Zobacz pełną wersję : G L I W I C E fajne miejsca na plener
Przemek Paśnik
05-06-2011, 20:22
Witam, przejdę od razu do sedna: nie znam Gliwic, a jutro muszę znaleźć coś ciekawego na plener ślubny (Młodzi właśnie wpadli na taki pomysł). Żeby było trudniej, czasu mam do godziny 12.30. Palmiarnia odpada, w poniedziałki z tego co piszą jest nieczynna. Tak więc jeśli ktoś zna fajne:
Kamieniczki, placyki, zaułki itp to plizz poratujcie :-)
Może tu coś znajdziesz http://poznajgliwice.pl/category/warto-zobaczyc/gliwickie-kamienice/
Przemek Paśnik
05-06-2011, 20:38
Dzięki! :-)
Przemek Paśnik
06-06-2011, 13:15
Rozwijam temat. Gliwice to przepiękne miasto, jestem pod wielkim wrażeniem. Dla zainteresowanych: podane wyżej w linku kamienice są dwie. Jedna znajduje się na ulicy Zwycięstwa 4 i jest obłędna, do tego właśnie jest odnawiana, więc w przyszłości będzie można zbierać szczękę z podłogi. Druga kamienica znajduje się na ulicy Berbeckiego. Też jest obłędna, ale pan doktor, który prowadzi tam praktykę żąda opłat za fotografowanie. Przykre...
Gdyby ktoś potrzebował pomocy, walcie na PW. Pozdrawiam :-)
Rozwijam temat. Gliwice to przepiękne miasto, jestem pod wielkim wrażeniem. Dla zainteresowanych: podane wyżej w linku kamienice są dwie. Jedna znajduje się na ulicy Zwycięstwa 4 i jest obłędna, do tego właśnie jest odnawiana, więc w przyszłości będzie można zbierać szczękę z podłogi. Druga kamienica znajduje się na ulicy Berbeckiego. Też jest obłędna, ale pan doktor, który prowadzi tam praktykę żąda opłat za fotografowanie. Przykre...
Gdyby ktoś potrzebował pomocy, walcie na PW. Pozdrawiam :-)
dlaczego przykre - ot... zwykły kapitalizm i prawo własności - ktoś coś posiada i z tego tytułu chce aby za wykorzystanie jego dóbr ktoś kto chce je wykorzystywać ma płacić
Przemek Paśnik
06-06-2011, 14:32
Erie może i masz rację, ale idąc tym tokiem rozumowania za niedługo będę płacić za spacer chodnikiem albo płaszczenie zadka w parku
Przemek Paśnik
06-06-2011, 15:03
Podatki się nie liczą :-P
Podatki się nie liczą :-P
jak to nie? płacisz posiadaczowi, a że posiadaczem jest państwo i że inaczej się opłata nazywa - to już tylko semantyka ;)
teh_14m3
06-06-2011, 23:18
Też jest obłędna, ale pan doktor, który prowadzi tam praktykę żąda opłat za fotografowanie. Przykre...
Pewnie żyd... i cyklista :twisted:
a tak na serio to przykre jest czytanie wypowiedzi człowieka który zarabiając na zdjęciach nie potrafi przyjąć do wiadomości, że dobre miejscówki kosztują i dzięki temu może zarabiać. Najlepiej jeszcze żeby właściciel ci blendę trzymał, oczywiście w ramach przysługi sąsiedzkiej, ehhh...
Przemek Paśnik
07-06-2011, 07:20
Pewnie żyd... i cyklista :twisted:
a tak na serio to przykre jest czytanie wypowiedzi człowieka który zarabiając na zdjęciach nie potrafi przyjąć do wiadomości, że dobre miejscówki kosztują i dzięki temu może zarabiać. Najlepiej jeszcze żeby właściciel ci blendę trzymał, oczywiście w ramach przysługi sąsiedzkiej, ehhh...
Trochę się zagalopowałeś ze stereotypiami.
