Zobacz pełną wersję : Turcja i sprzęt foto
stachmuszel
03-06-2011, 08:45
Witam!
Latem wybieram się do Turcji (Alanya). Powiedzcie mi drodzy forumowicze, czy bez obaw można brać sprzęt foto (kradzieże, etc.), który posiadam w stopce, czy może ograniczyć się do niezbędnego minimum?
Dzięki i pozdrówka.
p.s. jaką brać walutę?
darkmajin
03-06-2011, 08:59
eurasy i targuj się ostro :), w hotelu miałem sejf taki mały można go było podnieść i wynieść... zostawiałem sprzęt w torbie co rano pakowały mi się jakieś sprzątaczki - torba nie ruszana, ja bym się ograniczył do minimum miałem 18-105,fisha,35,50,70-300 zoomem i fishem obleciałem wszystko 300 tylko do patrzenia co jest "tam" ;)
...eh przypomniała mi się ostatnia wycieczka w te rejony
podejrzewam ze wszystko Ci nie będzie potrzebne - no chyba że chcesz niczym wielbłąd łazić obładowany klamotami. Ograniczyłbym to niezbędnego minimum - szeroki dół, 50mm na luźne niezobowiązujące spacerki i 70-300, lampe olać :)
Kradzieze - mega niebezpieczenstwa nie ma, ale jak zwykle zdrowy rozsądek to podstawa. Alanya to mega turystyczny wielki moloch więc uważac trzeba zawsze i wszedzie - nie tylko na turków.
wróciłem miesiąc temu z Turcji - najgorsze jest to że rzadko gdzie zapłącisz i dostaniesz reszte w tureckich lirach - i to jest mega wkurzające, żenujące i ogólnie do bani. Sie robi z tej Turcji kolonia angielsko, rosyjsko niemiecka !!! Uwielbiaja euro i dolary. Lirów nie nosza - mówię o sprzedawcach. Aczkolwiek jak pojedzies zgdzies w dzicz - to tylko liry
stachmuszel
03-06-2011, 09:40
To zapytam inaczej. Na ichniejsze warunki brać D700 czy wastarczy D200?
o jakie warunki pytasz ???
o ISO nie musisz się martwić bo możesz mieć AZ za jasno. Inna kwestia jest jakośc obrazka, komfort pracy, AF i jego celnośc i takie tam. Ja bym brał D200 - zawsze to jakiś piach, kurz, ryzyko obryzgania woda istnieje.
stachmuszel
03-06-2011, 10:26
o jakie warunki pytasz ???
Oczywiście oświetleniowe:-) Myślę, że poprzestanę na D200, a i komfort psychiczny w przypadku utraty sprzętu.
nie ma się czego bać, sprzętu trzeba pilnować jak wszędzie. Wszystkie nie bierz, skoro jednak chcesz brać d200 na wakacje to po ci d700?
a jak się boisz brać sprzętu kup sobie jakąś małpkę jak inni, a główny sprzęt zostaw w domu.
stachmuszel
03-06-2011, 10:41
nie ma się czego bać, sprzętu trzeba pilnować jak wszędzie. Wszystkie nie bierz, skoro jednak chcesz brać d200 na wakacje to po ci d700?
a jak się boisz brać sprzętu kup sobie jakąś małpkę jak inni, a główny sprzęt zostaw w domu.
No wiesz, sprzętu foto nie używa się tylko na wakacjach. A do ISO400 wolę kolorystykę z D200.
robsonzbydzi
03-06-2011, 10:42
Witam!
Latem wybieram się do Turcji (Alanya). Powiedzcie mi drodzy forumowicze, czy bez obaw można brać sprzęt foto (kradzieże, etc.), który posiadam w stopce, czy może ograniczyć się do niezbędnego minimum?
