Zobacz pełną wersję : Wielka Brytania [pytanie]
Zamierzam się wybrać w połowie czerwca na ok. 1 tydzień na podróż po południowej Anglii, przejrzałem tematy ale poza paroma "Londynami" nie mogę znaleźć żadnych polecanych foto-miejsc w Anglii. Macie coś co szczególnie rekomendujecie? Zamierzam poruszać się pociągiem a plan jest bardzo luźny.
Kiedyś (ok. 7-8 miesięcy temu) widziałem w empiku w którymś Anglojęzycznym czasopiśmie przegląd polecanych miejsc na zdjęcia w Anglii, niestety nie mogę sobię przypomnieć co to był za magazyn -okładka, chyba fioletowa z brzegiem morskim, jakby ktoś miał/pamiętał to byłbym wdzięczny. :)
Z wymienionych na forum rzeczy odwiedziłbym -Portsmouth.
+ Macie jakieś rady przy podróżowaniu pociągiem w Anglii?
a nie ma w tej Warszawie jakiegos Empiku, w ktorym mozna usiasc i przejrzec przewodniki?
a jesli to malo, to poszukac w sieci biura turystyki od Kornwalii po Kent i tam gdzie sie da zamowic
sobie odpowiednie broszurki (z reguly wysylane za darmo na podany adres).
a jak tego malo, to trekearth.com, panoramio.com, flickr.com, pbase.com...
miejsc jest mnostwo, tylko sie trzeba wysilic i powybierac...
Dzięki za odpowiedzi, panoramio oraz flickr - korzystam ale to się najlepiej spisuje jeśli już wiem jakie miasta chce odwiedzić.
Co do przewodników to zgadzam się, jeszcze czeka mnie ich przeglądanie, a pytam na forum bo nie wszystkie miejsca z przewodników są "fociaste" jak i odwrotnie. ;)
@dzejms
Eastbourne z jakiegoś konkretnego powodu? Bo poza molo:
http://www.flickr.com/photos/billposter/3163006374/
to ciężko mi znaleźć coś ciekawego w tym miasteczku.
Molo jak każde inne.
Chodziło mi o klify.
http://en.wikipedia.org/wiki/Beachy_Head
Byłem tam 3 razy, a w tym roku powtórka.
luknij co proponuje szkocja
Londyn a Szkocja - rozrzut 500 mil. Szkocja (szczegolnie Highland) oferuje duzo ale SE Anglia tez nie malo. Z miejsc godnych polecenia, jest spacer od Seaford do Eastbourne po kfifach Seven Sisters. Dojazd z Londka banalnie prosty, albo z London Bridge albo z Victorii pociagiem do Brighton, potem przesiadka w pociag do Seaford.
Warto zajrzec tez do Heaver Castle (zamek dosc silnie zwiazany z historia Anglii), Bodiam Castle i Rye ale szerokim lukiem omijac Hastings (przereklamowany, upadajacy kurort). Mozna zajrzec tez do Canterbury czy do Ramsgate (w Kencie). Nie polecam klifow w okolicach Dover (glosne i smrodliwe miejsce).
Jeden dzien mozesz poswiecic i wybrac sie pociagiem na polnoc ze stacji King's Cross do Hatfield i odwiedziec Hatfield House oraz stare Hatfield (reszta miasta totalnie nie warta uwagi) i nawet tego samego dnia pojechac do Cambridge albo nawet to Ely aby zobaczyc bardzo ciekawa architektonicznie katedre.
Jak lubisz "amerykanskie krajobrazy pustkownia i wymarle miejsca" to polece Dungeness.
Miejsc jest wiele, napisz co Cie dokladnie interesuje.
P.S.
Podrozowanie pociagiem po Anglii w rejonie Londka jest dosc kosztowe. Nalezy celowac w bilety Off-Peak, ktore obowiazuja od polnocy do 6.00, od 9.30 do 16.30 i od 19.00 do polnocy. Jak juz wiesz gdzie jedziesz, kupuj bilet "Return" (powrotny) bo jest tanszy niz 2 pojedyncze. Rozklad jazdy znajdziesz na www.nationalrail.co.uk (http://www.nationalrail.co.uk) (tam tez jest cennik).
