował artysta, a jego dzieło spotkało sie z powszechną aprobatą koneserów. Ale nie da się tam, podobno, mieszkać.

MAGNETO
06-06-2011, 16:56
"dużo oglądam jest tego troche (w sensie dobrej fotografii ślubnej) ale największe wrażenie zrobił na mnie ten link podawany na forum już milion razy : http://www.fotoknyt.pl/ (http://www.fotoknyt.pl/) "
Klasa sama w sobie !

kroolik
07-06-2011, 09:20
przyjmijcie na potrzeby tej dyskusji jakas definicje sztuki to wtedy bedzie latwiej.
na pewno nie: "fotografia slubna jako jedna z gałęzi, trendow sztuki współczesnej, swiatowej"- przynajmniej nie na tą chwile. to jest fotografia komercyjna, uslugowa wiec nawet z definicji nigdy nie bedzie sztuką (taką o jakiej mysle patrzac na zdjecia inne niz komercyjne uznane za arcydziela). Tak wiec takich zdjec nie mozna porownywac z arcydzielami reportazu, dokumentu, portretu (nie komercyjnymi), to jest inna kategoria (obok, ktos powie: peryferie :) )

jesli jednak sztukę pojmiemy tak bardziej przyziemnie jako coś oryginalnego, prawdziwego, unikatowego to fakt: najlepsi mysle ze robią takie zdjęcia (czasem), ktore bedą sie podobaly klientowi, ale tez bedą to dobre i ponadczasowe fotografie (nie bedzie siary za 30 lat) i ktore mozna nazwać sztuką a goscia artystą (choc zwykle oceny dokona klient-laik).

a czy zrobienie dobrego reportazu ze slubu jest rownie trudne jak np dobrego dokumentu (nie komercyjnego) czy reportazu nie komercyjnego? moim zdaniem latwiejsze - choc mowie oczywiscie za siebie i ze swojego pkt widzenia.

hackermuz
07-06-2011, 09:53
No i pięknie dzięki tej dyskusji potwierdziliście mnie w przekonaniu jak powinien wyglądać jeden rozdział mojej pracy :)

bialogardzianin
08-06-2011, 08:45
... utwierdziliście mnie w przekonaniu...wszech czasów...

tylko napisz tą pracę poprawnie gramatycznie i stylistycznie. ;)

hackermuz
08-06-2011, 09:12
spoko to słowo tam nawet nie padnie ;)

verus
08-06-2011, 11:49
Nie znam i nie słyszałem o przypadku, kiedy fotograf chciałby się spełnić artystycznie robiąc zdjęcia ślubne :-)

marszull
08-06-2011, 11:58
Nie znam i nie słyszałem o przypadku, kiedy fotograf chciałby się spełnić artystycznie robiąc zdjęcia ślubne :-)

Trzeba tylko wiedziec gdzie szukac ;) np. TU (http://www.entropia.art.pl/_old/Archiwum/2006/Monidla/intro.htm)

kroolik
08-06-2011, 12:53
Nie znam i nie słyszałem o przypadku, kiedy fotograf chciałby się spełnić artystycznie robiąc zdjęcia ślubne :-)

jak to ?
mysle ze na miare tematu jakim jest slub mozna sie zrealizowac artystycznie.
to nic, ze bedzie to tak-zwana-sztuka no ale bedzie :)

Grzybu
08-06-2011, 13:12
spoko to słowo tam nawet nie padnie ;)

No to pięknie, my to sobie żyły wypruwamy żeby Ci pomóc, a tu ani słowa o utwierdzających Nikoniarzach nie będzie w Twojej pracy... nie ładnie ;)
Zaraz idę się zgłosić na recenzenta :P

akustyk
08-06-2011, 13:23
jak to ?
mysle ze na miare tematu jakim jest slub mozna sie zrealizowac artystycznie.
to nic, ze bedzie to tak-zwana-sztuka no ale bedzie :)
mysle, ze na miare tematu jakim jest gotowanie jajek, mozna sie zrealizowac w kuchni.
to nic, ze to bedzie tak-zwana-sztuka kulinarna, no ale bedzie...

bez jaj... klepanie do kotleta to jest klepanie do kotleta. to daje pieniadze, ale nie
dorabiajmy do tego jakiejs wybitnej ideologii i misji dziejowej ;)

kroolik
08-06-2011, 13:29
ja wlasnie akustyku mialem dokladnie to na mysli co napisales :)

tez uwazam ze w kazdym zawodzie znajdą sie artysci (stolarz, kucharz czy sportowiec) czyli tacy co podchodzą wyjątkowo do tej roboty, ale nie o takich wyjatkach tu rozmawiamy.

