PDA

Zobacz pełną wersję : B/W w RAWach



ppablo12345
28-05-2011, 16:51
Witam, czy mógłby mi ktoś wyjaśnić poniższy problem:
ustawiam swojego D90, żeby robił zdjęcia w BW. Wszystko jest ok na podglądzie zdjęć, ale kiedy wrzucam RAWy do Photka, zdjęcia są kolorowe i muszę ręcznie robić konwersję.
Czy ktoś zetknął się z takim problemem?

wasilewk
28-05-2011, 16:54
..., ale kiedy wrzucam RAWy do Photka, ...

To zrób to programem ViewNX2.

ppablo12345
28-05-2011, 19:04
To zrób to programem ViewNX2.

Jasne, że mogę najpierw zrobić jpg, ale wtedy pozbawiam się sporej liczby narzędzi z RAW Camera...

wasilewk
28-05-2011, 19:30
Jasne, że mogę najpierw zrobić jpg, ale wtedy pozbawiam się sporej liczby narzędzi z RAW Camera...


Nic się nie pozbawisz.

Ja robię tak:
1. Mam wgrany program ViewNX2 i ma on nakazane przegrywać fotki z karty do nowoutworzonego katalogu - po ptwierdzeniu.
2. Wkładam kartę do czytnika.
3. Potwierdzam chęć przegrania plików zdjęciowych z karty do katalogu.
4. Po przegraniu wyłączam urządzenie USB (czytnik) i wyjmuję kartę.
5. Program ViewNX2 sam otworzy pierwszą fotkę z nowego katalogu. Te , które miały być BW - takie będą.

Dalej mogę wchodzić innym programem do tego katalogu - np. PS (Camera RAW) i działąć na plikach. Ja robię RAW + JPG, więc do wyboru, do koloru.

Pzdr.

Erie
28-05-2011, 19:45
Witam, czy mógłby mi ktoś wyjaśnić poniższy problem:
ustawiam swojego D90, żeby robił zdjęcia w BW. Wszystko jest ok na podglądzie zdjęć, ale kiedy wrzucam RAWy do Photka, zdjęcia są kolorowe i muszę ręcznie robić konwersję.
Czy ktoś zetknął się z takim problemem?

Aparat rejestruje zdjęcia kolorowe (no... pseudokolorowe, bo z matrycy bayera, ale to nieistotne), więc RAW jest kolorowy. Jednakże jeżeli wybierzesz w menu aparatu "rób zdjęcia BW" to wówczas do tego RAWa jest dokładana informacja, że wywoływać je nalezy jako BW (+ dodatkowo z różnym efektem filtrów np. pomarańczowego, czerwonego, etc).i programy Nikona ją odczytają - ViewNX, Capture NX. Narzędzia Adobe tą informację pominą i stąd RAW otwarty w nich jest znów kolorowy. Opcje są dwie - korzystać z narzędzi Nikona lub porobić sobie presety w narzędziach innych producentów które będą robić konwersję do BW.

ppablo12345
28-05-2011, 21:33
wasilewk, Erie - wielkie dzięki za pomoc!
Adminie - wątek do zamknięcia.

Marcin Borkowski
29-05-2011, 19:20
swoją drogą po co robić zdjecia bw prosto z puszki (w RAWach) ?

ppablo12345
29-05-2011, 19:22
Bo ładnie wychodzą?

Erie
29-05-2011, 23:04
swoją drogą po co robić zdjecia bw prosto z puszki (w RAWach) ?

bo można? bo tak wygodniej w niektórych przypadkach (szczególnie jak sobie dobrze poustawiamy parametry aparatu)? a w razie potrzeby RAW pozowli na lepszą korektę niż jpg

Wald
07-06-2011, 13:08
Podepnę się pod temat.
Ja obecnie wywołuję niektóre NEF-y w ACDsee.
I tam jak mam podgląd NEF-ów to przez pierwsze 2 sekundy jest jakby oryginalny NEF i napis loading i po chwili zdjęcie się trochę zmienia pod względem jasności, tonacji itp. i nabiera wyglądu ale nie zawsze lepszego.
A czy można edytować jakoś ten oryginalny NEF bez wczytywania tych informacji?
I czy te wczytywane informacje to są np. te ustawienia w moim przypadku d300s PictureControl SD?

