Aeon88
02-05-2011, 19:43
Witam,
Mam nikkora 35 1.8 od dłuższego czasu, na początku pracował z D80, potem z D200, teraz z D300 i D700. Nigdy na imprezie weselnej nie miałem z nim żadnych problemów, nawet założony na zapasowe D80 łapał ostrość podczas tańca na ciemnej sali bardzo szybko i sprawnie. Na d200 to samo. Teraz w ostatnią sobotę założyłem go pierwszy raz na D300 i tu zonk, w kościele było ciężko, ale dawał rade bo statyczne sceny więc jak wkońcu ustawił to można było zdjęcie robić, ale na sali totalna tragedia.. Nie szło zrobić zdjęcia, obiektyw bardzo wolno ustawiał ostrość, doostrzał (pojawiały się żółte trójkąciki raz w jedną raz w drugą stronę) aż wkońcu gdy złapał ostrość to kółko potwierdzające że ostrosć jest ustawiona pokazywało się po pół sekundy... suma sumarum para była już całkiem w innym miejscu i zdjęcie przepadało..
Założyłem to szkło na D700, i jak ręką odjął, bez problemu ustawiał ostrość. Założylem więc na D300 N17-55 też z AFs i ten zestaw też ostrość łapał świetnie, to samo na D300 + 50 1.4... Wydaje się więc że i szkło i body są ok, jak to możliwe że N35 akurat z D300 kompletnie się nie dogaduje?? Nie mówię D200 - jest chwalony za AF - ale nawet z D80 pracował o niebo szybciej.
W zasadzie to z jaką puszką pracuje nie powinno mieć większego znaczenia bo i tak zawsze działa silnik wbudowany.. więc gdzie tu szukać problemu? :(
Pomóżcie bo to jedno z moich najbardziej lubianych szkieł, nie wyobrażam sobie imprez bez niego podpiętego pod D300, a właśnie na imprezach z D300 trafia mi w dobrym czasie 2-3 zdjęcia na 20.... :(
Mam nikkora 35 1.8 od dłuższego czasu, na początku pracował z D80, potem z D200, teraz z D300 i D700. Nigdy na imprezie weselnej nie miałem z nim żadnych problemów, nawet założony na zapasowe D80 łapał ostrość podczas tańca na ciemnej sali bardzo szybko i sprawnie. Na d200 to samo. Teraz w ostatnią sobotę założyłem go pierwszy raz na D300 i tu zonk, w kościele było ciężko, ale dawał rade bo statyczne sceny więc jak wkońcu ustawił to można było zdjęcie robić, ale na sali totalna tragedia.. Nie szło zrobić zdjęcia, obiektyw bardzo wolno ustawiał ostrość, doostrzał (pojawiały się żółte trójkąciki raz w jedną raz w drugą stronę) aż wkońcu gdy złapał ostrość to kółko potwierdzające że ostrosć jest ustawiona pokazywało się po pół sekundy... suma sumarum para była już całkiem w innym miejscu i zdjęcie przepadało..
Założyłem to szkło na D700, i jak ręką odjął, bez problemu ustawiał ostrość. Założylem więc na D300 N17-55 też z AFs i ten zestaw też ostrość łapał świetnie, to samo na D300 + 50 1.4... Wydaje się więc że i szkło i body są ok, jak to możliwe że N35 akurat z D300 kompletnie się nie dogaduje?? Nie mówię D200 - jest chwalony za AF - ale nawet z D80 pracował o niebo szybciej.
W zasadzie to z jaką puszką pracuje nie powinno mieć większego znaczenia bo i tak zawsze działa silnik wbudowany.. więc gdzie tu szukać problemu? :(
Pomóżcie bo to jedno z moich najbardziej lubianych szkieł, nie wyobrażam sobie imprez bez niego podpiętego pod D300, a właśnie na imprezach z D300 trafia mi w dobrym czasie 2-3 zdjęcia na 20.... :(