Zobacz pełną wersję : Tamron 17-50 - proszę o opinię.
Niedawno zakupiłem Tamrona 17-50. Mam wrażenie, że szkło ma FF. Sprzedawca twierdzi , że trafia w punkt. Proszę o opinię. Poniżej przykładowe zdjęcia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotowspomnienie.pl/d200/DSC_0050.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotowspomnienie.pl/d200/DSC_0055.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotowspomnienie.pl/d200/DSC_0075.jpg)
na moje niezbyt wprawne oko, niestety masz problemy ze szkłem lub puchą... :/.
slawson38
04-05-2011, 20:21
Na tych zdjęciach wyraźnie widać, że ostrość jest złapana wcześniej niż celowałeś. Sprawdzałeś jak to jest z innymi szkłami?
Wtedy będziesz wiedział czy to wina puszki czy szkła. Mam też tamrona, ale bez problemów z ostrością.
Może to głupie ale czy miałeś/masz wybrany centralny punkt af?
Marcin Borkowski
04-05-2011, 20:52
spory ff,
sprawdz czy wina puchy czy szkła
Z innym szkłami jest ok. Problem występuje zarówno na D200 jak i D300. Inne szkła na D200 trafiają. Oczywiście na obu puszkach ustawiony jest punkt centralny.
Wg mnie też ewidentny FF - sugeruję oddać sprzedawcy lub niech wymieni na inną sztuke.
Jano1640
04-05-2011, 21:17
Szkiełko gdzie kupione?
Oj, wolałbym tego na razie nie pisać.
Mam nadzieję, że dogadam się ze sprzedającym i nie chciałbym mu robić póki co zbędnej antyreklamy.
Jano1640
04-05-2011, 21:29
Ja swojego Tamrona kupiłem u Cichego,przed wysyłką dostałem testowe fotki i wszystko jest ok.
To mój pierwszy post więc witam wszystkich.
Czytam forum już od dawna (ponad rok) ale dopiero teraz zdecydowałem się napisać.
Niedawno zakupiłem Tamrona 17-50. Mam wrażenie, że szkło ma FF. Sprzedawca twierdzi , że trafia w punkt. Proszę o opinię. Poniżej przykładowe zdjęcia.
Ilekroć czytam o FF czy BF i ocenianiu tego na podstawie podobnych zdjęć to powiedzieć można tylko jedna - nóż w kieszeni się otwiera. Z tego typu zdjęć trudno jest ocenić występowanie FF czy BF. Podaj linka do pełnego nieobrabianego zdjęcia prosto z puszki. Przypuszczam, że jak w większości tego rodzaju przypadków, ostry obszar kadru znajdzie się w polu aktywnego pola AF - więc mowa o FF jest delikatnie mówiąc bez sensu.
Zrób normalny test na FF/BF ze statywu i na tablicach testowych a nie na zegarku, bateryjkach, gazecie i tym podobnych obiektach.
1. Kupione u mnie. Nie ma się absolutnie czego wstydzić.
2. Wszystkie 3 "testowe" zdjęcia można potłuc o kant tyłka.
3. Testowałem 2 szkła na puszce docelowej (Rafał przysłał aparat) i okazało się, że to odesłane szkło chodziło dobrze, ale dla przyzwoitości wymieniłem na inne, które również chodzi dobrze. U Rafała, jak widać, na powyższych zdjęciach, nie :)
tu moje foty z obydwu:
www.negatyw.org/wysylka/wymianad200.zip (http://www.negatyw.org/wysylka/wymianad200.zip)
Kuba poprzednie szkło testowałem z Fatmanem i niedziałalo prawidłowo więc nie opowiadaj bajek. Poprzednia sztuka zbyt często pudłowała na 50mm. Twoje zdjęcia tego nie potwierdzają , bo wystarczy zrobić jedno trafione i jest ok. Wada objawiał się w serii zdjęć na 50mm. Testowałem razem z Fatmanem, więc wykluczam "moje widzi mi się" i jestem pewny swoich racji.
Co do drugiego szkła, to nie tylko ja widzę na nim FF. Zresztą FF to ja widzę nawet na Twoim pierwszym zdjęciu.
Ja uważam, że musisz odesłać do mnie to szkło i zapomnieć na wieki o firmie Tamron :) Tak zupełnie szczerze.
Kolega Rafał z nieustalonych przyczyn jednak nie odesłał do mnie szkła, ale teraz mam inną sprawę.
Kupił klient Tamrona 17-50 2.8, bez VC. Oczywiście dostał szko sprawdzone, ostre, celne itp.
Po kilku dniach mail, że szkło tragedia, ostrość katastrofalna, dodatkowo też AF raz trafia raz nie.
Jako przykład kilka zdjęć, wszystkie z ręki na 1/60 50mm, poruszone mniej lub bardziej. Jedno najmniej poruszone z w mojej ocenie z bardzo dobrą ostrością. Odpisuję, że szkło jest OK, tylko test jest do kitu. Napisałem, żeby zrobił sobie facet mniej więcej takie zdjęcia, jak mu wysłałem po zakupie szkła i niech porówna ze swoimi.
Dostaję odpowiedź, że on nie będzie ze mną dyskutował, że mi zaufał, Tamron miał być ostry a nie spełnia gwarantowanych przeze mnie parametrów i że dla niego jego test jest najważniejszy i będzie się go trzymał.
