Zobacz pełną wersję : D90 nie dziala:(
Witam!
Dzisiej kupilem D90 i nie dziala!!! koles w sklepie powiedzial ze bateria sie rozladowala i musi byc naladowana ale laduje sie juz kilka godzin i niby jest palna a aparat zero zycia nic sie nie swieci nic nie dziala:(
Jutro pujde do sklepu i ich op... no chyba ze ja cos zle robie???
Czy byly juz taki przypadki ze D90 padl calkowicie???
Witam!
Czy byly juz taki przypadki ze D90 padl calkowicie???
Co za różnica czy były? Twój jest zepsuty i idź go wymienić na sprawny. Wszystko sie może zdarzyć.
ten byl ostatni a w poniedzialek jade na wakacje
oj bedzie sie dzialo
je... chu... :evil:
Aparat jest duża szansa, że jest sprawny. Idź do sklepu i niech wymienią baterię na nową, bo najprawdopodobniej mają w sklepie baterie do kupienia osobno.
ta byla kupiona osobno bo idiota w sklepie nie dal mi bateri bo aparat jest z wystawy i bateria zostala w ladowarce a do sklepu mam 50km i wczoraj juz mi sie tam nie chcialo wracac a i tak bym nie wyrobil z czasem przed zamknieciem.
bateria jest o identycznych parametrach i byla kupiona w profesionalnym sklepie w moim miescie
jackrabbit
15-05-2011, 08:28
pechowy weekend jakis masz, ta nowa bateria to pewnie podrobka? mogles na jakas trefna trafic
ta byla kupiona osobno bo idiota w sklepie nie dal mi bateri bo aparat jest z wystawy (...)
Aparat pewno bez gwarancji... To nie sprzedawca był, jak powiadasz, idiotą...
Nakano
Coś kręcisz, mieszkasz w UK a do sklepu masz 50km? :)
misiek1214
15-05-2011, 14:42
Ogólnie mam 1 pytanie. Czemu nie sprawdziłeś sprzętu na miejscu? Wydaje mi się że konsument ma prawo do tego.....
Trochę pokory człowieku. Wziąłeś aparat z wystawy bez aku i do tego nie sprawdzając go w sklepie, a nazywasz sprzedawcę idiotą. Będziesz miał szczęście jeśli to tylko wina akumulatora.
Toś poszedł w ciemno. Jak można brać sprzęt ze sklepu bez sprawdzenia? Nawet jak bateria byłaby rozładowana - wystarczy 15-20 minut ładowania, aby aparat obudzić. Wystarczyło poczekać w sklepie.
Bez urazy, ale chyba szukali /.../ na walnięty sprzęt i im się udało.
Mimo wszystko życzę szczęśliwego zakończenia!
W UK raczej nie bedzie miał problemu ze zwrotem. Słyszałem nawet historie, że polacy potrafią kupić namiot (na weekendowy wypad) czy wiertarke (pare dziurek w domu zrobić) i oddać do sklepu - wystarczy powiedzieć, że towar mnie nie zadowala.
To prawda, aż tak to nie robiłem (parę dziurek i do sklepu) ale jak mi się coś nie podoba to idę i oddaję, to jest fajna sprawa w tym kraju.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.