Wczoraj byłem trochę padnięty i nie opisałem dokładnie całej historii, stąd moje podejście mogło u kogoś wzbudzić niesmak.
Wyobraźcie sobie sytuację: wysiadamy z samochodu i rozglądamy się w poszukiwaniu numeru. Front owej kamienicy jest akurat remontowany. Na drabinie pracuje facet, którym kieruje pan w garniturze, wskazując co jeszcze i gdzie ma poprawić przy szyldzie praktyka lekarska.
Ów Pan widząc nas, mówi zamiast dzień dobry: "Państwo tu w jakim celu? Do mnie? Bo jeśli nie na wizytę, tylko na zdjęcia, to fotografowanie tutaj też kosztuje"
Nie jestem ciułaczem, który oszczędza i zdziera z Młodych robiąc odbitki w Auchan. Poza tym to Młodzi i tak płacą za wszystko, wiec nie wiem co to za argument. Chętnie płacę za wstępy, ale chamstwo elit podnosi mi ciśnienie jak nic na świecie. Mam nadzieję, że teraz zrozumiecie o co mi chodziło
Trochę się zagalopowałeś ze stereotypiami.
Wczoraj byłem trochę padnięty i nie opisałem dokładnie całej historii, stąd moje podejście mogło u kogoś wzbudzić niesmak.
Wyobraźcie sobie sytuację: wysiadamy z samochodu i rozglądamy się w poszukiwaniu numeru. Front owej kamienicy jest akurat remontowany. Na drabinie pracuje facet, którym kieruje pan w garniturze, wskazując co jeszcze i gdzie ma poprawić przy szyldzie praktyka lekarska.
Ów Pan widząc nas, mówi zamiast dzień dobry: "Państwo tu w jakim celu? Do mnie? Bo jeśli nie na wizytę, tylko na zdjęcia, to fotografowanie tutaj też kosztuje"
Nie jestem ciułaczem, który oszczędza i zdziera z Młodych robiąc odbitki w Auchan. Poza tym to Młodzi i tak płacą za wszystko, wiec nie wiem co to za argument. Chętnie płacę za wstępy, ale chamstwo elit podnosi mi ciśnienie jak nic na świecie. Mam nadzieję, że teraz zrozumiecie o co mi chodziło
przepraszam, a co było takiego chamskiego w wypowiedzi tego faceta? że dzień dobry nie powiedział? a Ty powiedziałeś? gość jest w trakcie remontu we własnym domu (uznajmy że podwórko to również część domu), zobaczył aparat to od razu zastrzegł, że to kosztuje i tyle
może wpadnę sobie do Ciebie do domku porobię zdjęcia, a jak mi nie powiesz na start "dzień dobry i zapraszam, czuj się jak u siebie w domu" to też do chamów przyrównam? ;) - trochę przesadzasz chyba :D
Przemek Paśnik
07-06-2011, 11:11
*Erie wyobraź sobie, że akurat powiedziałem dzień dobry (niespotykane u człowieka z Sosnowca, prawda?), w odpowiedzi usłyszałem tekst cytowany wyżej. Jak już pisałem chętnie płacę za możliwość fotografowania, ale forma wypowiedzi tego człowieka mnie po prostu zgrzała. Już taki jestem, może przewrażliwiony.
EOT
Ów Pan widząc nas, mówi zamiast dzień dobry: "Państwo tu w jakim celu? Do mnie? Bo jeśli nie na wizytę, tylko na zdjęcia, to fotografowanie tutaj też kosztuje"
No to rzeczywiście niemile Was przywitał....
Trzeba było mu odpowiedzieć - "rozumiem, że za fotografowanie podobnie jak za leczenie faktury Pan też nie raczy wystawić" ;)
*Erie wyobraź sobie, że akurat powiedziałem dzień dobry (niespotykane u człowieka z Sosnowca, prawda?), w odpowiedzi usłyszałem tekst cytowany wyżej. Jak już pisałem chętnie płacę za możliwość fotografowania, ale forma wypowiedzi tego człowieka mnie po prostu zgrzała. Już taki jestem, może przewrażliwiony.