No i teraz co - nie lubię takiego stawiania sprawy. Wytłumaczyć, jak widać, że szkło jest OK tylko test OKD się nie za bardzo da, a zwrotu przyjmować też nie za bardzo mi się widzi (bo niby czemu), w końcu na każde szkło poświęcam ok. pół godziny czasu (sprawdzenie + spakowanie), a dla mnie czas to pieniądz.
Pokażę kilka sampli z tego szkła:
najmniej poruszone: www.negatyw.org/wysylka/t3.jpg (http://www.negatyw.org/wysylka/t3.jpg)
najbardziej poruszone: www.negatyw.org/wysylka/tamron1.jpg (http://www.negatyw.org/wysylka/tamron1.jpg)
Kolega Rafał z nieustalonych przyczyn jednak nie odesłał do mnie szkła, ale teraz mam inną sprawę.
Kupił klient Tamrona 17-50 2.8, bez VC.... (...)
najbardziej poruszone: www.negatyw.org/wysylka/tamron1.jpg (http://www.negatyw.org/wysylka/tamron1.jpg)
Napisze tylko,ze sie nie otwiera.
Kiedyś na FX praktykowano iż minimalny czas to 1/ogniskowa. Obecnie przy DX zapomina się często iż do minimalnego czasu powinno się dodatkowo przyjąc jeszcze wskaźnik powiększenia przy matrycy np Nikon x 1.5. Tak więc np przy ogniskowej 50 mm minimalny czas ( jeśli mamy pewną rękę powinien wynosić ok 1/(50x1.5) czyli 1/75. Nie jest to regułą gdyż znam ludzi którzy przy czasie 1/125 przy tej ogniskowej potrafią zrobić poruszone zdjęcia oraz sam mam kilka fotek ostrych zrobionych przy czasie 1/10s. Uważam jednak iż jeśli robimy testy ostrości obiektywu to powinny one być robione ze statywu. Ręka ludzka jest jednak niestabilnym statywem. Zbyt wiele czynników ma na to wpływ.
Dokładnie takie wyjaśnienie wysłałem klientowi w piątek. Do dziś bez odzewu...
Pawełfoto
18-07-2011, 18:58
Witam.
Dziś stałem się posiadaczem T17-50 bez VC, wybrałem tę opcję świadomie a ponieważ miałem możliwość sprawdzenia kilku sztuk więc oto wnioski:
Tamron 17-50 z VC
Obiektyw robi wrażenie, jest większy wydaję się też że cięższy, fajnie się prezentuje i masywnie wygląda na body. Zdjęcia wychodzą Ok
Pawełfoto
18-07-2011, 19:43
Witam.
Dziś stałem się posiadaczem T17-50 bez VC, wybrałem tę opcję świadomie a ponieważ miałem możliwość sprawdzenia kilku sztuk więc oto wnioski:
Tamron 17-50 z VC
Obiektyw robi wrażenie, jest większy wydaję się też że cięższy, fajnie się prezentuje i masywnie wygląda na body. Zdjęcia wychodzą Ok lecz jest kilka ale,
1. Pierścień ogniskowej bardzo ciężko pracuje, dosłownie mam się wrażenie że przekręce obiektyw w uchwycie, pewnie z czasem się wyrobi.
2. Silnik AF wydaje dość głośny dźwięk, takie metaliczne bzykanie, trochę to rozczarowuje bo Tamron bez VC chodzi wyraźnie ciszej.
3. Stabilizacja, fajna sprawa ale zauważyłem że najpierw AF łapie ostrość następnie stabilizacja robi puk i dopiero wtedy można fotkę zrobić, wydaje się że wydłuża się wszystko.
4. Niestety trafiłem na szkło z FF.
Tamron 17-50 bez VC
1.Mniejszy skromniej wygląda, i tyle każdy wie jak wygląda jak jego pierwsza wersja na śrubokręt:)
2. Pierścień ogniskowej pracuje jak należy z właściwym oporem, znacznie łagodniej niż w wersji z VC.
3. Silnik AF i tu duży plus pracuje znacznie kulturalniej, jest ciszej, czy szybciej nie wiem chyba podobnie, ostrość ustawia szybko i powtarzalnie w sumie żadnych zastrzeżeń, testowałem dwa szkła jedno miało lekki FF.
4. Optycznie nie będę niczego wyrokował bo pewnie może być różnie.
Miałem dylemat, godzinę spędziłem na testowaniu i szukania za i przeciw.
Doszedłem do wniosku że jednak Tamron bez VC będzie ekonomicznie lepszym wyborem.
Jakość zdjęć taka sama jak nie lepsza, brak stabilizacji przy 2.8 i ogniskowej do 50 jakoś przeżyję, bardzo rzadko robię zdjęcia poniżej 1/60-1/80, najbardziej rozczarował mnie silnik AF taki bzyczek elektryczek.
Cena T17-50 bez VC 1.140 zł z VC 1540, 400zł za stabilizację dla mnie to za drogo, po za tym Tamron VC niczego nowego nie wnosi wręcz odpycha silnikiem AF.
