Zobacz pełną wersję : Smutne, ale prawdziwe
silver56
02-06-2011, 23:07
http://smieci.kaczo.info/post/135571687/Image
http://smieci.kaczo.info/post/135571687/Image
jezeli tak czujesz to sie nie rozumiemy i chyba "cos sie dzieje":D
buhahahhahahahaha dobre... wcale nie smutne, po prostu dobre, nieźle opisuje to co się dzieje
Sapphiron
03-06-2011, 07:59
buhahahhahahahaha dobre... wcale nie smutne, po prostu dobre, nieźle opisuje to co się dzieje
TO niestety jest smutne... widząc co się dzieje to niestety bejsbol w kieszeni otwiera...
Sapphiron, to niestety jest znak czasów i trzeba się z tym pogodzić. Zresztą przez ostatnią dekadę czy tam dwie nastąpiła tak wielka rewolucja w mediach elektronicznych, że teraz właściwie nie sposób nawet przewidywać co dalej.
Ja pamiętam jak w połowie lat dziewięćdziesiątych pracując w zakładzie fotograficznym jako laborant marzyłem sobie, żeby kiedyś w domu mieć takie możliwości obróbki zdjęć jak tam...to jest chyba jedyne marzenie, które się spełniło i to z taką mega nawiązką.
Ja się pocieszam tym, że po "erze kiczu" przychodzi czas na to, że każdy znajduje swoje miejsce :)
widząc co się dzieje to niestety bejsbol w kieszeni otwiera...
"Bejsbol" nie może widzieć...
To że każdy może mieć dziś w domu pianino/pianino elektryczne etc wcale nie czyni z niego pianisty. Za słabe fotografie zawsze się znajdą chetni do zaplaty, tak samo jak za slabe produkcje muzyczne. Ale kryteria sie nie zmieniają, dostępnośc wcale nie przekłada się wprost na poziom. Kto umie ten umie, kto nie umie ten musi się uczyć, a i to nie wiadomo co wyjdzie.
W muzyce jest takie powiedzenie: ćwiczy wielu - gra niewielu.
jackrabbit
03-06-2011, 12:27
"Bejsbol" nie może widzieć...
a otwierac moze? ;)
W muzyce jest takie powiedzenie: ćwiczy wielu - gra niewielu.
nom.. ze wszystkim tak jest. ale lepiej dostawac od lepszych po dupie niz od slabszych oklaski
a propos grania to mi dzis to wpadlo w 'oko' ;)
http://www.cda.pl/video/17515c9/Piraci-z-Karaibow-niesamowite-solo
maly5, to jest NIESAMOWITE! :shock:
nom.. ze wszystkim tak jest. ale lepiej dostawac od lepszych po dupie niz od slabszych oklaski
a propos grania to mi dzis to wpadlo w 'oko' ;)
http://www.cda.pl/video/17515c9/Piraci-z-Karaibow-niesamowite-solo
niezłe, ale byli już lepsi cyrkowcy w historii:-)
http://www.youtube.com/watch?v=tmq5JBpFf9w
<| MICHAŁ |>
03-06-2011, 15:51
a otwierac moze? ;)
tak, czaszke...
nom.. ze wszystkim tak jest. ale lepiej dostawac od lepszych po dupie niz od slabszych oklaski
a propos grania to mi dzis to wpadlo w 'oko' ;)
http://www.cda.pl/video/17515c9/Piraci-z-Karaibow-niesamowite-soloA mnie ta aranżacja tak jakoś polskością momentami brzmi. W sensie Panem na Szy albo na Chy, jak kto woli. ;-)
niezłe, ale byli już lepsi cyrkowcy w historii:-)
http://www.youtube.com/watch?v=tmq5JBpFf9w
To tylko liszt, a ze Gyorgi popierdziela jak dziki to inna kwestia.
Za to słuchając Jorge Boleta można zasnąć (ale za to Rachmaninowa gra przecudnie)
A żeby nie było offtopu to coś w tym jest - każdy kupuje lustrzanke, bo jest super extra
i w ogole, a tak naprawdę potem wciska AUTO i ludziom w D700 miga lampa jak robią krajobrazy przy chmurach...
bo taki widoki też widziałem
A teraz dzieło w połowie spod pióra wspomnianego wyżej Cziffry:
8alxBofd_eQ
Wymiękłam... Jaki trzeba mieć mózg, żeby ogarniać takie tempo w mięśniach ...? :mrgreen:
wasilewk
03-06-2011, 20:39
Wymiękłam... Jaki trzeba mieć mózg, żeby ogarniać takie tempo w mięśniach ...? :mrgreen:
????
