PDA

Zobacz pełną wersję : Pierścienie a AF



Karbulot
25-05-2011, 05:01
Mam takie pytanko. Coraz częściej zauważam, że mój Tamron 90 nie wystarcza mi i jest za krótki. Noszę się z zamiarem zakupu pierścieni pośrednich. Mój wybór padł na polecaną firmę Kenko. Trafiłem na taki zestaw - http://www.computersalg.dk/produkt/585097 lub http://www.photoshop.dk/pi/Kenko_Mellemrings%C3%A6t_DG_NI_571_.aspx . No i teraz pytanie, czy to są pierścienie przenoszące automatykę? I czy przenoszenie automatyki dotyczy także autofokusa? Na końcu opisu (drugi link) pisze, że z obiektywami AF-S nie działa autofokus. Jak to się ma do Tamrona? Czy z Tamronem 90 będę miał autofokus?

pedro88
25-05-2011, 19:51
Według mnie oba przenoszą automatykę-w tym również AF, ale zastanawia mnie co miałeś na myśli pisząc "że mój Tamron 90 nie wystarcza mi i jest za krótki" bo te pierścienie skracają min. odległość od fotografowanego przedmiotu...
aha i jeszcze jedno, AF i tak się raczej nie przyda

TOP67
25-05-2011, 20:26
To zależy którą wersję Tamrona posiadasz. Jeśli z silnikiem (bez pierścienia przysłony), to wystarczą pierścienie pośrednie ze stykami. Ale jeśli masz wersję na śrubokręt, to i pierścienie powinny go mieć.
Jak już zauważył pedro88, pierścienie pośrednie nie wydłużą ci ogniskowej, tylko zwiększą skalę. Natomiast telekonwerter zwiększy ogniskową, zwiększy skalę i nie zmniejszy odległości od obiektu.

Karbulot
26-05-2011, 10:29
Już odpowiadam na pytania :) .

Jeśli chodzi i o skalę, to może niefortunnie napisałem, że jest za krótki. Chodzi mi o to, że podchodzę do małego owada (ok 1-2 mm) najbliżej jak się da, na granicy ostrzenia minimalnego. I niestety wypełnia on za mały obszar kadru, muszę później go mocno kropować lub przedstawić właśnie w takiej małej perspektywie. A chciałbym, aby był większy w kadrze. Podobnie, jak zaczynają mnie pociągać zbliżenia owadów, na przykład same ich głowy od przodu. Na to Tamron 90 ma za małą skalę. Owszem, mam Raynoxa 250, ale raz że to dodatkowe szkło, a więc spadek jakości a dwa, że przy Raynoxie jest upierdliwe ostrzenie manualne (AF w ogóle słabo działa i bardzo wolno, często się gubi i zatrzymuje w połowie ostrzenia).

Natomiast jeśli chodzi o wersję Tamrona, to jest ta za złotym paskiem bez pierścienia przysłon przy bagnecie.
Tutaj kiedyś zrobiłem jego zdjęcie - http://img717.imageshack.us/img717/1695/tamiu.jpg

TOP67
26-05-2011, 10:50
Dokładając komplet pierścieni uzyskasz skalę ok 2:1. Więcej tylko z mieszkiem, ale wtedy zapomnij o AF.
Może warto pomyśleć o odwrotnym mocowaniu (z dwoma obiektywami).

Nikuś
31-05-2011, 16:25
Dokładając komplet pierścieni uzyskasz skalę ok 2:1. Więcej tylko z mieszkiem, ale wtedy zapomnij o AF.
Może warto pomyśleć o odwrotnym mocowaniu (z dwoma obiektywami).

Uważam, że czy przy pierścieniach(uzywam z Tamronem 90 AF działa), czy mieszku pomysł na użycie AF jest nietrafiony, bo GO jest zbyt mała. Dla uściślenia, są mieszki które dają możliwość przekazania informacji na obiektyw więc użycie AF jest toeretycznie możliwe.

Co do pierścieni, to mam komplet kenko. Niestety w moim przypadku po 2latach użytkowania są już dość spore luzy, na szczęści jest łączność body ze szkłem i światło nie wchodzi do środka. Dla jasności, nie traktowałem ich brutalnie ;)

Może ktoś wie, czy jest możliwośc naprawy w warunkach domowych? :confused:


edit. moje pierscienie mają 7 styków
.