Zobacz pełną wersję : zdjęcia HDR
kgmarcin
28-04-2011, 17:37
Witam. Zaczynam swoją przygodę z fotografowaniem i ostatnio mocno zaciekawił mnie temat zdjęć HDR. Jak wiadomo, aby zrobić takie zdjęcie potrzebne są 3 ujęcia (zdjęcie niedoświetlone, naświetlone poprawnie i prześwietlone) a następnie zabawa w różnego rodzaju programach do obróbki. A czy nie można zrobić zdjęcia HDR z jednego zdjęcia RAW ? Wrzucamy zdjęcie RAW to programu ( w moim przypadku Bibble Labs) a następnie bawimy się suwakami i zapisujemy 3 nowe zdjęcia w RAW (zdjęcie niedoświetlone, naświetlone poprawnie i prześwietlone), które później przerabiamy w jedno zdjęcie HDR ?
Rafał_Sz
28-04-2011, 17:51
W HDR chodzi o możliwość rejestracji większej rozpiętości tonalnej, niż może zarejestrować z przyczyn technicznych matryca aparatu. Wywoływanie tego samego RAWa to już pseudo HDR mający na celu uzyskanie psychodelicznych kiczowatych kolorów. Technicznie jest to wykonalne, ale.. ale nie tędy droga.
Najlepsze efekty daje zrobienie 7 lub nawet więcej ekspozycji danego kadru z krokiem co 0.7 - 1 EV. Daje to możliwość łagodnego wyciągnięcia detali z mocnych cieni i świateł z lekkim podkręceniem kolorów. Tak przynajmniej ja widzę i traktuję technikę HDR. Wszystkie kiczowate HDRy wyciągane na siłę robią na mnie takie samo wrażenie, jak krzykliwy makijaż u sześćdziesięciolatki.
http://www.fotal.pl/hdr-driczyli-techniki-zwiekszania-zakresu-tonalnegocz-1/
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=166905
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=177240
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=114877
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=165688
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=75379
kgmarcin
28-04-2011, 18:04
Dzięki wielkie za rozjaśnienie sprawy :)
hubi2000
02-04-2012, 14:28
Poszukaj programu : Machinery HDR :)
A jeszcze lepiej, zostaw ten HDR i zacznij obrobke tradycyjna, jak juz poznasz fotografie, to wtedy podpieraj sie HDRem, bo jest on dla ludzi, ale na poczatku przygody to duzy bload.
Matey3000
05-04-2012, 08:28
Nie sluchaj Greg'a77, on jest "wrogiem" HDR;). Kazdy music przez te "koszmarki' przejsc:lol:.
Zacignij trial Photomatrix, w 30 dni jak dobrze posiedzisz to narobisz tego tyle, ze Ci przejdzie i zajmiesz sie robieniem normalnych zdjec.
Zacignij trial Photomatrix, w 30 dni jak dobrze posiedzisz to narobisz tego tyle, ze Ci przejdzie i zajmiesz sie robieniem normalnych zdjec.
Dobre :) Popieram - warto sprawdzić, co to jest i jak się to robi, poszaleć trochę w różnych programikach, a potem... jak radzi Greg77 - umiejętnie to stosować w normalnym fotograficznym życiu, jeśli zajdzie taka potrzeba (!) ;)
Nie sluchaj Greg'a77, on jest "wrogiem" HDR;)
tylko dlatego, ze stracilem prawie dwa lata rozwoju fotograficznego przez te koszmary......nie tykam, nie trawie:D
Odradzam, co wcale nie jest zle.......
Dwa lata? Ja mam dość po jednym dniu. Oglądam tutoriale Photomatixa i próbuję, ale nic ciekawego z tego nie wychodzi. Jakieś bohomazy...
Robiłem po 5-6 zdjęć wg zaleceń. No.. może poza jednym. Pierwsze zdjęcie zaczynałem od EV -2 i potem kolejno EV -1, EV 0, EV +1, EV +2. Teraz doczytałem, że to pierwsze powinno być na EV 0. Jak duże ma to znaczenie?
