Zobacz pełną wersję : FF/BF - dziwny przypadek
Był dziś u mnie forumowy kolega ze swoim D700. Kilka topowych szkiełek, jasne AF-S 1.4 (24, 35, 84) i zoomy 2.8. Wszystko wymagało korekcji, więc praktycznie okazało sie winne body, a nie obiektywy. Cały kłopot polega na tym, że przesunięcie focusa było inne gdy body było trzymane w pozycji portretowej, a inne gdy w horyzontalnej. W efekcie nie szło zrobić idealnej poprawki załatwiającej wszystkie problemy.
Jak to naprawić? Serwis softem chyba też nic nie pomoze. Czyżby był to wadliwy czujnik AF ? Miał już ktoś taki problem, że przesunięcie FF/BF było inne w pionach i inne w poziomach?
Miał już ktoś taki problem, że przesunięcie FF/BF było inne w pionach i inne w poziomach?
A używany był ten sam punkt AF ??
Na różnych punktach AF to już się spotkałem.
Aha i jeśli używasz innych punktów niż 15 środkowych to one nie są krzyżowe.
Mogą ciut inaczej reagować gdy się zmieni położenie z poziomego na pionowe.
Do kalibracji był używany centralny punkt AF. Tak jak powinno sie to robić.
Czyżby był to wadliwy czujnik AF ? Miał już ktoś taki problem, że przesunięcie FF/BF było inne w pionach i inne w poziomach?
Witam
zaciekawiło mnie to - jak wrócę do domu popatrzę u siebie czy się zmienia coś. Bo wychodzi na to że przy każdych 90 stopniach obrotu coś się zmienia czyli hmm coś jest ruchomego?? hmm czy może inaczej światło pracuje w szkle i af (punkt) się "przemieszcza"?
No niezłe..
Pozdrawiam
Nic ruchomego. Punkt jest krzyżowy, czyli to tak naprawdę sa 2 czujniki - poziomy i pionowy.
Nic ruchomego. Punkt jest krzyżowy, czyli to tak naprawdę sa 2 czujniki - poziomy i pionowy.
okok to że krzyżowy to ok ale jeśli jeden i drugi (poziomy i pionowy ) pracują i dają odczyt gdy aparat jest poziomo to identycznie powinno być gdy w pionie go weźmiemy, prawda? ale jeśli nie jest tak to czy przy obracaniu dalej się będzie zmieniał ? O kolejne 90 stopni czy wymaga korekcjo poziomej nie obracanej :)... Jejku a miało być tak pięknie - co nie znaczy łatwo ...
jackrabbit
19-05-2011, 13:46
moze punkty AF sa przesuniete po prostu?
moze punkty AF sa przesuniete po prostu?raczej nie, centrum testu stanowiła jedna gruba kreska, więc to powinno wyeliminować taką wadę.
okok to że krzyżowy to ok ale jeśli jeden i drugi (poziomy i pionowy ) pracują i dają odczyt gdy aparat jest poziomo to identycznie powinno być gdy w pionie go weźmiemy, prawda? ...
Ja raczej interpretuję to tak, że pionowy element "punktu" AF ustawia odległość przy poziomej kresce (testu), a poziomy dla pionowej kreski.
Niestety praktycznie nie idzie przeprowadzić testu gdy kreska jest pod kątem 45 stopni.
W każdym razie poradziłem oddanie body do serwisu.
Jacku niech kolega trzyma aparat tylko poziomo. Jak obróci do pionu to wal po łapach. Po jakimś czasie pod presją wyrobi w sobie nawyk fotografowania w poziomie. Takie kadrowanie jest bliższe temu co widzimy i jest bardziej dla nas naturalne :)
Oczywiście żartuje. Przykra sprawa która zapewne skończy się w serwisie.
W poziomie wada (ostrzy przed) jest większa niż gdy trzyma w pionie.
Na razie ma korekcję + 5 i zalecenie - serwis.
Don Kamelio
20-05-2011, 11:06
Moim zdaniem możliwości są przynajmniej trzy.
1. Jak zauważył kolega krzall gdyby obracać dalej 0 90 180 270 można by potwierdzić nieprostopadłoś osi optycznej do płaszczyzny czujnika.
2. Oś optyczna nie pokrywa się z punktem centralnym AF. Tu przyczyn może być kilka.
3. Zwichrowany bagnet w body.
Tak czy inaczej serwis.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.