Ja mam Tamrona z VC od Kuby. Przez ponad dwa lata fotografowałam tylko 50/1.8, potem dokupiłam to szkło. Teraz stwierdzam, że fotografowania tym Tamronem trzeba się po prostu nauczyć. Nauczyć ustawiania ostrości. Gdy ktoś inny robi mi zdjęcia, to w 60% przypadków nie są ostre. Za szybko robią zdjęcie. Trzeba mieć wyczucie. Tego problemu w aż takim stopniu nie ma np. z 50/1.8.
Ja jestem ze szkła bardzo zadowolona, bo nauczyłam się nim fotografować ;)
Poniżej przykład jak ładnie trafia w punkt:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/51459905262491900187.jpg)
Kupił klient Tamrona 17-50 2.8, bez VC. Oczywiście dostał szko sprawdzone, ostre, celne itp.
No celne... u Ciebie. Chyba największy problem z celnością (BF/FF) jest fakt, że jest różnie na różnych body. Więc zapewnienia, że szkło jest celne u sprzedawcy można chyba OKD rozbić, bo w zasadzie to żadna gwarancja poprawnego działania.
No celne... u Ciebie. Chyba największy problem z celnością (BF/FF) jest fakt, że jest różnie na różnych body. Więc zapewnienia, że szkło jest celne u sprzedawcy można chyba OKD rozbić, bo w zasadzie to żadna gwarancja poprawnego działania.
Nie wiem, czy tak OKD. W większości przypadków jak obiektyw trafia u mnie, to trafia też u kienta. Jak ma się dobrze skalibrowaną fabrycznie puszkę i nic w niej serwis nie kręcił, to szkła będą ostrzyć porównywalnie.
Jak u mnie szko ma BF (bo w wersji Nikonowej w zdecydowanej większości wad to ostrzenie za) to u klienta takie szkło też będzie miało BF. Więc nie sądzę, żeby to było tak bardzo OKD.
Poza tym, AF to nie jedyne wady, jeszcze telecentryczność, mydło - to też jest sprawdzane i to już jest niezależne od puszki.
Witam ,
czytając wiele wątków na forum również dopadła mnie fascynacja Tamronem VC.
Znalazłem blisko siebie sprzedawcę , który miał je za 1460.Postanowiłem więc podjechać i zakupić . Sztuka , którą testowałem w pomieszczeniu była super , na kartach do testowania BF/FF wzorowo. Zapłaciłem i cały szczęśliwy wróciłem do domu. Po wyjściu w plener wyszło że z odległości 3 metrów 70% zdjęć nie trafiało w punkt. Wróciłem więc do sprzedawcy , dostałem kolejną sztukę i znów dokładnie to samo. Po powrocie stwierdziłem ,że nie mam kasy na zakup od Cichego VC więc wybrałem starszą wersję .Szukałem na allegro i zastanawiałem się czy warto dopłacić czy też szukać okazji , lecz zniechęcony wcześniejszym przypadkiem postawiłem na aukcje Cichego.
Obiektyw był u mnie na drugi dzień i teraz dopiero wiem o czym piszą ludzie , którzy trafili na dobre szkło.
Obiektyw jest świetny , ostrzy gdzie trzeba bez względu na odległość i co najważniejsze nie ma mydła na 2.8.
Jeśli będę coś kupował następnym razem to na 100% od Cichego. Z czystym sumieniem polecam .
krzysiozboj
22-07-2011, 11:02
17-55 mi się drogawy zdaje do pstrykania niedzielnego, będę chyba musiał poszukać gdzieś blisko kogoś kto takie coś ma, popstrykać i może też do cichego się odezwać :))
somrozen
31-07-2011, 20:41
żeby tylko ten cichutki sprzedawca dał jakieś promo dla forumowiczów :), z całym szacunkiem, doceniam całą robotę sprzedającego, ale jak sam pisał: "30 min" roboty więcej, IMO ciut taniej mogłoby być, ot taka mała dygresja :) sam bym kupił 17-50 na mojego DX-a :)
żeby tylko ten cichutki sprzedawca dał jakieś promo dla forumowiczów :), z całym szacunkiem, doceniam całą robotę sprzedającego, ale jak sam pisał: "30 min" roboty więcej, IMO ciut taniej mogłoby być, ot taka mała dygresja :) sam bym kupił 17-50 na mojego DX-a :)
To nie chodzi o 30 minut więcej... :) Zauważ, że zostaję ze szkłami, z którymi muszę się bujać później... Chcesz promocję dla forumowiczów ? Proszę, 1000 zł + vat, ważna jednorazowo, we wtorek 2 sierpnia :)
mehmet efendi
02-08-2011, 06:28
Cichy. Możemy się we czwartek do południa w Poznaniu gdzieś namówić? Coś bym jasnego kupił do N7k zamiast kitowego 18-105.
Fachowe doradztwo mile widziane. Wezmę lapka z fotami i pogadamy.
1000 zł + Vat to jest 1230 zł, przesyłka kosztuje 25/29. Odebrać można w czwartek, tylko trzeba dziś zamówić.
mehmet efendi
02-08-2011, 10:22
Aj. To chyba odpowiedź nie dla mnie...
... Chcesz promocję dla forumowiczów ? Proszę, 1000 zł + vat, ważna jednorazowo, we wtorek 2 sierpnia :)
Wysyłam PW
Witam
Oczywiście zamawiam jeden egzemplarz t 17-50 vc no i pewnie za jakiś czas zamówię 50-200
Pozdrawiam Marcin Szulczyk
Dlaczego wszyscy myślą, że to dotyczyło wersji VC ? Pomyślcie trochę, promocja 450 zł? Cudów nie ma...
