Zobacz pełną wersję : Piotr "Stopa" Żyżelewicz nie żyje
Kolejny wspaniały muzyk odszedł:(
http://muzyka.onet.pl/0,2269213,newsy.html
Kolejny wspaniały muzyk odszedł:(
http://muzyka.onet.pl/0,2269213,newsy.html
O w mordę. Mój ukochany zespół.
R.I.P.
No niestety. Czekaliśmy od kilku dni - właściwie nie było nadziei.
To, co wyprawiał na koncertach (bo w studio to każdy chojrak) było nie do opisania. Szczególnie działał na mnie jego okres minimalizmu - stopa, werbel i blaszka. Co on na tym wyczyniał!
Krzysku (i inni) VooVoo będzie koncertowac dalej (z Bryndalem i Macinskim) ale... no właśnie, ale.
Dopiero co pożegnaliśmy Kitona (m.in. ich menadżera), teraz Stopek.
Trudno coś napisac...
Cudownie grał. Ciągle wożę w aucie ich płytę "Muzyka ze słowami" - można by słuchać samej perkusji tam...
Mam przyjemność grać na co dzień z Kazikiem Marutem (Recydywa i inne kapele), facet też potrafi wziąć na koncert stopę, werbel, hi-hat i jedną blaszkę.
Kurdę, tak młodo Stopa odszedł... Tyle jeszcze mógł zrobić...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.