Zobacz pełną wersję : Obiektyw do specjalnego przeznaczenia.
Witam. Potrzebuje lustrzankę do robienia zdjęć meblom, łóżkom, krzesłom i wszelakim innym łom. Problem jest taki ze zwykłe kompakty, czy tez lustrzanki z uniwerslnymi obiektywami nie spełniają swojej funkcji, mianowicie wykrzwiają wszelkie proste elementy i na zdjeciach wyglądaja jak banany. Potrzebny mi jest aparat jak i odpowieni obiektywm. Jest ktos w stanie pomoc? I jezeli zestaw zostanie juz dobrany to chcialbym sie dowiedziec w jakiej konfiguracji robic zdjęcia zeby proste elementy na zdjęciach nadal były proste. Aparat ma sluzyc Tacie który prowadzi działanosc gospodarcza średniej wielkosci i często sam robi zdjecia produktom. Cena zestawu 1900zł-2500zł.
jackrabbit
30-05-2011, 17:42
+1
lepiej zaplacic za porzadne zdjecia i koszt wliczyc w cene mebla niz tak kombinowac
Motorniczy
30-05-2011, 17:59
+1
lepiej zaplacic za porzadne zdjecia i koszt wliczyc w cene mebla niz tak kombinowac
.. i po udanych zdjeciach byc zadowolonym z uslugi fotografa , ktory tez musi dokonac edycji bo o tym nie wspomnialem w moim poprzednim poscie.
no jak za zdjecie płaci 500 zł (nie wiem ile dokładnie płacił cos koło tego, tak wiem zdzierali z niego) to juz lepiej kupic cos, szpecem byc nie trzeba by robic "miarodajne zdjecia", tak aby konsument nie widział znacznej róznicy w jakości. czy ktos doradzi czy nadal bedzie urządzal gorzkie żale. moze to was zaciekawi http://www.pietrus.pl/ tu są jego produkty niektóre zdjecia są robione zwykłym komaktem, niektóre robiła lokalna firma. kilka zdjęc robionych jest w jego własnym mini studio, niektóre poprostu w pawilonie.
ps byłem kiedyś we florencji. ładnie tam.
Motorniczy
30-05-2011, 18:08
no jak za zdjecie płaci 500 zł (nie wiem ile dokładnie płacił cos koło tego, tak wiem zdzierali z niego) to juz lepiej kupic cos, szpecem byc nie trzeba by robic "miarodajne zdjecia", tak aby konsument nie widział znacznej róznicy w jakości. czy ktos doradzi czy nadal bedzie urządzal gorzkie żale. moze to was zaciekawi http://www.pietrus.pl/ tu są jego produkty niektóre zdjecia są robione zwykłym komaktem, niektóre robiła lokalna firma. kilka zdjęc robionych jest w jego własnym mini studio, niektóre poprostu w pawilonie.
Gorzkie zale sa w kosciele katolickim a ja tutaj mam raj :)
Co to znaczy , ze zdzierali z niego po 500 zl za zdjecie a na meblach to sie nie zarabia ? ile kafli mozna zarobic na meblu sprzedajac go kilka razy ? no chyba, ze to meble produkowane w jednym egzemplarzu... Pozdrawiam
nokinnikon
30-05-2011, 18:36
Ale komentarze. Zaczynam się wstydzić. Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem będzie obiektyw o ogniskowej 50 do 100 mm.Krótsze rzeczywiście mogą zniekształcać obraz. Trzeba pamiętać, że przy tych ogniskowych trzeba mieć trochę miejsca aby się oddalić od obiektu fotografowanego żeby się zmieścił w kadrze i to czym większa ogniskowa tym więcej miejsca. Aparat do tego celu z uwagi na statyczne zdjęcia dowolny. Statyw i światła zawsze starczy. Aparacik D50 D70 lub D80 używka w zupełności wystarczy. A jak przy okazji złapie się bakcyla to potem mażna szaleć (rozwijać się sprzętowo i rozwijać swoje umiejętności)
Na robieniu mebli trzeba się znać? Tak? No więc, na robieniu zdjęć też TRZEBA SIĘ ZNAĆ!
Fotografia przedmiotu (bo o takiej tu mówimy) to też sztuka. Jeżeli tata chce robić zdjęcia samodzielnie, to najpierw musi się tego nauczyć, tak jak nauczył się robić meble. Wiedza o fotografii przedmiotu jest wcale niemała i nie zmieści się w kilku postach jednego wątku.
To nie jest tylko kwestia lustrzanki/obiektywu, to również światło, sposób prezentacji, miejsce, kadrowanie, obróbka itd.
Widzę tu dwie drogi:
-Zapłacić dobremu fotografowi, który zna się na fotografii przedmiotu.
-Nauczyć się robienia zdjęć...ale jeżeli liczysz, że to potrwa tydzień, to się mylisz :)
Ale komentarze. Zaczynam się wstydzić. Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem będzie obiektyw o ogniskowej 50 do 100 mm.Krótsze rzeczywiście mogą zniekształcać obraz. Trzeba pamiętać, że przy tych ogniskowych trzeba mieć trochę miejsca aby się oddalić od obiektu fotografowanego żeby się zmieścił w kadrze i to czym większa ogniskowa tym więcej miejsca. Aparat do tego celu z uwagi na statyczne zdjęcia dowolny. Statyw i światła zawsze starczy. Aparacik D50 D70 lub D80 używka w zupełności wystarczy. A jak przy okazji złapie się bakcyla to potem mażna szaleć (rozwijać się sprzętowo i rozwijać swoje umiejętności)
Całkowicie popieram i też zaczynam się wstydzić. Teraz każdy kto robi zdjęcia musi mieć ogromną wiedzę, super sprzęt i lata doświadczenia. Może wprowadźmy minimum wiedzy z jaką można w ogóle myśleć o robieniu zdjęć.
Ja bym zainwestował j.w. w niski model lustra nikona + stałka która jak najmniej zniekształca obraz do tego ewentualnie statyw i po zabawie. Z tego co ja zrozumiałem to mają być zdjęcia poglądowe, a nie artystyczne i profesjonalne reklamowe. Każda puszka nikona poradzi sobie z tym zadaniem. Ja bym tylko podszkolił Tatę jak zrobić zdjęcia ze statywu, bo światła może być mało, a jak wiadomo przy dużych iso są duże szumy. I niech robi zawsze na sporo przymkniętej przysłonie.