Zresztą - już nieaktualne.
Cena T17-50 bez VC 1.140 zł z VC 1540, 400zł za stabilizację dla mnie to za drogo, po za tym Tamron VC niczego nowego nie wnosi wręcz odpycha silnikiem AF.
Chyba jesteś zbytnio zmanierowany. Oczekujesz czegoś lepszego kup Nikkora 17-55.
Miałem 2 sztuki 17-50 bez VR przez blisko 2 lata, mam 17-50 z VR blisko rok. Spostrzeżenia? AF jest lepszy w wersji z VR, lepiej i przede wszystkim szybciej trafia.
Wersja bez VR ma tandetną konstrukcję obudowy - po pół roku użytkowania naciąga się zawsze guma na pierścieniu ogniskowania a jesli często zakładasz i zdejmujesz osłonę przeciwsłoneczną obluzowuje się przednia soczewka. W wersji z VR te wady zostały absolutnie wyeliminowane!
Kupując szkło w tej klasie cenowej nie ma się nad czym zastanawiać - tylko wersja z VR!
explorexxx
05-08-2011, 22:58
Przed kupnem trzeba sprawdzić pare modeli czy ostrzą w punkt.
Idealne szkło jeśli planujesz dokupić jakieś tele (np. 70-300), jako podstawowe do wszystkiego trochę za szerokie, ale i makro ładnie wychodzi.Jak dla mnie najlepsza inwestycja o tym zakresie < 3 tys zł.
Pawełfoto
08-08-2011, 17:39
Chyba jesteś zbytnio zmanierowany. Oczekujesz czegoś lepszego kup Nikkora 17-55.
Miałem 2 sztuki 17-50 bez VR przez blisko 2 lata, mam 17-50 z VR blisko rok. Spostrzeżenia? AF jest lepszy w wersji z VR, lepiej i przede wszystkim szybciej trafia.
Wersja bez VR ma tandetną konstrukcję obudowy - po pół roku użytkowania naciąga się zawsze guma na pierścieniu ogniskowania a jesli często zakładasz i zdejmujesz osłonę przeciwsłoneczną obluzowuje się przednia soczewka. W wersji z VR te wady zostały absolutnie wyeliminowane!
Kupując szkło w tej klasie cenowej nie ma się nad czym zastanawiać - tylko wersja z VR!
Nikorra 17-55 nie potrzebuję, do hobbystycznego focenia Tamron jest wystarczający.
W 2006 roku kupiłem pierwszego T 17-50 jeszcze na śróbokręt, co do wyrabiającej się gumy pierścienia ogniskowania przyznaję rację, faktycznie potrafi się poluzować i lekko odstawać, ten efekt pojawił się gdzieś po dwóch latach intensywnego użytkowania, w sumie używałem go 4 lata i sprzedałem tu na forumowej giełdzie, pisanie o tandetnym wykonaniu obiektywu to bez pod stawna opinia i tyle. Tak, bardzo często zakładałem osłonę przeciw słoneczną i uwierz że soczewka się nie poluzowała, zresztą pierwsze słyszę.
Co do celności czy szybkości AF się nie wypowiadam, wystarczy poczytać forum i wnioski wyciągnąć samemu.
Powtórzę się ale trudno, osobiście dla mnie wadą Tamrona z VC jest silnik AF, znacznie głośniejszy niz w wersji bez VC, trochę to dziwne bo przecież podobno wszystkie wady Tamrona bez VC zostały wyeliminowane:)
Mam kumpla sąsiada który ma Nikkora 24-70 F/2.8, bagatela obiektyw chyba z 6-7 tyś kosztuje, po półtorej roku również guma zaczęła mu dostawać tylko znacznie bardziej, można bez problemu palec pod nią włożyć.
samson09
10-08-2011, 07:02
Miałem kiedyś tego tamiego z d300. O ile ostrość i plastyczność była ok to niestety już z celnością gorzej. Obiektyw niestety często gubił się przy trochę gorszych warunkach oświetleniowych i o ile raczej nigdy nie mam problemu ze zrobieniem ostrego zdjęcia na 1/60 to tu dla pewności musiałem trochę podbijać. Proponuję więc po pierwsze nauczyć się nim robić zdjęcia, po drugie nie oczekiwać nie wiadomo czego, w końcu to szkło niskobudżetowe więc różnie z nimi bywa :)
sokrates
10-08-2011, 07:33
Miałem kiedyś 1 wersję tamrona (bez silnika) później miałem okazję kupić w Stanach nowego N17-55 i na 2 lata przesiadłem się na Nikkora. Teraz sprzedałem N17-55 i wróciłem do Tamrona - wziąłem wersję z VC. Już pierwsza sztuka ostrzyła dobrze z moją puszką (D90), nie mam błędów BF/FF (przynajmniej takich które wykluczały by szkło z normalnego używania - aptekarskich testów co do milimetra nie robiłem )
Po kilku dniach używania mogę powiedzieć że nie jest źle. Owszem celność i powtarzalność AF w kiepskim świetle jest daleko za Nikkorem 17-55 no ale zdaję sobie sprawę że to inna liga. Sama budowa szkła również gorsza od Nikkora (ale sprawia wrażenie sporo solidniejszej niż poprzednie wersje T17-50) Same zdjęcia z tego szkła za to są bardzo dobre, jak dla mnie do amatorskich zastosowań wystarczające. Za różnicę w cenie 17-55 i kupionego 17-50VC dokupiłem Tamrona 90 2,8 macro ;-)
Podsumowując - dla amatora super szkło, ale jeśli ktoś chce go używać w reporterce czy to ślubnej czy każdej innej gdzie są kiepskie warunki oświetleniowe to dalej będę podtrzymywał swoje zdanie że na tym polu Tamron niestety nie jest równorzędnym konkurentem do Nikkora 17-55.