kemot
08-06-2011, 13:36
Jeszcze jedna sprawa. Ślub to nagromadzenie autentycznych emocji: trema i szczęście młodej, łzy rodziców itp , jeśli fotograf potrafi je uchwycić to zdjęcia będą poruszały nie tylko rodzinę i znajomych.

kroolik
08-06-2011, 13:40
nie tylko rodzinę i znajomych.

to kogo jeszcze?

akustyk
08-06-2011, 14:10
to kogo jeszcze?
fotografa, w momencie sprawdzania stanu konta bankowego ;)

BorysR
09-06-2011, 09:24
Sorr ale nie sprowadzalbym wszystkiego do konta w banku. Przynajmniej nie to jest dla mnie najwazniejsze.

akustyk
09-06-2011, 09:39
Sorr ale nie sprowadzalbym wszystkiego do konta w banku. Przynajmniej nie to jest dla mnie najwazniejsze.
oczywiscie, ze to jest duze uproszczenie, bo mozna czerpac radosc po prostu z solidnego wykonywania pracy.
rzecz po prostu w tym, zeby nie dorabiac ideologii o dziejowej roli danej dzialki fotografii ;)

BorysR
09-06-2011, 10:02
Ale takiej ideologii nie dorabialbym wogole do fotografii. Sztuka w fotografii jest zaledwie kilkanascie-kilkadziesiat zdjec na swiecie. Reszta to dobra robota. Nie rozumiem czemu w dzisiejszych czasach bardziej nobilitujace jest bycie artysta niz rzemieslnikiem. Wszyscy chca robic artyzm a robia gowno. Nie czuje sie tez jakbym klepal kotleta. Oczywiscie zdarza sie ale jak narazie czesciej czuje sie jak ucżestnik i widz czegos fajnego i spotykam fajnych ludzi z jakims wyrobionym gustem.

kroolik
09-06-2011, 10:12
Ale takiej ideologii nie dorabialbym wogole do fotografii. Sztuka w fotografii jest zaledwie kilkanascie-kilkadziesiat zdjec na swiecie. Reszta to dobra robota.

no prosze Cie :)
200 letnia historia fotografii przyniosła "ciutke" cos wiecej ;)

to nawet nie kwestia w tym jaką ustalimy definicje sztuki (bo wtedy to oczywiscie: mozna rozprawiac w nieskonczonosc i dla jednego to bedzie 5 zdjec a dla innego 5 tysiecy....). Podstawowa dla mnie sprawa w tym, ze dzis Fotografia ma na swiecie status Sztuki (to są fakty, nie ocena). W Polsce zaczyna to sie tworzyć (ten rynek) choc dzis jeszcze praktycznie nie istnieje. Na swiecie od 20-30 lat (zaledwie) prace wielu fotografow zostaly podniesione do rangi sztuki muzealnej i nie jest to kilkanascie prac a raczej setki artysow z bogatym dorobkiem kazdego z osobna. Do tego mysle przynajmniej: kilka (6-7) glownych trendow w fotografii artystycznej jako sztuki wspolczesnej w ramach ktorej to wszystko dziś sie rozgrywa.

akustyk
09-06-2011, 10:12
Ale takiej ideologii nie dorabialbym wogole do fotografii. Sztuka w fotografii jest zaledwie kilkanascie-kilkadziesiat zdjec na swiecie. Reszta to dobra robota. Nie rozumiem czemu w dzisiejszych czasach bardziej nobilitujace jest bycie artysta niz rzemieslnikiem. Wszyscy chca robic artyzm a robia gowno. Nie czuje sie tez jakbym klepal kotleta. Oczywiscie zdarza sie ale jak narazie czesciej czuje sie jak ucżestnik i widz czegos fajnego i spotykam fajnych ludzi z jakims wyrobionym gustem.
swietnie napisane. moge sie tylko podpisac. z perspektywy landszafciarza, wiec branzy, w ktorej tez
mozna zauwazyc niemalo "epokowej roli fotografi", przynajmniej w mniemaniu autorow... i rownie duzo
kupy usilnie udajacej artyzm...