500zł to dużo i mało. Jeśli zależy nam na bezkompromisowej jakości to mało, jeśli na pokazaniu tylko jak dany mebel wygląda to już kwota zaczyna robić się spora.
http://optyczne.pl/114.6-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF_35_mm_f_2D_Dystorsja.html
Wklejam cytat z portalu optyczne.pl "Jak widać z poniższego zdjęcia, na małej matrycy DX, problem dystorsji u Nikkora 1.8/50 nie istnieje. Nasze wrażenia potwierdzają też pomiary, które pokazują tylko śladową dystorsję beczkową o wartości -0.20%."
http://optyczne.pl/66.6-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF_50_mm_f_1.8D_Dystorsja.html
To przykłady tanich obiektywów, które dobrze radzą sobie z korygowaniem zniekształceń obrazu. Im szerszy tym lepiej do foto mebli, ale im szerszy tym większa dystorsja, trzeba to wyśrodkować. Ja bym brał d50/70/80 + 50 1.8. W budżecie się zmieścisz. A przy okazji Tata będzie miał okazję nauczyć się co nieco o fotografowaniu i wkroczyć do zamkniętego kręgu tych co umiom.
Acha, zakładam, że Tata uczył się robić meble podczas ich produkcji właśnie. To samo tyczy się foto...
jackrabbit
30-05-2011, 20:43
Acha, zakładam, że Tata uczył się robić meble podczas ich produkcji właśnie. To samo tyczy się foto...
jesli tak to bardzo mozliwe ze korzystalem z jego produktu niedawno gdy zdarzylo mi sie polamac pewne lozko ;)
jesli tak to bardzo mozliwe ze korzystalem z jego produktu niedawno gdy zdarzylo mi sie polamac pewne lozko ;)
Czy Ty ucząc się robić zdjęcia robiłeś to na sucho? Najpierw ktoś Cię uczył a jak już wiedziałeś b. dużo to kupiłeś aparat? Każda tak robi, to norma prawda? Z tego co piszecie
Ja bym zainwestował j.w. w niski model lustra nikona + stałka która jak najmniej zniekształca obraz
też tak kiedyś myślałem ;-)
niski model lustra o.k. ale już zoom 18-55 VR ma na 35mm mniejsze dystorsje niż stałka 35/f2....
a zyskujemy uniwersalność zooma który już od 24mm ma akceptowalną dystorsję.
Przewaga tanich stałek to jedynie "światło-siła", która w tym przypadku jest raczej bez znaczenia.
50tka odpada no chyba, że mamy naprawdę dużo miejsca.
W podanym budżecie nie poszalejmy. Jeśli nowe to D3100 + 18-55 (używany od 24mm) to jakieś 2200 + ewentualnie statyw.
silverpaul
30-05-2011, 21:28
Problem chyba tkwi w lekceważącym tonie wypowiedzi autora wątku:
"zwykłe kompakty, czy tez lustrzanki z uniwersalnymi obiektywami nie spełniają swojej funkcji"
"szpecem byc nie trzeba by robic "miarodajne zdjecia", tak aby konsument nie widział znacznej róznicy w jakości".
Po co Ci w takim razie tania lustrzanka (budżet na to wskazuje)? Te zdjęcia są tak zwykłe, że zwykły kompakt wystarczy, wszak na jakości Ci nie zależy. Poza tym przeczytaj jeszcze raz to co napisał Alf.
Pozostali, którzy tak się wstydzą, co z tego, że zaproponujecie zestaw jak i tak nie będzie umiał go wykorzystać i jeszcze będzie miał pretensję, że źle doradziliście.
Autorze, nikt nie urodził się od razu z umiejętnością obsługi aparatu, cokolwiek nie kupisz będziesz musiał tego się nauczyć, a to zabierze Ci trochę czasu i może nauczy więcej pokory.Pozdrawiam, Paweł
Jeśli faktycznie kit 18-55 ma małą dystorsję na 35 to myślę, że nic więcej nie potrzeba. Ja nie mam dobrych doświadczeń z tym szkłem.
A zdjęcia mają być zwykłe ale bez zniekształceń. Można też nauczyć się je korygować.
Lepiej zaproponować zestaw, którym da się robić zdjęcia niż próbować wybić fotografie z głowy bo się nie umie. Albo kazać się nauczyć.
Będzie miał to będzie musiał się nauczyć, wyjścia niema.
A moim zdaniem wypowiedź autora nie jest w cale taka głupia. Bo często laicy nie odróżniają super fotografa zrobionej przez jednego ze sławnych artystów czy też profesjonelnych fotografów od niedzielnej foty przy grilu.
Przeca nikt nie będzię się zastanawiał nad tym jakiż piękny bokeh mamy na tym zdjęciu z krzesłem. Albo jaki fantastyczny klimat oddaje to zdjęcie łóżka z jesiennym widokiem na Tarnicę w tle.
Art Erie
30-05-2011, 22:17
[...] szpecem byc nie trzeba by robic "miarodajne zdjecia", tak aby konsument nie widział znacznej róznicy w jakości. [...].
Częściowo się z tobą zgodzę ;)
Biorąc pod uwagę zdjęcia w rozmiarze 225kb (przykład ze strony twojego taty), wyświetlane na laptopie kupionym w markecie, oglądane przez przeciętnego "Kowalskiego", będzie "miarodajne" pod warunkiem, że zostanie wykonane z elementarną znajomością fotografii, praktycznie dowolnym sprzętem dostępnym w tej chwili na rynku ( mam tu na myśli kompakty ).
Dokładnie tak samo będzie z dowolnym meblem oglądanym przez szybę wystwową sklepu...
dokładnie o to chodzi. Autorowi przeszkadzają w kompaktach tylko zniekształcenia o ile dobrze zrozumiałem. Myślę, że chodzi o różnice jakości mebli, a nie zdjęć.
Art Erie
30-05-2011, 23:14
dokładnie o to chodzi. Autorowi przeszkadzają w kompaktach tylko zniekształcenia o ile dobrze zrozumiałem. Myślę, że chodzi o różnice jakości mebli, a nie zdjęć.
To że szafa będzie przypominała szafę, a nie beczkę po kapuście i tak nie skłoni mnie do zakupu ;)
Od dobrego zdjęcia trzeba wymagać duuużo więcej.
Biorąc pod uwagę zdjęcia w rozmiarze 225kb (przykład ze strony twojego taty)
Wydaje mi się ze jedynie Wy jako znawcy zdajecie sobie sprawę patrząc na zdjęcie z szumów, jakości, cieni, świateł itp Przeciętny zjadacz mysli inna kategorią "ma być ładne i najlepiej tanie". Co do cytatu powyżej. Masz racje ilość pikseli nie jest porażająca, ale przyjąć chociażby za wyznacznik zdjęcia ze strony BlackRedWhite (któż ich nie zna) to samą jakością duzo nie odbiegają od zdjęc 225kb (http://brw.com.pl/pl swoją drogą "ładne" :D). Jakość zdjęcia zaczyna odgrywać większą role kiedy zaczynamy myśleć o katalogu, tam juz nie ma miejsca na TAKIE okrajanie zdjęc, dlatego tez robienie zdjęć do katalogów pozostawia doświadczonym fotografom. Myśle ze głownym czynnikiem wyboru obiektywu powinna być dystorsja. Najprawdopodobniej zdecyduje sie na D3000 + 18-55 kit + 50mm f/1.8D albo D3100 + 18-55 kit + 50mm f/1.8D i wtedy popróboje i z 50-siątką i z tym obiektywem "standardowym".