ja również jestem zadowolony z 17-50 VC, starsza wersja (bez VC) jest tandetnie wykonana (naciagają sie gumy i obluzowuje przednia soczewka od zakładania i zdejmowania tulipana. Optycznie super, AF bez zastrzeżeń nawet przy używaniu zawodowo i bardzo intensywnie. Jedyne co można zarzucić to, że AF nie działa tak szybko jak USM w Canonie ale to przecież nie jest taka konstrukcja :) W każdym razie ja używałem go nawet do fotografii sportowej i dawał radę z D300, przy tym sprzęcie więcej zalezy od umiejętności fotografa niż od samego urządzenia
sokrates
10-08-2011, 09:04
Wybacz, ale wytłumacz mi jak się mają umiejętności fotografa do celności AF? bo nie bardzo rozumiem co masz na myśli?
Pawełfoto
10-08-2011, 20:50
ja również jestem zadowolony z 17-50 VC, starsza wersja (bez VC) jest tandetnie wykonana (naciagają sie gumy i obluzowuje przednia soczewka od zakładania i zdejmowania tulipana. Optycznie super, AF bez zastrzeżeń nawet przy używaniu zawodowo i bardzo intensywnie. Jedyne co można zarzucić to, że AF nie działa tak szybko jak USM w Canonie ale to przecież nie jest taka konstrukcja :) W każdym razie ja używałem go nawet do fotografii sportowej i dawał radę z D300, przy tym sprzęcie więcej zalezy od umiejętności fotografa niż od samego urządzenia
Każda sroczka swój ogonek chwali, punkt widzenia zależy od punkty siedzenia itd....
Mam jakby dejavi, chyba gdzieś to już czytałem.
obluzowuje przednia soczewka od zakładania i zdejmowania tulipana, błagam podaj jakieś racjonalne przykłady, albo nie wciskaj głupot.
błagam podaj jakieś racjonalne przykłady, albo nie wciskaj głupot.
nie musisz mnie błagać, miałe 2 sztuki 17-50 starszej wersji i pamiętam co sięz nimi działo, dlatego następny był 17-50 z VR i będzie kolejny ale tym razem pod bagnet Canona bo zmieniam system...
Wybacz, ale wytłumacz mi jak się mają umiejętności fotografa do celności AF? bo nie bardzo rozumiem co masz na myśli?
ehh mają się mają... udowodnił mi to ostatnio człowiek, który chciał ode mnie kupić 17-50 rzekomo biał potężnego FF hmm wziąłem jego body do ręki ustawiam ostrość i jak w morde jerza idealnie w punkt ustawia, nie wiem czy mam ręce jak kaszpirowski czy jak Leszek Nowak z Polsatu ale za każdym razem kiedy ja robiłem zdjęcie ostrośc była ok a jak ten koleś robił to był potężny FF...
Spotkałem się z przypadkami, że ludzie celują punktem AF na płaszczyzną słabo oświetloną lub bez kontrastu, do tego nieraz skrajnym punktem AF, który jak wiadomo zawsze gorzej łapie niż centralny. Efekt jest jeden, Panie ten aparat nie ustawia ostrości... du*a! Ustawia i to jak należy!
Podsumowując nie każdy zna, rozumie lub pamięta o zasadzie działania AF przez co skarżą się ludziska później na nieprecyzyjne AFy
sokrates
11-08-2011, 17:39
.... hmm wziąłem jego body do ręki ustawiam ostrość i jak w morde jerza idealnie w punkt ustawia, nie wiem czy mam ręce jak kaszpirowski czy jak Leszek Nowak z Polsatu ale za każdym razem kiedy ja robiłem zdjęcie ostrośc była ok....
i tak właśnie działał mój N17-55 :-) z tym że nieważne kto robił zdjęcie i praktycznie w jakich warunkach oświetleniowych. Praktycznie 99% AF trafiał tak jak trzeba, i to natychmiastowo. Wiem bo wiele razy moja żona używała go do zdjęć przedmiotów na allegro, a uwierz mi zasady działania AF to ona nie znajet. Jestem przekonany że Tamronem robiąc zdjęcia jak zawsze w dość ciemnym pokoju będzie potrzebowała mojej pomocy :-)
I to jest właśnie różnica pomiędzy systemem AF szkła klasy N17-55 a T17-50 i nikt mi nie wmówi że tu decyduje człowiek a nie obiektyw. A sytuacje gdzie faktycznie ktoś chce aby AF ustawił ostrość na gładkiej ścianie lub w całkowitch ciemnościach bez pomocy wspomagania AF - uznajmy za margines mie mający wpływu na ogół.
decadent
23-09-2011, 14:10
Teoretycznie to znakomity obiektyw, tyle że nie jest łatwo trafić na egzemplarz niewadliwy !!
