PDA

Zobacz pełną wersję : 18-70 - wycofany?



maciey75
17-05-2011, 18:51
Zauwazyliscie, ze tego kitowego, zacnego zooma nie ma juz na nikon.com? Moze cos fajnego bedzie w zamian w rownie dobrej cenie? ;)

Erie
17-05-2011, 18:53
Zauwazyliscie, ze tego kitowego, zacnego zooma nie ma juz na nikon.com? Moze cos fajnego bedzie w zamian w rownie dobrej cenie? ;)

nie ma, bo jest niepotrzebny - ma udanego w sensie marketingowym następcę w postaci 18-105 VR

Greg77
17-05-2011, 19:09
No nie tylko marketingowym, 18-105 nieodstaje jakoscia zdjec od poprzednika, tak jak 18-135 byl nieudany tak 18-105 sprawuje sie calkiem dobrze;)
Pytanie mam tylko, czy mozna by przelozyc metalowy bagnet z 18-70 do 18-105?

Erie
17-05-2011, 19:30
No nie tylko marketingowym, 18-105 nieodstaje jakoscia zdjec od poprzednika, tak jak 18-135 byl nieudany tak 18-105 sprawuje sie calkiem dobrze;)
Pytanie mam tylko, czy mozna by przelozyc metalowy bagnet z 18-70 do 18-105?

optycznie jest podobny w osiągach, mechanicznie... no cóż jest dużo słabiej i nie tylko o metalowy bagnet chodzi

Greg77
17-05-2011, 19:33
optycznie jest podobny w osiągach, mechanicznie... no cóż jest dużo słabiej i nie tylko o metalowy bagnet chodzi

Zgodzic sie musze, ciezszy byl i nawet wygladal lepiej;)
A co do bagnetu to jak, da sie, czy sie nie da?

Erie
17-05-2011, 19:38
Zgodzic sie musze, ciezszy byl i nawet wygladal lepiej;)
A co do bagnetu to jak, da sie, czy sie nie da?

chalupniczo ludzi nie takie rzeczy robili, ale Nikon jakoś kurde na to nie wpadł, aby dać te parę gram metalu zamiast plastiku i nazwać to np. "łedysion II, poprawiolen"

Greg77
17-05-2011, 19:42
chalupniczo ludzi nie takie rzeczy robili, ale Nikon jakoś kurde na to nie wpadł, aby dać te parę gram metalu zamiast plastiku i nazwać to np. "łedysion II, poprawiolen"

No i oczywiscie "Faaal er II"

maciey75
17-05-2011, 20:11
I to bylby dopiero czad. Pewno finansisci maczali tam swoje paluchy i tak wyszlo taniej....

marcin_G
17-05-2011, 22:42
Ludzie, zro-ZOOM-cie, że obiektywy dla mas z założenia nie mogą być solidne....
Firma musi zarabiać, a sporo tego zarobku wypracowuje serwis, czyszcząc zakurzone pompki czy wymieniając wyłamane plastikowe bagnety....

deep
17-05-2011, 22:47
Albo nie wymieniając, bo właściciel takiego wypasionego szkła z rozwalonym bagnetem stwierdzi że koszt naprawy nie opłacalny i kupi nowy obiektyw. To też się firmie opłaca. Samo życie...

Błażej
17-05-2011, 22:58
albo kupi używany 18-70 z metalowym bagnetem i firma nie zarobi...

deep
17-05-2011, 23:13
albo kupi używany 18-70 z metalowym bagnetem i firma nie zarobi...

Ale może trafić na rozklekotany w środku (wykręcające się tulejki) i wtedy też będzie mieć problem. Tanie szkła plastikowe z czasem się zużywają, dostają luzów, padają silniki itd. To wszystko ma swój sens (oczywiście patrząc z odpowiedniej strony :) )

dzej
18-05-2011, 10:14
Albo nie wymieniając, bo właściciel takiego wypasionego szkła z rozwalonym bagnetem stwierdzi że koszt naprawy nie opłacalny i kupi nowy obiektyw. To też się firmie opłaca. Samo życie...

Albo kupuje na alekradną plastikowy bagnet za 50zł i wymienia w domu:)

Błażej
18-05-2011, 10:56
Jasne. Dlatego myślę, że podobnie jak kiedyś był tani, ciemny i plastikowy 18-135 oraz droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70, tak teraz mogliby obok ciemnego i plastikowego 18-105 zrobić droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70/4 za te 1500-2000.