Greg77, uchyl rąbka tajemnicy i powiedz jak cykasz te krajobrazy? Filtry, obróbka RAWów? :wink:
Nic mi nie wychodzi. :-(
Pawel, nie zgodze sie absolutnie z koszmarkami. Ze wszystkiego mozna zrobic koszmarek takze nieco Cie ponioslo z tym uogolnieniem HaDeeRowych tworow. Pozwol ze za przyklad podam jedynie Macka Duczynskiego. To też koszmarki ??
Bryk77 - bo HDR to trzeba umic zrobic :). To nie dziala tak ze wrzucisz sobie kilka zdjec w jakis soft. Klikniesz w Dramatic ;) i bedzie pieknie. To wymaga pewnej wprawy i dojrzalosci fotograficznej. A wyczucie smaku jest tu kluczowe powiedzialbym.
W moim przypadku akurat HDRem posluguje sie czesto przy zdjeciach miasta z architektura ale tylko w B&W. Ot, jakos mi podpasowalo :)
stachmuszel
06-04-2012, 21:24
Ja tez jakos zrazilem sie HDR Photomatixa. Nie potrafie nim zrobic ladnego HDRa. To napewno brak wiedzy na temat tego programu, ale siedzialem przy nim jakis czas i faktycznie wypluwa same "koszmarki".
To soft zmieńcie :)
Ja kiedyś testowałem chyba Photomatixa i jeszcze coś tam do HDR. Nawet było na forum. Bo mnie bombel sprowokował i wyszło jak na dłoni że algorytmy na podstawie których oba softy składały fotki wejściowe były nieprzewidywalne i zupełnie niezrozumiałe w pewnych zachowaniach. Ale do wątku już się raczej nie dokopię....
Szturmowiec
06-04-2012, 21:57
W sumie panowie mają sporo racji. HDR w większości przypadków to kicz i tandeta, zwłaszcza te mocno przesadzone. Widziałem tylko kilka prac, gdzie umiejętnie zastosowano tę technikę. Sam czasem po nią sięgam, ale np. odpowiednim rozjaśnieniem cieni, filtrem połówkowym, kontrastem i pracą na warstwach również można zapanować nad dużymi rozpiętościami tonalnymi, a efekt końcowy będzie przyjemniejszy. Reasumując: pobaw się, popróbuj, wyszalej się :)
Matey3000
06-04-2012, 22:14
Rafal ja wiem jest Wielki Piatek, absolutenie za malo luzu/%/.
Ja tez HDR uzywam, dosc czesto, co nie zmienia tego, ze najwieksza radoche ogladajacym daja te przegiete.
co nie zmienia tego, ze najwieksza radoche ogladajacym daja te przegiete.
Z tym nie sposób się nie zgodzić :)
Dla chcącego nic trudnego. Zrobione z jednego Rawa (a mówiliście ze nie można):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/213/dscf8619y.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Oba poniższe z RAWa wołane do 3ech ekspozycji
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/012-1.jpg
źródło (http://www.rafalmrozowski.com/galerie/miasto/012.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/019-1.jpg
źródło (http://www.rafalmrozowski.com/galerie/miasto/019.jpg)
RobertMiernik
07-04-2012, 11:59
Właśnie tak imo powinno się używać HDRów.
Jest sobie landszafcik czy tam zdjęcie architektoniczno-miejsko-krajobrazowe i zamiast taskać ze sobą 2kg filtrów używamy do tego HDR.
Nie trzeba masakrować kolorów, żeby wyszedł HDR, można tylko na światłach pracować przecież...