Tutaj mięśnie pracować nie mogą, bo po 2-ch godzinach ćwiczenia (gdy palce są gotowe, żeby np Etiudę Rewolucyjną zagrać) ręce by Ci odpadły z bólu - gra się na tzw. 'miękkich rękach'.
Pzdr.
Tutaj mięśnie pracować nie mogą
A Ty grasz na czymś? Jak wytłumaczysz poruszanie palcami bez użycia mięśni? Terminator?
Sapphiron
03-06-2011, 20:59
????
Tutaj mięśnie pracować nie mogą, bo po 2-ch godzinach ćwiczenia (gdy palce są gotowe, żeby np Etiudę Rewolucyjną zagrać) ręce by Ci odpadły z bólu - gra się na tzw. 'miękkich rękach'.
Pzdr.
Owszem gra się na miękkich rączkach ale bez przesady. Mięśnie całej ręki pracują cały czas i to baaardzo... samo przejście z białego na czarny to przesunięcie ręki o 2-3 cm. Może nie jest to wielka odległość ale przeczy to temu że mięśnie nie pracują...
I uprzedzam pytanie, gram na fortepianie od 6 roku życia czyli coś od około 17 lat... Niestety trochę nie mam tak sprawnych paluszków jak prawdziwi pianiści ale Większość utworów Bacha na fortepian jak i na organy gram w normalnym tempie + nogi...
wasilewk
03-06-2011, 21:01
A Ty grasz na czymś? Jak wytłumaczysz poruszanie palcami bez użycia mięśni? Terminator?
Przecież wiesz,to po co pytasz ?
Pani od fortepianu uczyła przez tyle let "miękkiej ręki" - wystarczy, że podczas grania dotknie Cię od dołu nadgarstka i od razu wie, czy masz mięśnie napięte czy nie. Ty sam to możesz sprawdzić: mnie po 3-ch godzinach grania (niestety pianino, bo w bloku) ręce nie bolą - gdybym grał "twardą ręką", to bym z bólu nie wytrzymał. Może masz kogoś znajomego pianistę - zapytaj, bo w Wikipedii niestety wszystkiego nie ma !
Pzdr.
P.S.
Kwintesencja jest taka:
"Paluszki same pracują a ręka luźna !"
Terminator?
jestem skłonny uwierzyć ...
wasilewk
03-06-2011, 21:05
jestem skłonny uwierzyć ...
A skąd mnie znasz ?
A skąd mnie znasz ?
a nieeeee
to nic personalnego było - to takie ogólne stwierdzenie ....
Może masz kogoś znajomego pianistę - zapytaj, bo w Wikipedii niestety wszystkiego nie ma !
Misiu drogi - ja na graniu zjadłem zęby, grałem zarobkowo już w szkole średniej. Z tym, że ja szarpidrut jestem. ;)
Ale credka słusznie uczyniła uwagę na temat kontroli umysłu nad ciałem - sam się wiele razy zastanawiałem nad doskonałością tego układu. ;) Zawsze mnie zatyka, gdy np. widzę wibrafonistów grających czterema pałeczkami naraz, wydaje mi się to niepojęte. Albo gdy człowiek gra na pedal steel guitar (mamy to w zespole) - gra się na dziesięciu strunach, dwiema łapami i nogami (pedały). ;)
wasilewk
03-06-2011, 22:15
Misiu drogi - ja na graniu zjadłem zęby, grałem zarobkowo już w szkole średniej. Z tym, że ja szarpidrut jestem. ;)
Pewnie nie tylko Ty. Ale skoro już, to przecież jakiegoś klawiszowca znasz, a dawniej wszyscy zaczynali od fortepianu - elektronika dopiero potem ich zdeprawowała (tak jak mi akordeon lewą rękę do pianina).
Pzdr.
elektronika dopiero potem ich zdeprawowała (tak jak mi akordeon lewą rękę do pianina).
