Zobacz pełną wersję : Pytanie o treść oświadczenia
Dostałem pozwolenie na wykonanie fotografii pewnego budynku, równocześnie od zarządu dostałem dokument o następującej treści:
Niniejszym (...) oświadczam, że przenoszę nieodpłatnie na(...) z siedzibą w (...) prawa autorskie, to jest własność zawartości nośnika – płyty CD – zawierającej wykonane za zgodą (...) przeze mnie fotografie budynku (...)
Upoważniam(...) do nieodpłatnego oraz nieograniczonego w czasie i terytorialnie korzystania, rozporządzania oraz rozpowszechniania w całości lub we fragmentach poszczególnych fotografii obiektu.
chcę im udostępnić nieodpłatnie zdjęcia ale równocześnie chcę zachować prawo do dysponowania nimi jako ich autor,
czy powyższy tekst nie wyklucza dla mnie takiej możliwości??
jacek.gold
10-05-2011, 10:24
dokument jest bez sensu bo prawa autorskie są niezbywalne wg polskiego prawa
Jesteś autorem bo wcisnąłeś spust migawki, dodatkowo masz prawo do podpisania lub oznakowania swojego zdjęcia.
darkmajin
10-05-2011, 12:01
może chodzi o majątkowe prawa autorskie czy "cuś" :P
Co to znaczy, że chcesz dysponować tymi zdjęciami? Mowa o sprzedaży tych zdjęć, czy tylko trzymanie na komputerze, w galerii www?
"Podstawowym rodzajem potwierdzenia naszej własności intelektualnej, jest klasyczne prawo autorskie (ang. Copyright). Obejmuje przede wszystkim pewność autora co do wiązania z dziełem jego nazwiska. Prawo to nigdy nie wygasa i jest, z natury rzeczy, niezbywalne, nie można się go zrzec ani przenieść na inną osobę. W ramach ochrony dóbr osobistych autor ma prawo do przedstawiania zdjęcia pod pseudonimem lub anonimowo. Do osobistych praw autorskich należy także prawo do zachowania niezmienionej treści i formy fotografii, zakazujące wprowadzania zmian, zniekształceń, przeinaczeń. Do tego dochodzi jeszcze kwestia majątkowa bowiem z pracy może korzystać, lub nim rozporządzać tylko osoba uprawniona. Najczęściej będzie to sam twórca lub osoba, która nabyła określone prawa majątkowe, lub na rzecz której ustanowiona została licencja. Przepisy dotyczące regulacji majątkowych (i tylko nich) trwają w zasadzie przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci (ewentualnie jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia projektu)."
Oczywiście przenosisz tylko (w Twoim przyp. nieodpłatnie) prawa majątkowe (własności) dzieła, a czy zezwolisz im na wykorzystywanie w dowolny sposób (fragmenty, umieszczanie podpisu itp.) Twego dzieła, to sam musisz zdecydować. Poradników w necie jest bez liku, np. http://www.fotomaniak.pl/4985/fotografia-a-prawa-autorskie-fkw/
może chodzi o majątkowe prawa autorskie czy "cuś" :P
też tak myślę,
zdjęciami chcę dysponować czyli mieć prawo do ich prezentacji w portfolio, nie chcę ich sprzedawać
Takie trochę wyrwane i mało sprecyzowane.
1. jw. - prawa autorskie są niezbywalne - czyli jest błąd prawny,
2. ktoś chce korzystać z pełni praw majątkowych do utworu i nie płacić tobie ani grosza.
3. co to za budynek? Prawa autorskie budynku należą do projektanta. Budynki z miejsca publicznego można fotografować bez zgody. Zgodę musisz mieć na budowę identycznego budynku. Chyba, że to obiekt ściśle tajny ;)
Michał Jędrak
16-05-2011, 01:45
Musisz wiedzieć czego chcesz. Jeśli fotografujesz budynek z zewnątrz, z miejsca publicznego, to możesz z tej umowy zrobić im samolocik. Jeśli fotografujesz z innej prywatnej posesji to musisz mieć zgodę od właściciela posesji na robienie zdjęć z jego lokalizacji. Co ten budynek ma w sobie, że wymuszają na Tobie aż oddanie im zdjęć za darmo i to z pełnymi prawami? Umowa jest zbyt ogólna bo pozwala im na wszystko, co jest bez sensu.