Już drugi będę odsyłał, może trzeci będzie w końcu "spełniał normy producenta"...
Pierwszy miał olbrzymi BF, ale co ciekawe tylko w jednym kierunku ostrzenia. W drugim kierunku wszystko ok...(czyli jak przed ostrzeniem na obiekt było ustawione na dalej)
Drugi ma zupełnie rozjechaną ostrość podstawową - prawa strona zupełnie nieostra na każdej ogniskowej dłuższej niż 18 - prawdopodobnie optyka nie trzyma osi - masakra... lewa strona kadru ostra nawet na brzegu - jak bardzo chcecie to mogę podpiąć fotkę
błagam podaj jakieś racjonalne przykłady, albo nie wciskaj głupot.
http://www.skibek.pl/zts/2011/04/tamron-17-502-8-poluzowana-soczewka/
---------------
Ja ostatnio znudzony swoją starą sigmą 17-70 postanowiłem kupić t 17-50 vc. Tak więc udałem się do sklepu by zamówić sobie go, pojechałem bez body a tu niespodzianka jest akurat od ręki. Pytam się o cenę , mówię, że idę po kasę na drugą stronę do bankomatu a sprzedawca do magazynu. Wracam kładę 1390 zł na ladę zabieram pudełko z obiektywem i dziękuje za zakupy.
Wróciłem tak o 18 rozpakuje obiektyw podpinam do body, szmer silniczka, szum VC, działa. No to go po testujmy więc. Przysłona 2,8 , 1/30s autoiso bo ciemno a mi nie chciało się dobierać. Ustawiam na 50mm celuje w klamkę która jest blisko , potem dalej znalazłem kontakt a na końcu pokoju uchwyt drzwiowy. Przestawiam na 17 mm parę fotek spoglądam na lcd. Zdjęcia na oko trafione , ostrość ok. Przy okazji weszła córka to strzeliłem jej parę fotek. Zdjęcia na laptop, oglądam, widzę że ostrość ok, af trafił tam gdzie chciałem, kolorki ok.
Na drugi dzień po pracy na spacerek na miasto. Wchodzę do kościoła, robię parę fotek w nowym miejscu pracy dla tego obiektywu. Potem spacerek dalej, znowu tu i ówdzie zdjęcia. Czas wracać, na koniec zdjęcie na narożniku domu z cegieł. Staje by obie ściany do mnie były pod kątem 45 stopni strzelam fotkę z af na sczyt ściany z 4 metrów na 2,8 i do domku. Zdjęcia na laptopka, oglądam i stwierdzam znowu ostro, af ok, kolorki ok.
Żeby mieć lepszy pogląd dałem zdjęcie muru plus pare innych do PS i jak wyczytałem na stronie http://www.skibek.pl/zts/2011/03/nowy-lenscal/
Sprawdzić ostrość można stosując się do kilku opisanych poniżej kroków, oczywiście pomijając wcześniejsze wywołanie RAW/JPEG czyli sprowadzenie fotki do poprawnej ekspozycji.
W PS otwieramy zdjęcie i wybieramy z menu:
krok 1 – Filter -> Other -> High Pass… -> 1,5
krok 2 – Filter -> Stylize -> Emboss… -> (Angle: np. 135, Height: 2/3, Amount: 130%)
Po tych zabiegach widzimy dokładnie, gdzie mamy najostrzej i jak rozkłada się GO
Przyjrzałem się ostrości jak się rozkłada i nadal jestem zadowolony.
Więcej testów nie będzie bo i po co. Mam szukać czy mam milimetr BF czy FF jak w real foto tego nie widać?
Jak się kopie długo to się człowiek zawsze do czegoś dokopie. Testujących za długo i dokładnie obiektywy też dopada, że coś znajdą. Szkoda czasu, lepiej w tym czasie robić zdjęcia doskonaląć swój warsztat artystyczny niż warsztat pomiarowy.
Pozdrawiam i ładnych kadrów życzę.
Witam,
Też się zastanawiam nad tym Tamronem - głównie za sprawą relacji ceny do możliwości. Stałe światło 2,8 i fajna ogniskowa sprawiają, że z powodzeniem mogłoby to być szkło stosowane na co dzień. Niemniej jednak często pojawiały się głosy, że przy słabszym oświetleniu AF lubi się gubić, albo dłużej ostrzyć. Jeśli miałoby się go stosować w ciemniejszych miejscach, jak mieszkanie czy kościół - nie będzie tutaj dyskomfortu? Jest co prawda Sigma 17-50 2,8, ale jej koszt to grubo ponad 2000 zł. Czy ten Tamron stanowi jakąś alternatywę dla tej Sigmy, która zazwyczaj jest częściej polecana tutaj na forum do imprez lub na chrzty, komunie i śluby?
Kilka razy zdarzyło mi się robić jako 2 lub 3 fotograf (głównie, aby podpatrywać fachowców i samemu się poduczyć), ale kitowy 18-105 nawet w dość jasnym pomieszczeniu jest za ciemny. Stąd chciałbym jakiś jasny zoom, który przy okazji służyłby na co dzień.
I teraz kolejna kwestia, w sprzedaży są wersje z VC i bez niej (różnica do ok. 400 zł). Czy wersja bez stabilizacji, czyli ta: http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/442862 nie ma swojego silnika AF? Zaś z VC: http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/696571 już jest AF?