Wszystkie poprzednie zdjęcia które robił sam były robione Canon IXUS 860 IS (o ile dobrze pamietam) szerokokątny kompakt, dlatego tez tak narzekał na zniekształcenia.
PS czytalem juz wcześniej test na optyczne.pl. szanuje wasze zdolności fotografowania. do profanacji nie dojdzie :D ale złosliwość niektórych osób jest nie do zniesienia. meble mojego taty są dobrze wykonane! i to nie one sa krzywe. o ich jakości moze świadczyc ich popularność. jak wpiszecie w google "meble dziecięce" to wyskakuja na pierwszej stronie. meble o ch*jowej jakości nie wyskakuja na pierwszej stronie wujka google!
Art Erie
30-05-2011, 23:57
Wydaje mi się ze jedynie Wy jako znawcy zdajecie sobie sprawę patrząc na zdjęcie z szumów, jakości, cieni, świateł itp Przeciętny zjadacz mysli inna kategorią "ma być ładne i najlepiej tanie". Co do cytatu powyżej. Masz racje ilość pikseli nie jest porażająca, ale przyjąć chociażby za wyznacznik zdjęcia ze strony BlackRedWhite (któż ich nie zna) to samą jakością duzo nie odbiegają od zdjęc 225kb (http://brw.com.pl/pl swoją drogą "ładne" :D).
Nie sugeruję by zdjęcia na stronie były cięższe; to spowolni ich ładowanie i potencjalny klient straci ochotę na ich ogladanie.
Dlatego napisałem wyżej, "że częściowo się z tobą zgodzę"; gdyż zdjęcia są oglądane w dośc specyficznej rozdzielczości, najczęściej na kiepskim sprzęcie itd.
Jakość zdjęcia zaczyna odgrywać większą role kiedy zaczynamy myśleć o katalogu, tam juz nie ma miejsca na TAKIE okrajanie zdjęc, dlatego tez robienie zdjęć do katalogów pozostawia doświadczonym fotografom. Zgadzam się w całej rozciagłości.
Myśle ze głownym czynnikiem wyboru obiektywu powinna być dystorsja. Najprawdopodobniej zdecyduje sie na D3000 + 18-55 kit + 50mm f/1.8D albo D3100 + 18-55 kit + 50mm f/1.8D i wtedy popróboje i z 50-siątką i z tym obiektywem "standardowym".
Wszystkie poprzednie zdjęcia które robił sam były robione Canon IXUS 860 IS (o ile dobrze pamietam) szerokokątny kompakt, dlatego tez tak narzekał na zniekształcenia.
Sprzęt ma tutaj ( zdjęcia do internetu) znaczenie trzeciorzędne, stary Coolpix 8800 za 500zł poradzi sobie bez problemu.
Liczy się światło i aranżacja; to tak jak z fotografia butelki piwa - na jednym zdjęciu widzisz butelkę, ogladając drugie zdjęcie czujesz pragnienie.
Sprzęt ma tutaj ( zdjęcia do internetu) znaczenie trzeciorzędne, stary Coolpix 8800 za 500zł poradzi sobie bez problemu.
Jest w tym nieco hipokryzji z mojej strony, zdjęcia robione lustrzanką okrajane i wrzucane do internetu. Trzeba miec jeszcze na uwadze ze tata wspominał cos o "szybkim zrobieniu zdjecia" i wysłaniu do klieta (czy tez kontrahenta). Bez całej otoczki ustawiania mebli oświetlania itp. Przydałoby sie zeby nie wygladały jak balony robione szerokokątnym kompaktem.
jackrabbit
31-05-2011, 00:08
a miejsca jest dosyc zeby sie odsunac odpowiednio daleko? bo to glownie o to chodzi
marcin_G
31-05-2011, 04:25
Witam. Potrzebuje lustrzankę do robienia zdjęć meblom, łóżkom, krzesłom i wszelakim innym łom. Problem jest taki ze zwykłe kompakty, czy tez lustrzanki z uniwerslnymi obiektywami nie spełniają swojej funkcji, mianowicie wykrzwiają wszelkie proste elementy i na zdjeciach wyglądaja jak banany. Potrzebny mi jest aparat jak i odpowieni obiektywm. Jest ktos w stanie pomoc? I jezeli zestaw zostanie juz dobrany to chcialbym sie dowiedziec w jakiej konfiguracji robic zdjęcia zeby proste elementy na zdjęciach nadal były proste. Aparat ma sluzyc Tacie który prowadzi działanosc gospodarcza średniej wielkosci i często sam robi zdjecia produktom. Cena zestawu 1900zł-2500zł.
Wyginanie obrazu to wada obiektywu, która nazywa się DYSTORSJA. Wady tej nie mają:
- obiektywy makro
- obiektywy "shift"
- DOBRE obiektywy stałoogniskowe
Do poprawnego fotografowania warto stosować lustrzankę pełnoklatkową i obiektyw z przesuwem ("shift"). Wtedy masz kontrolę nad zbieżnością perspektywy (np nogi stołu, które są pionowe, będą na zdjęciu równoległe) Ja takie zdjęcia robię D3 + PC-Nikkor 35/2,8. Możesz je zobaczyć na stronie firmy Lozamet
Natmiast problem to zakres cenowy, bo za używane D700 zapłacisz duuuużo więcej niż 2500, do tego jeszcze obiektyw + DOBRY statyw z głowicą.
Poza tym - bez urazy - takie zdjęcia po prostu trzeba umieć zrobić...
Mariusz888
31-05-2011, 06:57
- DOBRE obiektywy stałoogniskowe
(...)
Do poprawnego fotografowania warto stosować lustrzankę pełnoklatkową i obiektyw z przesuwem ("shift").
No wiesz - szerokie kąty mimo bycia stałkami najczęściej i tak dystorsję mają - mniejszą lub większą, ale w szerokich kątach jest to praktycznie niekorygowalne do 0 więc trzeba by wyłączyć taki wyjątek. Dwa że autor pisze o budżecie do 2k zł a FX nawet ze starym shifetm (i przy założeniu że kupimy jedno i drugie używane) to jest jest wydatek jakiś 7,5k zł, a nowa puszka + nowy PC-E (obojętne który praktycznie) to już jak nic jakieś 15k zł ;)
ale i tak sedno tkwi w tym co napisałeś...