Jest jednak sposób na to. Wybierz 15-20 najmniej ciekawych ujęć i im nagraj. Umowa nie precyzuje, że musisz im oddać wszystkie zdjęcia. Nie chodzi o cwaniactwo, ale o to, że niedługo to będą od ciebie chcieli, abyś oddał kobietę na dwie noce w zamian za jakieś tam pozwolenie :-)
no i bardzo ciekawy watek :)
sam mam problem z hotelem neptun jest to śliczny pałacyk położony nad brzegiem morza lokalizacja Łeba.
zdjęcia robiłem z plaży która jest ogólnie dostępna czy muszę prosić o pozwolenie publikacji tych zdjęć i ich sprzedaży w formie widokówek obrazków ?
pozdrawiam serdecznie
Co można fotografować?
" Odpowiada Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta stołecznego policji:
- Wszystko, o ile nie jest to zakazane i oznaczone np. specjalną tabliczką, sugerującą, że obiekt może mieć militarne znaczenie. Zakaz robienia zdjęć na dworcach i lotniskach to pozostałość z czasów, gdy obawiano się działalności szpiegowskiej. Ale jeśli dziś nie ma na nich wyraźniej tabliczki, fotografowanie jest dozwolone.....
Reguluje to ustawa o prawach autorskich. Jeśli fotograf robi zdjęcia z np. publicznej drogi, lub wewnątrz publicznego miejsca, czyli miejsca, do którego dostęp bez zezwolenia ma każdy człowiek, nikt nie ma prawa się przyczepić. Jeśli właściciel nieruchomości zakazuje robienia zdjęć, to dotyczy to tylko terenu tej nieruchomości i musi to być nieruchomość zamknięta, bądź taka, do której dostęp nie jest publiczny. Ale i to nie jest do końca związane z zakazem, ponieważ fotograf może bez problemu odsunąć się na kilka kroków i zrobić z niewielkiej odległości, nie wchodząc do zakazanej nieruchomości, zdjęcia. W ten sposób może fotografować do woli i nikt nie może mieć do tego zastrzeżeń. To samo dotyczy osób, które weszły przypadkowo w kadr. Jeżeli osoby te nie stanowią głównego obiektu fotografowanego (często tak się zdarza przy fotografowaniu ulic, sklepów) to zdjęcie można bez problemu zrobić i wykorzystać medialnie. Fotograf w takim przypadku nie potrzebuje pozwolenia na wykorzystanie zdjęcia od osób, które przypadkowo się na nim znalazły. " (cytat z artykułu archiwalnego 'Metro', 30 kwietnia 2004 r.)
" Jeżeli dobra są powszechnie dostępne, to w takich sytuacjach nie ma żadnych podstaw dla zakazania fotografowania. Budynek powszechnie dostępny nie jest ani informacją niejawną, ani pilnie strzeżoną informacją publiczną. Budynek nie może też korzystać z ochrony z tytułu dóbr osobistych. Dobra osobiste służą tylko ludziom i ich wizerunkom, a nie budynkom, niezależnie od tego jak bardzo ich właściciele są do nich przywiązani. Prawo do fotografowania ustanawiają przede wszystkim przepisy prawa prasowego, które umożliwiają swobodny dostęp do informacji w ramach procesu informowania opinii publicznej. Jest tym objęta również kategoria fotografii reporterskiej - dziennikarskiej. Przydatna jest w tym kontekście konstrukcja interesu publicznego." (część Art. 33 Prawa Autorskiego).
Komenda Główna SOK do redakcji miesięcznika „Świat Kolei”
Pismo nr I00D2-0604-36/04 z dnia 23-12-2004 r.
(…) Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 14 marca 2001 r. (Dz.U. nr 30 poz. 351) fotografowanie, wykonywanie szkiców i rysunków budynków, budowli i urządzeń oraz pociągów i innych kolejowych pojazdów szynowych zabronione jest tylko wtedy, gdy taki zakaz wprowadzi zarządca lub przewoźnik umieszczając na tych obiektach tablice z zakazem fotografowania. Jeżeli brak jest wyraźnego zakazu, a fotografujący posiada ważne zezwolenie wstępu na obszar kolejowy (oczywiście takie zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli fotografujący robi zdjęcia w miejscach ogólnodostępnych (publicznych)), specjalna zgoda na fotografowanie nie jest wymagana. Oczywistym jest również to, ze gdy fotografujący, pomimo że znajduje się w miejscu publicznym lub posiada zezwolenie wstępu na obszar kolejowy, nie może robić zdjęć obiektów, na których znajduje się zakaz fotografowania.