BorysR
09-06-2011, 10:29
Wojtek to ze duzo rzeczy uznano dzis za sztuke i ze gawiedz ja kupuje nie znaczy ze to jest sztuka. To ze ktos cyka otworkiem krople wody na oknie to nie sztuka. Niech sobie podnosza to do rangi sztuki tylko to takie podnoszenie jakbym ja mowil ze robie sztuke. Robie zdjecia. Ladne, brzydkie ale zdjecia nie sztuke. Jak kupie sobie lomo to bede robil sztuke.

marszull
09-06-2011, 10:51
Mysle ze Wojtek pisal zupel nie o takiej "sztuce", o ktorej pisesz Borys
Bo to ze jakis hipster zalozy kapelusz i cyknie rozmazana fotke starym aparatem znalezionym u dziadka nie znaczy ze juz zostal artysta ;)
jest naprawde mnostwo swietnych fotografii i fotografow ktorzy te zdjecia zrobili, i ktore od jakiekos czasu sa uznawane za kanon
wystarczy przejrzec sobie zbiory naprawde swietnych fotografii muzeum ludwig w kolonii (chyba jest nawet wydawnictwo w formie albumu)
a z nowszej sztuki czesc wystaw w moma

kroolik
09-06-2011, 10:51
Borys- jeszcze raz podkresle: nie mowie o ocenach tego czy sfocenie czarnej kropki na scianie jest sztuką czy nie jest tylko o stanie zastanym, faktach- ze tak sie wyraze :).
Dzisiaj status fotografii jako sztuki nie jest juz zachwiany i nie sądze abysmy My (Ty i ja) to zmienili, czy podwazyli naszą rozmową dorobek tych artystow ktorzy są za takich uznani i wszystko wskazuje na to, ze bedą po wiek wiekow :)

Jak pisalem- w Polsce ten rynek jeszcze nie istnieje tak wiec ludziom (nawet fotografom) nie miesci sie w glowie, ze zdjecie "niebieskiej miski na szarym tle" moze kosztowac np 4 tys zł i posiadać range "dzieła". Powodów z pewnością jest wiele.
Wiele ludzi tez nie rozumie dlaczego są na swiecie wielcy artysci (ktorych dziela juz weszly w kanon sztuki wspolczesniej i z niego nie wylecą) ktorzy malują np biały kwadrat na białym tle (czy cos w ten deseń) :) a ich dzieła należa do tych naj naj :)
To są fakty- a oceny mozemy miec rozne :)

marszull- mysle ze masz racje. pewnie mielismy na mysli cos innego z Borysem.

BorysR
09-06-2011, 11:08
No dobrze. Mowisz o Mondrianie ktorego sam uwazam za sztuke i wysoko bardzo cenie. Ja wiem ze fotografia jest uznawana za sztuke, wiem ze rynek sie rozwija, wiem ze ktos placi 4 tysie i inne takie. I to sa fakty. Faktami jednak jest rowniez to ze domy aukcyjne robia duzo by za sztuke uznac jak najwiecej rzeczy bo potem moga je intratnie sprzedac. Faktem jest rowniez to ze nie wszystkie z tych zdjec zasluguja na miano sztuki, nawet jezeli ktos znany mowi inaczej. W obecnych czasach wyksztalcenie plastyczne niestety lezy i kwiczy. Najlatwiej jest nie majacym pojecia o historii sztuki ludziom wcisnac cos dopisujac do tego slowo sztuka przez duze "SZ".

A to ze cos kosztuje a tyle i tyle to kwestia popytu i podazy.

Pamietam taka z mojego zycia anegdote jak z kolegami zwiedzalismy tate modern w londynie. Byla oczywiscie jakas ambitna wystawa sztuki nowoczesnej. Pamietam jak chcialem sobie zazartowac i zobaczylem wiszaca na scianie tabliczke wejscie odnoszaca sie do dziela po lewej a po prawej stronie tej tabliczki byly drzwi przeciwpozarowe. Pamietam jak przez 30 minut stojac przed tymi drzwiami wmawialem ludziom ze tego dziela tyczy sie tabliczka. Ze obrazuje przejscie w nowy stan ducha w nowoczesnym swiecie, samotnosc kobiet w otaczajacej ich rzeczywistosci, pojedyncza jednostke walcaca o autonomie w zabieganiu i pracy typowego spoleczenstwa. Ludzi to lykali az milo zamiast pomyslec czy to trzyma sie kupy.