Erie
18-05-2011, 14:05
Jasne. Dlatego myślę, że podobnie jak kiedyś był tani, ciemny i plastikowy 18-135 oraz droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70, tak teraz mogliby obok ciemnego i plastikowego 18-105 zrobić droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70/4 za te 1500-2000.

przecież jest 16-85 VR

Greg77
18-05-2011, 14:12
Jasne. Dlatego myślę, że podobnie jak kiedyś był tani, ciemny i plastikowy 18-135 oraz droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70, tak teraz mogliby obok ciemnego i plastikowego 18-105 zrobić droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70/4 za te 1500-2000.

?? ciemniejszy, jasniejszy???? ??
przeciez te szkal mialy identyczne przeslony, roznily sie solidnoscia wykonania i jakoscia produkowanego obrazka.....oczywiscie przyrownanie 18-105 do 18-135 to pomylka, nie ma sie jedna co spinac i robic z 18-70 topowego szkla bo byl to tylko udany kit....

Ggrzesiek
18-05-2011, 14:19
Dla mnie 18-70 był najlepszym wyborem jako uniwersalny obiektyw na "każdą okazję". Jeżeli kiedyś pojawi się jego bezpośredni następca, zachowujący te same właściwości optyczne oraz szybkość i pewność AF, to bagnet może mieć nawet drewniany. Od tego z czego wykonany jest bagnet znacznie ważniejsza jest dla mnie np. trwała i prawidłowa praca pierścieni, co poza zasysaniem pyłu było najsłabszą stroną Nikkora 18-70. Szkoda, że w systemie Nikona został jeden bardzo drogi ale jasny 17-55 i może niezłe (zdecydowanie nie jestem fanem 18-105, 16-85 nie używałem) ale jednak ciemne pozostałe zoomy. Zdecydowanie brak czegoś zbliżonego jakością i ceną do Olympusa ZD 14-54mm.

A może Nikon szykuje coś w stylu 16-60mm f/2.8-4.0? :).

Kawas
19-05-2011, 09:12
to i ja dorzucę coś od siebie :)
mój kitowy 18-70 wytrzymał ok. 8k zdjęć zanim całkowicie padł w nim silnik (i to do tego na wakacjach :( ),
także dobrze, że go wycofują

maciey75
19-05-2011, 10:13
?? ciemniejszy, jasniejszy???? ??
przeciez te szkal mialy identyczne przeslony, roznily sie solidnoscia wykonania i jakoscia produkowanego obrazka.....oczywiscie przyrownanie 18-105 do 18-135 to pomylka, nie ma sie jedna co spinac i robic z 18-70 topowego szkla bo byl to tylko udany kit....

No jak? Przeciez 18-70 byl jasniejszy. Ciut ale byl ;)

malyandrzejek
19-05-2011, 10:39
Tanie szkła plastikowe z czasem się zużywają, dostają luzów, padają silniki itd. To wszystko ma swój sens (oczywiście patrząc z odpowiedniej strony :) )
Nie żebym był miłośnikiem plastiku, ale kiedyś miałem taką dyskusję ze zwolennikiem plastiku i na moje argumenty, podobne do powyższych, zapytał "czy kiedyś słyszałem aby komuś wyłamał się gwint, etc.". Więc pytam poważnie, czy na prawdę bywają takie przypadki, czy raczej to wyolbrzymiona niechęć do plastiku? Też wolę metalowe bagnety, ale coś w tym jest, że jednak nie słyszy się o takich przypadkach za dużo? A może po prostu mam zbyt małe w tym jeszcze doświadczenie...

Ggrzesiek
19-05-2011, 10:44
Ponad dwa lata używałem dwóch obiektywów kitowych Olympusa. Plastikowe bagnety (i cała konstrukcja) nie tylko bez problemu wytrzymały ten okres ale nie mogę nawet powiedzieć, by widać było jakieś specjalne zużycie.
Oczywiście jak to w życiu bywa plastik plastikowi nierówny. Myślę, że nie ma najmniejszego problemu by bagnety z tworzyw sztucznych były wystarczająco wytrzymałe, problem tylko w tym ile producent chce zaoszczędzić.

Erie
19-05-2011, 10:46
Nie żebym był miłośnikiem plastiku, ale kiedyś miałem taką dyskusję ze zwolennikiem plastiku i na moje argumenty, podobne do powyższych, zapytał "czy kiedyś słyszałem aby komuś wyłamał się gwint, etc.". Więc pytam poważnie, czy na prawdę bywają takie przypadki, czy raczej to wyolbrzymiona niechęć do plastiku? Też wolę metalowe bagnety, ale coś w tym jest, że jednak nie słyszy się o takich przypadkach za dużo? A może po prostu mam zbyt małe w tym jeszcze doświadczenie...

tak, bywaja takie przypadki - osobiście widziałem 2 szt wyłamanych plastikowych bagnetów, a reklamacja uznana była tylko w jednym (wada materiałowa - pęcherzyk powietrza w strukturze kształtki)

malyandrzejek
19-05-2011, 10:59
Czyli to kwestia raczej cięcia i ograniczania kosztów przez producentów. I raczej wina słabego zaprojektowania, wykonania itp., a nie użytego materiału? Takie wnioski chyba wypływają?

