Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Mowia, ze im dalej od domu, tym ladniej... ale kto by w to wierzyl.
...kawalek od domu; Durmitor, Czarnogora.
zapraszam:
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img52.imageshack.us/img52/6818/drmmne2.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/4476/drmmne3.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/img685/4332/drmmne5.jpg)
Quakerek
01-05-2011, 18:47
Fajne kadry, jednak najbardziej podoba mi się nr.2
Tak dwójak całkiem miła, myślę że jak by jeszcze trochę dopieścić te kadry obróbkowo, sporo by zyskały
Paablitos
01-05-2011, 20:23
2-jka przypadla mi najbardziej do gustu (bardzo fajny pionik).
Nikonozaur
01-05-2011, 20:24
Tak dwójak całkiem miła, myślę że jak by jeszcze trochę dopieścić te kadry obróbkowo sporo by zyskały
Zgadzam się, przy odpowiedniej obróbce trójka mogłaby narobić sporo pozytywnego bigosu.
Za Darkiem i Andrzejem - przysiąść, poprawić i będzie bdb zdjęcie ;)
nr 2 faworyt, ale jak panowie wyzej - uwazam, ze z 3 mozna wiecej wycisnac.
fajne. musze sie tam wybrac kiedys...
krzysztofz24
01-05-2011, 21:54
Mozna by troche nad tymi zdjeciami jeszcze popracowac obrobkowo. Troche kontrastu, kolorkow...niemniej kadry bardzo przyjemne. moja kolejnosc kadrowa od najlepszego to 2,1,3.
P.s Nawet nie zauazylem ze kolaedzy wczesniej, w sumie podobnie napisali:-), czyli pelna zgoda z przedmowcami.
jest juz kilka opinii - pewnie wypadaloby cos powiedziec:)
dziekuje za obejrzenie zdjec i za slowa krytyki.
odnise sie do najczestszej kwestii; otoz poswiecilem sporo czasu na obrobke:) to w zasadzie hdr-y [czy tez dri jak niektorzy mowia]. obrabialem pieczolowicie i sumiennie aby oddac rzeczywisty wyglad tych miejsc...
wiem, ze krajobraz to nie reportaz, ale jakos taka opcje przyjalem - realistyczna?
poniewaz mam jeszcze sporo zdjec z mne, niewykluczone, ze sprobuje czegos bardziej efektownego:)
oczywiscie nadal jestem otwarty na kolejne opinie.
pozdrawiam.
Wszystkie niezłe, ale dwa pierwsze mają wyraźnie za dużo niebieskiego.
dla mnie 3 świetna szczególnie za tą drogę krętą widoczną na zdjęciu
"moja kolejnosc kadrowa od najlepszego to 2,1,3"
Moja także.
tbogdanowicz
03-05-2011, 08:39
obrabialem pieczolowicie i sumiennie aby oddac rzeczywisty wyglad tych miejsc...
wiem, ze krajobraz to nie reportaz, ale jakos taka opcje przyjalem - realistyczna?
pozdrawiam.
Rozumiem Twoje podejście, ale czasem warto zrobić dwie wersje - jedna dla siebie - "Tak było", oraz drugą do pokazania - "To się będzie podobać".
Wiele osób mówi że uczyli się fotografii na analogu i pokazują tak jak było. Niestety najlepsi fotografowie/fotograficy często sporo zmieniali w swoich zdjęciach przed pokazaniem.
Maskowanie i doświetlanie/niedoświetlanie wybranych obszarów to podstawa obok kolorowych filtrów przy powiększalnikach (również przy B&W). Unsharp Mask, to też z analoga, o czym wiele osób zapomina.
Pozdrawiam i dodam że 2 jest bardzo ciekawe, ale uważam że ze wszystkich da się coś jeszcze wyciągnąć.
Rozumiem Twoje podejście, ale czasem warto zrobić dwie wersje - jedna dla siebie - "Tak było", oraz drugą do pokazania - "To się będzie podobać".
wedlug zasady "przede wszystkim ma sie podobac" pracuja tylko dziwki, politycy i kotleciarze (slubni) :D a w takiej dzialce jak landszaft nie ma doraznej koniecznosci podobania sie i mozna robic wedlug wlasnego smaku :)
w tym wypadku ten wlasny smak autora duzo bardziej mi sie podoba od ogolnego "gustu" (mocne slowo) tego forum...
Wiele osób mówi że uczyli się fotografii na analogu i pokazują tak jak było. Niestety najlepsi fotografowie/fotograficy często sporo zmieniali w swoich zdjęciach przed pokazaniem.
Maskowanie i doświetlanie/niedoświetlanie wybranych obszarów to podstawa obok kolorowych filtrów przy powiększalnikach (również przy B&W). Unsharp Mask, to też z analoga, o czym wiele osób zapomina.
zwlaszcza ci, ktorzy fotografowali krajobrazy...
