PDA

Zobacz pełną wersję : i3 vs i5 - procesor w laptopie do obróbki zdjęć



creep
06-05-2011, 23:14
Cześć,

Nadszedł czas wymiany laptopa, i stanąłem przed dylematem - procesor i3 czy i5? Obecnie używam Core 2 Duo T8100, i tak naprawdę nie potrzebuję niczego szybszego do codziennego użytku. Internet chodzi bez zarzutu, filmy też, na jakieś drobne excelo-wordowe sprawy to co mam teraz i tak daje wystarczający zapas mocy. Przez jakiś czas łudziłem się, że włączę czasem jakąś gierkę, ale czasu jakoś brakuje, więc mogę założyć że nie mam zbyt dużych wymagań. W zasadzie jedynymi programami, które używam regularnie, i niestety odczuwam, że mogłyby działać szybciej, są (zwłaszcza) Capture NX2 i (w mniejszym stopniu) PS Elements.

Teraz moje pytanie - czy jest sens wydawać kilka stówek więcej na laptopa z i5 (np 480M), czy wystarczy mocne i3 (np 380M)? Czy ktoś miał okazję porównać, czy CNX2 dostaje więcej "mocy" pod i5? Zależałoby mi zwłaszcza na równoczesnym odpaleniu kilku (max kilkunastu) zdjęć równocześnie - czasem mam taką potrzebę, i wtedy czuję, że więcej mocy by się przydało. Zakładam, że pozostałe "bebechy" laptopa, zwłaszcza pamięć (min. 4gb), pozostaną podobne. Grafika - zintegrowana, do obróbki zdjęć większe ekstrawagancje chyba są zbędne - jeśli się mylę, poprawcie mnie.

Aha, docelowo laptop ma być przeważnie podłączony do zewnętrznego LCD (swoją drogą gdyby ktoś i w tej sprawie (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2377413&postcount=3) mi doradził, to też byłoby miło), więc będzie musiał obsłużyć rozdzielczość 1920 x 1080 - ale jak zakładam, to byłoby większym problemem tylko w grach?

PS. Szukałem już w googlu. 99% porównań odnosi się do gier. Wydajności CNX2 nikt nie badał :)
PS2. Szukałem też już na forum. Wątki są na tyle stare, że niewiele wnoszą, a większość z nich kieruje się w stronę awaryjności serwisu i jakości matrycy. Dlatego celowo nie podaję (przynajmniej na razie) marki, żeby rozstrzygnąć dylemat podstawowy, jakim jest "czy warto przy tych założeniach kupić i5".

ruffio
06-05-2011, 23:25
CNX2 całkiem ładnie wykorzystuje procki wielordzeniowe. Czy posiadając i3 czy i5 odczujesz różnice? Trudno stwierdzić.
Obydwa mają po 2 wątki na rdzeń i różnica może wynikać z taktowania i ilości cache'u. Tak naprawdę to dalej są procki laptopowe, reszta komponentów również. Moje zdanie jest takie - jak Cie stać kup i5. Różnica może być znikoma.

ps. Grafika zintegrowana, zintegrowaną, ale nie jeden model może pokazać fiki miki na ekranie :)

creep
06-05-2011, 23:35
Pocieszające jest to, co piszesz o wykorzystywaniu wielu rdzeni, bo pracując z CNX2 odnoszę czasem wrażenie że został napisany tak, żeby maksymalnie spowolnić pracę, aby dać czas do namysłu, czy na pewno chcemy dany efekt uzyskać ;)
Po czym rozpoznam bardziej wypasioną grafikę zintegrowaną? Na razie jedynym odnośnikiem dla mnie są tabele na notebookcheck.pl, tam mogę porównać z tym, co mam teraz w środku.

