PDA

Zobacz pełną wersję : BF na szerokim kącie



Roxer
03-05-2011, 20:56
Witam,
jak w temacie. W moim D200 występuje Back Focus na szerokim kącie (18mm) i wraz ze wzrostem ogniskowej zmniejsza się. Testowałem z Sigmą 18-50/2.8 i Nikkorem 18-70/3.5-5.6 W obu ten sam objaw na szerokim duży back focus a na drugim końcu w punkt.
Wiem, że temat dawno temu się pojawiał z różnymi puszkami więc moje pytanie czy Serwis "da radę" czy polubić ten objaw. Martwię się, że poprawiając jedno zepsują drugi tj. np. wyjdzie ff na wąskim końcu. Nie znam się więc pytam ;)
Dodam, że BF jest bolesny ponieważ początek głębi z odległości 3m (ogniskowa 18mm) rozpoczyna się gdzieś 20cm za punktem a powinien rozpoczynać się troszkę przed.

wasilewk
03-05-2011, 21:00
Z tego, co wiem, to puszkę ustawia się programem komputerowym (bez jej rozbierania) i tutaj popsuć nic się nie da.
Natomiast dość ważne jest pytanie: czy tak było od nowości, czy nie dawno się tak zrobiło - bo może chodzić o czystość elementów biorących udział w pomiarze AF.

Pzdr.

prz3mo
03-05-2011, 21:07
Witam,
jak w temacie. W moim D200 występuje Back Focus na szerokim kącie (18mm) i wraz ze wzrostem ogniskowej zmniejsza się. Testowałem z Sigmą 18-50/2.8 i Nikkorem 18-70/3.5-5.6 W obu ten sam objaw na szerokim duży back focus a na drugim końcu w punkt.
Wiem, że temat dawno temu się pojawiał z różnymi puszkami więc moje pytanie czy Serwis "da radę" czy polubić ten objaw. Martwię się, że poprawiając jedno zepsują drugi tj. np. wyjdzie ff na wąskim końcu. Nie znam się więc pytam ;)
Dodam, że BF jest bolesny ponieważ początek głębi z odległości 3m (ogniskowa 18mm) rozpoczyna się gdzieś 20cm za punktem a powinien rozpoczynać się troszkę przed.

Jeśli chodzi o Nikkora 18-70, to ten obiektyw "tak ma". Na szerokim kącie jest bf. Nie jest to prawie widoczne, bo przy tej ogniskowej i f3.5 jest w miarę ostro, ale defekt jest i to jest fakt.

Roxer
03-05-2011, 21:08
Niestety czy od nowości to nie wiem. Tą puszkę mam od 2m-cy a że głównie mam podpięte 85/1.8 to zauważyłem dopiero przy zakupie S18-50 i oczywiście to na nią padły pierwsze podejrzenia. Po podpięciu N18-70 i przejrzeniu różnych for upewniłem się, że to jednak puszka.

prz3mo - czy w takim razie Sigma też tak może mieć? Może to jednak wina obiektywu

prz3mo
03-05-2011, 21:16
prz3mo - czy w takim razie Sigma też tak może mieć? Może to jednak wina obiektywu

Nie miałem okazji użytkować tej Sigmy, nie wiem.
Wiem jednak, że swego czasu pisało się sporo o tym, że Nikkor 18-70 ma bf na szerokim, wiele osób to potwierdzało. Ja także podczas skrupulatnych testów to wychwyciłem, aczkolwiek jak wspomniałem wcześniej - wada ta nie była dokuczliwa i praktycznie niewidoczna.
Możesz spróbować wysłać puszkę z opisem usterki... gorzej jednak jak Ci namieszają tak, że z 85 będzie lipa (bo wnioskuję z opisu, że z tym szkłem trafia Ci OK).

Roxer
11-05-2011, 21:27
czy ktoś jeszcze ma jakieś konkrety? może ktoś spotkał się z tym samym problemem?

chrupkus
15-05-2011, 15:47
miałem w swoim krótkim żywocie fotograficznym 3 szt 18-70. Jedną od nowości i 2 używki przez krótki czas. Wszystkie miały ten sam problem, ale gdybym nie zaczął używać przysłony f3,5 i szukać dziury w całym to pewnie bym tego nie zauważył.

Roxer
20-06-2011, 23:38
dla przyszłych pokoleń:
Dzisiaj aparat wrócił z Postępu po kalibracji. Chyba jest dobrze. Wszystko pokarzą testy w terenie. Za kilka dni będzie wiadomo na 100%.

pavel_9
08-03-2012, 08:54
odkopuję dinozaura :D

w swojej D80 zauważyłem tendencję do ustawiania odstrości za obiektem przy szerszym kącie. podpinałem w sklepie 2 sztuki Tamrona 17-50/2.8 oraz jedną Sigmę 18-50/2.8. O ile na 50mm raczej bez zarzutu, o tyle na 17,18 mm było bardzo ciężko trafić z ostrością. Zauważyłem też, że środkowe pole ostrości sobie radziło w miarę poprawnie. Jak ustawiałem ostrość środkowym i przekadrowywałem, też jeszcze jak Cię mogę. Ale jak uzywałem innych pól niż środkowe, to wyglądało to bardzo kiepsko. Zastanawiam się czy może być tak, że to moja D80 ma jakiś defekt, choć nie ukrywam, boję się trochę wysyłać aparat do serwisu. Dodatkowo wziąłem Nikona D40 kolegi i również podpiąłem Tamrona oraz Sigmę. Niby działała lepiej, ale nie było to jeszcze chyba to, choć z 2 strony chyba mało prawdopodobne żeby oba aparaty miały defekt :P

zastanawiam się na ile sensowne może być wysyłanie aparatu. D80 ma przebieg ponad 40k klatek, więc inwestowanie w serwisowanie bez gwarancji, że zrobia to dobrze, średnio mi się widzi. z drugiej strony, może ktoś oprócz autora wątku miał zbliżone problemy do mojego i znalazł jakieś rozwiązanie :P

miał ktoś problemy zbliżone do mojego? :)