Dzięki i pozdrówka.
p.s. jaką brać walutę?
waluta oczywiście euro, co do sprzętu jeśli jedziesz na pobyt i sprzęt będziesz zostawiał w pokoju hotelowym to sobie sam odpowiedz, ja nie mógł bym leżeć na plaży wiedząc że sprzęt za 10k leży w pokoju hotelowym, jeśli jedziesz z biura czy trekingowo ale na objazd to w sumie jak wolisz, ja jeśli jadę gdzieś w świat ze sprzętem się nie rozstaję, plecak jest ze mną nawet na stołówce. Jeśli chodzi o warunki oświetleniowe w Turcji to dla d700 nie widzę zastosowania, światła dużo, jedynie we wnętrzach meczetów jest ciemnawo, ale po pierwsze nie do wszystkich wpuszczają. Generalnie d200 jest u mnie jedną z 2 wyjazdowych puszek najczęściej używa go żona, ja wtedy robię d300. W Turcji jest raczej bezpiecznie, napadu bym się nie obawiał.
No wiesz, sprzętu foto nie używa się tylko na wakacjach. A do ISO400 wolę kolorystykę z D200.
to juz masz problem rozwiązany. Nie podejrzewam byś musiał wskakiwac powyżej ISO 400 (oczywiście poza wnętrzami, meczetami)
małpka też jest dobrym rozwiązaniem - ja oprócz dużego klamota zabrałem tez NEX3 i sprawdza się rewelacyjnie jak na takie podróżnicze fotki, bez zadęcia na robienie wystaw czy wielkoformatowych druków :)
coz za absurdalne podpowiedzi... brac wszystko! a jak bedzie turysta z lepszym sprzetem niz Twoj... to co powiesz? ze tez masz d700... tylko wiesz... w domu zostal...
:mrgreen:
zdecydowanie - i pozycz od kogoś 600/2.8.
Bo spotkasz typa z 400/2.8 to powie ci żeś amator :) :)
stachmuszel
03-06-2011, 12:17
coz za absurdalne podpowiedzi... brac wszystko! a jak bedzie turysta z lepszym sprzetem niz Twoj... to co powiesz? ze tez masz d700... tylko wiesz... w domu zostal...
:mrgreen:
He..., Wy na Melmak macie ciekawe podejscie do życia :-)
ranbir kapoor
03-06-2011, 15:49
ja spotkalem kolesia ktory pokazywal w komorce fotke z M8 stojaca u niego na polce, a w plecaku mial jakas amatorska puszke canona
jak nastawiasz sie na robienie zdjec bierz to co masz najlepsze
jak jedziesz plazowac i przy okazji albumowo popstrykac d200 starczy
Zdecydowanie nie polecam zabierac do Turcji sprzetu foto!!!
Zostalem okradziony z calego sprzetu foto + kamera
Tam sa sami ZLODZIEJE !!! :twisted:
Zdecydowanie nie polecam zabierac do Turcji sprzetu foto!!!
Zostalem okradziony z calego sprzetu foto + kamera
Tam sa sami ZLODZIEJE !!! :twisted:
mocno przesadzasz z tym generalizowaniem. O Polakach też napiszesz że to sami złodzieje, konfidenci, pijacy i mordercy ?
To że Tobie się przytrafiło, nie oznacza że musi się to trafić każdemu. Ja zostałem napadnięty i okradziony w Maroku, a cały czas twierdzę ze to cudny kraj i wspaniali gościnni ludzie. I zdania nie zmianiam - mimo tego co się przydarzyło.
Więc proszę nie pisz tak, bo mijasz się z prawdą. I to bardzo mocno.
Co ma slicznosc pieknosc kraju do tego ze zostales okradziony :confused:
Gdyby Ci ukradli wszystko to jestem ciekawy co bys mi wtedy napisal?
Do tego bylo jeszcze pare ciekawostek na Policji ze sam nie
Wiedzialem czy to ja sam sobie tego nie podwedzilem!!!
O nerwach mojej drugiej polowie to lepiej nie wspominac !!