Komendant Straży Ochrony Kolei – mgr Witold Śląski, (źródło: Świat Kolei nr 1/2005).
To wszystko jest w necie! Inna rzecz, że ochroniarze itp. nie znają prawa, a wycelowany obiektyw wielu ludzi drażni, dlatego konflikty na styku fotograf-otoczenie będą stale.
Pozdro
hm tak tego typu rzeczy znalazłem w necie. mimo wszystko wiem ze miasto miało problem z wykorzystywaniem wizerunku tego obiektu w celach zarobkowych. nie jestem pewien czy to były strachy na lachy czy tez faktycznie jest poparte prawem. jedyne tabliczki jakie sa, to tabliczki zakazu wejścia na wydmy urzędu morskiego.
pozdrawiam
Pokusa skoku na kasę niektórym mąci solidnie w głowach. Myślę tu o właścicielach budynków, włodarzach miast itp. Słyszałem, że gdzieśtam rajcy miejscy wymyslili sobie, że każdorazowe użycie barw (flagi) miasta czy jego herbu powinno być płatne. Znaleźli się właściciele! A ja myślałem, że oni mają tylko służyć mieszczanom. Okazuje się, że to my jesteśmy dla nich hodowani. Do dojenia i skubania. Całe szczęście, że rozwiązano już problem z flagą polską, bo być może zaraz zgłosiłby sie Pan Prezydent do mnie 3. maja po należny haracz. Myślę, że parę wytoczonych procesów uspokoiło by te zapędy, ale kogo stać na to... Oczywiście przykład przykładowi nierówny. Jeżeli chcesz w celach komercyjnych wykorzystać czyjąś własność pokazując np. w Wiśle dom Małysza i jego samego na dachu, pisząc na przykład, że sam p. Adam docenia i poleca dachówki Twojej firmy, to mogą byc problemy... ;-)
Pokusa skoku na kasę niektórym mąci solidnie w głowach. Myślę tu o właścicielach budynków.........
Buduję np. obiekt architektoniczny za kilka milionów. Podaj choć jeden powód dlaczego nie miałbym czerpać dochodu z tytułu opłat za jego fotografowanie?
Powód nr 1: ustawa o prawach autorskich
(czytaj mój post wyżej)
Buduję np. obiekt architektoniczny za kilka milionów. Podaj choć jeden powód dlaczego nie miałbym czerpać dochodu z tytułu opłat za jego fotografowanie?
właśnie czymś takim się tłumacza, gdzieś czytałem ze można umieszczać takie budynki na zdjęciach jeśli nie przekracza jakiegoś % kadru. tyle ze budynek powstał około 1924 roku zbudowany przez jeszcze niemców, a dostęp do niego jest nieograniczony i brak zakazu fotografowania. Dlatego właśnie mam z tym problem :(.
chyba jednak najłatwiej będzie pójść i poprosić o pisemna zgodę, nie chce się obudzić z ręka w nocniku
Powód nr 1: ustawa o prawach autorskich
(czytaj mój post wyżej)
Prawo autorskie nie zabrania fotografowania, a kodeks cywilny nie zabrania pobierania opłat od fotografujących własność prywatną.
Art. 140. W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel
może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym
przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z
rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.
Prawo autorskie nie zabrania fotografowania, a kodeks cywilny nie zabrania pobierania opłat od fotografujących własność prywatną.
Art. 140. W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel
może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym
przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z
rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.
Wybuduj. Pobieraj. Zobaczymy, czy Ci się uda? Jednemu udało się nawet sprzedać Kolumnę Zygmunta.
Wybuduj. Pobieraj. Zobaczymy, czy Ci się uda? Jednemu udało się nawet sprzedać Kolumnę Zygmunta.
Pałac Kultury sprzedawano ze 100 razy.:wink:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.