Erie
07-06-2011, 13:52
Podepnę się pod temat.
Ja obecnie wywołuję niektóre NEF-y w ACDsee.
I tam jak mam podgląd NEF-ów to przez pierwsze 2 sekundy jest jakby oryginalny NEF i napis loading i po chwili zdjęcie się trochę zmienia pod względem jasności, tonacji itp. i nabiera wyglądu ale nie zawsze lepszego.
A czy można edytować jakoś ten oryginalny NEF bez wczytywania tych informacji?
I czy te wczytywane informacje to są np. te ustawienia w moim przypadku d300s PictureControl SD?

to nie tak - przez pierwsze 2 sekundy ACDSee wyświetla JPGa który jest zaszyty w NEFie i który jest wygenerowany wg ustawień aparatu przez... soft aparatu, w tym czasie w tle ACDSee wywołuje za pomocą swoich algorytmów NEFa i po 2-3 sekundach pokazuje to co sam zdekodował i wywołał - jak sam zauważyłeś nie zawsze jest to lepsze

niestety nie da się edytować w ACDSee tego pierwotnego obrazu wyplutego przez soft aparatu, można korzystać tylko z tego co zdekoduje i wywoła sam ACDSee

stig
07-06-2011, 14:18
Bo ładnie wychodzą?Uuu... Ladne BW prosto z aparatu..? Jesli szaro-szary obrazek, uzyskany wlasciwie przez zwykla "desaturacje" jest ladny, to widze, ze nawet to pojecie w tejze kwestii ma baaaardzo duzy zakres tolerancji. ;)

Erie
07-06-2011, 14:46
Uuu... Ladne BW prosto z aparatu..? Jesli szaro-szary obrazek, uzyskany wlasciwie przez zwykla "desaturacje" jest ladny, to widze, ze nawet to pojecie w tejze kwestii ma baaaardzo duzy zakres tolerancji. ;)

uhm... nie do końca - w Nikonach to nie jest taka zwykła desaturacja - masz przecież parę filtrów (zielony, pomarańczowy, czerwony i żółty jeśli pamiętam dobrze), ale faktycznie efekty nie są najwspanialsze, przy czym dużo lepsze niż w przypadku "kąwert tu grajskel" w PSie ;)

stig
07-06-2011, 15:13
uhm... nie do końca - w Nikonach to nie jest taka zwykła desaturacja - masz przecież parę filtrów (zielony, pomarańczowy, czerwony i żółty jeśli pamiętam dobrze)Tyle, ze nawet jesli ustawimy filtr barwny, to nie we wszystkich sytuacjach sie sprawdzi. W niektorych moze byc cudownie, a w niektorych wrecz koszmarnie. Tak wiec do JPGow raczej odpada (ze wzgledu na niebezpieczenstwo spaprania sobie zdjec), a w przypadku NEFow... Hmmm... Jak bedzie cos do skorygowania w kwestii BW czy innych aspektow, to i tak najrozsadniej w NXie przestawic na "standard" i wyrzezbic od nowa. Nie ma to jak BW robione od poczatku do konca pod pelna kontrola.

2pompony
07-06-2011, 21:05
B&w z aparatu to po prostu proszenie się o kłopoty. Jest właśnie tak, jak mówi Stig - raz wyjdzie umiarkowanie (w najlepszym stopniu), a dziesięć razy beznadziejnie... Ale nie to w sumie chciałem powiedzieć.

Intryguje mnie - czemu zdawać się na jakieś automaty, obserwując efekty w terenie, częstow pełnym słońcu, na lichym ekraniku wielkości pudełka zapałek, bez Undo - jak można to zrobić niespiesznie w domu, na olbrzymim monitorze, mając też automaty do wyboru, plus olbrzymie możliwości indywidualnych ustawień, mając nieskończone Undo i możliwość obserwowania wielu opcji na raz... Dlaczego ludzie stosują jedno zamiast drugiego wbrew nie tylko logice i zdrowemu rozsądkowi, ale nawet wbrew najzwyklejszej pragmatyce? Naprawdę tego nei rozumiem.

Erie
07-06-2011, 21:14
B&w z aparatu to po prostu proszenie się o kłopoty. Jest właśnie tak, jak mówi Stig - raz wyjdzie umiarkowanie (w najlepszym stopniu), a dziesięć razy beznadziejnie... Ale nie to w sumie chciałem powiedzieć.

