Zobacz pełną wersję : Fotocela - fotografia burzowa
Kundzior
21-05-2011, 16:02
Tak mnie olśniło zdeczka, jak by wlutować kabelki z wężyka spustowego do fotocelii, jest szansa że aparat będzie wyzwalał migawkę na błysk pioruna, jak wiadomo pioruny nie są pojedyncze, a co ciekawe na BULB, można złapać kilka piorunów. Latam za tymi piorunami, doszedłem do wniosku że ułatwię sobie życie.
Czy ktoś próbował?? Naprostujcie moje myślenie jeśli się mylę.
Ktoś już stworzył takie urządzenie: http://www.pmgadgets.com/
Wg mnie powinno działać.
Kundzior
21-05-2011, 16:28
Tak na fajkę wyszedłem z pracy n chwilkę, a że ostatnio fajnie się burzy to mnie olśniło, szkoda że tak późno, ale lepiej późno niż wcale :)
Kundzior
21-05-2011, 16:31
Ktoś już stworzył takie urządzenie: http://www.pmgadgets.com/
Wg mnie powinno działać.
300 drogo, fotocela w zakupie koło 60 z regulowanym pominięciem błysku, przewód i ew wtyczki to groszowe sprawy, znaleźć tylko żyłę która odpowiada za zwarcie, przy tym wyzwolenie migawki i pioruny są moje :)
http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&q=%22lightning+trigger%22&gs_sm=e&gs_upl=1383491l1385524l0l2l2l0l0l0l0l266l365l1.0.1&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1408&bih=903 :D
Remoolus
04-06-2013, 10:00
Kiedyś dorwałem w swoje ręce wyzwalacz z fotocelą skonstruowany przez mojego znajomka. Wypróbowałem i stwierdziłem, że to rzeczywiście działa, pod warunkiem że burza jest blisko i fotocela "łapie" zmianę jasności. Jeśli burza będzie daleko i pojawiać się będą pojedyncze wyładowania doziemne gdzieś na horyzoncie, to można zapomnieć o wyzwoleniu migawki.
Problem polega też na tym, że nie mamy wówczas żadnej kontroli nad naświetleniem zdjęcia. Błyskawice wychodzą pięknie, jednak reszta to loteria. Osobiście wolę mieć kontrolę nad naświetleniem krajobrazu, żeby poza wyładowaniem na zdjęciu było widać coś jeszcze, więc polecam jednak wężyk spustowy, tryb BULB, stoper w ręce i zamknięcie migawki tuż po błysku. Nawet jeśli czas naświetlania będzie się wahał w granicach +/- 1.5 EV, to jest to już do opanowania podczas wywoływania RAW-a.
Jeśli wyładowania pojawiają się rzadko, to jedyny automat do jakiego czasami się uciekam, to interwałometr wbudowany w aparat, żeby nie męczyć paluchów :)
Też myślałem o czymś takim.
Fotocela podłączona do aparatu za pomocą kabelka od RF-603. Co do burzy - u mnie raczej z tym ciężko, bo zazwyczaj omijają moje miasto :(
Co do samej fotoceli - musi być ona bardzo czuła, choć jak sprawdzałem, to YN-560 wyzwala się na błysk pioruna, jeśli tej jest w miarę blisko.
Co do naświetlenia krajobrazu - z tym problemów raczej nie będzie. Dopierasz parametry ekspozycji i czekasz na piorun. To, że wyzwalasz na błysk pioruna, nie oznacza, że czas naświetlania musi być krótki.
Kundzior
07-06-2013, 09:31
Ja mam tak zrobione, działa wyśmienicie, warunek jeden, nie może być żadnych obcych źródeł światła w zasięgu widzenia fotoceli. Długość naświetlania do 30s, na bulb załącza migawkę ale jej nie wyłącza. W sumie to dobrze bo naświetlanie mogło by sie okazać dość krótkie, a tak można złapać kilka wyładowań.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.