Pozdrawiam.
Gregor174
23-09-2011, 20:15
Witam,
Też się zastanawiam nad tym Tamronem - głównie za sprawą relacji ceny do możliwości. Stałe światło 2,8 i fajna ogniskowa sprawiają, że z powodzeniem mogłoby to być szkło stosowane na co dzień. Niemniej jednak często pojawiały się głosy, że przy słabszym oświetleniu AF lubi się gubić, albo dłużej ostrzyć. Jeśli miałoby się go stosować w ciemniejszych miejscach, jak mieszkanie czy kościół - nie będzie tutaj dyskomfortu? Jest co prawda Sigma 17-50 2,8, ale jej koszt to grubo ponad 2000 zł. Czy ten Tamron stanowi jakąś alternatywę dla tej Sigmy, która zazwyczaj jest częściej polecana tutaj na forum do imprez lub na chrzty, komunie i śluby?
Kilka razy zdarzyło mi się robić jako 2 lub 3 fotograf (głównie, aby podpatrywać fachowców i samemu się poduczyć), ale kitowy 18-105 nawet w dość jasnym pomieszczeniu jest za ciemny. Stąd chciałbym jakiś jasny zoom, który przy okazji służyłby na co dzień.
I teraz kolejna kwestia, w sprzedaży są wersje z VC i bez niej (różnica do ok. 400 zł). Czy wersja bez stabilizacji, czyli ta: http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/442862 nie ma swojego silnika AF? Zaś z VC: http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/696571 już jest AF?
Pozdrawiam.
Wersja VC to zupelnie inna konstrukcja .wiekszy rozmiar filtra ,w praniu przeklada sie to na lepsza ostrosc brzegu kadru ,ale to nadal obiektyw amatorski ,mozna nim zrobic piekne zdjecia ,ale sporo jest tez nieudanych.ponadto trzeba "sie go nauczyc "poznac mocniejsze strony tj ostrosc i oddanie koloru oraz slabsze powolnosc ,doostrzanie i czasem koniecznosc przeostrzenia na inny obiekt-N17-55 to to nie jest ,na poczatek polecam jako zamiennik kita
decadent
23-09-2011, 20:45
Ja odesłałem już drugi egzemplarz VC nie dlatego, że nie było apteki w testach. Po prostu oba były do bani całkowicie, szmelc - sprzedawca potwierdził, że ten pierwszy nie trafia z AF, natomiast drugi dopiero dotrze do sprzedawcy, ale już na zdjęciach nie tylko ja dostrzegam totalnie rozjechaną ostrość.... zdjęcia krajobrazu, nie jakieś testy...
Oczywiście środek kadru ostry jak brzytwa, kontrastowy - rewelacja. Może ja mam pecha ... ??
Wersja VC to zupelnie inna konstrukcja .wiekszy rozmiar filtra ,w praniu przeklada sie to na lepsza ostrosc brzegu kadru ,ale to nadal obiektyw amatorski ,mozna nim zrobic piekne zdjecia ,ale sporo jest tez nieudanych.ponadto trzeba "sie go nauczyc "poznac mocniejsze strony tj ostrosc i oddanie koloru oraz slabsze powolnosc ,doostrzanie i czasem koniecznosc przeostrzenia na inny obiekt-N17-55 to to nie jest ,na poczatek polecam jako zamiennik kita
Czyli zatem, jeśli chodzi o komfort pracy, to pozostaje jedynie Sigma? Hmm, będzie trzeba to przemyśleć, skoro tak :).
Jak się kopie długo to się człowiek zawsze do czegoś dokopie. Testujących za długo i dokładnie obiektywy też dopada, że coś znajdą. Szkoda czasu, lepiej w tym czasie robić zdjęcia doskonaląć swój warsztat artystyczny niż warsztat pomiarowy.
Jesteś jednym z nielicznych szczęśliwców, którzy trafili ostry obiektyw. Przytłaczająca większość przynajmniej raz wysyłała go do serwisu. Wielu z nich po kilku wysyłkach straciło już nie tylko nerwy ale i nadzieję odsprzedając go dalej lub wyrzucając do kosza. Ja swoim T 17-50 zrobiłem 1500 zdjęć z których 1500 ma POTĘŻNY BF ( ostrość do 3 metrów za fotografowanym obiektem). Od środy jest w serwisie Foto-Techniki; mam nadzeję że ostatni raz chociaż nie bardzo w to wierzę.
Chcesz więcej???
Moim drugim obiektywem N85 1,8 zrobiłem ok. 700 zdjęć i robię nadal bo 700 z nich jest ostrych tam gdzie trzeba. Więc nie opowiadaj takich bredni, bo zostaniesz tu słownie zlinczowany przez tych o których pisałem wyżej.
wasilewk
24-09-2011, 12:46
Mądry Polak...
Ja przed zakupem poczytałem i ... zdecydowałem, żeby Cichy za mnie wybierał. Używałem 2 lata, super zadowolony, do czasu przejścia na FX.
Pzdr.
Jesteś jednym z nielicznych szczęśliwców, którzy trafili ostry obiektyw. Przytłaczająca większość przynajmniej raz wysyłała go do serwisu. Wielu z nich po kilku wysyłkach straciło już nie tylko nerwy ale i nadzieję odsprzedając go dalej lub wyrzucając do kosza. Ja swoim T 17-50 zrobiłem 1500 zdjęć z których 1500 ma POTĘŻNY BF ( ostrość do 3 metrów za fotografowanym obiektem). Od środy jest w serwisie Foto-Techniki; mam nadzeję że ostatni raz chociaż nie bardzo w to wierzę.
