woytec60
30-04-2011, 08:27
...czyli jak Rosjanie złamali zabezpieczenia Nikona.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img822.imageshack.us/i/abbeyroadsmall.jpg/)
Informatycy ElcomSoft byli w stanie wyodrębnić oryginalny obraz klucza i użyć go w podrobionych zdjęciach, które następnie pomyślnie przeszły kontrolę Nikon Image Authentication Software. (http://fotoblogia.pl/2011/04/29/medvedev-lubi-jablka-czyli-jak-rosjanie-zlamali-zabezpieczenia-nikona?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+gadzetomania+%28Gad%C5%BCetom ania.pl%29)
NIAS, DRM, zabezpieczenia takie, inne...po co to komu?
- Odkryliśmy lukę, która umożliwiła nam wyciągnięcie z aparatów Nikona oryginalnego klucza zabezpieczającego. To z kolei pozwoliło na dowolną manipulację fotografiami, z w pełni prawidłowym podpisem uwierzytelniania. Za pomocą klucza podpisującego ElcomSoft przygotował zestaw przerobionych obrazów, które pozytywnie przeszły test Nikon Image Authentication Software. -
Rosjanie słusznie zauważają, że niepoprawne funkcjonowanie takich systemów może doprowadzić do poważnych problemów. Niektóre instytucje albo firmy ubezpieczeniowe traktują zdjęcia jako niezbite dowody jakiegoś zdarzenia, więc kiedy proces weryfikacji nie działa, fikcyjny obrazek bardzo łatwo można opatrzyć etykietką „prawda”.
Miało być przydatne i potrzebne a wyszło jak zawsze.
Kosztowało miliony a o kant kuli potłuc...
Zgodnie z zapowiedzią mamy całą serię śmiesznych zdjęć, które przeszły system zabezpieczający. Inne ciekawe zdjęcia oraz więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronie ElcomSoft.
I to by było na tyle.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img822.imageshack.us/i/abbeyroadsmall.jpg/)
Informatycy ElcomSoft byli w stanie wyodrębnić oryginalny obraz klucza i użyć go w podrobionych zdjęciach, które następnie pomyślnie przeszły kontrolę Nikon Image Authentication Software. (http://fotoblogia.pl/2011/04/29/medvedev-lubi-jablka-czyli-jak-rosjanie-zlamali-zabezpieczenia-nikona?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+gadzetomania+%28Gad%C5%BCetom ania.pl%29)
NIAS, DRM, zabezpieczenia takie, inne...po co to komu?
- Odkryliśmy lukę, która umożliwiła nam wyciągnięcie z aparatów Nikona oryginalnego klucza zabezpieczającego. To z kolei pozwoliło na dowolną manipulację fotografiami, z w pełni prawidłowym podpisem uwierzytelniania. Za pomocą klucza podpisującego ElcomSoft przygotował zestaw przerobionych obrazów, które pozytywnie przeszły test Nikon Image Authentication Software. -
Rosjanie słusznie zauważają, że niepoprawne funkcjonowanie takich systemów może doprowadzić do poważnych problemów. Niektóre instytucje albo firmy ubezpieczeniowe traktują zdjęcia jako niezbite dowody jakiegoś zdarzenia, więc kiedy proces weryfikacji nie działa, fikcyjny obrazek bardzo łatwo można opatrzyć etykietką „prawda”.
Miało być przydatne i potrzebne a wyszło jak zawsze.
Kosztowało miliony a o kant kuli potłuc...
Zgodnie z zapowiedzią mamy całą serię śmiesznych zdjęć, które przeszły system zabezpieczający. Inne ciekawe zdjęcia oraz więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronie ElcomSoft.
I to by było na tyle.