arturherda
10-05-2011, 14:20
Bournemouth, Pool, Swanage, całe Dorset jest piękne, ale radzę jedź od razu na rajską Kornwalię a w niej koniecznie:
- St Ives - cudowne miejsce
- Newquay - stolica europejskiego surfingu - również wypady na obserwacje rekinów w pobliskich wodach oceanu
- Ogromne tropikalne Biomy w St Austell
- Zamek na skałach Tintagel Cestle
- No i oczywiście bezdyskusyjnie Zaginione Ogrody Holiganu koło St Austell
- Churchtown - otwarty teatr nad cudownym zielonym oceanem
Tydzień to troszkę mało, ale da radę. Kornwalia jest jednym z najpiękniejszych miejsc w Europie - choć mało tam Polaków (ze względu na ceny) sporo natomiast Niemców, Amerykanów czy Kanadyjczyków. Lepiej posiadać auto, lub wypożyczyć (od 50 funtów za dobę) choć w sezonie jest z tym baaaaardzo ciężko bo ilośsci turystó są gigantyczne. Ogólnie cała niemal południowa Anglia jest fantastyczna - ale uprzedzam również że nie tania :)
Dodam jeszcze, że w najatrakcyjniejsze miejsca radzę wyjeżdżać z samego rana bo potem oczekiwanie na wejście przeradza się w nieskończoność!
Rok temu spędziliśmy z żoną i dzieckiem miesiąc w Londynie i Kornwalii - to nasze najpiękniejsze wakacje w życiu :) Noclegi w Londynie mieliśmy u kuzyna, a w Kornwalii niedrogi Bed&Brackfast ale rezerwowany około pół roku wcześniej, stąd doskonała cena (60 funtów za dobę, za trzy osobowy pokój z łazienką i śniadaniami) - ach Kornwalia... :)
w razie pytań pisz na priva
pozdrawiam
Bournemouth, Pool, Swanage, całe Dorset jest piękne, ale radzę jedź od razu na rajską Kornwalię a w niej koniecznie:
- St Ives - cudowne miejsce
- Newquay - stolica europejskiego surfingu - również wypady na obserwacje rekinów w pobliskich wodach oceanu
- Ogromne tropikalne Biomy w St Austell
- Zamek na skałach Tintagel Cestle
- No i oczywiście bezdyskusyjnie Zaginione Ogrody Holiganu koło St Austell
- Churchtown - otwarty teatr nad cudownym zielonym oceanem
[...]
Rok temu spędziliśmy z żoną i dzieckiem miesiąc w Londynie i Kornwalii - to nasze najpiękniejsze wakacje w życiu :) Noclegi w Londynie mieliśmy u kuzyna, a w Kornwalii niedrogi Bed&Brackfast ale rezerwowany około pół roku wcześniej, stąd doskonała cena (60 funtów za dobę, za trzy osobowy pokój z łazienką i śniadaniami) - ach Kornwalia... :)
Dobra, Kornwalia jakies 300 mil ( x 1.609 a bedzie w km) od Londynu. Macie rozrzut nie ma co. To jakby ktos pisal "Chce jechac na Mazury" a dostal odpowiedz "jedz w Tatry bo tam pieknie".
Zgodze sie, Korwalia jest ladna ALE nie w okolicach Londka. Nie podawajcie nic co siega poza 60-100 mil od centrum tego miasta.
Auto mozna pozyczyc dosc tanio jak sie leci do Luton, tamtejszy Hertz ma bardzo dobre oferty (od ok 12 funtow na dobe ale juz trzeba rezerwowac na wrzesien).
Pozdrawiam
KL
arturherda
10-05-2011, 20:46
Kolega pisał o południu Anglii, nie okolicach Londynu, południe Anglii to również całe Dorset, które graniczy przecież z Kornwalią będącą zachodnim południem Anglii. Kiedyś siedem lat mieszkałem w Anglii więc okolice i lokalizacje znam raczej nieźle :)
Do tego bedzie poruszal sie pociagiem .... no to super!
Moze napiszesz wiecej szczegolow jak poruszac sie tam pociagami oraz jakie sa koszty i co warto zobaczyc?
arturherda
10-05-2011, 21:00
Pociągi jeżdżą z Paddingtonu np do St Austell, ceny należy sprawdzić na stronach bo mają różne opcje i sprawa wygląda podobnie jak w liniach lotniczych czym bliżej wyjazdu tym drożej, a najtaniej jest tuż przed wyjazdem - o ile są oczywiście miejsca. Myśmy za bilety rodzinne płacili około 100 funtów za trzy osoby. Z St Austell można jeździć busami, ale polecam wypożyczenie choć na jeden dzień czegoś będzie sto razy łatwiej.
Co zobaczyć? Napisałem, jeśli to uda zobaczyć się w tydzień, wakacje będą udane - i to bardzo :)
pozdrawiam
Wielkie dzięki za rady & propozycje :) Jak znajdę dziś/jutro trochę czasu to wypunktuje wszystkie lokalizacje które do tej pory mi się spodobały.
Sorry wielkie, trochę się rozpędziłem pisząc "południe Anglii" - choć co prawda Szkocja jest już za daleko. Na pewno będę musiał zawadzić podczas podróży o Birmingham.