kroolik
09-06-2011, 11:30
To jest wszystko prawda co piszesz i sie zgadzam (nawiasem nie znam niestety "Mondrianie", mialem na mysli Kramarza ale to nie wazne).
Tate Modern- tez mi sie podobala, a najbardziej chyba wiszące mydła na sznureczku albo wyrzeźbione z kawalka beli drewnianej drzewo z konarami :)

A odnosnie tego ostatniego co napisales: jest nawet przeciez taka reklama Skody gdzie ludzie w galerii patrzą na wieszak i myslą ze to instalacja....temat jest znany generalnie wszystkim.
Chodzi tylko o to wg mnie, aby na podstawie tego, ze ktoś sie nie zna nie wyrobić sobie czasem opinii, ze cala sztuka nowoczesna to jakis przypadek.
podobnie jest z fotografią i chocby te prace znanego Adreasa Gurskyego chodzące po kilka mln dolarow
http://creartion.wordpress.com/2011/04/24/andreas-gurskys-giant-photos-the-99-cent-ii-diptychon/

mozna byloby stwierdzic, ze wystarczy zrobic zdjecie w supermarkecie i sprzedac za 3,5 mln :) a przeciez za tą fotografią kryje sie pewien kontekst jego tworczosci i sam fakt, ze czlowiek jest glownym przedstawicielem deadpan-u i uczniem (spadkobiercą) Becherów (jeszcze chyba wieksi).

marszull
09-06-2011, 11:39
mozna byloby stwierdzic, ze wystarczy zrobic zdjecie w supermarkecie i sprzedac za 3,5 mln :)

Wszystkim tak twierdzacym zaproponowalbym udanie sie do sklepu w celu wykonania zdjec i pozniej ich sprzedania
a wczesniej warto zeby zapoznali sie z cala tworczoscia Gurskyego :)

JAP
11-06-2011, 00:53
Szkoda, że tylko Adam odpowiedział na prośbę autora wątku, a reszta zajęła się kolejnym wałkowaniem "SZ/sz-tuki".
Ja w takim razie proszę o podlinkowanie najlepszych waszym zdaniem zdjęć ślubnych (może teraz mniej boli niektórych?). Oglądanie dobrych prac na pewno prędzej nas rozwinie niż "sztukowanie"..
Ciekawy jestem szczególnie, które ze zdjęć polskich weddingowców wywołują u Was największe uznanie.
Zagranicznych też chętnie pooglądam..
No to dawać co tam macie w ulubionych (:

kubika1
20-06-2011, 11:09
trochę odkopałem posta ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem http://izismile.com/2010/03/26/ldquoovercreativerdquo_wedding_photos_21_pics.html no masakra ;/ ludzie to kupują ?

credka
20-06-2011, 12:22
kubika1, poszukaj lepiej, znajdziesz to w kilku wątkach, a i na każdym forum ślubnym klientki linkują, same będąc w niezłym szoku i z takim samym pytaniem - "ludzie to kupują ?"

korsarz
21-06-2011, 15:47
moj biosie... ja rozumiem, ze kotleciarze uwielbiaja dorabiac ideologie i zaje* do tego co robia, ale ten watek jest juz troche ekstremalny...

kotleciarstwo to bylo, jest i bedzie po prostu walenie foci do kotleta. ponadczasowosci czy w ogole "sztuki" w to nie mieszajmy, bo to jest niesmaczne :)

Jest sporo racji w tym co piszesz, aczkolwiek widziałem naprawdę parę dobrych zdjęć kotletowych w życiu. ;)

A co do wątku, to czy masowe rozpaćkiwanie wszystkiego minimalną GO nie jest robieniem tego samego co w przykładach, tylko na nową modę? ;)

kroolik
21-06-2011, 18:14
Jest sporo racji w tym co piszesz, aczkolwiek widziałem naprawdę parę dobrych zdjęć kotletowych w życiu. ;)

A co do wątku, to czy masowe rozpaćkiwanie wszystkiego minimalną GO nie jest robieniem tego samego co w przykładach, tylko na nową modę? ;)

raczej zadna technika nie jest z natury zła. jesli ktos rozpaćkowuje na prawde dobrze i z gustem to why not :) ?

rebelia
21-06-2011, 23:25
ponadczasowe --> http://izismile.com/2010/03/26/ldquoovercreativerdquo_wedding_photos_21_pics.html
;)

ale, coś takiego,
\kto to chce?