PDA

Zobacz pełną wersję : [D90] a turystyka rowerowa



szymku
17-05-2011, 08:06
Witajcie!
Abstrahując od gabarytów, mam pytanie o Wasze odczucia i wrażenia gdy używacie swojego aparatu na wycieczkach rowerowych. Sam niejednokrotnie waham się nad zabraniem body na wyjazd, ale jednak zdjęcia rekompensują całość. Nie mniej zastanawiam się, na ile bezpieczne dla aparatu i obiektywu (N 18-200VR) mogą być wstrząsy wywołane jazdą na rowerze (dodam, że głównie w górach). Całość oczywiście spoczywa w torbie foto, w plecaku. Wyciąganie bywa uciążliwe, ale przynajmniej mam nadzieje, że chronię całość.
Jakie są Wasze spostrzeżenia w tym temacie? Producent niewiele pisze o podobnych warunkach focenia/przewożenia sprzętu.

Szymon

robinhood
17-05-2011, 09:11
Wiele osób jeździ z lustrzankami na wyprawy rowerowe. Ja D70 woziłem ze sobą przez 5 lat, średnio ok. miesiąca rocznie w sakwie montowanej na kierownicy. Do tego kitowy obiektyw 18-70, a później jeszcze Tamrona 55-200. Nic się nie stało ani obiektywowi ani body. Dwa razy nawet mi taka sakwa odpadła z roweru przy prędkości 10-15km/h (nie dokładnie przypiąłem i przy ruszaniu spadła) i też nic się nie stało.

MariuszJ
17-05-2011, 09:17
Jeżeli wozisz na plecach, zapewniasz mu możliwie najlepsze warunki. Jakiekolwiek przytraczanie sprzętu do ramy (nieważne, amortyzowanej czy nie) to spory wzrost ryzyka. Ostatnio dość rzadko zabieram lustrzankę na rower, wożąc coś o mniejszym poziomie zaawansowania mechanicznego :)

burz
17-05-2011, 09:51
Nie mam żadnych obaw - odpinam gripa, zapinam najlżejszy obiektyw (35/1,8), ładuje w plecak między polara a kurtkę przeciwdeszczową i jazda...:)

spongo
17-05-2011, 10:08
D90 na drgania jest bardzo odporny czego dowodzi ten timelaps: LINK (http://youtu.be/FpVaJRPd9dA) zrobiony przeze mnie. Aparat z gripem był przyczepiony do kierownicy za pomocą Super Clamp-a firmy Manfrotto z zapiętym Samyangiem 8mm. Bujało nim, że hej :)

Piotrek Charchuła
17-05-2011, 10:20
Były już takie wątki na forum,
zajrzyj tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=84596) i tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=150465).

szymku
17-05-2011, 12:15
Dzięki za odpowiedzi. Najbardziej interesują mnie właśnie skutki dla sprzętu foto jeśli chodzi o jego wożenie na rowerze, przy dość spory wstrząsach. Już ma za sobą kilka wyjazdów, i poza ciężarem i objętością w rzeczy samej nie jest najgorzej.

Szymon

FttSniper
17-05-2011, 12:28
D90 to duża puszeczka, ja znalazłem złoty środek kosztów/jakości/rozmiarów - Nikon D40 + 35 1.8 - miodzik :)