Poza tym - bez urazy - takie zdjęcia po prostu trzeba umieć zrobić...
ja mimo że już trochę zdjęć w życiu zrobiłem, to po prostu z meblami nie mam doświadczenia i bym się takich zdjęć nie komercyjnie dla kogoś nie podjął, bo poniekąd, właśnie przez inne fotografowane tematy jestem sobie w stanie wyobrazić ile się trzeba nakombinować żeby to dobrze wyglądało ;)
więc jeśli to mają być zdjęcia "na których jest cokolwiek i jakość jest lepsza niż z kompakta zwykłego" to fakt - tanie lustro + kit będzie ok, ale jeśli to ma sensownie wyglądać i zachęcać do zakupu to dla kogoś kto nie ma pojęcia jest wręcz niewykonalne ;)
marcin_G
31-05-2011, 09:38
Naprostsze wyjście z sytuacji: przejrzeć testy optyki nikonowsko-sigmowsko-tokinowskiej na optyczne, popatrzeć które szkło o ogniskowej nie większej od 35 ma najmniejszą dystorsję i winietowanie. To oczywiście nie rozwiąże problemu z przesuwem optyki (w meblach to rzecz najważniejsza!), ale krok do przodu można już zrobić, nawet z D40 czy D60
Naprostsze wyjście z sytuacji: przejrzeć testy optyki nikonowsko-sigmowsko-tokinowskiej na optyczne, popatrzeć które szkło o ogniskowej nie większej od 35 ma najmniejszą dystorsję i winietowanie. To oczywiście nie rozwiąże problemu z przesuwem optyki (w meblach to rzecz najważniejsza!), ale krok do przodu można już zrobić, nawet z D40 czy D60
Popieram
A do katalogu i zdjęć typowo reklamowy wynająć fotografa/grafika.
... jest to praktycznie niekorygowalne do 0..
Chyba jest korygowalne http://www.kenrockwell.com/nikon/13mm.htm
A wypowiadając się w temacie zawsze bawi mnie podejście do tematu jakie prezentuje autor wątku. Po bułki do piekarza, po buty do szewca, z samochodem do mechanika, z kolką wątrobową do lekarza, ale zdjęcia reklamowe to zrobię sobie sam łącznie z projektem ulotki, katalogu, plakatu itd. A dajcież do cholery zarobić zawodowym fotografom i grafikom. W końcu zainwestowali nie mało w siebie, wiedzę, umiejętności warsztatowe i sprzęt po to by ich produkt był najwyższej możliwej jakości. Oni przyjdą do was później kupić bułkę, naprawić samochód, kupić łóżeczka dla dzieci itd. Wtedy wszystko zacznie się normalnie kręcić. Myślisz autorze, że sam zakup aparatu to koniec? Oczywiście, że nie. Kup jeszcze komputer by te zdjęcia obrobić.. masz komputer? Och! To kup jeszcze legalne oprogramowanie i nie ściemniaj, że wszystko sobie później zrobisz w Picassie lub innym Gimpie (z całym szacunkiem do Gimpa i Picassy) Globalnie szacując asortyment średniej firmy meblarskiej (dla takiej zdarza mi się wykonywać zlecenia) i ilość zdjęć jakich taka firma potrzebuje myślę, że zakup sprzętu foto i kosztów okołofotograficznych przy samodzielnym wykonywaniu zdjęć zwróci się/wyrówna ze zdjęciami wykonywanymi przez profi fotografa dopiero po kilku latach :)
typowo polskie...
...oszczedzac na reklamie, pewnie zalegac z wyplatami, klamac w zusie, zadac informacji z ktorych inni maja chleb powszedni za darmo...
...no i pewnie piracka winda tudziez lewy fotoszopik z utoretna do obrobki...a w niedziele wypiac brzuch i mercem do kosciola...
Ludzie, chcecie miec normalny kraj? Nie pomagajcie kombinatorom. Od leczenia jest lekarz, od samochodow mechanik.
A od focenia stolarz?
Oczywiscie mozna powiedziec ze to nic takiego. Ze wszyscy tak robia. Wstyd.
Ps.
Poza tym bzdury piszecie z tymi obiektywami. Ale niech se kupia ludzie i poprobuja. Madrzy sie pomadrza, dowartosciowani zasna spokojnie. A kolejny kombinator wpuszczony w maliny bedzie zly na rodakow. Dziadostwo. Czy o take Polske walczyliscie?
__________________________________________________ ________________
wyjasniajac od razu.
nie zarabiam na fotografii produktowej
i sorki za OT
krolewicz
31-05-2011, 10:51
wszystko się zgadza, ale d3 + obiektyw pc-e jest potrzebny do zrobienia dobrych zdjęć - autor takich nie potrzebuje
mam znajomego, który mieszka w "zagłębiu" meblowym i trzepie (tak to dobre słowo) fotki dla wszystkich meblarzy
sprzęt to stara piątka canona, stałka jakoś 20mm i do tego 50mm. mebel przed hale, fotka na f/4-5,6 (zeby go nie była zbyt dużo i łatwo się wycinało w szopie) potem wycięte w szopie i heja do katalogu na papierze przypominającym papier toaletowy lub na stronę www
nikt się nie cacka i nie pieści z tymi zdjęciami, nie robi to różnicy, czy coś jest proste, czy trochę krzywe
efekt, o dziwo, w tych katalogach i stronach www nie jest taki zły
autor niech kupi d3100 z kitem, do tego 35/1.8 i będzie cacy
Photoartbox
31-05-2011, 10:55
Ogolnie jestem podobnego zdania jak Cold, ale jesli juz musi byc inaczej i jesli autorowi watku a raczej jego tacie w kompakcie przeszkadza jedynie dystorsja, proponuje zainwestowac w dobry program, ktory te wade koryguje i juz. Wszystko inne bedzie kosztowne, bo tak na prawde, dobrze to wyjdzie tylko szerokim shiftem a te do tanich nie naleza;)
Art Erie
31-05-2011, 12:13
Jest w tym nieco hipokryzji z mojej strony, zdjęcia robione lustrzanką okrajane i wrzucane do internetu. Trzeba miec jeszcze na uwadze ze tata wspominał cos o "szybkim zrobieniu zdjecia" i wysłaniu do klieta (czy tez kontrahenta). Bez całej otoczki ustawiania mebli oświetlania itp. Przydałoby sie zeby nie wygladały jak balony robione szerokokątnym kompaktem.
Lustrzanka i wymienna optyka to nie tylko większe możliwości, ale też większe wymagania stawiane wobec osoby fotografującej. Przy większej matrycy niż w kompakcie (DX, o FX nie wspominając) będziesz miał coś co się nazywa głębią ostrości w skrócie GO). Aby zmieścić duży mebel w GO trzeba będzie przymknąć szkło do f 5,6-8; to oznacza potrzebę dużej ilości światła i całą ta "otoczkę", której chcesz uniknać ;)
Z wielu spraw (praktycznie z niczego ) nie zdajesz sobie sprawy, a twój pierwszy post brzmi podobnie jak gdybyś na forum stolarskim napisał: " czym się różni deska sosnowa od płyty MDF, jakie maszyny mam kupić; w przyszłym tygodniu chcę się zając produkcją mebli".