To się potem trochę naprostowało, bo obecnie dobre instrumenty mają ważone klawiatury i nie są tylko elektrobzyczącymi bździawnikami. ;)
Jeśli grywasz jeszcze na syntezatorze marszczonym - chętnie bym kiedyś z Tobą zagrał, bo lubię grać z dobrymi akordeonistami. :)
wasilewk
03-06-2011, 22:26
To się potem trochę naprostowało, bo obecnie dobre instrumenty mają ważone klawiatury i nie są tylko elektrobzyczącymi bździawnikami. ;)
Jeśli grywasz jeszcze na syntezatorze marszczonym - chętnie bym kiedyś z Tobą zagrał, bo lubię grać z dobrymi akordeonistami. :)
Eeee, tam. Dobrych akordeonistów - to znam paru, ja mogę za nimi najwyżej futerał nosić. W każdym bądź razie cyganie Don Vasyla nie mieli tu czego szukać, jak Tomka usłyszeli (bo Turewicz niestety już nie żyje) - w akordeonie liczy się przede wszystkim dźwięk - nie każdy to potrafi.
Pzdr.
P.S.
Z tym prostowaniem najmniejszego paluszka lewej ręki do tej pory mam problem - no cóż w akordeonie jest on bezrobotny i dlatego.
Z tym prostowaniem najmniejszego paluszka lewej ręki do tej pory mam problem - no cóż w akordeonie jest on bezrobotny i dlatego.
Ja za to umiem zgiąć osobno każdy palec wyprostowanej dłoni aż do dotknięcia podstawy dłoni. ;)
TO niestety jest smutne... widząc co się dzieje to niestety bejsbol w kieszeni otwiera...
Rozumiem, ze z kazda naprawa samochodu jedziesz do autoryzowanego serwisu, a kazda usterke w mieszkaniu napraia Ci wykwalifikowany elektryk? Nie mierz swoja miara. Takie sytuacje zdarzaja sie w kazdym fachu.
Ja za to umiem zgiąć osobno każdy palec wyprostowanej dłoni aż do dotknięcia podstawy dłoni. ;)
Mały palec też zegniesz, tak żeby serdeczny za nim nie pogonił? Za to nie mniej podziwiam ludzi, bo ja mam problem, jakby mięśnie nie dorosły, przez co nawet głupia gitara stanowi dla mnie problem :|
Mały palec też zegniesz, tak żeby serdeczny za nim nie pogonił?
Przyjdź, pokażę Ci. ;)
Bez problemu, ten akurat najłatwiej. ;)
Na gitarze się dobrze gra, ale się karty ślizgają. ;)
2pompony
04-06-2011, 00:31
Hm, a już myślałem, że otworzycie tu korespondencyjny kurs nauki gry na fortepianie.
A a propos zginania każdego z paluszków osobno, to chyba każdy muzyk to potrafi - wszak muzykowanie to między innemi również zdolności manualne... Opowiadałem to kiedyś puzoniście, ale nie uwierzył (domyślcie się dlaczego). :)
wasilewk
04-06-2011, 07:58
Przyjdź, pokażę Ci. ;)
Bez problemu, ten akurat najłatwiej. ;)
Na gitarze się dobrze gra, ale się karty ślizgają. ;)
Nie, no. Wyćwiczysz wszystko. Chodzi o stawianie tego palca: przez parę lat na fortepianie stawiałem go troszkę bokiem a nie pionowo, jak pozostałe - ale to podobno wszyscy akordeoniści mają takie zniekształcenia.
Gitara: piękna rzecz, szczególnie akustyczna.
Pzdr.
Hm, a już myślałem, że otworzycie tu korespondencyjny kurs nauki gry na fortepianie.
A a propos zginania każdego z paluszków osobno, to chyba każdy muzyk to potrafi - wszak muzykowanie to między innemi również zdolności manualne... Opowiadałem to kiedyś puzoniście, ale nie uwierzył (domyślcie się dlaczego). :)
niestety palec serdeczny jest ułomny i zawsze, w zależności od sytuacji, pracuje razem z piątym lub trzecim. I nie ma sensu go forsować do samodzielności, nie ma takiej potrzeby i nie robi sie tego.
Sapphiron
04-06-2011, 09:06
niestety palec serdeczny jest ułomny i zawsze, w zależności od sytuacji, pracuje razem z piątym lub trzecim. I nie ma sensu go forsować do samodzielności, nie ma takiej potrzeby i nie robi sie tego.
A co na to trębacze którzy muszą prawie cały czas korzystać z serdecznego, środkowego i wskazującego?
Trębacze wciskają ten palec, on spoczywa na tłoku. Dziwne pytania zadajesz.
2pompony
04-06-2011, 12:41
Dla nieświadomych: są też trąbki z czterema klawiszami. I wtedy rzecz jasna należy opanować trudną sztukę nie tylko ruszania każdym palcem z osobna, ale także używania różnych ich kombinacji...