EOT
nie napisałem, że nie powiedziałeś - przekornie tylko zapytałem :p, zanim jednak zrobisz EoT zastanów się jakbyś Ty się zachował w sytuacji tego człowieka, gdy jest w środku remontu, myśli o czymś innym, a tu mu przyłazi kolejny gość z aparatem i chce się pakować do jego domu :)
teh_14m3
07-06-2011, 17:56
Trochę się zagalopowałeś ze stereotypiami.
Wczoraj byłem trochę padnięty i nie opisałem dokładnie całej historii, stąd moje podejście mogło u kogoś wzbudzić niesmak.
Wyobraźcie sobie sytuację: wysiadamy z samochodu i rozglądamy się w poszukiwaniu numeru. Front owej kamienicy jest akurat remontowany. Na drabinie pracuje facet, którym kieruje pan w garniturze, wskazując co jeszcze i gdzie ma poprawić przy szyldzie praktyka lekarska.
Ów Pan widząc nas, mówi zamiast dzień dobry: "Państwo tu w jakim celu? Do mnie? Bo jeśli nie na wizytę, tylko na zdjęcia, to fotografowanie tutaj też kosztuje"
Nie jestem ciułaczem, który oszczędza i zdziera z Młodych robiąc odbitki w Auchan. Poza tym to Młodzi i tak płacą za wszystko, wiec nie wiem co to za argument. Chętnie płacę za wstępy, ale chamstwo elit podnosi mi ciśnienie jak nic na świecie. Mam nadzieję, że teraz zrozumiecie o co mi chodziło
z sytuacji którą opisałeś wynika, że jednak się nie zagalopowałem. Również ze względu na przytoczone "chamstwo elit" żart dotyczący żydów był jak najbardziej na miejscu.
A to jest legalne pobierać opłaty za robienie zdjęcia w kamienicy/na podwórku, skoro kamienica jest tylko tłem?
Jakby ktoś wszedł do Twojego domu podczas obiadu i zaczął robić sobie zdjęcia to byłbyś zadowolony?
A to jest legalne pobierać opłaty za robienie zdjęcia w kamienicy/na podwórku, skoro kamienica jest tylko tłem?
legalne jest dysponować swoją własnością niemal w każdy sposób zgodny z prawem, tak więc możesz za podwozenie do pracy kolegów pobierać opłaty, możesz za wynajęcie domu pobierać opłaty (i to zarówno za wynajęcie w celach mieszkalnych jak i fotograficznych)
A pewien jesteś? Bo zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem, a prawo prawem.
Wydaje mi się, że to nie jest legalne. W dodatku kamienica to nie to samo, co twój dom. Nikomu do domu nie wchodził zapewne, tylko na klatkę/podwórko. Kolejna sprawa - jeśli pobiera opłaty, to musi odprowadzać podatek i zarejestrować odpowiednią działalność gospodarczą.
A pewien jesteś? Bo zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem, a prawo prawem.
Wydaje mi się, że to nie jest legalne. W dodatku kamienica to nie to samo, co twój dom. Nikomu do domu nie wchodził zapewne, tylko na klatkę/podwórko.
a jak cała kamienica jest jego to co? na klatce schodowej, w piwnicy i na strychu już można bo to nie dom? podwórko również może być jego, więc jednak moze to być legalne :)
Kolejna sprawa - jeśli pobiera opłaty, to musi odprowadzać podatek i zarejestrować odpowiednią działalność gospodarczą.
a skąd wiesz, że tego nie robi?
teh_14m3
10-06-2011, 23:09
Kolejna sprawa - jeśli pobiera opłaty, to musi odprowadzać podatek i zarejestrować odpowiednią działalność gospodarczą.
akurat po raz kolejny się mylisz, bo każda osoba fizyczna może wynająć swoją nieruchomość do dowolnych celów.