No i wyjazd byl PRZESLICZNY :twisted:
A jak to faktycznie u nich jest z walutą? Nie jest przypadkiem tak, że często jest stosowany przelicznik 1euro=1dolar? Może dobrze zabrać ze sobą dużo drobnych dolarów zamiast drobnych euro?
nie robia tak ze euro=dolar - na szczęście. Niestety stosują w sklepach mocno niekorzystny przelicznik. W kantorach było oficjalnie 1.51, w sklepach jechali na 1.4 lub poniżej. Ogólnie w tej chwili mocno durnowaty kraj się robi - wszystkie ceny w euro. Obracają jedynie dolcami lub euro - jak ktoś chce płacić w lirach (obowiązującej walucie) to patrzą jakbyś przynajmniej z Melmak przyleciał (sorry R - nic osobistego:).
------------
mirku: gdby ukradziono wszystko napisałbym dokładnie to samo. Nie upatruję winy ze mnie okradziono w kraju, a jedynie w sobie i tym fakcie ze pojawiłem się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Zdarza sie. Zdarzyć się to moze również we Wrocławiu, Warszawie czy jak ostatnio ktoś pisał na przejażdżce rowerowej po lasach. Owszem sytuacja jest dupowata - niemniej moim zdaniem nie powód to by tak pisac lub co gorsza odradzać komuś wyjazd do tak bezpiecznego kraju jakim jest Turcja. A to że to miejsce gdzie są setki tysięcy turystów z Europy i niewielu mnie Turków w każdym widzących chodzące dolary to już inna kwestia. Okazja czyni złodzieja - nihil novi Zawsze i wszędzie trza mieć oczy dookoła głowy - czy to Turcja, Kambodża czy Pierdziszewo Dolne :)
No Ok masz swoje racje a ja mam swoje wspomnienia :twisted:
Z ta okazla tyo bylo tak ze wlamali sie do pokoju w nocy < byly dwa sypialnia i goscinny>
Pomysl tylko co moglo by byc gdybym poszedl do toalety ???
Prosze nie dziw mi sie ze mam tak negatywne zdanie !!!
Jesli jest pytanie czy bez obaw moge zabrac sprzet foto TO PISZE ZE NIE !!!
to patrzą jakbyś przynajmniej z Melmak przyleciał (sorry R - nic osobistego:).
a nic nie szkodz... u nas jest jeszcze gorszy przelicznik :mrgreen:
a w temacie: targanie ciezkich foto-klamotow na urlop to chyba nienajlepszy pomysl... komfort posiadania foto-malpy na urlopie - bezcenny. z pewnoscia nie zrobisz tam zadnego zdjecia, ktorego wczesniej ktos nie zrobil, a po co zajmowac sie pilnowaniem zabawek zamiast podziwianiem urokow kurortu
fakt - sytuację miałeś nieciekawą, ale traktowałbym jako incydentalną i raczej mocno pechową. Ja jednak polecam branie aparatu i miłego wypoczynku życzę :)
Moje ubiegłoroczne doświadczenie urlopowe z Turcji...
Byłem na przełomie lipca i sierpnia w regionie Alania/Antalya.
Nigdy w życiu do Turcji nie pojadę w tym terminie - to po pierwsze.
Uwielbiam ciepło i upały, ale Turcja lipcowo - sierpniowa to koszmar masakryczny, głównie ze względu na wilgotność, bo temperaturę rzędu 50 stopni przeżyłem i nawet moja żona - D300 - też przeżyła bez plucia smarem na matrycę (rok wcześniej na południu Francji "pluła" aż miło.. ).
Po drugie każdy gram sprzętu w takim klimacie będzie Ci ciążył zupełnie inaczej niż w Polsce.
Zabrałem na wyjazd D300 + 17-55 + 70-300 VR + jakieś filtry, gruchę, a wszystko zapakowane do plecaka Vanguarda Kenline 52. Puszka na pasku Matina, który po kilku minutach zbierał cały pot z mojej szyi, i jak mi się wówczas wydawało z każdego przechodnia, a dubeltowa masakra ponieważ zdarzyło mi się oddać sprzęt na szyję komuś zaprzyjaźnionemu żeby i mnie na tym ****icznym upale uwiecznił... - podwójna dawka "przyjemności"...
Jeżeli chodzi o optykę. Miałem w Turcji to co wyżej wymieniłem, niczego mi nie brakowało, może poza statywem i lampą.