Intryguje mnie - czemu zdawać się na jakieś automaty, obserwując efekty w terenie, częstow pełnym słońcu, na lichym ekraniku wielkości pudełka zapałek, bez Undo - jak można to zrobić niespiesznie w domu, na olbrzymim monitorze, mając też automaty do wyboru, plus olbrzymie możliwości indywidualnych ustawień, mając nieskończone Undo i możliwość obserwowania wielu opcji na raz... Dlaczego ludzie stosują jedno zamiast drugiego wbrew nie tylko logice i zdrowemu rozsądkowi, ale nawet wbrew najzwyklejszej pragmatyce? Naprawdę tego nei rozumiem.

bo są też tacy ludzie którzy idą na wycieczkę, robią zdjęcia, wywołują je w rossmanie czy innym fj i się po prostu nimi cieszą, zamiast ślęczeć nad ich obróbką, wywoływaniem i dłubaniem :),

automaty zostały wymyślone własnie dla nich

PS Bombelku, czy jak pierzesz w domu swoje ciuchy to ustawiasz po porstu jakiś tam odpowiedni program do odpowiedniego prania jakie jest wrzucone do pralki, czy też samodzielnie przychodzisz z zegarkiem w reku i przestawiasz co np. 5 minut temperaturę prania, dosypujesz proszek, dolewasz płyn, zmienisz obroty itd itp.? ;) no więc jesli odpowiedź 1 to masz analogiczną sytuację - dla Ciebie wymyślono automat

PPS Jesli pierze Twoja lepsza połowa to adekwatnie wstaw poprawną osobę w wywód powyżej ;)

stig
07-06-2011, 21:28
PPS Jesli pierze Twoja lepsza połowa to adekwatnie wstaw poprawną osobę w wywód powyżej ;)Ehhh Erie... Bardzo nietrafiona analogia. Gdzie Ty widziales pralke automatyczna z ustawieniami manualnymi? :) Chyba, ze przeciwko automatowi stawiasz wirnikowa typu Frania. Ale nawet tam nie trza wiele. Sypiesz proszek, wlewasz wode, wrzucasz ciuchy i sie pierze. ;)

Sprawa automatu do BW w aparacie, jest jak dla mnie bardzo dyskusyjna. Przecietny czlowiek, ktory "cyka fotki" i nietykajac je zanosi do Rossmana (chociaz odbitki do dzisiaj mimo wszystko czesciej robia zawodowcy, a amatorzy to wlasnie kisza od poczatku do konca w swoich laptokach), zajmuje sie w 99% dokumentem. A to stluczka po wypadku, a to fotki dzieciara z wystepu na Dzien Mamy w przedszkolu, a to znowu cos z wakacji. Na jaka cholere mu BW? Skoro nie rozumie tej drugiej (zaraz po braku blony kolorowej) roli czerni i bieli w fotografii, to niech sie tego nie tyka, bo to nie dla niego. Coz takiego wnosi szaro-szare zdjecie wyprodukowane przez aparat? Kompletnie nic, to jest jedynie okaleczanie zdjecia. Czlowiek, ktory swiadomie wykonuje czarno-biale zdjecia, wie dokladnie o co chodzi w tym, ze konkretne zdjecia nie maja miec koloru. Robi to z premedytacja i perfekcyjny wynik (chociazby wg jego gustu) konwersji, jest do tego niezbedny. A dla tej perfekcji, nie mozna zdac sie na automat.
Tak wiec BW w aparacie IMHO nie jest ani dla amatorow, ani dla profesjonalistow. Zreszta -- obserwujac co ludzie (amatorzy) wyczyniaja w kwestii obrobki swoich zdjec (obojetnie czy przez opcje w aparacie, czy tez podczas obrobki w kompie), to BW i tak jest chyba na ostatnim miejscu. Caly czas rzadzi "sepia" i inne bzdury do niczego niepodobne...

2pompony
07-06-2011, 21:55
bo są też tacy ludzie którzy idą na wycieczkę, robią zdjęcia, wywołują je w rossmanie czy innym fj i się po prostu nimi cieszą, zamiast ślęczeć nad ich obróbką, wywoływaniem i dłubaniem :),

automaty zostały wymyślone własnie dla nich

PS Bombelku, czy jak pierzesz w domu swoje ciuchy [...]