Oczywiście możesz kupić jakąś lustrzankę i kita, lub 50-tkę, wydać kilka tysięcy i robić zdjęcia z których na początku nawet sam nie będziesz zadowolony. Możesz tez kupić zaawansowany kompakt i efekt będzie podobny. Po przeczytaniu kilku książek, lekturze forum i wielu próbach dojdziesz do poziomu, który będziesz mógł pokazać na stronie internetowej.
Jesli fotografia w jakiś sposób Cie pociąga, albo zainteresuje - ma to sens, jeśli będziesz się tym tylko męczył - lepiej to zlecić odpowiedniej osobie.
marcin_G
31-05-2011, 14:55
wszystko się zgadza, ale d3 + obiektyw pc-e jest potrzebny do zrobienia dobrych zdjęć - autor takich nie potrzebuje
mam znajomego, który mieszka w "zagłębiu" meblowym i trzepie (tak to dobre słowo) fotki dla wszystkich meblarzy
sprzęt to stara piątka canona, stałka jakoś 20mm i do tego 50mm. mebel przed hale, fotka na f/4-5,6 (zeby go nie była zbyt dużo i łatwo się wycinało w szopie) potem wycięte w szopie i heja do katalogu na papierze przypominającym papier toaletowy lub na stronę www
nikt się nie cacka i nie pieści z tymi zdjęciami, nie robi to różnicy, czy coś jest proste, czy trochę krzywe
efekt, o dziwo, w tych katalogach i stronach www nie jest taki zły
autor niech kupi d3100 z kitem, do tego 35/1.8 i będzie cacy
No nie wiem, nie wiem - mam wrażenie, że autor tematu zmierza do zdjęć poprawnych technicznie - takich właśnie potrzebuje.
Natomiast nie jestem zwolennikiem "trzepania" zdjęć byle szybciej, byle taniej, robionych na byle jakim tle lub bez tla, z szybkim szparowaniem i dorysowaniem narzędziami Photoshopa tego, co źle wyszło.
Pamiętam, jak kiedyś z kolegą robiliśmy meble w formacie 4"x5", Sinarem, z polaroidem itp. Aranżacja wnętrza zaczynała sie około 15tej, dwie kasety z Velvią naświetlaliśmy o ...5 nad ranem :)
Jak ktoś poprosi o normalną rade to są 2-3 posty i każdy ma gdzieś. Ale jak gryzie ego niektórych i chce kupić coś lepszego i robić zdjęcia to jest wielkie oburzenie.
Bo jakżeż w 5 min można zrobić przyzwoite zdjęcie krzesła, przecież to fizycznie niemożliwe bo kompozycja, światło. A jednak wiele firm tak robi i nie narzekają.
Przecież pytanie jest proste: co kupić w przedziale 1900-2500 żeby nie zniekształcało obrazu. I większość odpowiedzi łącznie z moją jest nie na temat, a tylko pogrąża autora. Chcecie go uszczęśliwiać na siłę, a ja się pytam po co? Chce robić zdjęcia - niech robi. Jeśli nie będzie zadowolony to zwróci się do jakiejś agencji reklamy np i po sprawie. Nie pojmuję dlaczego nie skupicie się na tym co można w tej kwocie wymyślić autor mógł być zadowolony z zakupu.
Temat zaczął się robił polityczny. Nawiązując do poprzednich wypowiedzi, jak się zepsuje samochód to mam wybór spośród dziesiątek mechaników albo robić sam. Jeśli własnoręcznie naprawię, to będę miał satysfakcję, zaoszczędzę kasę, a jeśli coś będzie nie tak to będę wiedział kto jest winny. Ale nikt mi nie będzie narzucał bo "walczyliśmy nie o taką Polskę".
Opowieści o tym jak to fachowcy fotografują meble też są nie na miejscu. Bo Oni są zawodowcami (przeważnie), cenią swój czas odpowiednio i w zamian mamy prawo od nich oczekiwać konkretnych efektów. Takieopowieści mają się nijak do tego czego autor oczekuje, a brzmią jak przechwałki albo próba odstraszenia od tematu. Auto chce robić sam zdjęcia, niech robi i niech mu wychodzą jak najlepsze.
typowo polskie...
...oszczedzac na reklamie, pewnie zalegac z wyplatami, klamac w zusie, zadac informacji z ktorych inni maja chleb powszedni za darmo...
...no i pewnie piracka winda tudziez lewy fotoszopik z utoretna do obrobki...a w niedziele wypiac brzuch i mercem do kosciola...
Ludzie, chcecie miec normalny kraj? Nie pomagajcie kombinatorom. Od leczenia jest lekarz, od samochodow mechanik.
A od focenia stolarz?
Oczywiscie mozna powiedziec ze to nic takiego. Ze wszyscy tak robia. Wstyd.
Ps.
Poza tym bzdury piszecie z tymi obiektywami. Ale niech se kupia ludzie i poprobuja. Madrzy sie pomadrza, dowartosciowani zasna spokojnie. A kolejny kombinator wpuszczony w maliny bedzie zly na rodakow. Dziadostwo. Czy o take Polske walczyliscie?
No cóż, jeżeli już tak jesteś zorientowany to pewnie wiesz, iż jesteśmy jednym z tych krajów gdzie królują MIKROprzedsiebiorstwa. To znaczy że jeżeli stolarz sam robi meble, chce je sprzedać i powiedzmy zarabia na sztuce na czysto 300 zł to szkoda mu będzie zapłacić 500 zł za jedno foto jednego mebla. Gdyby był dużym przedsiębiorstwem i produkował taśmowo zapewne mógłby bez mrugnięcia okiem zlecić wykonanie zdjęć. ZUS, podatki, legalne oprogramowanie - to trzeba mieć ale na innych sprawach można szukać oszczędności w granicy dopuszczalnej jakości która chcemy świadczyć.
Chłopak zadał proste pytanie i liczył na prostą odpowiedź. Chce robić proste zdjęcia bez obróbki i aranżacji tylko żeby dystorsji nie było za dużej.
Wg mnie nadaje się obiektyw 18-55 VR ze względu na małe zniekształcenia na 35mm i 55mm ( http://www.photozone.de/nikon--nikkor-aps-c-lens-tests/397-nikkor18553556vr?start=1 ) oraz do tego powiedzmy D3100 ze względu na wysokie używalne ISO bo mniemam, że miejsce zdjęć nie będzie zbyt jasne. Aparat oczywiście może być wg uznania, a za obiektyw można dopłacić. Kto jak lubi. Można powiedzmy wziąć używane D3000 z używanym obiektywem i za pozostały tysiąc kupić jakieś amatorskie oświetlenie.