Latam wyłącznie na wakacje typu LB (leżenie bykiem) - bo lubię, a przy okazji zawsze coś fajnego upoluję, przywożę ok. 700-1000 fot., uważam, że im mniej sprzętu na wakacjach tym lżej i lepiej, co innego, jeżeli wybieram się na turystykę fotograficzna, ale w sezonie do Turcji chyba się na takie cuś nie fruwa...
Ja nie polecam.
lodzermensch
04-06-2011, 01:20
To zapytam inaczej. Na ichniejsze warunki brać D700 czy wastarczy D200?
Kolego, trochę za bardzo się przejmujesz.
Jeździłem do północnego Libanu (przy granicy z Turcją) zaraz po wojnie z Izraelem i ŻADNEGO zagrożenia dla sprzętu, ani dla mnie nigdy nie zauważyłem.
Władca Pixeli
04-06-2011, 01:26
Zdecydowanie nie polecam zabierac do Turcji sprzetu foto!!!
Zostalem okradziony z calego sprzetu foto + kamera
Tam sa sami ZLODZIEJE !!! :twisted:
O ile się nie mylę to inny forumowicz miał ten sam problem kilka tygodni temu :mrgreen:
de Fresz
04-06-2011, 08:17
AFAIR jemu buchnęli portfel z paszportem.
slawek213
04-06-2011, 11:21
Ja bym zabrał D200, Sigmę 18-50, i J135 3,5. A najlepiej to 18-55VR; 85 1.8; i telekonverter 2x (działa nawet z 18-55VR).
andrzej_laskowski
04-06-2011, 19:58
AFAIR jemu buchnęli portfel z paszportem.
No, ale paszport mi oddali.;)
Nie wierz ze złodziei tam więcej niż u nas.
Pobożne życzenie.
Tez bym wziął D200, jeśli do "turystycznych" celów.
Podziwiam zawodników płacących za 40-sto stopniowe upały. ;)
Pełen szacunek z mojej strony.
Tak się składa, że 5 dni temu wróciłem z wycieczki objazdowej po Turcji i na gorąco mogę podzielić się wrażeniami. Ze sobą miałem Nikona D7000 z Tamronem 17-50 VC w torbie Naneu Pro Sierra oraz kompakt Panasonica FX550. W dzień używałem obu aparatów, ale nocą na miasto wychodziłem tylko z kompaktem z obawy przed rozbojem. Z persektywy czasu wydaje mi się, że moje obawy były mocno przesadzone, ale jak to się mówi "strzeżonego Pan Bóg strzeże". Zjeździłem połowę Turcji: Antalya, Pamukkale, Bursa, Stambuł, Ankara, region Kapadocji, Konya. Pogodę miałem przez większą część wyjazdu fatalną: niebo całkowicie lub prawie całkowicie zachmurzone, czesto ciemnymi burzowymi chmurami, czasami deszcz, często mrzawka, raz w Goreme (Kapadocja) grad (tak!). W większości miejsc w których byłem można było fotografować (w niektórych tylko bez uzycia flesza). Bardzo brakowało mi teleobiektywu do dyskretnych zbliżeń kobiet w czadorach (takie turecje kobiece ninja). Największe wrażenie z całej wycieczki zrobiła na mnie Hagia Sophia w Stambule i to miejsce chciałbym odwiedzić jeszcze raz, tym razem z nastawieniem fotograficznym nie turystycznym. Nigdy nie miałem problemu w płaceniem w lirach tureckich, za to były miejsca na trase wycieczki, gdzie absolutnie nie możnabyło zapłacić ani w euro ani w dolarach. Kantorowo - bankowy kurs sprzed tygodnia to 2.26-2.28 liry za 1 euro. Ceny wszystkiego wyższe niż u nas, raczej nie ma co nastawiać się na jakieś wyjątkowe okazje kupna czegokolwiek. Polecam na trasach szukanie resteuracji oferujących "szwedzki stół" - za 6 euro możemy zjeść tyle ile damy radę. Z ciekawostek: wódka Raki o zapachu i smaku anyżowym, lody z koziego mleka, kebap Iskander (Aleksander) - mi nie smakował. Jeśli ktoś ma pytania, to chętnie odpowiem.
