Zobacz pełną wersję : gastronomia z samochodu
marszull
03-06-2011, 12:27
Czy ktos ma moze jakies doswiadczenie w sprzedazy jedzenia i picia z samochodu?
I moglby podzielic sie co i jak? Chodzi mi o to jakie przepisy obowiazuja sprzedajacego, co z samochodem i jak jest ze sprzedaza "na miescie" - czy trzeba miec jakies pozwolenia z UM, czy po prostu tylko podporzadkowac sie przepisom drogowym i np. parkowac w miejscach do tego wyznaczonych.
Czy to nie jest przypadkiem tak, że tam gdzie sprzedaje się posiłki, tam trzeba spełniać wymagania sanitarne??
Zapewne jeszcze zależy co rozumiesz przez jedzenie. Co innego pewnie dotyczyć będzie wszelkiego rodzaju potraw mięsnych, a co innego np pakowane chipsy czy lody.
Ewentualnie można "zainwestować" w dobre czujki i zwijać się przed SM, tak jak to robią w Krakowie w przejściu podziemnym niedaleko dworca. ;)
marszull
03-06-2011, 12:45
Troche nieprecyzyjnie sie wyrazilem: jedzenie to byly by kanapki i przekaski, gotowe i kupione od firmy kateringowej, nie przygotowywane na miejscu.
Czujki raczej nie wchodza w gre ;)
ale bez wzgladu na to sanepid Cie nie minie.
Troche nieprecyzyjnie sie wyrazilem: jedzenie to byly by kanapki i przekaski, gotowe i kupione od firmy kateringowej, nie przygotowywane na miejscu.
Sprawdź w urzędzie gminy i sanepidzie. Nie wiem jak Ty, ale ja w poważnych sprawach nigdy nie radzę się na forum.;-)
ja w poważnych sprawach nigdy nie radzę się na forum.;-)
wyglada na to ze jestes jedyny :mrgreen:
Sprawdź w urzędzie gminy i sanepidzie. Nie wiem jak Ty, ale ja w poważnych sprawach nigdy nie radzę się na forum.;-)
Forum nie jest złe do takich porad. Może nie dostaniesz tutaj konkretnych odpowiedzi na takie różniaste pytania, ale zawsze można się dowiedzieć na co zwracać uwagę czy też jak w ogóle zabrać się za temat, co dla laika może być bardzo pomocne. W końcu jest nas tutaj trochę na forum. Takie pytania to jeszcze nic, problem by był gdyby ktoś pytał jak szeroko i jak głęboko ciąć brzuch, bo go wyrostek boli, albo czy jak leci ciurkiem krew z nerek po chałupniczym wyciąganiu kamieni, to czy już dzwonić po karetkę, czy można to jakoś kropelką zakleić ;)
Forum nie jest złe do takich porad. Może nie dostaniesz tutaj konkretnych odpowiedzi na takie różniaste pytania, ale zawsze można się dowiedzieć na co zwracać uwagę czy też jak w ogóle zabrać się za temat, co dla laika może być bardzo pomocne. W końcu jest nas tutaj trochę na forum. Takie pytania to jeszcze nic, problem by był gdyby ktoś pytał jak szeroko i jak głęboko ciąć brzuch, bo go wyrostek boli, albo czy jak leci ciurkiem krew z nerek po chałupniczym wyciąganiu kamieni, to czy już dzwonić po karetkę, czy można to jakoś kropelką zakleić ;)
Ale czy nie prościej jest dowiedzieć się u źródła? Przedwczoraj miałem wątpliwości w kwestii pewnych formalności urzędowych, wiec zadzwoniłem do urzędu, zamiast zadawać tu pytanie i czekać jak ktoś w miarę rozsądnie odpowie.
Gdyby marszull wykonał telefon godzinę temu, to znałby już odpowiedź.
zapytać w Sanepidzie, w urzędach gmin nic do tego nie mają więc nie wiedzą
marszull
03-06-2011, 13:11
Sprawdź w urzędzie gminy i sanepidzie. Nie wiem jak Ty, ale ja w poważnych sprawach nigdy nie radzę się na forum.;-)
To oczywiscie uczynie, tylko myslalem ze moze ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii ktorymi zechce sie podzielic ;)
marszull
03-06-2011, 13:13
Ale czy nie prościej jest dowiedzieć się u źródła? Przedwczoraj miałem wątpliwości w kwestii pewnych formalności urzędowych, wiec zadzwoniłem do urzędu, zamiast zadawać tu pytanie i czekać jak ktoś w miarę rozsądnie odpowie.
Gdyby marszull wykonał telefon godzinę temu, to znałby już odpowiedź.