Poza tym melduję, że mój palec serdeczny jest najwyraźniej jakiś inaczej ułomny niż inne palce serdeczne na świecie, bo zginam go niezależnie i oddzielnie od pozostałych zupełnie bez wysiłku, jak zresztą każdy inny palec u dłoni. Z bólem też muszę przyznać, że z taką niezależnością w zginaniu palców u nóg mam niejakie problemy. :)
Chodzi o odginanie na zewnątrz, podnoszenie, a nie zginanie do wewnątrz dłoni. On u każdego sie troche podnosi, ale w dużo mniejszym zakresie niż inne, dlatego pracuje na ogól z piatym lub trzecim i drugim.
2pompony
04-06-2011, 13:51
Chodzi o odginanie na zewnątrz, podnoszenie,
A nie, to faktycznie, tutaj jestem jakiś wyjątkowo ułomny. Wszystkie palce mi się prostują, ale żaden (nie tylko serdeczny) nie odgina mi się na zewnątrz. Dochodzą do pozycji wyprostowanej i dalej ani drgną - nic się nie odginają dalej...
Na przykład potrafię złapać orzecha jak mam go od strony wnętrza dłoni (palce mi się jeszcze zginają w tamtą stronę), ale jakbym tak miał go złapać od drugiej strony dłoni - no to dramat! Palce dochodzą do wyprostu i dalej nic, dosłownie nic się nie wygną! W ogóle nie tylko środkowy, inne też, niestety...
Jakby mi przyszło żyć z łapania orzechów zewnętrzną stroną dłoni - to faktycznie, ułomność daje się mocno we znaki.
wasilewk
04-06-2011, 15:41
.... Z bólem też muszę przyznać, że z taką niezależnością w zginaniu palców u nóg mam niejakie problemy. :)
No bo widzisz już za daleko odszedłeś od naszych przodków - tych, co jeszcze na drzewie - u nich nie ma problemów.
2pompony
04-06-2011, 15:47
Myślę, że to przez błony pomiędzy palcami (u nóg jeszcze sobie nie wyciąłem). Dlatego tak słabo mi idzie w nogach.
W dłoniach już jestem po wycięciu błon, dlatego zginam jak się patrzy. Chociaż z drugiej strony nie mogę już jeść zupy rękami, co czasem się przydawało...
Sapphiron
04-06-2011, 16:52
Myślę, że to przez błony pomiędzy palcami (u nóg jeszcze sobie nie wyciąłem). Dlatego tak słabo mi idzie w nogach.
W dłoniach już jestem po wycięciu błon, dlatego zginam jak się patrzy. Chociaż z drugiej strony nie mogę już jeść zupy rękami, co czasem się przydawało...
Długo jeszcze zamierzasz zaśmiecać ten wątek? :roll: :roll: :roll:
2pompony
04-06-2011, 16:53
Az mi błony odrosną...
Sapphiron
04-06-2011, 16:59
Az mi błony odrosną...
No to miłego odrastania... posty zgłoszone do moderatora...
marszull
04-06-2011, 16:59
a od 11 posta to ktory z nich byl w temacie watku?
2pompony
04-06-2011, 17:07
No to miłego odrastania... posty zgłoszone do moderatora...
A napisałeś poleconym, czy takim zwykłym?
a od 11 posta to ktory z nich byl w temacie watku?
A dajże spokój, przecież ten wątek to regularna kupa śmichu... Acha, poza oczywiście postami pana zawiadamiającego. :)
A napisałeś poleconym, czy takim zwykłym?
rootfl :mrgreen:
choc faktem jest ze poza fajna pogawedka o paluchach i graniu to same poczatkowe przemyslenia to taki 'żal' ;)
ale przynajmniej jest sie z czego posmiac :)
No to miłego odrastania... posty zgłoszone do moderatora...
Brawo! I takich właśnie ludzi potrzeba naszej ojczyźnie - Polsce.
Za jednym razem możesz też hurtowo zgłosić sporo swoich postów.
Czuwaj!
No to miłego odrastania... posty zgłoszone do moderatora...
Wyluzuj tylko wstyd naszej wiosce przynosisz ;)
No to miłego odrastania... posty zgłoszone do moderatora...
Tym razem nam to fruwa i powiewa. ;)
Wątek od początku był bez sensu, dopiero gadki o technikach grania wniosły jakiś sens.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.