Pozdrawiam i życzę miłego urlopu w Turcji :)
dejna74
Bartek - NinoVeron
08-06-2011, 01:22
Tak się składa, że 5 dni temu wróciłem z wycieczki objazdowej po Turcji i na gorąco mogę podzielić się wrażeniami.
......
Pogodę miałem przez większą część wyjazdu fatalną: niebo całkowicie lub prawie całkowicie zachmurzone, czesto ciemnymi burzowymi chmurami, czasami deszcz, często mrzawka, raz w Goreme (Kapadocja) grad (tak!)
Przecież to najlepsza pogoda!!!
zachmurzone niebo działa jak softbox i niweluje gigantyczne i mocne cienie (które powstają przy bez chmurnym niebie).
a ciemne i burzowe niebo to wręcz marzenie wielu fotografów - zdjęcia z takim niebem mają niesamowity klimat
ale fakt... trzeba umieć sobie radzić przy słabszym świetle (a nie pstrykać na gotowych programach :D )
Latem wybieram się do Turcji (Alanya). Powiedzcie mi drodzy forumowicze, czy bez obaw można brać sprzęt foto (kradzieże, etc.), który posiadam w stopce, czy może ograniczyć się do niezbędnego minimum?
Dzięki i pozdrówka.
p.s. jaką brać walutę?
powiem inaczej...
może Ci się tam przydarzyć dokładnie to samo co w Ustce, Łebie, Międzyzdrojach, Zakopanym, Warszawie, Krakowie itp... nie wspominając już o Barcelonie, Paryżu, Atenach, Wenecji czy innych ogromnych skupiskach ludzi!
Byłem dwa razy w Turcji ... w miejscach gdzie jest tłum turystów (czyli potencjalnie niebezpiecznych) ... jak Stambuł, Bodrum, Efez, Pamukkale, Dalyan... zawsze miałem przy sobie całą torbę sprzętu (D700 i D300 plus szkliwo) i nigdy i nigdzie nic złego mnie nie spotkało i nawet przez moment nie czułem, że jest jakieś zagrożenie
a odnośnie walut to ... najlepiej brać euro i połowę wymienić na miejscu na liry
ceny w lirach są korzystniejsze ... ceny na euro czy dolary są przeliczane po mocno zawyżonym kursie
ale nie wymieniaj wszystkiego bo np. za wycieczki fakultatywne (które kupowałem w miejscowych biurach - dwa razy taniej niż u rezydenta) musiałem płacić tylko w euro lub dolarach
bo np. za wycieczki fakultatywne (które kupowałem w miejscowych biurach - dwa razy taniej niż u rezydenta) musiałem płacić tylko w euro lub dolarach
MIT - normalnie zapłacisz za wszystko w lirach. Nie ma z tym problemu. A to że oni podaja ceny w euro lub dolarach to już ich [turków] fantazja :)
Bartek - NinoVeron
08-06-2011, 12:00
chodzi o to, że im mniej razy dochodzi do "przewalutowania" tym lepiej :)
czyli normalnie w lirach są niższe ceny ... ale jak np. miejscowe biura podróży mają podane ceny tylko w euro lub dolarach to najlepiej w takiej walucie zapłacić
do autora tego wątku - polecam
http://www.goldenline.pl/forum/turcja/
jest tam wiele ciekawych tematów w tym np. co lepiej zabrać ... dolary czy euro :)
dodatkowo polecam tą stronę: http://turcjawsandalach.pl/ - gdzie jest multum przydatnych informacji
chodzi o to, że im mniej razy dochodzi do "przewalutowania" tym lepiej :)
czyli normalnie w lirach są niższe ceny ... ale jak np. miejscowe biura podróży mają podane ceny tylko w euro lub dolarach to najlepiej w takiej walucie zapłacić
ja wtedy tłumaczyłem gościowi ze jestesmy w turcji, kupuję wycieczkę u Turka, waluta obowiązująca u nich sa liry i w tychże chce zapłacić. Przeliczałem wg kursu z kantoru, wyciagałem pieniądze dzieliłem na 3, 2/3 dostawał Turek ja pytałem gdzie podpisac. Czasem wymagało to wypicia 3 herbat i wypalenia 5 papierosów, ale nigdy nie zapłaciłem im ceny która łaskawi byli sobie stworzyć w folderze :) Choc i tak uważam, iz 2/3 ceny z folderu to juz jest mega przepłacanie. O ofertach touroperatorów i ich lokalnych ofertach nawet nie piszę - szkoda klawiatury :)
Płacic w lirach, przeliczac tak by nam było dobrze, jak nie chcą to idziemy dalej.