O ile przyjmuję pierwszą część Twojego wywodu ze zrozumieniem - bo rzeczywiście są tacy ludzie, tylko co oni robią tutaj, na tym forum - o tyle analogii z praniem nie rozumiem. Automaty ogólnie po prostu są świetne jako ułatwienie życia, powiedziałbym że wszędzie, poza stykiem ze sztuką, i to jakąkolwiek.

Np. automat w pralce - tak, automat perkusyjny - nie. Automatyczne parkowanie - tak, i to bardzo tak, automatyczne kolorowanie moich zdjęć - nigdy w życiu! Dla mnie proste.

JK
07-06-2011, 22:06
Ale z automatycznego ustawiania ostrości byś raczej nie zrezygnował. Ze światłomierza (to też jest automat) także korzystasz. Z automatycznego domykania przysłony też. Prawda? Chcąc, nie chcąc musisz korzystać z profili barwnych, bo nie masz żadnej wiedzy na temat charakterystyki filtrów RGB stosowanych w matrycach konkretnych puszek. Te "kolorki" zawsze analizuje jakiś tam automat (specyficzny dla każdej matrycy), choć nam czasem wydaje się, że wszystko robimy sami. Korzystamy z wielu funkcji automatycznych, nawet o nich nie myśląc i o tym nie wiedząc. I to nawet przy artystycznych uniesieniach. :wink:

2pompony
07-06-2011, 22:55
Oczywiście! Z tym, ze dlatego nei korzystam z programu zielonego, bo w zielonym automat ma zawsze rację. Ostateczną i nieodwołalną. Ja zaś wolę korzystać z automatu i dodatkowo chcę mieć luksus samodzielnego myślenia - stąd korzystam z automatu wtedy, kiedy wiem, że to ja mam ostatnie słowo.

Zatem autofocus tak - ale nie tam, gdzie aparat wymyśli sam, tylko tam, gdzie ja mu nastawię punkcik. Światłomierz również tak, ale jak ja kontroluję sam GO (lub czas w zależności co robię). I tak dalej... Kolory oczywiście wychodzą jakieś takie podobne (zielone to nei różowe, a niebieskie to nie cytrynowe) - od tego jest jakiś automat.

Ale obróbka i kolory ostateczne, to już ja, nie automat. I nawet ludzie to czasami widzą, pytając skąd mam takie kolory. Otóż na pewno nie z automatu. :)

JK
07-06-2011, 23:23
No widzisz. Nawet sam już nie rozróżniasz, co robi automat, a co robisz manualnie. :wink: Myślisz, że jak wybierzesz pole AF to automat nie działa? Myślisz, że mierząc spotem nie wykorzystujesz wynków działania mniej lub bardziej skomplikowanych algorytmów obliczeniowych, na które nie masz żadnego wpływu?

Piszesz, że sam sobie robisz te kolorki, ale jak się chwilę zastanowisz, to wyjdzie, że w fotografii cyfrowej wszystkie kolory są "sztucznie robione" przez jakiś automat, a Ty je tylko akceptujesz lub jakoś tam "udziwniasz" ten "zrobiony" kolorowy obraz, według własnego pomysłu. Sensory matrycy nie rejestrują kolorów, tylko coś, co można uznać za odpowiednik "jasności". Ta "jasność" zależy zarówno od tego co wpada przez obiektyw, jak też od tego jaki jest filtr przed danym sensorem i jaka jest jego charakterystyka. Jeśli nie negujesz tego, że nie ma czegoś takiego, jak dwa identycznne filtry, to musisz wiedzieć, że te "wynikowe" kolory są jakoś tam, ale zawsze trochę inaczej, generowane przez automat, przez jakiś algorytm. Dopiero analiza wartości zarejestrowanych przez wiele sąsiednich sensorów pozwala na wygenerowanie czegoś, co jest kolorowym obrazkiem, jakoś tam oddającym rzeczywistość. Nawet jak robisz B&W, to i tak ten automat przetwarza kolory. Przetwarza je tak, jak to zostało zaprogramowane przez konstruktorów, czyli automatycznie. Twoja rola polega tylko na tym, że po fakcie możesz po swojemu przetworzyć obraz zaproponowany przez automat, czyli mniej lub bardziej zmodyfikować kolory, które ten automat zaproponował, ale o czysto manualnym podejściu do koloru na zdjęciach raczej trudno mówić.