Erie
19-05-2011, 12:44
Czyli to kwestia raczej cięcia i ograniczania kosztów przez producentów. I raczej wina słabego zaprojektowania, wykonania itp., a nie użytego materiału? Takie wnioski chyba wypływają?

uhm... wnioskowanie na podstawie dwóch przypadków byłoby obarczone błędem astronomicznej wręcz wielkości, zatem nie podejmuje się takiego czynu :D

TOP67
19-05-2011, 13:07
Nie żebym był miłośnikiem plastiku, ale kiedyś miałem taką dyskusję ze zwolennikiem plastiku i na moje argumenty, podobne do powyższych, zapytał "czy kiedyś słyszałem aby komuś wyłamał się gwint, etc.". Więc pytam poważnie, czy na prawdę bywają takie przypadki, czy raczej to wyolbrzymiona niechęć do plastiku? Też wolę metalowe bagnety, ale coś w tym jest, że jednak nie słyszy się o takich przypadkach za dużo? A może po prostu mam zbyt małe w tym jeszcze doświadczenie...

Naprawiałem dwa wyłamane bagnety w 18-105VR, koszt ok 50zł (a ściągając z Kanady 25 zł).
Naprawiałem też dwa wyłamane bagnety metalowe (Sigma i Tamron). Bagnet cały, ale połamany wewnętrzny korpus, który trzymał wszystko do kupy. Wymiana nieopłacalna. Pokleiłem to, uzbrajając kawałkami stalowego drutu. Teraz trzeba się z tym obchodzić jak z jajkiem.
Kupiłem też w cenie złomu (40 zł), telekonwerter rozerwany przez metalowy bagnet obiektywu. Całe szczęście, że tam był, bo to mógłby być bagnet aparatu. Naprawiłem to z użyciem młotka i kowadła.

Plastikowy bagnet powoduje mniej szkód.

maciey75
19-05-2011, 15:41
Ale to juz dosc esktremalne przypadki :) w normalnym uzytkowaniu to chyba nie ma az takiego znaczenia

cocolino41
19-05-2011, 23:25
takie juz chyba czasy nastały i szybko sie nie zmienią , ze co trwale a dobre zastępuje sie tanszym egzemplarzem . i to nie tylko w obiektywach . bo nawet body ,czy inna masa sprzetu ktory jest( lub był )do dzis ceniony ma swoje odpowiedniki w plastiku

Erie
25-05-2011, 14:45
proszę - info o wyłamanym plastikowym bagnecie - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=181205

TOP67
25-05-2011, 15:43
I dzięki temu aparat jest cały ;)

Mariusz81
27-05-2011, 10:21
Mam Nikkora 18-105, wcześniej używałem 55-200VR posiadającego również plastikowy bagnet. Zarówno w jednym jak i drugim bagnet dzielnie znosił częste przepinanie, nic się nie ułamało. Jedyne co zauważyłem to powolne wycieranie się powierzchni bagnetu od tarcia przy przykręcaniu.

stef
27-05-2011, 10:48
No jak? Przeciez 18-70 byl jasniejszy. Ciut ale byl ;)
No, nie bardzo. Chyba, że 18-135 na 70 mm miał już "jasność" 5.6.


Nie żebym był miłośnikiem plastiku, ale kiedyś miałem taką dyskusję ze zwolennikiem plastiku i na moje argumenty, podobne do powyższych, zapytał "czy kiedyś słyszałem aby komuś wyłamał się gwint, etc.". Więc pytam poważnie, czy na prawdę bywają takie przypadki, czy raczej to wyolbrzymiona niechęć do plastiku? Też wolę metalowe bagnety, ale coś w tym jest, że jednak nie słyszy się o takich przypadkach za dużo? A może po prostu mam zbyt małe w tym jeszcze doświadczenie...

Mi wyłamał się bagnet w N 18-135 (swoją drogą fatalny obiektyw pod wieloma względami),
jednak z mojej winy. Pozostawiłem aparat w niezablokowanej pozycji na statywie i przechyliło go do przodu.
Statyw się nie przewrócił, ale bagnet się wyłamał (jak już koledzy wcześniej pisali, może to i dobrze, bo nie połamał
się bagnet aparatu).

Sin
29-05-2011, 02:50
No, nie bardzo. Chyba, że 18-135 na 70 mm miał już "jasność" 5.6.
Dokladnie, taka wlasnie jasnosc mial przy ogniskowej 70mm.