2pompony
07-04-2012, 16:28
Fajna masakra się zrobiła na drugim. :)
HDR z Photomatixa, z 5 klatek chyba. Plus oczywiście postprocess późniejszy, ale na tym to polega - bo z samego photomatixa zwykle wychodzi syf, którzy trzeba poprawić.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://overlay.no-ip.org/s4int/latarnia/2pd.jpg)
Fajna masakra się zrobiła na drugim. :)
Bombel, dla Ciebie masakra a dla jest OK. To juz kwestia gustu. Ja lubie ten typ i doskonale o tym wiesz bo dawno temu to walkowalismy
Ale o tym panowie mowilem, bez znajomosci obrobki tradycyjnej robi sie papke, trzeba wyrobic sobie smak a potem podpierac sie HDRem.....dlaczego nie, HDR jest dla ludzi, jednak soft HDR nie spowoduje,z e zaczniemy robic "super foty", no moze w pewnych towarzystwach to wrecz wskazane, ale nie tutaj.....
Caly czas mowie o tym, naucz sie obrabiac tradycyjnie a HDR bedzie tylko podpora.....
Takk uzywam filtrow, zabieram ze soba w plener plecak i statyw, filtry w plecaku, zajmuja bardzo malo miejsca i waza malo, do pozadnego HDRa i tak potrzeba statywu.....
Dla chcącego nic trudnego. Zrobione z jednego Rawa (a mówiliście ze nie można):
I jestes zadowolony? Jezeli tak to nie mamy o czym mowic......jezeli wykonales to z jednego RAWa to znaczy, ze nie potzrebowales do tego softu HDR
Bombel, dla Ciebie masakra a dla jest OK. To juz kwestia gustu. Ja lubie ten typ i doskonale o tym wiesz bo dawno temu to walkowalismy
Rafal.... dla mnie tez jest masakra:(
Pod B&W efekt przedni....Saint swietnie pokazal jak moze to wygladac.....
Nic nie poradze na gusta. Pokazalem jedynie ze nie trzeba czasem 10 naswietlen żeby zobic cos w miare przyzwoitego. A ze kolor w HDR nie jest moja mozna strona to inna sprawa.
2pompony
07-04-2012, 17:59
Myślę, że to nei jest kwestia gustu, tylko nazewnictwa.
Co to jest HDR, to pokazał Saint - to jest zrobienie czegoś, czego zwykła matryca z racji niedoskonałości nei zarejestruje, a następnei złożenie tego czegoś w taką kupę, żeby na jednej klatce było widać więcej, niż matryca może zapisać.
Ty zaś (nei Ty jeden zresztą, tak na marginesie) nazywasz HDRami jakiś specjalny rodzaj obróbki, który powoduje wzrost kontrastu lokalnego, dzięki czemu na niebie powstaje taki fajny efekt masakry. Ilość klatek do tego jest zupełnie obojętna, choć zrobienie dwóch pewnie pomaga, ale nie ma takiego musu.
Taka obróbka może się podobać lub nie - to przecież oczywiste; jeden lubi blondynki, drugi grube, trzeci kiełbasę w ogóle... To rzeczywiście jest kwestai gustu.
Natomiast ja zawsze byłem wrogiem nie takich zdjęć, tylko nazywania tej dziwnej obróbki HDRami, bo to zdecydowanie HDRy nie są. To są tylko obrazki z podniesionym lokalnym kontrastem i masakrą na niebie, i tyle. Ideałem byłoby, gdyby wymyślic na to jakąś nazwę i dać spokój HDRom, bo to potrzebna i przydatna technika, jeśli ktoś ją stosuje, a nei tylko opowiada, że stosuje.
Witam. Zaczynam swoją przygodę z fotografowaniem i ostatnio mocno zaciekawił mnie temat zdjęć HDR. Jak wiadomo, aby zrobić takie zdjęcie potrzebne są 3 ujęcia (zdjęcie niedoświetlone, naświetlone poprawnie i prześwietlone) a następnie zabawa w różnego rodzaju programach do obróbki. A czy nie można zrobić zdjęcia HDR z jednego zdjęcia RAW ? Wrzucamy zdjęcie RAW to programu ( w moim przypadku Bibble Labs) a następnie bawimy się suwakami i zapisujemy 3 nowe zdjęcia w RAW (zdjęcie niedoświetlone, naświetlone poprawnie i prześwietlone), które później przerabiamy w jedno zdjęcie HDR ?
greg77 dobrze mówi - zapomnij, wróć do tematu po 2 latach albo wcale. a jakby ktoś pytał to widziałem nawet hdry które mi pasowały ale to się nie zdarza często. Jeśli robisz hdra z jednego zdjęcia tzn. że nie potrzebujesz hdra wcale.