Plik RAW nie zawiera żadnych kolorów. On zawiera tylko odczytane jasności poszczególnych sensorów. Dopiero potraktowanie tego RAWa odpowiednim programem robi z tego coś koloro-podobnego. Tylko Nikon zna charakterystyki całego układu matrycy i filtrów RGB i dlatego tylko programy Nikona dają, w automacie, podobnie wołane RAWy z różnych puszek. Wszystkie inne programy generuja to według własnego uznania, czyli dowolnie. Później każdy obrabiajacy zdjęcia dokłada swoje dowolności i w końcu wychodzi z tego kolorowy obrazek, który sie podba lub nie, ale który niewątpliwie ma niewiele wspólnego z rzeczywistą kolorystyką fotografowanej sceny.

2pompony
07-06-2011, 23:29
Masz rację, wszystko na świecie robi automat. Twoja logika mnie poraziła i automatycznie przejrzałem na oczy.

JK
07-06-2011, 23:36
Jest na to prosta rada. Jeśli chcesz się pozbyć wszystkich automatów podczas robienia zdjęć, to wyjmij akumuletor - wtedy automaty przestaną działać. :wink:

2pompony
07-06-2011, 23:41
Nie trolluj modzie, nie trolluj... Drwię sobie z czepiania się słówek i z pseudonaukowego bełkotu. W moim poście do Ciebie była wyłącznie gryząca ironia.

Dalej uważam, że nie robię zdjęć automatem, pomimo tych pseudonaukowych wywodów, co RAW zawiera a co nie. Nie masz wystarczająco dużo dobrej woli, żeby zrozumieć, co mówię. Żałuję, ale liczę, że inni mają.

zdyboo
08-06-2011, 09:09
Ja bym się tylko chciał wtrącić, że te programowe filtry w puszce mają się nijak do filtrów nakręcanych na szkło, gdy w puszce siedzi film do czerni i bieli.
To co Nikon w D90 określił jako filtr czerwony ma słabszy efekt niż HP5+ naświetlany przez filtr pomarańczowy.
Ja sobie w cyfrze z konwersją do czerni i bieli nie umiałem poradzić, dlatego zostawiłem cyfrę.
Owszem zdarza mi się robić zdjęcia aparatem, który nie potrzebuje do działania baterii. Co więcej lubię nim robić zdjęcia.

JK
08-06-2011, 09:35
Nie trolluj modzie, nie trolluj... Drwię sobie z czepiania się słówek i z pseudonaukowego bełkotu. W moim poście do Ciebie była wyłącznie gryząca ironia.

Dlaczego uważasz, że trolluję? Myślisz, że jeśli czegoś nie rozumiesz, to tego nie ma? Może jednak postaraj się ogarnąć nieco istotę fotografii cyfrowej, bo brak wiedzy wcale nie jest zaletą, choć niektórym się wydaje, że jest.


Dalej uważam, że nie robię zdjęć automatem, pomimo tych pseudonaukowych wywodów, co RAW zawiera a co nie. Nie masz wystarczająco dużo dobrej woli, żeby zrozumieć, co mówię. Żałuję, ale liczę, że inni mają.

Na razie zrozumiałem, że nie bardzo wiesz, o czym mówisz. Przykre to, ale prawdziwe. I jeszcze raz proponuję. Wyjmij z puszki akumulator i ciesz się pełnią manualnej fotografi cyfrowej, całkowicie pozbawionej ingerencji różnych dziwnych automatów. Mam nadzieję, że uda Ci się zrobić jakieś zdjęcie, oczywiście siłą woli :wink:. Powodzenia życzę.

Wald
08-06-2011, 10:43
to nie tak - przez pierwsze 2 sekundy ACDSee wyświetla JPGa który jest zaszyty w NEFie i który jest wygenerowany wg ustawień aparatu przez... soft aparatu, w tym czasie w tle ACDSee wywołuje za pomocą swoich algorytmów NEFa i po 2-3 sekundach pokazuje to co sam zdekodował i wywołał - jak sam zauważyłeś nie zawsze jest to lepsze
niestety nie da się edytować w ACDSee tego pierwotnego obrazu wyplutego przez soft aparatu, można korzystać tylko z tego co zdekoduje i wywoła sam ACDSee

O wielkie dzięki, wszystko stało się jaśniejsze teraz.
A jak to jest w innych programach? Np. w lightroomie?

JK
08-06-2011, 10:50
Tak samo. Jedynie soft Nikona robi to konsekwentnie.