Dla jasności - nie jestem profesjonalistą fotografii, ale i nie jestem kombinatorem - po porostu wiem co mogę zrobić samemu a co zlecić bo się na tym nie znam i nie nauczę sie tego zbyt szybko(auto naprawiam u mechanika, i leczy mnie lekarz ;-) )
P.S. Myślałem, że szuanie wśród przedsiębiorców bumelantów, cinkciarzy i tym podobnych to relikt minionej epoki ;-)
Jeszcze w tej cenie to w sumie można śmiało D90 + wspominany wcześniej w wątku Nikkor 50 1.8 - tam to już prawie zero dystorsji ;-)
Mariusz888
31-05-2011, 17:25
Gdyby był dużym przedsiębiorstwem i produkował taśmowo zapewne mógłby bez mrugnięcia okiem zlecić wykonanie zdjęć.
To jeszcze mało widziałeś ;) mnie jakieś 3 miesiące temu pewna osoba handlująca nazwijmy to "towarem ekskluzywnym", mająca 3 sklepy w prestiżowych miejscach i mająca niebotyczne narzuty na to stwierdziła, że "jest kryzys i że teraz nie będzie inwestował w zdjęcia" - tylko dziwne że tydzień wcześniej znajoma osoba tam pracująca pokazywała mi produkt wielkości 5x3x1,5cm za... 112 000 zł :lol: po za tym interes się kręci (trochę akurat jestem w temacie) i po prostu takie stwierdzenie to kłam jak to się mówi "w żywe oczy" ;) teraz to wszyscy (w sensie 99,999999%) chcą za darmo i przykładów mógłbym podać tyle że pewnie pisałbym z pół tygodnia ;)
nokinnikon
31-05-2011, 17:41
Jeszcze w tej cenie to w sumie można śmiało D90 + wspominany wcześniej w wątku Nikkor 50 1.8 - tam to już prawie zero dystorsji ;-)Popieram podejście do tematu. Ktoś pyta, ktoś odpowiada i po sprawie.
marcin_G
31-05-2011, 18:21
Tak, ale na przykład żaden z was nie napisał, że fotografujac D90 + 50mm np łóżko czy sporą szafę, trzeba stanąć dość daleko. Powstaje "płaska" perspektywa i w efekcie mało interesujące zdjęcie...Uważam, że problem trzeba przedstawić pytającemu nieco szerzej - bo pozbycie się problemów z dystorsją może stworzyć inny problem. Uważam, że na małej matrycy DX zdjęcia trzebaby robić z ogniskową PONIŻEJ 30 mm, z możliwością przykadrowania, z perfekcyjnie pionowym położeniem płaszczyzny matrycy, by nie było zbieżności linii pionowych, i - uwaga - przy prawidłowym/ciekawym/atrakcyjnym oświetleniu mebla.
Tak, ale na przykład żaden z was nie napisał, że fotografujac D90 + 50mm np łóżko czy sporą szafę, trzeba stanąć dość daleko. Powstaje "płaska" perspektywa i w efekcie mało interesujące zdjęcie...Uważam, że problem trzeba przedstawić pytającemu nieco szerzej - bo pozbycie się problemów z dystorsją może stworzyć inny problem. Uważam, że na małej matrycy DX zdjęcia trzebaby robić z ogniskową PONIŻEJ 30 mm, z możliwością przykadrowania, z perfekcyjnie pionowym położeniem płaszczyzny matrycy, by nie było zbieżności linii pionowych, i - uwaga - przy prawidłowym/ciekawym/atrakcyjnym oświetleniu mebla.
Ale autorowi chodzi tylko o to żeby półki nie były "bananowate" ;-) Nie będzie on dbał o aranżacje jak sam napisał, ma być proste zdjęcie i tyle :-) nie szukajmy dziury w całym. Wg mnie chodził mu tylko o problem dystorsji i nic więcej, pewnie jeszcze kolorki chciałby mieć ładne żywe. JA na jego miejscu w sumie pomyślałbym nad jakimś kompaktem (bardziej hybrydą) ale co kto lubi ;-)
marcin_G
31-05-2011, 20:54
Pozbędzie się dystorsji, to inne defekty obrazu rzucą się w oczy - perspektywa, kontrast, światłocień, kolorystyka.....
Czytam to wszystko z lekkim przerażeniem:D To takie proste, ta "fotografia produktowa"? :O Dcoś tam byle tanie i 50 lub 35 i obleci? A tło a GO a tilt a shift a światło a soft legal ?
Do autora wątku:
rób co potrafisz a innym daj zarobić za to co potrafią
i tyle... :)
Pozbędzie się dystorsji, to inne defekty obrazu rzucą się w oczy - perspektywa, kontrast, światłocień, kolorystyka.....
Wtedy założy kolejny wątek - jaki aparat/obiektyw do specjalnych zadań - bo ten który mam jest nic nie warty bo ma:
za duży kontrast
złą perspektywę
kolory
>micz87:
"Problem jest taki ze zwykłe kompakty, czy tez lustrzanki z uniwerslnymi obiektywami nie spełniają swojej funkcji, mianowicie wykrzwiają wszelkie proste elementy i na zdjeciach wyglądaja jak banany", a ty tu z kompaktami i innymi wynalazkami wyjeżdzasz. ;)
Z tego jednego zacytowanego zdania wyciągam wniosek że miejsca jest mało i wymusza to szeroki kąt (stąd banan - nawet kompakty i kity nie "bananią" na dłuższych ogniskowych), a jeśli tak to wszystkie nasze porady typu 50/1.8+D90, czy też 35/1.8+ matryca DX to porażka. Kupno takiego sprzętu skończy się zawodem pytającego. Kupno szerokiego kąta to też nie jest wyjście - oprócz bananów, fal (jak w Samyangu) dojdzie jeszcze kwestia perspektywy - wszystkie meble w kształcie trapezu ;).
Proponuję przearanżować mebelki,odsunąć się od nich i robić fotki dłuższymi ogniskowymi. Jeśli te niewielkie (stosunkowo) dystorsje nadal będą nieakceptowalne to zaczynamy wchodzić w półkę biektywów do architektury, tilt/shift itp - a to nie jest 2500-3000 PLN.
To będzie ten moment kiedy należy przemyśleć sprawę wynajęcia fotografa - nie tylko będzie miał odowiedni sprzęt, ale przede wszystkim wiedzę czego i jak użyć żeby mebelki nie miały bananów. I między innymi dlatego profi zdjęcia kosztują.
No ale.... (zobacz: stopka)
PASS, podaje się ;-) Jak dla mnie autor wątku na prawdę mało wymaga od swoich zdjęć skoro nawet o aranżacje nie dba. Stąd na proste wymagania proste porady. I tak zrobi co uzna za słuszne :-)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;-)
marcin_G
01-06-2011, 09:32
Ponieważ temat rozwinął się zaskakująco silnie, to chyba świadczy o tym, że (w brew pozorom) nie tak łatwo zrobić dobre zdjęcie produktowe. I nie każdy sobie z tym poradzi, nawet mając optymalny sprzęt...
ranbir kapoor
01-06-2011, 09:37
nie ma co sie martwic
chlopak kupi swoj wymazony zestaw za te 2 tys, do tego jakis statyw chyboczacy sie za stowke i sie zdziwi jak zrobi pierwsze zdjecie bo okaze sie ze bez odpowiedniego zestawu swiatel efekt jest troche inny od spodziewanego
zdarzalo mi sie ogladac zdjecia ludzi co to mowili - panie przeciez to nic trudnego, w 2 dni na kursie sie naucze takie fotki robic
nokinnikon
01-06-2011, 16:47
Czytam to wszystko z lekkim przerażeniem:D To takie proste, ta "fotografia produktowa"? :O Dcoś tam byle tanie i 50 lub 35 i obleci? A tło a GO a tilt a shift a światło a soft legal ?