Szczęśliwiec, dzięki , chyba zagram w totka;)
Na razie kupiłem tak nie jeden aparat i obiektyw i nie mam co narzekać.
Mi też porządny obiektyw firmy N się wykrzaczył po jakimś czasie. Rzeczy nie używane się nie psują tylko.
Czytając takie posty człowiek powinien dojść do wniosku, że idąc do sklepu kupi na pewno wadliwą sztukę a to nieprawda. Nie twierdze, że nie ma wadliwych egzemplarzy te zawsze się zdążać będą.
Chcesz więcej???
Moim drugim obiektywem N85 1,8 zrobiłem ok. 700 zdjęć i robię nadal bo 700 z nich jest ostrych tam gdzie trzeba. Więc nie opowiadaj takich bredni, bo zostaniesz tu słownie zlinczowany przez tych o których pisałem wyżej.
W tych słowach nie ma żadnej bredni
Jak się kopie długo to się człowiek zawsze do czegoś dokopie. Testujących za długo i dokładnie obiektywy też dopada, że coś znajdą. Szkoda czasu, lepiej w tym czasie robić zdjęcia doskonalić swój warsztat artystyczny niż warsztat pomiarowy.
Mój znajomy zamiast robić zdjęcia zaczął testować obiektyw i narzekać na niego i tylko narzekania były zamiast fajnych fotek. Co ciekawe jak jak brałem jego zestaw to zdjęcia były ok. Sam robił błąd w trakcie fotografowania który wytknąłem mu i od tej pory robi ładne zdjęcia zamiast zdjęć bateryjek i linijek.
Szybkiego powrotu obiektywu Ci życzę z serwisu. Mój też kiedyś się wykrzaczy bo nie będę go na półce jak w muzeum chował tylko intensywnie używał.
Pozdrawiam
Mój znajomy zamiast robić zdjęcia zaczął testować obiektyw i narzekać na niego i tylko narzekania były zamiast fajnych fotek. Co ciekawe jak jak brałem jego zestaw to zdjęcia były ok. Sam robił błąd w trakcie fotografowania który wytknąłem mu i od tej pory robi ładne zdjęcia zamiast zdjęć bateryjek i linijek.
Zapewniam cię, że w moim fotografowaniu tym obiektywem błędu nie ma- przerobiłem go już na wszystkie sposoby. Test bateryjkowy czy linijkowy zdał na szóstkę, bo jego problem zwany BF zaczyna się od odległości 0,7 metra od fotografowanego obiektu. Taka jego przypadłość i jak poczytasz forum, to wada nie tylko mojego egzemplarza.
Że trafiłeś porządną sztukę, tylko się cieszę. Ci, którym było dane tak trafić (lub, którym serwis dobrze skalibrował) mówią, że to świetny obiektyw. Rób nim zdjęcia; jesień mamy piękną tego roku.
Ja co jakiś czas odświeżam stronę serwisu- status: ,,obiektyw nie został jeszcze odesłany".
Wciąż wierzę... nadzieja umiera ostatnia.
Pozdrawiam!
Gregor174
24-09-2011, 17:18
Czyli zatem, jeśli chodzi o komfort pracy, to pozostaje jedynie Sigma? Hmm, będzie trzeba to przemyśleć, skoro tak :).
Niekoniecznie tamrony slyna z tego ze sztuka sztuce nierowna- mozesz trafic na calkiem udany egzemplarz i bedziesz zadowolony, ja swoj kalibrowalem i jest ok .Hmmm Sigma 17-50 OS2,8 na "Optycznych "piali z zachwytu .Niektorzy uzytkownicy tez .Moze ktos z forum posiada owa Sigme i podzieli sie opinia o tym obiektywie ? Cena nie jest az tak mocno porazajaca ja za tak uniwersalne szkielko
decadent
27-09-2011, 14:40
Z tego co zdążyłem się już zorientować, to wersja VC jest słabsza optycznie od wersji bez VC - zwłaszcza na brzegach kadru. Środek tak samo dobry. Odpuściłem sobie po dwóch wadliwych egzemplarzach - odechciało mi się tego tamrona. Myślę, że jeżeli ze stabilizacją, to nikkor 16-85 będzie lepszą alternatywą. Pojawił się już test wersji VC na photozone.de i wychodzi, że nikkor jest nawet ostrzejszy, ale gorzej z aberracją, winietowaniem i pod światło.
Spieszę poinformować, że mój Tamron wrócił z serwisu po niecałym tygodniu. Po sprawdzeniu w różnych warunkach okazuje się, że potężny liczony w metrach BF "skrócił się" prawie do zera. Prawie, bo wydaje mi się, że jeszcze parę milimetrów brakuje (a może właśnie tylko się wydaje). Tak czy inaczej taką drobnostką nie będe zawracał sobie głowy. Czas robić zdjęcia!
PS. Tym, którzy trafili mydło polecam wysyłkę do serwisu. Może też się uda.
Pozdrawiam!
Gregor174
07-10-2011, 19:03
No widzisz.....Cierpliwosci i sewisu trza...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.