Natomiast ja zawsze byłem wrogiem nie takich zdjęć, tylko nazywania tej dziwnej obróbki HDRami, bo to zdecydowanie HDRy nie są. To są tylko obrazki z podniesionym lokalnym kontrastem i masakrą na niebie, i tyle. Ideałem byłoby, gdyby wymyślic na to jakąś nazwę i dać spokój HDRom, bo to potrzebna i przydatna technika, jeśli ktoś ją stosuje, a nei tylko opowiada, że stosuje.
Prawidłowo wykonane HDR-y są niezbędne do zastosowań w programach 3D (tworzenie odbić otaczającej przestrzeni w obiektach o lustrzanych właściwościach). Większość tych "kolorowanek" (HDR) prezentowanych na forum nie spełnia kryteriów, żeby stosować je w Maya, 3ds Max, Cinema 4D i podobnych softach.
Ideałem byłoby, gdyby wymyślic na to jakąś nazwę i dać spokój HDRom
No i to jest pieknie powiedziane.....ja to nazywam "pseudo HDR", ale nazwe mozemy tu zaraz wymyslec....:evil:
A sie zaloze z Wami ze widzieliscie w zyciu sporo HDRow i nawet nie macie o tym pojecia. Gdyby (wroce do Macka) Duczynski nie powiedzial otwarcie i nie opisal jak on to robi to pewnie 95% ludzi patrzacych na jego zdjecia nie mialoby pojecia ze patrza na HDR.
I oczywiscie, jest to sluszne. Taki powinien być HDR. Ale technika ta daje spore pole do popisu. I. Od tego ona jest. Żeby dac ludziom pole manewru. Ktos chce tak jak Maciek to robi tak jak Maciek. Jak ktos lubi bardziej wyrazista forme to robi bardziej wyrazista.
Jesli nie ma przegiec to kazda forma HDR jest do przyjecia
2pompony
07-04-2012, 22:47
Oczywiście zawsze można powiedzieć, ze dana technika daje pole do popisu, i że dla przykładu 'Hi key' można sobie zrobić na czarno. Albo Low key cały na biało, albo cyjanotypię ktora jak sama nazwa wskazuje jest koloru cyjan, można zrobić sobie na czerwono, bo mamy pole manewru. Nei musimy się trzymać reguł, tylko sobie manewrujemy.
Można tak mówić, bo takie gadanie nei jest karalne. Jest za to bardzo mylące - i nie chodzi o nic więcej. O NIC WIĘCEJ.
Trafiłeś w sedno mówiąc, że dobry HDR wygląda zupełnie jak zwykłe zdjęcie, bez hdra. Tak właśnie wygląda HDR. Na te masakrujące obrazki trzeba wymyślić inną nazwę, bo to nie jest HDR z polem manewru, to jest 'coś innego' z polem manewru. I wszystko. I można sobie takie robić jak się komuś podoba do woli.
Ale HDR (nawet z polem manewru) to to nie jest. Trzymanie się pewnych definicji ułatwia życie - dlatego Low Key jest Low Keyem, a Hi Key jest zawsze jasny, a nei ciemny. Po prostu bycie dokładnym w mowie i nazewnictwie pomaga.
Jesli nie ma przegiec to kazda forma HDR jest do przyjecia
Tu właśnei nei ma zgody. Jak nei ma przegięc, nie każda forma Hi keya jest do przyjęcia. Tylko ta, ktora spełnia warunki definicji, a nie każda, jaka się nam zachce. Przecież to proste...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.