maly5
07-05-2011, 00:44
swego czasu staralem sie dostrzec to wykorzystanie wielu rdzeni przez cnx2 i jakos sie nie udalo. w skrocie i7 dostawalo lomot od e8xxx przy batchu. pytanie co bedzie jak wyjdzie cnx3, ale dotychcasowa wielordzeniowosc kuleje. no ale czas idzie do przodu i zarzadzanie mnogoscia watkow powoli tez.
i5 daje turbo nad i3 (liczba rdzeni jest taka sama). i3 380m ma 2.5ghz, a 480m w trubo 2.9. to juz moze byc zauwazalne/odczuwalne. nie porownywalem miedzy soba wersji mobilnych, ale jak roznica w kasie nie jest dramatyczna, to do lapka, ktory ma posluzyc jakis czas moze byc warto. plus jakis szybki dysk jak ma byc szybciej.

sokrates
09-05-2011, 12:54
Nie wiem czy to będzie ci w czymś pomocne ale porównując szybkość wołania NEFa z D90 na laptopie z i5 M430 i desktopie z i3 540 stwierdzam że desktopowa i3 maszyna radzi sobie z tym lepiej = szybciej. Obie maszyny na W7 HP 64 bit i obie mają po 4 GB RAM.

maly5
09-05-2011, 13:59
sadze ze czestotliwosc daje znac o sobie - i3 ma 3ghz, a i5 w lapku nawet w turbo o pol ghz mniej. czyli wracamy do czestotliwosci taktowania - wyzej = lepiej.

creep
09-05-2011, 19:23
Dziękuję Wam za pomoc. Zdaję sobie sprawę z różnicy osiągów desktopu vs laptop. Ale musi być laptop.
Tak czy siak, wybrałem. Ostatecznie i5-2410M :) czyli jeszcze nowsza technologia niż rozważałem. Robię to kosztem pamięci - na start będzie 4gb (teraz i tak mam 3 gb...), ale drugi slot wolny będzie czekał na kolejne 4 gb w przyszłości.

siona
09-05-2011, 19:30
opisz jakie wrażenia po przesiadce.

ruffio
09-05-2011, 22:36
@maly5: ogólnie zgadzam się ze stwierdzeniem - im więcej Mhz tym szybciej. Natomiast pytanie jest następujące: jak CNX przełoży to na wydajność? Konkrety - ile sek. na NEFie np. 10Mb? Czy skórka jest warta wyprawki?

Zdaje sobie sprawę, że wątek jest teoretyczny, ale jak CNX bardziej jest "podatny" na cache a nie na Mhz'e to inwestycja w i5 może być chybiona.

maly5
09-05-2011, 23:59
no niekoniecznie teoretyczny. choc chwilowo musze poleciec z glowy bo niestety nie moge znalezc moich notatek ;) bezposrednie porownanie bylo robione dla i7-860 (czy 870.. startowo bylo 2.93Mhz ustawione tak czy siak). bylem zapalony na maxa swoja nowa zabawka, no bo w koncu nie w kij pierdzial, ze tak ujme ;)
wszystko bylo starannie przygotowane na czysto do testu. pojawil sie katalog z 1gb fotek w nefach, batch cos tam robil i do jpg.. no i na poczatku myslalem ze cos zle zapisalem wczesniej albo mi sie pomerdalo, zaczalem wszystko powtarzac, sprawdzac.. no i niestety - to co moj stary c2d zrobil w niecale siedem minut to nowy super wypas robil o ponad 2 min dluzej. fakt, ze e8400 chodzi sobie od zawsze na 3,5Ghz.. no ale mimo wszystko. zaczalem szukac jakiegos punktu zaczepienia starajac sie kazac mu robic rzeczy, ktorych na codzien nie potrzebuje. ale jakies powiekszanie fotek do dziwnych rozmiarow , dodawanie szumow, wyostrzanie przy pojedynczych sztukach chodzilo podobnie na obu (tak bez stopera), a niestety batch pokazywal zdecydowane plecy nowej zabawki, a podglad rdzeni jasno pokazywal czemu.
co innego 3dmark vantage. no tu to dla wielu rdzeni bylo jak jakies 950 do 2500 dla 'nowego'
zaczalem wykrecac rdzenie. predkosciowo w batchu i7 dogonil c2d dopiero przy 3.7 czy 3.8 ghz (i HT bylo juz wylaczone na stale jak pamietam).. 3dmark pokazywal kosmos, a nx2, ze i7 w koncu obrabia fotki ponizej 7 min.. podciagnalem jeszcze minimalnie takty i mi sie zasilacz skonczyl pod 4ghz ;) w sensie widzialem na wyswietlaczu poboru pradu cos kolo 400W i sie wylaczylo.
reasumujac - zasilaniowo masakra, nudzace sie rdzenie i brak sensu sprawil, ze nowa zabawka poszla do kumpla.
a naprawde dlugo sie lamalem, tym bardziej ze plyta glowna byla przesliczna :)) ale mimo silnej checi posiadania tudziez powiedzenia - mam aj sewen nie znalazlem wtedy uzasadnienia.
od jakiegos czasu chodzi mi po glowie stestowanie 2500/2600, ale po tamtej operacji jakos nie moge sie przemoc szczerze mowiac.