Do autora wątku:
rób co potrafisz a innym daj zarobić za to co potrafią
i tyle... :) Zastanów się i powiedz co byś robił teraz bo zakładam, że jesteś zawodowym fotografem gdyby w nomencie kiedy rozpoczynałeś przygodę z fotografią ktos powiedział Ci to co Ty napisałeś. Kim byś był.
marcin_G
01-06-2011, 17:08
zdarzalo mi sie ogladac zdjecia ludzi co to mowili - panie przeciez to nic trudnego, w 2 dni na kursie sie naucze takie fotki robic
:D to samo czasami słyszę :)
Mariusz888
01-06-2011, 17:16
zdarzalo mi sie ogladac zdjecia ludzi co to mowili - panie przeciez to nic trudnego, w 2 dni na kursie sie naucze takie fotki robic
Mnie ostatnio udało się spotkać na ślubie znajomego któremu kiedyś robiłem zdjęcia, tak rozmawiamy, aż w pewnym momencie on pyta czy może spróbować coś pstryknąć moim aparatem to ja "proszę bardzo" - zrobił 5 zdjęć - wszystkie czarne jak noc :D i zdziwko bo "trza umić", i nie wystarczy tylko naciskać spustu ;)
Mogłeś przed podaniem puszki zdjąć dekielek...;)
nokinnikon
01-06-2011, 17:37
Mnie ostatnio udało się spotkać na ślubie znajomego któremu kiedyś robiłem zdjęcia, tak rozmawiamy, aż w pewnym momencie on pyta czy może spróbować coś pstryknąć moim aparatem to ja "proszę bardzo" - zrobił 5 zdjęć - wszystkie czarne jak noc :D i zdziwko bo "trza umić", i nie wystarczy tylko naciskać spustu ;)
A naumieć się nie da bo Ci co umieli się naumieć to już się naumieli a pozostali to buce i nie ma co nawet próbować się naumieć. Chyba nie taki pogląd był podstawą Twojej wypowiedzi?
Mariusz888
01-06-2011, 18:59
Zolty i mArcoki - był włączony i ze zdjętym dekielkiem ;)
A naumieć się nie da bo Ci co umieli się naumieć to już się naumieli a pozostali to buce i nie ma co nawet próbować się naumieć. Chyba nie taki pogląd był podstawą Twojej wypowiedzi?
Jak masz zły dzień to lepiej idź sobie pospacerować, a nie wyjeżdżać z takimi tekstami - przeczytaj dokładnie kontekst mojego posta (czyli mój + poprzednie) i cytat, a dopiero później pisz... ;)
Czy naprawdę czytanie ze zrozumieniem tak leży w narodzie, że muszę tłumaczyć, iż chodziło o pogląd, że zdjęcia (w tym ślubne) są postrzegane jako proste do zrobienia? Bo chodziło o to że ta osoba spróbowała "z drugiej strony" i jednak nie okazało się to "tak łatwe jak mówią i nie wystarczy naciskać a puszka sama zrobi"... nie wiem dlaczego ale od pewnego czasu mam wrażenie, że co druga wypowiedź na tym forum jest postrzegana i nadinterpretowana jako przejaw chamstwa - dla mnie lekki kosmos... :roll:
marcin_G
01-06-2011, 18:59
Prawda jest niestety taka - bez aluzji w stronę autora wątku - że po aparaty fotograficzne sięgają coraz większe durnie i osoby o, hm jakby to powiedzieć, ograniczonym rozumku.
Fotografia cyfrowa jest łatwa, więc pstrykać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...
Ja kiedyś na Kasprowym zlitowałem się nad gościem, który robił zdjęcia jakimś Kanionem z długim zoomem i cały czas osłonę przeciwsłoneczną miał założoną "do tyłu". Podszedłem, grzecznie się zapytałem dlaczego akurat tak (momentami było ostro pod Słońce), pan się zdziwił, ale o co chodzi, jaka osłona....
Założyłem mu tę osłonę poprawnie i chłopina nie mógł się na dziwić, że to "cuś plastokowe" wogóle można zdjąć z obiektywu, obrócić i ponownie założyć..... Pan powiedział, że obiektyw z aparatem kupił na Allegro i "zawsze tak było".....Robił tak ponad rok :D
hehehe
Moda na lustrzanki jest najbardziej widoczna w górach właśnie.
Temat uważam za zamknięty. Zakupy juz zrobione. Nie mam zamiaru byc/uwazac sie za emo fotografa majac lustrzanke za 2,5k (pełno teraz niedorozwojów takich). Nie mam zamiaru bawić sie w fotografa robiac portrety, zdjęcia na weselu czy gdziekolwiek indziej. Nie mam zamiaru nosić sie z tym ze mam w ogole lustrzanke. Wiecej grzechów nie pamietam, puk puk. Idiotą tez nie jestem (3 rok budownictwa, wczoraj wybralem temat pracy inż, 94% z rozszerzonej matury - matmy). Co do szerokątnego IXUSA ten aparat JEST BYŁ I BEDZIE PRZYDOMOWYM APARATEM DO ROBIENIA ZDJĘĆ PRZY URODZINOWYM TORCIE a że jest aparatem i o dziwo robi zdjecia to był takze wykorzystywany w innych celach (tak wiem nie nadaje sie do robienia tego typu zdjęc) i nie nie był kupiony tylko po to zeby robić zdjęcia przy przymałych pomieszeniach (jeżeli było miejsce na mini studio, to i na słonia by sie znalazło). Jestem raczej świadomym człowiekiem a to że stąpam pewnie po ziemi i jestem realistą świadczy chociażby moj odzew na tym forum, zasięgniecie rady od specjalistów, poszukanie rozsadnej rady. Jak sie okazuje troche sie przejechałem. Dziekuje wszystkim którzy pomogli oraz wszystkim urażonym i doskonałym zachęceniem do dalszego działania (kto tu jest typowym polakiem?). Oraz przepraszam ze zabieram prace fotografom (dobry aparat 10-20tys?, zakład stolarksi ???tys? mln? + umiejetnosc) i ostatecznie przepraszam jeżeli kogos urazilem. Moderatora prosze jeszcze raz o zamknięcie tematu - a rozmowców (jeżeli chca) prosze o założenie nowego tematu i dalsze pociągniecie kwestii (ewentualne wklejenie linka z nowego wątku tutaj).