Niestety auto nie wchodzi w grę bo łapię się poniżej wymaganego wieku 23-25 lat (zależnie od wypożyczalni).
I teraz pytanie które nie daje mi spokoju od dłuższego czasu (ze względu że czas i plan wyjazdu jest bardzo luźny) czy uważacie za wartą wizytę w Irlandii? Chyba najprościej/ciekawiej promem z Liverpoolu. Czy jest sens zwiedzania samego Dublina i okolicznych miasteczek bez samochodu?
Pociągi w UK są bardzo drogie, sprawdzałeś ceny? W podobnej cenie wynajmiesz mały samochód a na pewno zwiedzisz więcej ciekawych miejsc. Polecam szlak południem Anglii i wspomniana Kornwalię. Bed and Breakfast (B&B) to koszt około £25 za osobę, namiocik £8-£15 w zależności od wypasu na kempingu i druga opcja jest dużo ciekawsza bo poznaje się mnóstwo ciekawych ludzi.
Byle pogoda dopisała ;)
Sorki, nie doczytałem ze samochód odpada :(
Sorry wielkie, trochę się rozpędziłem pisząc "południe Anglii" - choć co prawda Szkocja jest już za daleko. Na pewno będę musiał zawadzić podczas podróży o Birmingham.
...
I teraz pytanie które nie daje mi spokoju od dłuższego czasu (ze względu że czas i plan wyjazdu jest bardzo luźny) czy uważacie za wartą wizytę w Irlandii? Chyba najprościej/ciekawiej promem z Liverpoolu. Czy jest sens zwiedzania samego Dublina i okolicznych miasteczek bez samochodu?
Jesli sie wybierasz do Birmingham to sprawdz bilety na http://www.megabus.com, to chyba najtansza opcja zeby sie tam dostac - bilet mozesz kupic nawet za funta.
Nie jestem pewny, ale na prom Liverpool - Dublin chyba trzeba wjechac samochodem. Poza tym i tak odpuscilbym ta wycieczke ze wzgledu na czas - Londyn - Liverpool to ok 2h pociagiem (virgintrains), do tego prom ok 7h. Krocej (2h) jest na trasie Holyhead (Pln zach wybrzeze Walii) - Dublin (2h). Jesli koniecznie chcesz sie wybrac do Dublina to lepiej popatrz na samoloty, bedziesz tam duzo szybciej i prawdopodobnie duzo taniej by Cie to kosztowalo. Mi sie kiedys udalo kupic bilety Liverpool - Dublin za 10 funtow (2 funty bilet + 8 za oplate karta).
Irlandia ... Dublin i okolice na jeden dzien, traci troche wariactwem. Osobiscie nie podoba mi sie ta czesc Irlandii (nawet przereklamowane wzgorza Wicklow, ktore sa zasmiecone).
Jak bedziesz w Birmingham, niech nie kusi Cie Coventry, bo szkoda na nie czasu, nawet na pozostalosci katedry. W okolicy masz Leamington Spa i Warwick, nie wiele dalej Stratford upon Avon (miejsce urodzin Shakespeare'a).
Pociagi dalekobiezne sa tanie, jak sie kupuje z wyprzedzeniem (od 3 tygodni w gore) na konkretny pociag (z Londunu do Leeds za pociag zaplacilem ok 50 funtow w obie strony, pociag pokonuje w 2h 200mil).
Na poruszanie sie po Londynie (w obrebie stref 1-6: metrem, pociagami, autobusami i tramwajami) polece kupic zaraz po przylocie Oyster Card (depozyt 3 funty) i doladowac go za 10funtow. Oyster Card jest biletem elektronicznym, ktory doladowuje sie konkretna kwota lub na ktorym zapisuje sie bilet czasowy. Nie radze poruszac sie po Londynie korzystajac z biletow jednorazowych, bo mozna szybko pozbyc sie kasy (bilet jednorazowy na metro w obrebie stref 1-2 kosztuje 4 funty). Taka ciekawostka, Oyster sam pilnuje aby pobrana kwota w danym dniu nie byla wieksza nic cena biletu dziennego na strefy w ktorych byl on uzywany, tj. jezeli poruszasz sie w obrebie 1-2 strefy (centrum i okolice) i bilet dzienny kosztuje np. 8 funtow (obecne ceny mozna sprawdzic na www.tfl.gov.uk (http://www.tfl.gov.uk)) to kasujac Oyster Card, nawet jezdzac 15 razy metrem, nie wyda sie wiecej niz te 8 funtow. Najtanszym i najwolnieszym sposobem poruszania sie po Londynie, jest autobus i uzywanie Oyster Card (bilet jednorazowy chyba kosztuje 2 funty, z Oyster funta 1.20), bo dzienna kwota pobrana nie bedzie wyzdza niz 3 lub 3.50 funta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.