...na slajdach...
Pozdrawiam i dodam że 2 jest bardzo ciekawe, ale uważam że ze wszystkich da się coś jeszcze wyciągnąć.
mozna je tak przeszopowac, ze beda dwie dupy - jedna podobna do Pameli w czasach swietnosci (jakkolwiek by to rozumiec) a druga do Kim Basinger. tylko skad przekonanie, ze to jest konieczne? ":)
tbogdanowicz
03-05-2011, 11:35
@akustyk
Mocno naciągnąłeś to co napisałem.
>Rozumiem Twoje podejście, ale czasem warto zrobić dwie wersje - jedna dla siebie - "Tak było", oraz drugą do pokazania - "To się będzie podobać".
W końcu jeśli ktoś prezentuje swoją pracę i oczekuje opinii, to uważam że chce usłyszeć co się podoba lub nie i co zrobić by podobało się bardziej.
Porównując dobrze pokazane zdjęcia do dziwki obrażasz wiele osób. Dodatkowo postawiłeś w jednym szeregu osoby zajmujące się fotografią ślubną i w/w dziwkę. Hmmmm...
Ale do rzeczy.
Każde zdjęcie, (również slajd) przygotowywane do wydania w postaci albumu czy ilustracji do książki przechodzi proces przygotowywania do edycji. Wspaniałe zdjęcia którymi wiele osób się zachwyca i podziwia obraz z Provii czy Velvii zostało zmodyfikowane przed wydaniem. Zresztą jeśli używałeś Velvii to wiesz że mocno podbija pewne kolory, dla tego tak świetnie nadaje się do pokazywania świtu.
Dorysowywanie w programach graficzny nie jest dla mnie wyciąganiem czegoś ze zdjęcia, ale grafiką. A tego nie proponowałem.
@akustyk
Mocno naciągnąłeś to co napisałem.
nie przecze
W końcu jeśli ktoś prezentuje swoją pracę i oczekuje opinii, to uważam że chce usłyszeć co się podoba lub nie i co zrobić by podobało się bardziej.
zgoda
Porównując dobrze pokazane zdjęcia do dziwki obrażasz wiele osób. Dodatkowo postawiłeś w jednym szeregu osoby zajmujące się fotografią ślubną i w/w dziwkę. Hmmmm...
no to jest jakis kontrast do tego, co kotleciarze robia, bo oni z reguly rozpylaja aure niewiadomo jakiej boskosci tego co robia ;) a to w 99% jest po prostu rzemioslo uslugowe, obliczone z gory na zaspokojenie klienta, bez jakichs tam celow wyzszych, czy nie daj boze pobudek artystycznych. ot, po prostu dogodzenie zleceniodawcy...
owszem, nie lubie kotleciarzy. ale to nie ja zaczalem ;)
Każde zdjęcie, (również slajd) przygotowywane do wydania
aaaaano wlasnie. kluczem do fotografii slajdowej bylo to, ze w wiekszosci przypadkow efekt osiagalo sie na materiale swiatloczulym. bo w ogromnej wiekszosci te efekty pokazywalo sie z rzutnika, a druk w publikacjach, to jakis niewielki odsetek. i ten material swiatloczuly musialbyc zrobiony dobrze.
i to jest wlasnie ta glowna roznica swiatopogladowa. slajd, w ogromnej wiekszosci przypadkow, robilo sie na cito.
w postaci albumu czy ilustracji do książki przechodzi proces przygotowywania do edycji. Wspaniałe zdjęcia którymi wiele osób się zachwyca i podziwia obraz z Provii czy Velvii zostało zmodyfikowane przed wydaniem. Zresztą jeśli używałeś Velvii to wiesz że mocno podbija pewne kolory, dla tego tak świetnie nadaje się do pokazywania świtu.
no wlasnie dlatego focilo sie na Velvii ;)
ale nie no, oczywiscie, ze przed drukiem sie robilo korekty, bo to jest chocby z definicji niezbedne przy zmianie koloru pozytywowego na negatywowy. ale to mowimy o wydanych, drukowanych zdjeciach.
myslmy tak jak o polaroidzie - no mozna to niby jakos zeskanowac, skorygowac itd. itp. ale to z zalozenia moze tez i najczesciej wlasnie funkcjonuje, jako gotowy twor.
te 15-20 lat temu nie bylo, przynajmniej standardowo, pokazow slajdow (nomen omen :) ) z kompa na projektorze, tylko rzutnik i slajdy w ramkach :)
Dorysowywanie w programach graficzny nie jest dla mnie wyciąganiem czegoś ze zdjęcia, ale grafiką. A tego nie proponowałem.
pelna zgoda
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.