No tak, tylko ja chcialbym wiedziec jak bedzie najlepiej dla mnie, a nie koniecznie dla urzedu ;)
i dlatego szukalem kogos z doswiadczeniem w temacie
zapytać w Sanepidzie, w urzędach gmin nic do tego nie mają więc nie wiedzą
w urzedzie gminy maja to do tego ;) ze chodzi o handel na ich terenie.
PS jakby ktos chcial sie podzielc jakims konkretem z doswiadczenia, to zapraszam serdecznie ;)
zapytać w Sanepidzie, w urzędach gmin nic do tego nie mają więc nie wiedzą
W gminie musi zarejestrować handel obwoźny, więc nie pisz, że tam nic kompletnie nie wiedzą, w jakich instytucjach trzeba załatwić pozostałe formalności.
w urzedzie gminy maja to do tego ;) ze chodzi o handel na ich terenie.
W gminie musi zarejestrować handel obwoźny, więc nie pisz, że tam nic kompletnie nie wiedzą, w jakich instytucjach trzeba załatwić pozostałe formalności.
Taaak, jak przyjedzie przedsiębiorca w obcego terenu i wynajmie plac od osoby prywatnej czy firmy to w urzędzie gminy będą wiedzieć... jak?
Urząd gminy ewidencjonuje działalność gospodarczą przedsiębiorców zamieszkałych na terenie tego urzędu. Czyli robi wpis, zmiany, wykreślenia, ew. zawieszenia bądź wznowienia działalności gospodarczej.
marszull
03-06-2011, 13:53
Ale tu chodzi nie o wynajem placu, tylko o mobilna sprzedaz na terenie miasta i parkowanie w miejscach ogolnie dostepnych dla samochodow
i zeby nie placic co dziennie mandatu od SM ;) choc zam takich ktorzy przy sprzedazy "recznej" maja to wliczone w koszta ;)
Ale tu chodzi nie o wynajem placu, tylko o mobilna sprzedaz na terenie miasta i parkowanie w miejscach ogolnie dostepnych dla samochodow
i zeby nie placic co dziennie mandatu od SM ;) choc zam takich ktorzy przy sprzedazy "recznej" maja to wliczone w koszta ;)
A jeśli tak, to jeden telefon do urzędu trzeba wykonać. Zależy kto w urzędzie, albo jaka komórka organizacyjna zarządza placami. Umowa, albo codzienne opłaty na kwitariuszu.
marszull
03-06-2011, 15:21
Do urzedu oczywiscie bede dzwonil, na pewno nie opre sie tylko na informacja z forum ;)
chodzilo mi tylko o jakies info od obytych z tematem
A jeśli tak, to jeden telefon do urzędu trzeba wykonać. Zależy kto w urzędzie, albo jaka komórka organizacyjna zarządza placami. Umowa, albo codzienne opłaty na kwitariuszu.
I tak trzeba iść do urzędu, żeby działalność obwoźną zarejestrować. Co do tego ma zarządzanie placami itp.
miron19j
03-06-2011, 16:36
Co do tego ma zarządzanie placami itp.
pewnie tyle samo, co do bilbordów. :-)
Jeżeli będzie sprzedawał na ulicy/placu, to może warto zapytać w urzędzie, który zarządza drogami/ulicami?
Kiedyś to się ZDM nazywał, a teraz?
pewnie tyle samo, co do bilbordów. :-)
Jeżeli będzie sprzedawał na ulicy/placu, to może warto zapytać w urzędzie, który zarządza drogami/ulicami?
Kiedyś to się ZDM nazywał, a teraz?
Teraz też ZDM, tylko, że np. u nas to Zarządy Dzielnic wyznaczają miejsca pod tak zwany handel oboźny (handel stacjonarny to inna para kaloszy i ZDM może wynająć miejsce pod budkę stacjonarną). ZDM nawet jak stawałby na głowie to nie może sobie dowolnie wynajmować powierzchni pod handel oboźny ( np. z auta), bo jak wspomniałem są do tego wyznaczone miejsca.
Rafał_Sz
03-06-2011, 17:56
1. Sanepid.
2. Odpowiedni wpis w ewidencji i regon.
3. Zezwolenie na działanie w konkretnym miejscu w konkretnych okolicznościach (w zależności kto jest właścicielem lub zarządcą danego miejsca) .
Jak spełnisz warunki sanitarne (co patrząc po niektórych budach jest bardzo łatwe :) ), to reszta jest prosta.
Wojteksw
03-06-2011, 17:58
A nie obawiasz się konkurencji ze strony tureckiej, jak to było w londyńczykach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.