PDA

Zobacz pełną wersję : prośba o pomoc w wycenie fotografii mebli



kamilkamien
09-05-2011, 21:40
Witam!
Jak w temacie, proszę o pomoc w wycenie fotografii które trafiły by na stronę internetową jednego ze sklapów meblowych krajowej sieci.
Chodzi aby cyknąć zdjęcie poglądowe jakiegoś stolika, komody albo szafy...
Zdjęcia wykonane zostaną w salonie meblowym, którego zleceniodawca jest właścicielem. Wszystkie przedmioty są też w tym budynku.
No i wstępnie z rozmowy wynika, że trafić mają tylko poglądowo do internetu.
Nie mam jeszcze podane ilości mebli jakie trzeba obfotografować, więc ciężko się odnieść ale będzie to najprawdopodobniej ok 40-50 elementów
Na ile wstępnie można było by to zlecenie wycenić? Czy uznać tu stawkę godzinową czy od zrobionej sztuki? Wiem wiem, że kiepski fotograf, który swej pracy wycenić nie potrafi ale...
... niestety nie chciałbym palnąć jakiejś gafy...
;)

tomitom
09-05-2011, 21:50
Ale co to za gafa? Przeliczasz sobie ile Ci to zajmie czasu, do tego dodajesz koszty jakie ponosisz i już masz X
Na podstawie wzoru E=mc2 wyprowadzasz Y - czyli to ile chcesz dostać na rękę.
Następnie sięgasz do teorii strun Petera Woita, dzięki której do swojej ceny dodajesz 15% na negocjacje lub by połechtać kontrahenta, który się nie negocjuje.

To tyle.
Dziękuję za uwagę.

credka
10-05-2011, 12:36
Kiedyś dostałam propozycję zrobienia zdjęć elementów wyposażenia wnętrz (lampy itp.) głównie do internetu, ale i do katalogu, ulotek itp., praca miałaby się odbywać w sklepie (niemałym), w czasie pracy, bo ochrona nie wyraża zgody na wpuszczanie kogoś po zamknięciu całego marketu, a zamknięcie konkretnego sklepu oznaczałoby stratę na czas trwania sesji. Tak więc miałam pracować wśród pałętających się klientów (a tych nie brakowało, ciężko było przejść miejscami, nie mówiąc o braku miejsca w sklepie ogólnie), którzy mogę się domyślać, mogliby nie zauważyć stojących statywów z oświetleniem, a nikt nie będzie przecież odpowiadał finansowo za moje szkody w czasie pracy... O warunkach mojej pracy dowiedziałam się dopiero na końcu rozmowy, kiedy sama zapytałam, bo właścicielowi wszystko wydawało się takie oczywiste i proste. Może tak się pracuje, nie wiem, ja sobie tego nie wyobrażam...
W temacie ceny poszło szybko - facet nie nalegał na umowę (?), zapytał o cenę za sztukę, wypaliłam coś chyba ze 20-30 zł (nie pamiętam dokładnie, ale widząc ceny przedmiotów, np. lampa za 1k pln śmiechem byłoby podać niższą), od razu zmienił się jego i tak małoprzyjemny wyraz twarzy i zakończył rozmowę słowami: "dobrze, to jakby pani zmieniła zdanie co do ceny, to proszę napisać maila lub zadzwonić..."

Oczywiście, że zmieniłam zdanie, ale do niego już nie odpisałam.

wer
14-05-2011, 13:41
W temacie ceny poszło szybko - facet nie nalegał na umowę (?), zapytał o cenę za sztukę, wypaliłam coś chyba ze 20-30 zł (nie pamiętam dokładnie, ale widząc ceny przedmiotów, np. lampa za 1k pln śmiechem byłoby podać niższą), od razu zmienił się jego i tak małoprzyjemny wyraz twarzy i zakończył rozmowę słowami: "dobrze, to jakby pani zmieniła zdanie co do ceny, to proszę napisać maila lub zadzwonić..."

Oczywiście, że zmieniłam zdanie, ale do niego już nie odpisałam.

No przecież masz cyfrówkę, to zrobisz zdjęcia za darmo i jeszcze kupisz kilka lamp.

Funky_Koval
23-05-2011, 19:22
Taaa...własnie...pewno ten pan by chciał po 5 zł za sztukę...smutne ale prawdziwe. Wiem, że chciałoby się złapać zlecenie i zarobić kasę, ale postaraj się nie zaniżać cen i nie rób po "piątaku" bo prędzej, czy później się to na Tobie zemści. Uważam, że solidna fotka produktowa przy tego typu ilościach powinna minimum kosztować 30-50 zł za szt. Nie wiem jakie masz lampy, ale z mojego doświadczenia to powiem Ci ze będziesz potrzebował sporo światła.