2pompony
08-06-2011, 11:06
Nie trolluj modzie, bo robisz się nieznośny ze swoim przekonaniem o wyższości. To o takich ludziach, którzy wszędzie muszą wciskać swoją mędrkowatość powstało powiedzonko: spytaj takiego która godzina, zacznie opowiadać, jak zrobiony jest zegarek.

Idź leczyć kompleksy gdzie indziej, a nie wcinaj się z bełkotem jak nie wiesz, co by tu powiedzieć rozsądnie.

Acha, i mam - między innymi - tyle możliwości zrobienia zdjęcia bez baterii; widać, przy okazji, jak niecelne i mizerne są te dowcipasy o sile woli...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img853.imageshack.us/img853/2500/2polki.jpg) lub tu (http://www.flickr.com/photos/52952995@N05/sets/72157624591486771/).

JK
08-06-2011, 11:36
Nie trolluj modzie, bo robisz się nieznośny ze swoim przekonaniem o wyższości. To o takich ludziach, którzy wszędzie muszą wciskać swoją mędrkowatość powstało powiedzonko: spytaj takiego która godzina, zacznie opowiadać, jak zrobiony jest zegarek.

Idź leczyć kompleksy gdzie indziej, a nie wcinaj się z bełkotem jak nie wiesz, co by tu powiedzieć rozsądnie. ....
No ładnie. Brakuje argumentów, więc pojawia się piana na pysku. :wink:

Pomyśl chwilę. Uważasz, że używanie automatów (w tym sławnego "zielonego trybu") jest beeee. W domyśle jest, że Ty jesteś lepszy, bo tego nie używasz, a ci od trybów automatycznych są gorsi i robią gorsze zdjęcia, takie do albumu i nic więcej. Ja też nie używam "zielonego trybu" - nawet go nie mam w żadnej puszce, ale używanie tego typu "wspomagaczy", moim zdaniem, nie jest żadnym negatywnym kryterium oceny. Myślę, że wyraźnie pokazałem Ci podstawową wadę tego rozumowania - Ty też jesteś w tej grupie, tej od automatów, bo też używasz różnych rozwiązań automatycznych, choć nawet tego nie rejestrujesz, nawet tego nie pojmujesz. Ja też jestem w tej grupie. Każdy kto używa sprzętu cyfrowego jest w tej grupie, bo musi używać róznych rozwiązań automatycznych - inaczej się nie da zrobić cyfrowego zdjęcia.

Chyba już czas zrozumieć jedna prostą regułę: OCENIAJMY KOŃCOWY EFEKT. Oceniajmy gotowy obrazek, który może się komuś podobać lub nie, może być lepszy lub gorszy, ale ze sposobu wykonania obrazka nie wynika wprost jego wartość. Są świetne zdjęcia zrobione na trybie zielonym i są również totalne knoty zrobione na manualu i później masakrowane PS-em. Co to jest za kryterium oceny? Nie warto się zajmować analizą tego, co zostało wykonane "ręcznie", a co zostało wykonane automatycznie, nie warto zajmować się tym, czy kolory sę wierne, niezbyt wierne, czy całkowicie odjechane, czy zostały uzyskane za pomocą automatu w puszce, czy za pomocą automatu w PS-ie (tam tez wszystko jest wykonywane automatycznie, według ściśle okreslonych algorytmów, choć może tego też nie rejestrujesz). Zawsze liczy się OSTATECZNY EFEKT, który albo się komuś podoba, albo nie.

A to, że używasz spota, trybu M i PS-a wcale nie oznacza, że jesteś lepszy od tych, którzy robią to inaczej. Niech każdy robi zdjęcia jak chce, bo i tak liczy się tylko OSTATECZNY EFEKT, a nie kuchnia.

2pompony
08-06-2011, 11:39
Nie dość, że trolujesz, to jeszcze wspominasz coś o pysku. Brawo, dajesz niezłe świadectwo wychowania.

Do reszty się nie odnoszę, bo szkoda mojego czasu. Ale kindersztuba na najwyższym poziomie. Wprost dyplomata! :)

ALF
08-06-2011, 12:03
Idź leczyć kompleksy gdzie indziej, a nie wcinaj się z bełkotem jak nie wiesz, co by tu powiedzieć rozsądnie.

Przesadziłeś. Żółtko się należy. A wątek zamykam zgodnie z prośbą twórcy.