PDA

Zobacz pełną wersję : wycena usługi pomoc



lvqe
04-06-2011, 18:14
Witajcie, ostatnio udało mi się dorwać "fuchę" i zrobiłem zdjęcia lokalu do reklamy na ulotki, billboardy... wsumie zdjęć wyszło 7 bo tyle było potrzeba czy orientuje się ktoś ile mozna powiedzieć za taką usługę ?? ;) z góry dziękuję ;))

PS jeszcze jedno pytanie czy jest jakiś preparat na parujące soczewki ?? Fotografuję również imprezy/dyskoteki i ostatniego czasu jak zrobiło się duzo cieplej to i w lokalu/pubie również gdy próbuję wcisnąć się na sale/parkiet obiektyw jest zaparowany :( co go przetrę szmatką z fibry to dalej tosamo :( czy muszę poczekać np 30 min zeby się "oswoił"? bo przy zdjęciach na basenie ten problem również powstał ale znikł po kilku przetarciach szmatką ;) a tutaj nie da rady czyżby duzo wyższa wilgotność ?

Ksiazkiewicz
04-06-2011, 21:11
licencja na dane eksploatacje czy nieograniczone prawo do zdjęć?

Rycerz
04-06-2011, 21:14
a nie powinno się najpierw ustalać ceny a dopiero później robić zdjęcia?

marszull
05-06-2011, 04:21
a nie powinno się najpierw ustalać ceny a dopiero później robić zdjęcia?

mialem to napisac, ale sie powstrzymalem ;)

lvqe
05-06-2011, 10:24
nieograniczone Prawo do zdjęć, a co do ceny przed usługą to fakt ;D ale wyszło jak wyszło ;)

tomitom
05-06-2011, 13:09
nieograniczone Prawo do zdjęć, a co do ceny przed usługą to fakt ;D ale wyszło jak wyszło ;)

czyli Pr0...
50zł za całość i tym sposobem ucz się na błędach. Nie wiem czy powinienem o tym pisać ale też byłem głupi i przez dłuższy okres czasu gdy pojawiał się temat przeniesienia praw majątkowych do utworu i pole eksploatacji szersze od równika moje durne ceny się nie zmieniały bo byłem szczęśliwy jak nastolatek po seksie, że znalazłem chętnego na swoje usługi.

Teraz po pierwsze - na papierze nie ma podpisu zleceniodawcy - może być im-blanko ;) ważne żeby była pieczątka firmowa i podpis.
Nie ma w/w nie ma nawet mowy o tym, że wyciągnę z torby aparat i włożę przy kliencie do środka kartę CF.
Na umowie określam DOKŁADNIE wszystko. Jeszcze jedno teraz już nie sprzedaję zdjęć - to się nie opłaca. Opierdzielam LICENCJĘ na korzystanie z MOICH zdjęć. Standardowo jest to okres 1 roku. Po roku albo odnawiają licencję albo nici z fot. Akurat przy tym punkcie zawsze ostro się upieram. Daje to oprócz dodatkowej kasy za rok coś jeszcze, co? Zgadnij.
Pola eksploatacji - tutaj też w bardzo łatwy sposób można zarobić więcej niż się zakładało. Wystarczy inaczej liczyć cenę w zależności od wielkości nakładu i obszaru terytorialnego.
Na umowie określam zawsze kary umowne - jest to wyśmienity doping dla zwłaszcza większych firm, które uwielbiają nie płacić na czas. Chociaż i z mniejszymi jest problem.
O terminach chyba nie muszę wspominać? No i przez termin rozumiem także zapisy kiedy zleceniodawca ma udostępnić to co mam sfocić (tutaj bardziej mi chodzi o foto wnętrz).
Jeśli zlecenie rozciąga się w czasie zawsze stosuję zapis o fakturach zaliczkowych. Mam przez to jakiś margines bezpieczeństwa w przypadku gdy nagle ktoś się rozmyśli, a w tym czasie mogłem umówić się z kimś innym.

Co prawda są odstępstwa od reguły. Wynika to po części z charakterystyki zleceniodawców, dwa z ich większego doświadczenia w negocjacjach i manipulacją takimi nieupierzonymi pisklakami jak ja.
Czyli zdarzają się - tzn są. Stałe zlecenia-kontrakty. Gdzie zleceniodawca ustala wszystko w najdrobniejszych detalach. Podpisujesz papir o braku konkurencji i tajemnicy handlowej - chodzi im o to by nie zdradzać kto dla nich pracuje, a tym samym za ile i jak. Oczywiście kasa jest inna i ma to charakter bardziej pracy na etacie - dzięki takim zleceniom nie budzę się zlany zimnym potem, a swojej kobiety nie budzę w nocy płaczem i zgrzytaniem zębami.

To chyba tyle. Wiem, że piszę bardzo chaotycznie ale dla tych co potrafią dodać 2+2 coś wyniosą dla siebie, a tym samym zaoszczędzą parę groszy.

lvqe
06-06-2011, 09:36
dzięki za info ;) wiadome ze człowiek się uczy na błędach... z tym czasowym wykupeniem zdjęć np na 1 rok bardzo dobry pomysł musze uwzględnić to wszystko;)