Przecież to najlepsza pogoda!!!
zachmurzone niebo działa jak softbox i niweluje gigantyczne i mocne cienie (które powstają przy bez chmurnym niebie).
a ciemne i burzowe niebo to wręcz marzenie wielu fotografów - zdjęcia z takim niebem mają niesamowity klimat
ale fakt... trzeba umieć sobie radzić przy słabszym świetle (a nie pstrykać na gotowych programach )
Hmm, pokaż mi bartos gdzie napisałem, że:
1) pogoda była fatalna dla zdjęć,
2) zdjęcia robiłem w gotowych programach (domyślam się, że chodzi Ci o tryb krajobrazowy).
Proszę o uważniejsze czytanie i krótką refleksję przed następnymi wypowiedziami, gdyż skróty myślowe czasami prowadzą na manowce.
Gwoli wyjaśnienia: fatalna pogoda była do zwiedzania, kto zwiedzał miejsca krajobrazowe w deszczu to wie co mam na mysli. Deszczowa pogoda przynajmniej w moim wypadku skutkuje tym, że nie robię zdjęć w obawie przed uszkodzeniem sprzętu, gdyż nie posiadam, żadnego nawet prowizorycznego zabezpieczenia (domyślam się, że zaraz podniosą się głosy o możliwości zabezpieczenia aparatu przy pomocy sklepowej reklamówki).
a gdzie bartoś napisał że tak robiłeś czy tez że tak stwierdziłeś ? Nigdzie. Czepiacie się panie nieistotnych detali panie. :)
Co do okradania w hotelach kiedy śpimy, to standard wszędzie gdzie się nie pojedzie!
Chyba że mieszkamy w hotelach typu blok 11 pięter!
W małych pensjonatach jest to nagminne i najlepsza pora dla złodzieja (Czasami piętra nie grają roli) :
Okna otwarte (bo gorąco) , śpimy dobrze po słonecznym dniu zakrapianym czyś z wieczora ;)
Oby takich sytuacji jak najmniej.
stock
a gdzie bartoś napisał że tak robiłeś czy tez że tak stwierdziłeś ? Nigdzie. Czepiacie się panie nieistotnych detali panie.
Masz rację, przepraszam, widocznie źle to odebrałem. :)
Amadeusz
09-06-2011, 00:26
Zdecydowanie nie polecam zabierac do Turcji sprzetu foto!!!
Zostalem okradziony z calego sprzetu foto + kamera
Tam sa sami ZLODZIEJE !!! :twisted:
Co za lama. Podaj mi jakikolwiek przykład kradnącego Turka. Jak można takie bzdety pisać? Jeśli chodzi o lepkie łapy to Turek będzie tym ostatnim.
Co za lama. Podaj mi jakikolwiek przykład kradnącego Turka. Jak można takie bzdety pisać?
a tego czlowieka: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=178986 to zapewne turysci okradli?
moze nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc...
Amadeusz
09-06-2011, 00:52
a tego czlowieka: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=178986 to zapewne turysci okradli?
moze nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc...
Tzn. kto ukradł? Turek? Rozumiem, że możesz przedstawić nam tego złodzieja z imienia i nazwiska lub z jego narodowości? To jak jest, wiesz kto ukradł czy Ci się wydaje?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.