No jak zwykle domorośli prawnicy w natarciu...choć chciałbym się mylić:) wątki na forum niestety osiągają mistrzostwo w bezproduktywnym biciu piany, do błahego wydarzenia dorabia się tysiąc faktów (gość wieszał jakiś szyld, ale już jest właścicielem całej kamienicy, podwórka i pewnie dzielnicy...), a tak naprawdę tu nie problem stanowi "prawo" tylko odrobinę ludzkiej życzliwości, ale co tam - niech tam "prawnicy" i "śledczy" mają swoje 5 minut...
Pozdrawiam
akurat po raz kolejny się mylisz, bo każda osoba fizyczna może wynająć swoją nieruchomość do dowolnych celów.
To jeszcze poszukaj w googlach co musi dalej robić z tym faktem aby wszytsko było legalnie...
teh_14m3
10-06-2011, 23:32
To jeszcze poszukaj w googlach co musi dalej robić z tym faktem aby wszytsko było legalnie...
a ty pomyśl zanim coś napiszesz, bo nijak ma się to do sensu wcześniejszej dyskusji.
a ty pomyśl zanim coś napiszesz, bo nijak ma się to do sensu wcześniejszej dyskusji.
To mnie oświeć ...bicie piany było w kierunku, że gość powinien mieć zarejestrowaną działalność czyli odprowadzać podatki czyli mówiąc w prosty sposób płacić pieniądze, Ty masz koncepcję, że gość posiada nieruchomość i może je wynająć na dowolne cele..i co z tego wynika w efekcie? czyżby też musiał zapłacić? tylko może wybrać inną ścieżkę rozliczania...?
Weekend się zaczyna więc idealna pora na książkę "Prawo w weekend".
teh_14m3
10-06-2011, 23:52
Weekend się zaczyna więc idealna pora na książkę "Prawo w weekend".
W takim razie aby nie odbiegać od tonu twojej wypowiedzi polecam "poczytaj mi mamo" bo trzeba nadrobić czytanie ze zrozumieniem.
Jak narazie to ty bijesz pianę w jakimś debilnym kierunku, gdzie zresztą sam wcześniej pisałeś o bezsensowności porad prawnych na forum.
A i da się :twisted:
jak mnie bawią takie wątki, zostałem domorosłym prawnikiem :), bo zwracam uwagę na to, że jesteśmy jako ogół hipokrytami - z jednej strony wkurza nas, że ktoś np. kradnie nam zdjęcia, a z drugiej strony sami chcielibyśmy za darmo korzystać z cudzej własności i wówczas źle, że ktoś nam biednym uciskanym nie pozwala - wezwać robin hooda niech zrobi tym, którzy na to nie chcą pozwolić "kęsim" ;)
całe to forum przez takie pieprzenie zaczyna przypominać wielki śmietnik niestety - właściwie szkoda mojego czasu na to
Przemek Paśnik
11-06-2011, 08:01
jak mnie bawią takie wątki, zostałem domorosłym prawnikiem :), bo zwracam uwagę na to, że jesteśmy jako ogół hipokrytami - z jednej strony wkurza nas, że ktoś np. kradnie nam zdjęcia, a z drugiej strony sami chcielibyśmy za darmo korzystać z cudzej własności i wówczas źle, że ktoś nam biednym uciskanym nie pozwala - wezwać robin hooda niech zrobi tym, którzy na to nie chcą pozwolić "kęsim" ;)
całe to forum przez takie pieprzenie zaczyna przypominać wielki śmietnik niestety - właściwie szkoda mojego czasu na to
Erie proszę czytaj ze zrozumieniem:
1. Chętnie zapłacilibyśmy za możliwość fotografowania w tej kamienicy, gdyby facet zachował się grzeczniej.
2. Fakt, że prowadzi tam praktykę, wcale nie oznacza, że to jego kamienica, tym bardziej, że tam mieszka
Wątek zmierza ogólnie w kierunku przepychanek. Ja go założyłem, więc i ja proszę o zamknięcie. Dziękuję jeszcze raz koledze yerzu za linka
Erie proszę czytaj ze zrozumieniem:
1. Chętnie zapłacilibyśmy za możliwość fotografowania w tej kamienicy, gdyby facet zachował się grzeczniej.
2. Fakt, że prowadzi tam praktykę, wcale nie oznacza, że to jego kamienica, tym bardziej, że tam mieszka
Wątek zmierza ogólnie w kierunku przepychanek. Ja go założyłem, więc i ja proszę o zamknięcie. Dziękuję jeszcze raz koledze yerzu za linka
1. Przemku, a może wpadnij na pomysł w końcu że takich jak Ty zwala się gościowi na głowę wiele osób i może dlatego nie był tak grzeczny jakbyś sobie zamarzył i kawki i ciastka nie zaproponował. Może zamiast obruszac się na forum jaki to "chamski" był trzeba było powiedzieć ok. chętnie zapłacę, bo podoba mi się ta miejsówka, poproszę rachunek/ fv i wszyscy byliby zadowoleni?
2. Owszem, wcale nie oznacza, że to jego dom, że tam mieszka, wogóle przebywa tam nielegalnie i nalezy go eksmitować aby móc tam zdjęcia robić ;). To oczywiście ironia dla niekumatych czytających ten wątek bez zrozumienia (i dla Ciebie też, bo zarzucając komuś czytanie bez zrozumienia sam się nim wykazujesz). Zanim zaczniesz dysponować cudzą własnością, albo okreslać co komu wolno, a czego nie wypadałoby sprawdzić czy masz rację.
Może dla "równowagi" zabiorę Ci aparat, zacznę nim robić zdjęcia, a potem powiem, że to że robisz nim zdjęcia wcale nie oznacza że jesteś właścicielem, bo przecież aparat może być np. firmy w której pracujesz ;). Głupie tłumaczenie prawda?
Przemek Paśnik
11-06-2011, 08:29
Erie, litości. Ja bym mu chętnie zapłacił, ale on nawet nie dał mi możliwości zapytać. Od razu wyjechał z tekstem cytowanym wyżej. Po takim zdaniu nie miałem ochoty z facetem gadać
Fakt, mogłem dokładniej opisać całą sytuację w pierwszym poście, niepotrzebnie użyłem słowa chamski (w sumie to chęć zarabiania więcej, pomimo niezłych, niekontrolowanych dochodów to nie chamstwo tylko zmysł biznesowy :-) )
ściana... faktycznie, masz rację był tak chamski, że to tym tekście to wogóle trzeba mu było lutnąć, a nie tylko nie mieć ochoty z nim rozmawiać ;)
a poważnie... chyba sie troszkę zagalopowałeś w ocenach (zarówno tutaj wyzywając od chamów, jak i podczas rozmowy z tym gościem) - wystarczyło przełknąć to "chamstwo" i odpowiedzieć jak już wyżej napisałem, że ok, chcesz fotografować, komu i ile masz zapłacić - trudne to było? może by się okazało, że całe to fotografowanie kosztuje np. 5 pln, czyli piwo, mam wrażenie, że niezbyt zależało Ci na tym miejscu skoro taki trywialny powód spowodował rezygnację
Przemek Paśnik
11-06-2011, 08:48
Tak, masz rację, ściana...
Kończymy? :wink:
to ja w ramach odwrócenia uwagi od zatargów "prawniczych" zapytam o kolejne ciekawe miejsca w Gliwicach ewentualnie okolicach (bliskich okolicach)?
Szukam niekoniecznie klatek schodowych, ciekawej uliczki, pola zarośnietego ciekawą florą.
Wiem, że nie każdy dzieli się takimi informacjami ale liczę na kilka podpowiedzi
owieczkax18
11-08-2011, 11:24
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=179618 tu kiedyś był podobny wątek, nawet coś wtedy napisałam:) pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.