PDA

Zobacz pełną wersję : Z aparatem do samolotu



nomen
14-05-2011, 00:05
Mam pytanie dotyczące zabierania sprzętu fotograficznego na pokład samolotu. W najbliższym czasie wybieram się za granice i jestem ciekaw czy są jakieś ograniczenia do wnoszenia na pokład samolotu sprzętu fotograficznego. Oczywiści jako bagażu podręcznego.

jarekf34
14-05-2011, 00:08
Nie miałem z tym żadnego problemu.

sprocket
14-05-2011, 01:45
A ja mialem problem ostatnio w Toronto :) zupelnie zapomnialem o puszce zywca w torbie foto ktore kupilem jeszcze w Warszawie, piwko lezalo sobie obok obiektywow zapomniane ale pan celnik po przeswietleniu bezblednie mi je wylowil, a tak to bez przeszkod.

2pompony
14-05-2011, 04:29
To jeszcze zupełnie pół biedy. Znam przykład, kiedy na pytanie amerykańskiego celnika, a moze to był pogranicznik, już nie wiem - no więc na pytanie, czy w torbie są płyny (liquids) koleś odparł że tak, ma 'liquids crystal'. To miał być żarcik, że ma ekran ciekłokrystaliczny w aparacie, wygłoszony nota bene cienką angielszczyzną (powinno być liquid bez s).

No i koleś wsiąkł na trzy czy cztery godzinki na kontroli tak ścisłej, że ledwo udało mu się wybłagać, żeby polecieć następnynm samolotem. To był lot na wewnętrznych liniach USA, skądś do Kalifornii, ale skąd, to już nie pamiętam...

Wniosek - da się wejść, ja zawsze wchodziłem z całą torbą bez przeszkód - ale (przynajmniej w USA) nei należy sobie żartować. :)

vASQ
14-05-2011, 04:43
Wniesc to nie problem jesli masz plyn do czyszczenia lustra wloz go do worka plastikowego, natomiast robienie zdjec podczas startu i ladowania zakazane. Ja trzymam lustro pod npgami w plecaku i gdy tylko obsluga klapnie mozna na szpiega cos tam popstrykac. Linie easyjet z pol do irl. pln.

Meggido
14-05-2011, 07:25
Nie było problemu ze sprzętem w Wizzair. Nawet Panie Stewardessy na "legalu" pozwoliły mi fotografować lądowanie w Warszawie uprzedzając tylko bym aparat mocno trzymał. ;)

Cysiu
14-05-2011, 09:08
Jak już pisali: można wejść. Tylko bagaż podręczny może mieć tylko 5kg bodajże ;)
Jeżeli masz w aparacie tryb cichy (Q), to nikt nie powinien usłyszeć.
Co do tego, że aparat powinien być wyłączony... To dmuchanie na zimne. Cała elektronika działa tylko w obrębie aparatu, przewodowo. Dopiero gdyby ktoś miał GPS albo wyzwalał lampę przez radio, mogłoby to wywołać zakłócenia. Ale wątpię, żeby ktoś używał na pokładzie samolotu takich rzeczy.
A jak się trafi miła obsługa, to można i bez obaw focić po wcześniejszym dogadaniu się, o czym pisał Meggido :)

jackrabbit
14-05-2011, 09:12
a statyw moze isc do podrecznego? jesli sie zmiesci?

Michał Jędrak
14-05-2011, 10:37
Dopiero gdyby ktoś miał GPS albo wyzwalał lampę przez radio...

GPS nie jest nadajnikiem, lecz jedynie odbiornikiem, więc może być włączone. Nawet jak 250 pasażerów włączy GPSy to nie będzie to miało żadnego znaczenia...

bastek
14-05-2011, 12:44
a statyw moze isc do podrecznego? jesli sie zmiesci?
Ja w Rayanie nie miałem z tym problemów, żona miała jeszcze w podręcznym monopod ale jakoś udało się przekonać do czego to służy :) Niemieccy celnicy doczepili się do baterii z lamp błyskowych, dlaczego mam ich tak dużo i wszystkie obiektywy itd sobie musieli pooglądać, ale tak to nie było problemów.

124miko
14-05-2011, 15:57
Raz tylko w Berlinie sprawdzano mi obiektywy. W osobnym pomieszczeniu, do którego mnie poproszono, jakiś pan pomachal na otwartym plecakiem dziwnym urządzeniem i było ok.