nokinnikon
01-06-2011, 19:52
Zolty i mArcoki - był włączony i ze zdjętym dekielkiem ;)
Jak masz zły dzień to lepiej idź sobie pospacerować, a nie wyjeżdżać z takimi tekstami - przeczytaj dokładnie kontekst mojego posta (czyli mój + poprzednie) i cytat, a dopiero później pisz... ;)
Czy naprawdę czytanie ze zrozumieniem tak leży w narodzie, że muszę tłumaczyć, iż chodziło o pogląd, że zdjęcia (w tym ślubne) są postrzegane jako proste do zrobienia? Bo chodziło o to że ta osoba spróbowała "z drugiej strony" i jednak nie okazało się to "tak łatwe jak mówią i nie wystarczy naciskać a puszka sama zrobi"... nie wiem dlaczego ale od pewnego czasu mam wrażenie, że co druga wypowiedź na tym forum jest postrzegana i nadinterpretowana jako przejaw chamstwa - dla mnie lekki kosmos... :roll: To co teraz wyjaśniłeś dla mnie z Twojego postu nie wynikało. Wydaje mi się, że przekaz powinien być na tyle czytelny aby był zrozumiany również przez taką osobę jak ja o małej percepcji. Może gdyby to była wypowiedź werbalna to kontekst o którym piszesz byłby dla mnie jaśniejszy bo mógłby wnikać z intonacji głosu. Jeżeli pczułeś się urażony to bardzo przepraszam
Temat uważam za zamknięty. Zakupy juz zrobione. Nie mam zamiaru byc/uwazac sie za emo fotografa majac lustrzanke za 2,5k (pełno teraz niedorozwojów takich). Nie mam zamiaru bawić sie w fotografa robiac portrety, zdjęcia na weselu czy gdziekolwiek indziej. Nie mam zamiaru nosić sie z tym ze mam w ogole lustrzanke. Wiecej grzechów nie pamietam, puk puk. Idiotą tez nie jestem (3 rok budownictwa, wczoraj wybralem temat pracy inż, 94% z rozszerzonej matury - matmy). Co do szerokątnego IXUSA ten aparat JEST BYŁ I BEDZIE PRZYDOWMOWYM APARATEM DO ROBIENIA ZDJĘĆ PRZY URODZINOWYM TORCIE a że jest aparatem i odziwo robi zdjecia to był takze wykorzystywany w innych celach (tak wiem nie nadaje sie do robienia tego typu zdjęc) i nie nie był kupiony tylko po to zeby robić zdjęcia przy przymałych pomieszeniach (jeżeli było miejsce na mini studio, to i na słonia by sie znalazło). Jestem raczej świadomym człowiekiem a to że stompam pewnie po ziemi i jestem realistą świadczy chociażby moj odzew na tym forum, zasięgniecie rady od specjalistów, poszukanie rozsadnej rady. Jak sie okazuje troche sie przejechałem. Dziekuje wszystkim którzy pomogli oraz wszystkim urażonym i doskonałym zachęceniem do dalszego działania (kto tu jest typowym polakiem?). Oraz przepraszam ze zabieram prace fotografom (dobry aparat 10-20tys?, zakład stolarksi ???tys? mln? + umiejetnosc) i ostatecznie przepraszam jeżeli kogos urazilem. Moderatora prosze jeszcze raz o zamknięcie tematu - a rozmowców (jeżeli chca) prosze o założenie nowego tematu i dalsze pociągniecie kwestji (ewentualne wklejenie linka z nowego wątku tutaj). a
ja pierdzielę, nie da się pożartować.
Ja proponuję do nauki czytania dodać umiejętność korzystania z poczucia humoru.
Wszyscy się urażają.
Podziwiam autora za wytrwałość w czytaniu tego wszystkiego tutaj bez zdenerwowania.
Dla mnie wszystko jasne. A można wiedzieć co kupiłeś? Ciekaw jestem, wal na PW jeśli nie chcesz się chwalić ogółowi, bo komentarze różne mogą się pojawić.
Acha, z tą modą to nawiązanie tylko i wyłącznie do Pana z osłoną przeciwsłoneczną...
Prawda jest niestety taka - bez aluzji w stronę autora wątku - że po aparaty fotograficzne sięgają coraz większe durnie i osoby o, hm jakby to powiedzieć, ograniczonym rozumku.
Fotografia cyfrowa jest łatwa, więc pstrykać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...
Ja kiedyś na Kasprowym zlitowałem się nad gościem, który robił zdjęcia jakimś Kanionem z długim zoomem i cały czas osłonę przeciwsłoneczną miał założoną "do tyłu". Podszedłem, grzecznie się zapytałem dlaczego akurat tak (momentami było ostro pod Słońce), pan się zdziwił, ale o co chodzi, jaka osłona....
Założyłem mu tę osłonę poprawnie i chłopina nie mógł się na dziwić, że to "cuś plastokowe" wogóle można zdjąć z obiektywu, obrócić i ponownie założyć..... Pan powiedział, że obiektyw z aparatem kupił na Allegro i "zawsze tak było".....Robił tak ponad rok :D
Niedługo będzie lustro z trzema przyciskami zielony AUTO, trójkącik podglądu i ikonka kosza - taka aluzja do klawiatury windowsa alt - ctrl - del :-))). Sprzęt się upowszechnia to i znajduje rzesze nabywców, trochę byłem zaskoczony jak na D7000 zobaczyłem opcje SCENE :-) ale to tylko potwierdza zasadę - lustro dla mas, nie ważna cena ale chęć posiadania
Art Erie
01-06-2011, 21:49
Niedługo będzie lustro z trzema przyciskami zielony AUTO, trójkącik podglądu i ikonka kosza - taka aluzja do klawiatury windowsa alt - ctrl - del :-))). Sprzęt się upowszechnia to i znajduje rzesze nabywców, trochę byłem zaskoczony jak na D7000 zobaczyłem opcje SCENE :-) ale to tylko potwierdza zasadę - lustro dla mas, nie ważna cena ale chęć posiadania
I co w tym dziwnego? D7000 to amatorskie body dla przeciętnego amatora, niekoniecznie zaawansowanego; a to że potrafi dużo więcej niż przeciętny user umie z puszki wycisnąć, to OK - tak powinno być.
Są tryby autoamtyczne, pół-automaty i fuul manual; czyli dla każdego coś wg potrzeb, możliwości i umiejętności.
Tak samo jest z innym sprzętem... Wykorzystujesz w pełni moc obliczeniową swojego komapa? Piszesz komendy w trybie tekstowym z konsoli, czy klikasz w okienka?
Żeby nie robić OT, kilka stron wcześniej napisałem co o tym myślę; ciekaw jestem co zakupił autor wątku i efektów. Może załapiesz bakcyla i nie będzie to bezużyteczny zakup ;)
Zgodnie z prośbą - zamykam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.