PDA

Zobacz pełną wersję : D7000 - pytanie



owidiuszek
15-05-2011, 11:42
Witam,

Niedawno przesiadlem się z canona na D7000 i mam pewien problem.

Dodam oczywiście, ze użyłem szukajki jak i przegladalem temat zbiorczy odnosnie d7000. Niestety tam w kółko wałkowany jest problem AF, a nie o to mi chodzi w tym temacie. Ciężko równiez z 600 stron obu tematów wyłuskać odpowiednie informacje - a uwierzcie, że próbowałem.

Moj problem jest bardzo prosty i podejrzewam ze mnie szybko naprowadzicie na rozwiązanie.
Otóż w słoneczne dni przy pomiarze matrycowym i balansie bieli auto bądź "słońce", wiele mych fotografii posiada zbyt żywe, przejaskrawione kolory. - twarze "idą w pomarańcz", trawa miejscami dosłownie aż się świeci. W takie słoneczne dni mam ustawiona stałą korektę -0.7 - -1 EV. jednak to nie do końca pomaga.

Nie dotyczy to wszystkich fotografii jednakże problem jest zauważalny. Poprzednio bylem użytkownikiem canona (450d) gdzie nie uświadczyłem tego problemu. Jedyną różnicą w mym korzystaniu z Canona vs Nikon jest to, że tu na razie korzystam więcej z priorytetu przysłony - tam korzystałem głownie z pełnego manuala.


Podejrzewam, że mój błąd wynika zapewne z braku wystarczającego doświadczenia w korzystaniu z tejże lustrzanki / błędnego ustawienia balansu bieli.

Czy moglibyście mnie naprowadzić na problem?

wasilewk
15-05-2011, 12:36
A jaki pomiar światła ustawiłeś ? I dlaczego ten ?
Czy przyglądałeś się całej powierzchni przyszłego zdjęcia ? Wyłuskałeś jaśniejsze i ciemniejsze miejsca ?
I Ty mówisz, że używałeś Canona ? Ty go miałeś, ale o używaniu... ...chyba marzyłeś.

Jeśli ja nie mam racji, to po co się katujesz używając Nikona ?

owidiuszek
15-05-2011, 12:49
Każdy kto poprosi o pomoc otrzymuje tego typu odpowiedź?
Jakbym był w 100% pewien jak to powinno wyglądać, to nie zadawałbym pytania na forum, zwłaszcza widząc ton odpowiedzi powyżej.
Dodatkowo nigdzie nie napisałem, że "katuję się" używając Nikona. Nie szukam błędu w aparacie tylko w mym postępowaniu.


Odnośnie pytania:
Tak jak napisałem w tych wypadkach używałem matrycowego pomiaru światła gdyż uznałem go za adekwatny do sytuacji ze względu na w miarę równomierne oświetlenie. Jeżeli te problemy powoduje mój niewłaściwy dobór sposobu pomiaru światła to postaram się to skorygować.

wasilewk
15-05-2011, 12:57
Każdy kto poprosi o pomoc otrzymuje tego typu odpowiedź?
Jakbym był w 100% pewien jak to powinno wyglądać, to nie zadawałbym pytania na forum, zwłaszcza widząc ton odpowiedzi powyżej.
Dodatkowo nigdzie nie napisałem, że "katuję się" używając Nikona. Nie szukam błędu w aparacie tylko w mym postępowaniu.


Odnośnie pytania:
Tak jak napisałem w tych wypadkach używałem matrycowego pomiaru światła gdyż uznałem go za adekwatny do sytuacji ze względu na w miarę równomierne oświetlenie.


Ok, Przepraszam za ton - ale napisałeś to w taki sposób, że ja odebrałem to tak: "W Canonie było wszystko ok. a tutaj w Nikonie prostego zdjęcia nie mogę poprawnie zrobić !"

Co do problemu:
- Radzę popatrzeć na rozpiętość tonalną przyszłego zdjęcia.
Mnie nie udaje się zrobić np. kwitnącego mlecza na tle trawy w jednym ujęciu: albo kwiat przepalony, albo tło trawy za ciemne. To jest ograniczenie matrycy.
- Jeśli zmienisz pomiar światła na punktowy, to sytuacje powinna się poprawić.

Ja jestem zazwyczaj leniwy i przewidując problemy - od razu włączam braketing dla ekspozycji i potem mam z czego wybierać albo składać fotkę z kilku.

Pzdr.

owidiuszek
15-05-2011, 13:04
OK dziękuję i o taką odpowiedź mi chodziło - jak najbardziej rozumiem.

Problem jest w tym, że jako "szczęśliwy tatuś" dwuletniej pociechy duża część moich zdjęć to różne ujęcia mego super-ekstra-błyskawicznego brzdąca.
Gdy mam czas ustawić się i pomerdać okiem w wizjerze, przyjrzeć się ustawieniom aparatu - to zdjęcia wychodzą w miarę według mych założeń. Problem powstaje gdy nie mam czasu na sprawdzenie kompozycji, dobór odpowiedniego pomiaru światła itp.