kh29228
10-05-2011, 17:13
od jakiegos czasu chodzi mi po glowie stestowanie 2500/2600, ale po tamtej operacji jakos nie moge sie przemoc szczerze mowiac.

ostatnio przesiadłem się z laptopowego C2D T7200 2,0 GHz na i5 2500k puszczony na 3,8 GHz i w CNX przeżyłem lekki pozytywny szok:)

maly5
11-05-2011, 09:37
no mozna przezyc szok :D ja pamietam do tej pory jak zmienilem procka z e4300 na e8400 i testowo odpalilem go na 4Ghz. to co sie dzialo na kompie w stosunku do wczesniejszej predkosci pracy powodowalo niedowierzanie. i duzo radosci :)
ostatnio koledze przytachalem 2500, ale na standardowych taktach - pracuje bardzo przyjemnie, ale w testy jakos nie chcialo mi sie bawic. On zadowolony - jego ukochana gra wykorzystuje 4 rdzenie i moze plynniej mordowac tabuny wroga na necie ;)

creep
14-05-2011, 22:58
opisz jakie wrażenia po przesiadce.

Wrażeń związanych z wydajnością nie będzie :) Laptop, którego wybrałem, Dell z serii Inspiron Q15R, przebywał na moim biurku przez dwanaście godzin i wrócił do sklepu. Po obejrzeniu kilkunastu zdjęć okazało się, że jego matryca nie nadaje się w ogóle do pracy ze zdjęciami. Wszystko jest niebieskie lub niebiesko-różowe, w czerniach w ogóle nie widać szczegółów, a w bielach... jest błękit. Co prawda laptop przeważnie miał być podłączony do zewnętrznego wyświetlacza, ale czasem nie będzie, i czuję że szlag mnie będzie trafiał jak będę musiał coś na nim zrobić.

W porównaniu mój obecny pavilion okazał się nie być taki zły. Naprawię mu sypiące się części (taśma matrycy i układ chłodzenia) i jakiś czas jeszcze na nim popracuję, może coś mi się uda odłożyć na nowe zabawki w tym czasie :)

PS. Po Waszych postach powoli zaczynam się zastanawiać jednak nad stacjonarnym kompem (też chcę przeżyć pozytywny szok jak kolega kh29228 ;-) ) i ew. netbookiem na potrzeby mobilne. Chyba mam za mało miejsca na biurku na laptopa i dodatkowy wyświetlacz. Tylko chciałbym, żeby ten komputer był jak najmniejszy - co radzicie - jakie są teraz najmniejsze dostępne obudowy?

de Fresz
14-05-2011, 23:15
To może pomyśl o obudowie typu HTPC, na której można postawić monitor. Ino te ładne tanie nie są.

creep
14-05-2011, 23:16
Ino te ładne tanie nie są.
Odwieczny problem... Ale dzięki za info.