Dodatkowo w teście z fotopolis jak wół jest napisane, że aparat ma tendencje do prześwietlania w trybie matrycowym. Chciałem się dowiedzieć jak mogę to najlepiej skorygowac, jak mogę najlepiej reagować na takie sytuacje.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11943&p=8


Postaram się zasotosować do Twych wskazówek. Dzięki ;)

cz4rnuch
15-05-2011, 15:03
Jeśli prześwietla to kompensacja ekspozycji, ale to już stosujesz. Może źle Cię zrozumiałem ale odniosłem wrażenie, że chodzi Ci raczej o kolorki. Choć Canona nie miałem, to trochę się naczytałem o tym, że są drobne różnice w oddawaniu barw przez oba systemy. Może przyzwyczaiłeś się do kolorków z Canona i wydają się bardziej naturalne. Jeśli tego nie robiłeś wcześniej spróbuj w menu fotografowania przestawić na profil standardowy(jeśli masz ustawiony żywy) albo neutralny. W tej samej zakładce masz możliwość edycji lub wgrania nowych profili, także do wyboru do koloru.

owidiuszek
15-05-2011, 15:10
tak - chodzi mi dokładniej o same kolory jednak bardzo często zdjęcie jest wtedy delikatnie prześwietlone. W momencie gdy Picture Control ustawiam na neutralny jest lepiej, ale nadal mogę zauważyć, że intensywność kolorów jest zbyt duża. (OCZYWIŚCIE CIĄGLE MÓWIMY O PEWNEJ CZĘŚĆI ZDJĘĆ - bardzo dużo wychodzi poprawnych)

Może to jest właśnie kwestia przyzwyczajenia i po prostu muszę odejść od moich "nawyków i ustawień" z canona i po prostu inaczej podejść do tematu, właśnie ze względu na różnice w systemach.


I jeszcze raz pragnę uspokoić - zmiana systemu jak i lustrzanki była świadoma i w żadnym momencie nie "psioczę" na aparat. Jestem z niego bardzo zadowolony, chcę po prostu dowiedzieć się paru rzeczy.
Na razie aparatem zrobiłem około 700zdjęć więc jeszcze jest czas abyśmy się do siebie przyzwyczaili :)

cz4rnuch
15-05-2011, 15:32
Masz możliwość dalszej edycji np profilu neutralny przez dajmy na to zmianę nasycenia in minus. Dla lepszego odwzorowania kolorów skóry możesz również skorzystać z profilu portrait(choć sam tego nie próbowałem). Osobiście i tak wszystko koryguję na kompie.

I jeszcze raz pragnę uspokoić - zmiana systemu jak i lustrzanki była świadoma i w żadnym momencie nie "psioczę" na aparat.
Właśnie takie wrażenie odniosłem. Niestety poziom agresji na tym forum jest dość wysoki. Jeszcze pare pytań i przywykniesz :)

slimiro
15-05-2011, 16:56
najprostrze rozwiazanie rob raw-ki i jedna fote z szara karta ;)

Goku
15-05-2011, 17:11
Moj problem jest bardzo prosty i podejrzewam ze mnie szybko naprowadzicie na rozwiązanie.
Otóż w słoneczne dni przy pomiarze matrycowym i balansie bieli auto bądź "słońce", wiele mych fotografii posiada zbyt żywe, przejaskrawione kolory. - twarze "idą w pomarańcz", trawa miejscami dosłownie aż się świeci. W takie słoneczne dni mam ustawiona stałą korektę -0.7 - -1 EV. jednak to nie do końca pomaga.
Mam ten sam problem. W pełnym słońcu przepala na matrycowym kolosalnie. -0.7 , -1.3 ev. Stosuje na stałe -0.7 ev w matrycowym w dzień i tyle. Mam inne problemy na głowie z tym aparatem. Zresztą podobno wszystkie nowe nikony tak mają, że przepalają na matrycowym.
Sam nie wiem jak można napisać tak beznadziejny pomiar - działa jak ekspozycja cieni w innych aparatach.

Druga sprawa to kolory. Faktycznie mając ustawiony balans bieli na światło słoneczne, czasem pojawiają się za żółte zdjęcia w słońcu.

Goku
15-05-2011, 17:13
Ja jestem zazwyczaj leniwy i przewidując problemy - od razu włączam braketing dla ekspozycji i potem mam z czego wybierać albo składać fotkę z kilku.
Ja jestem bardziej leniwy, korzystam z RAW. Patrząc na to ile da się wyciągnąć z cieni na d7k nie ma sensu bawić się w bracketing żeby wyciągnąć 'za ciemną trawę'.

wasilewk
15-05-2011, 17:26
Ja jestem bardziej leniwy, korzystam z RAW. Patrząc na to ile da się wyciągnąć z cieni na d7k nie ma sensu bawić się w bracketing żeby wyciągnąć 'za ciemną trawę'.

Ja mam i jedno (braketing) i drugie (NEF).

owidiuszek
15-05-2011, 21:15
oks - dziękuję za wszystkie uwagi :)

Cieszy mnie to (może to zle słowo w tej sytuacji) ze nie tylko ja taka pierdoła i jednak ktoś inny ma problem z prześwietleniem na matrycowym :)